Dodaj do ulubionych

Kto mnie przekona do gazu???

13.04.04, 09:16
Witam.
Coraz więcej moich znajomych instaluje gaz w samochodzie.
Być może robia dobrze,ale ja jestem innego zdania.Uważam że jazda z
potencjalna bomba na pokładzie jest niebezpieczna.Wiem.Zbiorniki sa
atestowane,przewody i reduktory również! Tylko czy aby z pewnością jest
wszystko cacy? Ile trzeba pokonać km. w ciągu roku aby koszt instalacji się
zwrócił w moim przypadku? Samochód ma plastikowy kolektor ssący (Focus 1600)i
podobno koszt instalacji gazowej to ok.6000 zł.Ja w ciągu roku przejeżdząm
ok.20 tyś.km.Czy opłaci mi się zagazować silnik?
Czekam na wypowiedzi fachowców.Interesuje mnie tylko profesjonalna instalacja
przeznaczona do tego silnika.Nie jestem zainteresowany wymianą jakichkolwiek
czesci na inne (zmiana kolektora na stalowy,nieoryginalny).
Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • lexus400 Re: Kto mnie przekona do gazu??? 13.04.04, 09:32
      przelicz sobie sam czy Ci się opłaca, koszt montażu sekwencyjnego wtrysku w
      Twoim przypadku to nie 6 tyś. ale 4,8 tyś.,przegląd droższy o 50 PLN, w razie
      niejasności pisz.
      www.autonagaz.com.pl/b.php?menu=3&m=601
      Pzdr.
    • sherlock_holmes Re: Kto mnie przekona do gazu??? 13.04.04, 09:39
      Juz nie raz pisalem - zbiornik gazu wytrzymuje ostrzal z broni maszynowej. Wieksza bomba jest zbiornik paliwa niz gazu - bo opary paliwa maja wieksza szybkosc spalania niz LPG.
      Jezeli gaz montujesz nie "u pana Jozka w stodole", nie ma zadnych problemow. Sam zakladalem w pewnej stacji, zaplacilem wiecej 100zl niz mi oferowano u jakiegos "noname"-a, jezdze poltora roku i poza jednokrotnym zamarznieciem reduktora (gaz z bylejakiej stacji) zero problemow.
      Przelicz czy Ci sie oplaca - tym bardziej, ze cos napomknales o zmianie samochodu. W takiej sytuacji gaz na pewno bedzie wyrzucaniem pieniedzy w bloto.
    • mejson.e5 Odradzam... 13.04.04, 09:46
      ... mimo że sam założyłem instalację gazową i jestem z niej zadowolony.

      Ale po pierwsze primo, to zacząłem robić przebiegi rzędu 40 000 km rocznie.
      Po drugie primo to koszt mojej instalacji (porządnej) wyniósł tylko 2000 zł.
      Po trzecie primo wszelkie komputery produktów GM dają się podobno niezwykle
      łatwo przestawiać na pracę z LPG.

      Co do Focusa 1600 to masz rację, że plastikowy kolektor i nie tylko, zmuszają do
      założenia droższej instalacji. W firmowym focusie założyliśmy zestaw za 4600 zł
      a i tak skończyło się na awarii silnika i konieczności wymontowania instalacji
      LPG. Dodam, że serwis Forda lojalnie uprzedzał o ryzyku zwiazanym założeniem
      instalacji.
      Nowoczesne instalacje (np. Prinz) z sekwencyjnym wtryskiem dają gwarancję
      poprawnej pracy ale ceny zaczynają się od ponad pięciu tysięcy netto.

      Opłacalnoć montażu instalacji zalezy od przebiegu, który z reguły rośnie po
      założeniu. Przy różnicy ok. 2 zł na litrze oraz większym o ok 10-15% zużyciu,
      zwrot inwestycji następuje przy ok 15000 km dla instalacji za 2000 zł.

      Pocieszam, że bezpieczeństwo zbiornika jest wyższe niż zwykłego zbiornika
      paliwa, pod warunkiem dobrego montażu, legendy o bombach w bafażniku, to legendy.

      Odradzam, krakusie, brnięcie w LPG - ciesz się kultura pracy i osiągami jakie
      masz w tej chwili. Lexusowi się nie dziwię - przy dużym przebiegu i
      temperamencie własciciela (260 km/h), apetyt jego auta na paliwo skłania do
      oszczędności.

      Bo jazda ekonomiczna nie wchodzi w grę pewnie przed emeryturą...

      Pozdrawiam,
      Mejson
      • typson Re: Odradzam... 13.04.04, 15:49
        zgadzam sie.

        Zadaj sobie pytanie ile oszczedzisz?

        Czy jesli oszczedzisz nawet 500 pln miesiecznie kosztem czestego tankowania,
        ewentualnych problemow z instalacja i silnikiem, mniejszego bagaznika i
        wiekszej masy pojazdu to czy to ma dla Ciebie sens? (wiem, wiem, w teorni nic
        sie nie moze dziac a w praktyce silnik staje sie bardziej skomplikowany i
        prawdopodobienstwo uszkodzenia calosci jest wieksze)

        Zbiorniki sa odporne, ale przewody prowadzone do silnika nie sa juz takie
        pancerne. Z drugiej strony jezdzi wiele strucli, od ktorych czuc gazem na
        kilometr i jakos nie wybuchaja co 5 sekund. Wiec o bezpieczenstwo bym sie nie
        bal pod warunkiem wykonywania wlasnych, zdroworozsadkowych ocen stanu
        instalacji.

        Jeszcze jedno - czy kupujac i jezdzac Foka 1.6 miales na mysli relatywnie
        komfortowe i szybkie przemieszczanie sie bez zawracania sobie glowy jakimis
        pierdolami czy oszczedzanie i pieprzenie sie z tym tankowaniem, regulacjami i
        klocem w bagazniku?

        pzdr
        • krakus.mp Re: Odradzam... 13.04.04, 16:08
          typson napisał:

          > zgadzam sie.
          >
          > Zadaj sobie pytanie ile oszczedzisz?
          >
          > Czy jesli oszczedzisz nawet 500 pln miesiecznie kosztem czestego tankowania,
          > ewentualnych problemow z instalacja i silnikiem, mniejszego bagaznika i
          > wiekszej masy pojazdu to czy to ma dla Ciebie sens? (wiem, wiem, w teorni nic
          > sie nie moze dziac a w praktyce silnik staje sie bardziej skomplikowany i
          > prawdopodobienstwo uszkodzenia calosci jest wieksze)
          >
          > Zbiorniki sa odporne, ale przewody prowadzone do silnika nie sa juz takie
          > pancerne. Z drugiej strony jezdzi wiele strucli, od ktorych czuc gazem na
          > kilometr i jakos nie wybuchaja co 5 sekund. Wiec o bezpieczenstwo bym sie nie
          > bal pod warunkiem wykonywania wlasnych, zdroworozsadkowych ocen stanu
          > instalacji.
          >
          > Jeszcze jedno - czy kupujac i jezdzac Foka 1.6 miales na mysli relatywnie
          > komfortowe i szybkie przemieszczanie sie bez zawracania sobie glowy jakimis
          > pierdolami czy oszczedzanie i pieprzenie sie z tym tankowaniem, regulacjami i
          > klocem w bagazniku?
          >
          > pzdr


          Witam.
          Powiem tak. Oczywiście jestem przeciwny instalacjom gazowym.Uważam że montaż
          czegos takiego do samochodów osobowych dobrej klasy to profanacja.Jak kogos
          stać na dobre auto,to powinno go być stać na paliwo.
          Zapytałem jednak dlatego,że chciałem się przekonać jak zareagujecie i ile
          będzie za a ile przeciw. na razie jest remis.Gdybym sie kiedyś zdecydował,to
          tylko do nowego auta,majacego przed sobą kilka lat jazdy.Tylko czy nie lepiej
          kupiś samochód z fabryczną instalacją?.Podobno Opel cos takiego ma w ofercie?.
          Pozdrawiam.
          • typson Re: Odradzam... 13.04.04, 16:20
            BMW rowniez oferuje fabryczne instalacje, oczywiscie nie w PL ale jak ktos
            sobie kupi w dojczlandzie to czemu nie.

            Wtedy jest to zupelnie inna rozmowa. Pod klapa wlewu paliwa masz tez korkociag
            od gazowni. Bak na benzyne ze 100 litrow zamienia sie na 20 czy 30 litrowy a w
            wolne miejsce montuje sie pasujacy zbiornik gazu.

            Ja gdybym sie mial decydowac na gazownie (jezdze 30 - 40 rocznie), to tylko z
            butla w mijscu po kole zapasowym. Tyle ze taka butla ma dosc mala pojemnosc
            wiec pojawia sie problem czestego tankowania.
            tyle, ze jezdze na przemian dwoma autami wiec dwoch nie zagazuje ;-)
            • typson Re: Odradzam... 13.04.04, 16:24
              co do instalacji fabrycznych

              - wszelkie przelaczniki rowniez tam, gdzie jest na nie przeznaczone miejsce
              - wskazniki paliwa, spalania obsluguja rowniez gazociag

              wiecie, ze widzialem corolle (liftback), ktora miala zawor zamontowany
              dokladnie po srodku tylnego nadkola?? Z jednej strony wlew do baku a z drugiej
              w tym samym miejscu dziura na kran!! Co za porazka....
            • sherlock_holmes Re: Odradzam... 13.04.04, 18:06
              typson napisał:

              > Ja gdybym sie mial decydowac na gazownie (jezdze 30 - 40 rocznie), to tylko z
              > butla w mijscu po kole zapasowym. Tyle ze taka butla ma dosc mala pojemnosc
              > wiec pojawia sie problem czestego tankowania.

              Niekoniecznie - sam mam butle toroidalna 46l (wchodzi w zimie 41l, w lecie 38-39), zbiornik paliwa ma 47l. Wiec tankowanie wcale nie wychodzi mi duzo czesciej niz na benzynie. A jesli mam wydac jednorazowo 50zl, a 150, to juz inaczej wyglada :)
              Acha - zbiornik zamontowany w koszu kola 13-calowego, szerokosc kola 165mm, wiec dosyc male. Do duzego auta mozna wsadzic prawie 60-litrowy zbiornik toroidalny.

              > tyle, ze jezdze na przemian dwoma autami wiec dwoch nie zagazuje ;-)
              • typson Re: Odradzam... 14.04.04, 00:00
                a moj kolega ma w audi 40 litrowy zbiornik i odbija mu zawsze miedzy 27 a 32. I
                jakos nikt nie jest w stanie ustawic tego tak, by wchodzilo wiecej. Denerwuje
                mnie ta przypadkowosc...
                • lexus400 Re: Odradzam... 14.04.04, 08:03
                  typson napisał:

                  > a moj kolega ma w audi 40 litrowy zbiornik i odbija mu zawsze miedzy 27 a 32.
                  I
                  >
                  > jakos nikt nie jest w stanie ustawic tego tak, by wchodzilo wiecej. Denerwuje
                  > mnie ta przypadkowosc...


                  ...nie ma najmniejszego problemu aby ustawić inaczej pływak, nie rozumiem w
                  czym problem, skoro odbija na 27l to musi odbić wyżej, chyba sami nieudacznicy
                  mu to regulowali.:))
                  Pzdr.
                  • guest_of_honour max 80% obj. butli 14.04.04, 20:36
                    butle ze względów bezpieczeństwa ustawia się na 80% pojemności, czyli objętość
                    butli 40 l = max 32 l zatankowane, tak więc butla ustawiona jest tip top.
                    ja mam 35 l i max napełniam 28 l.
                    pzdr
    • marekatlanta71 Re: Kto mnie przekona do gazu??? 13.04.04, 16:27
      Proponuje wycieczke do restauracji meksykanskiej na jakies burrito. To Cie
      przekona do gazow :)

      --
      480 KM w 2 kawalkach. Szkoda ze nie w jednym...
      • typson Re: Kto mnie przekona do gazu??? 13.04.04, 16:29
        ale po meksykansku tankuje sie znacznie przyjemniej niz po polsku ;)
        • marekatlanta71 Re: Kto mnie przekona do gazu??? 13.04.04, 16:53
          Bo oni uzywaja paliw wysokooktanowych :)

          --
          480 KM w 2 kawalkach. Szkoda ze nie w jednym...
          • typson Re: Kto mnie przekona do gazu??? 13.04.04, 17:05
            i to w polaczeniu z biopaliwami!
            • marekatlanta71 Re: Kto mnie przekona do gazu??? 13.04.04, 17:10
              Niestety czasem mozna spotkac robaczka w baku - on jest do sprawdzania czy nie
              zatankowalismy za duza - jak sie rusza to trzeba zwolnic a jak tanczy i spiewa
              "Desperados" to trzeba zakonczyc tankowanie.

              --
              480 KM w 2 kawalkach. Szkoda ze nie w jednym...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka