krakus.mp
24.04.04, 21:25
Jak złapać klienta?
Jest wiele sposobów,ale ten jaki zobaczyłem dzisiaj troszkę mnie zadziwił.
Widziałem dziś stłuczkę na skrzyżowaniu w Czyzynach (koło Orlenu),na którym w
tył Secento wjechał dziadek (kaszkieciarz) czerwonym maluszkiem.Maluch miał
poważnie rozbity przód (prawie po szybę) a Secento tył.I tu moje
zdziwienie,bo to Seicento miało na sobie reklamy zakładu blacharsko-
lakierniczego (naprawy powypadkowe....).
Oczywiście że to był pewnie nieszczęśliwy zbieg okoliczności,ale kazdy się
uśmiechał pod nosem i komentował to właśnie jako polowanie na klienta.
Szkoda że nie dorobiłem się cyfrówki,wtedy zamieściłbym zdjęcie.
Pzdr.