mejson.e5
07.05.04, 09:57
To tylko subiektywne odczucie.
Pojawia się, gdy jedziemy wolniej niż dotąd - 50-60 w mieście zamiast
dotychczasowego Prawa Wolnego Pasa, tzn Gnaj Póki Masz Miejsce.
Jadąc wspomniane 50-60 rzadziej natykamy się na sterczące kupry
poprzedników, bo po prostu rzadziej ich doganiamy.
Jazda jest płynna i spokojna.
Urojenia czy rzeczywistość?
Pozdrawiam,
Mejson