Włosi

06.11.11, 23:33
Kilka fotek tak na szybko. Nie miałem za wiele czasu. I przepraszam za brak komentarza - ostatnio potykam sie o własne walizki.

img39.imageshack.us/img39/4636/img7293f.jpg
img803.imageshack.us/img803/984/img7099.jpg
img16.imageshack.us/img16/1738/img6691d.jpg
img72.imageshack.us/img72/7172/img7050d.jpg
img27.imageshack.us/img27/3851/img7045p.jpg
img3.imageshack.us/img3/4984/img7048ex.jpg
img15.imageshack.us/img15/9171/img6913q.jpg
img708.imageshack.us/img708/5774/img6781q.jpg
img411.imageshack.us/img411/5531/img7093h.jpg
img31.imageshack.us/img31/8551/img6918n.jpg
img39.imageshack.us/img39/880/img7053d.jpg
img403.imageshack.us/img403/9917/img7268ra.jpg
img402.imageshack.us/img402/6185/img7041x.jpg
img714.imageshack.us/img714/6761/img7125i.jpg
    • mrzagi01 Re: Włosi 07.11.11, 09:00
      Cóż.... ja tam się zawsze czułem dobrze w tym kraju :)
      • emes-nju Re: Włosi 07.11.11, 11:54
        Ja tez ;)

        Zreszta niebawem znowu tam lece. Mialo byc tylko na weekend, ale ze bilety wylot w sobote, powrot w niedziele kosztuja jakis chory majatek, to bede w Italii prawie tydzien :)
      • ballbreaker Re: Włosi 07.11.11, 22:12
        i ja sie podpisze :) taki swojski burdelik tylko z wiekszym rozmachem ;)))
        • sven_b Re: Włosi 07.11.11, 22:19
          Wszedłem na ciekawy sklepik dla panów. Po mignięciu wystawy natychmiast wrzuciłem wsteczny. Był pełen takich akcesoriów jak prawidła do butów, pędzle do golenia, brzytwy, szczotki do ubrań, grzebienie, brylantyna, żele do włosów, paski do zegarków, spinacze do nogawek na rower czy przedmiot z pompką do perfumowania się - rzeczy o bardzo wysokim poziomie wykonania, a których nie widzi się już, bo zostały wyparte przez sztyft, spray, maszynki BIC itp. Kuźwa, patrzyłem na te wszystkie przedmioty lekko zahipnotyzowany, przypominając sobie akcesoria mojego dziadka. Przegadałem ze sprzedawcą, rzywcem wyjętym z lat 50, ze 45 min. o dziadku, rytuale golenia, JPII i kampanii sił połączonych. Facet miał na imię Giulio, Dzidzi czy jakoś tak...:) Obok, kolega - gotowy z każdego zdjąć rozmiar - prowadził microsklep z garniturami, koszulami i krawatami. Naprawdę, mogłem w godzinę odstrzelić się tak, że wszystkie panie z okolicy zbierałbym jak zboże:) Ale sprawiłem sobie konkret brzytwę... Długim wykładem starszy pan zadbał co bym się nie poharatał czasem w hotelowym zaciszu:) Gadałem dziś ze starszym. Podobno włoska brzytwa za dawnych czasów to wypas i uznanie na dzielnicy. Za chwilę próba. Będzie jazda:) Nie jestem pewien czy wcześniej nie powinienem powierzyć się opiece Św.Jana na Lateranie, ale już tam... Raz się żyje :b
          PS. Wiedzieliście, że brzytwy dzielą sie na ciche i głośne?
          • ballbreaker Re: Włosi 07.11.11, 23:08
            to jest wlasnie ta druga, lepsza twarz wloch.
            • bassooner Re: Włosi 10.11.11, 00:00
              używam trzech brzytew... do skrobania stroików do fagotu, wszystkie trzy są oprawione i niestety już przytępawe, bo nikt nie jest mi ich w stanie naostrzyć ;-(
              • tomek854 Re: Włosi 10.11.11, 03:11
                W Glasgow na West Endzie (najlepsza dzielnica) parkuje taki stary poobijany transit, na którym jest napisane, że jest to obwoźny punkt ostrzenia noży, brzytew, nożyczek i innych narzędzi.

                Jeżeli mieszka tam gdzie parkuje, to musi to być bardzo dobrze prosperujący biznes!
Pełna wersja