Dodaj do ulubionych

Wkurwu porannego na ten kraj ciąg dalszy

07.12.11, 15:17
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,10772384.html?utm_source=facebook.com&utm_medium=SM&utm_campaign=FB_Gazeta
Obserwuj wątek
    • franek-b Re: Wkurwu porannego na ten kraj ciąg dalszy 07.12.11, 15:33
      wg mnie njus z dupy, zdaje się, że decyzja prokuratury o umożeniu podlega zaskarżeniu, więc pewnie ksiadz z gosposią zaskarżyli decyzję, więc muszą jeszcze raz przesłuchać by stwierdzić, że nie było przestępstwa.
      Mam kilku znajomych prokuratorów, i takie sprawy muszą rozpatrywać że aż ręce opadają. Generalnie prokurator dostaje premię jak wygrywa swoje sprawy, więc nikt nie pójdzie z taką głupotą do sądu bo ma jak w banku przegraną.
      • emes-nju Re: Wkurwu porannego na ten kraj ciąg dalszy 07.12.11, 16:15
        To ze do prokuratury trafiaja takie z dupy sprawy, to normalka - to pierwsze ogniwo, ktore powinno odsiewac ziarno od plew.

        Ale to, ze sad zamiast pogonic dewoty posrana miotla zwraca sprawe prokuraturze do ponownego rozpatrzenia, to patologia.
      • tomek854 Re: Wkurwu porannego na ten kraj ciąg dalszy 07.12.11, 16:15
        No w sumie tak, ale mnie wkurwia, że do tych głąbów nic nie dociera.

        A swoją drogą, jak kogoś opisuje się jako "44 letniego absolwenta ASP" to aż smutne, że nie zdołał w życiu nic zrobić żeby napisac o nim "44 letni artysta" albo "44 latek, ojciec dwójki dzieci" albo "44 letni członek organizacji racjonalistów" chociaż...
    • lexus400 Re: Wkurwu porannego na ten kraj ciąg dalszy 07.12.11, 17:44
      To jest właśnie przykład parodii sprawy o obrazę uczuć religijnych, dzięki takim głąbom (mam na myśli skarżących) sale sądowe są zapełnione i brak jest czasu na prawdziwe sprawy.
    • marcinek101 Re: Wkurwu porannego na ten kraj ciąg dalszy 07.12.11, 20:52
      JA mam radę dla "człowieka motyla" niech skoczy do któregoś z państw muzułmańskich i tam pląsa dajmy na to przed meczetem albo jak naprawdę ma jaja to w meczecie. Nawet do takiej Turcji, która ma aspiracje europejskie. Uważam, że tam nie będzie miał sprawy w sądzie tylko dostanie taki wpi...dol, że pląsów odechce mu się do końca życia. Uważam, że tam otrzyma doskonałą lekcje tolerancji. I dobra rada przeczytana murze zajezdni na Legnickiej we Wrocku - "kochaj swój kraj albo spier...laj".
      • crannmer Przyklad argumentacji 07.12.11, 20:57
        Wspanialy przyklad argumentacji "a bo gdzie indziej murzynow bija".
        • marcinek101 Re: Przyklad argumentacji 07.12.11, 21:47
          crannmer napisał:

          > Wspanialy przyklad argumentacji "a bo gdzie indziej murzynow bija".
          Teraz to rzeczowy argument d dyskusji!

          Tearz wyjaśnienia:
          Każdego wkurwia co innego, mnie np. wkurwia pajac, który musi się popisywać akurat tam gdzie ktoś inny akurat ma zamiar czcić, manifestować itp. swoje poglądy, tradycje w tym wypadku procesja katolików. Skoro to takie wspaniałe, odkrywcze i artystycznie i intelektualnie głębokie działanie to koniecznie powinien je kontynuować i nie ograniczać się tylko do zacofanych rzymskich katolików ale powinien uświetniać uroczystości innych religii: Muzułmanów, Żydów, Buddystów, Prawosławnych, Czcicieli Pizzy (czy jak tam się nazywają) i wielu innych nie wyłączając innych np. Aborygenów czy Ludów Czarnej Afryki. I powinien ów twórca liczyć się z tym, że nie każdy wyrazi entuzjazm po takim pokazie, w sposób przewidziany przez tegoż twórcę. Jedni podają do sądu bo ich obraża inni spuszczą wpie...dol, jeszcze inni być może go ozłocą lub obwołają prorokiem, zbawcą czy wodzem. Dwa tysiące lat temu jednemu z ludzi się to udało, choć konsekwencje są wszystkim znane. Niech się nie ogranicza tylko do katolików, "świat na niego czeka"
          • tomek854 Re: Przyklad argumentacji 07.12.11, 22:31
            Ale jemu nie przeszkadza, że w krajach islamskich czy Izraelu religia dominuje, bo to są religijne kraje. Jemu przeszkadza to, że w kraju laickim się takie rzeczy dzieją...
            • marcinek101 Re: Przyklad argumentacji 07.12.11, 23:15
              tomek854 napisał:

              > Ale jemu nie przeszkadza, że w krajach islamskich czy Izraelu religia dominuje,
              > bo to są religijne kraje. Jemu przeszkadza to, że w kraju laickim się takie rz
              > eczy dzieją...
              >

              A co mu przeszkadza, że raz w roku ludzie spacerują pod kościołem? Zmusza ich ktoś, a on ich wyzwoli? :P . Może też pojechać do innego kraju laickiego - Turcji i niech tam pląsa pod meczetem - ciekawym reakcji wiernych - muzułmanów.
              • tomek854 Re: Przyklad argumentacji 07.12.11, 23:38
                A jeśli mu to przeszkadza to dlaczego ma jechać do Turcji? Jest tak samo Polakiem, jak katolicy.

                Odwracając pytanie: co katolikom przeszkadza, że sobie motyl pląsa w publicznym miejscu? NIe jest to nawet w ułamku tak uciążliwe dla nie biorących udziału w tym wydarzeniu jak procesja? Nikt nie rozsypuje kwiatów, nikt nie śpiewa przez megafon, nikt nie blokuje ruchu. Czy on kogoś zaczepiał? Nie, błaznował sobie.

                Ale jak im to się nie podoba, to niech sobie pojadą do Turcji albo do Iranu lepiej. Tam jak ktoś będzie pląsał w pobliżu Meczetu to mu odetną nogi albo skażą na ukamieniowanie. Albo niech sobie zostaną Żydami - będa mieli pewność, że błaznowanie pod ścianą płaczu skończy się dla każdego potencjalnego Motyla bardzo źle.

                Widzisz? Ja też potrafię obracać kota ogonem. Ale do meritum:

                Katolicy w końcu powinni zauwazyć, że nie są sami w tym kraju.

                Gdyby Motyl uniemozliwiał w jakiś sposób procesję - blokował, przekrzykiwał, szarpał księży za szaty liturgiczne, rzucał pomidorami - to byłbym cały za tym żeby został ukarany. Ale on sobie tylko błaznował. Jakby błaznował przy okazji pikniku pierwszomajowego SLD, parady równości albo pikiety strajkujących to nikt by się tego nie czepiał. On błaznował przy procesji i dlatego można go pozwać do sądu.

                I jeszcze jedno: jakby facet zakłócał porządek publiczny i został z tego powodu ukarany to bym był kompletnie za tym, obojętnie czy zakłócałby procesję na Boze Ciało czy wiec Palikota.

                Paragraf o obrażaniu uczuc religijnych jest bzdurny i o to mi chodzi. Dlaczego religie mają być uprzywiliejowane. Dlaczego można oskrażyć kogoś kto przedrzeźnia księdza w kościele, a jak ktoś pójdzie na wykład z okazji festiwalu nauki i będzie przedrzeźniał fizyka prowadzącego doświadczenia to nie można go oskarżyć o "obrazę uczuć naukowych"?

                O tym jest to wszystko.
              • emes-nju Re: Przyklad argumentacji 08.12.11, 10:47
                marcinek101 napisał:

                > A co mu przeszkadza, że raz w roku ludzie spacerują pod kościołem?

                Mi np. przeszkadza, ze owo "pod kosciolem" zbyt czesto oznacza Droge Krajowa czy paraliz polowy miasta... I nie pomaga mi to, ze dzieje sie to raz w roku. Bo byc moze akurat ten jeden raz w roku mam pilne sprawy i czyjas manifestacja uczuc religijnych pozbawia mnie mozliwosci ich realizacji. Dotyczy to szczegolnie zamykania jedynych drog tranzytowych. W zeszlym roku stalem tak ponad 2 godziny. Bo jakis koscielny namiestnik w jakims miasteczku na procesji sie pojawil :/
          • franek-b Re: Przyklad argumentacji 07.12.11, 22:53
            Mialo byc rzeczowo... Nie wiem jak Ty, ale ja nie widzialem islamskich procesji w Pl, wiec argument o innych religiach jest po wuju. Poza tym nie rozumiem w czym plasanie faceta motyla zniewaza procesje? Cala sprawa pokazuje, ze dla katolikow wazniejsza jest sama celebra (forma) od istoty (tresci), bo bog podobno kocha kazdego tak samo.
            • marcinek101 Re: Przyklad argumentacji 07.12.11, 23:11
              franek-b napisał:

              > Mialo byc rzeczowo... Nie wiem jak Ty, ale ja nie widzialem islamskich procesji
              > w Pl, wiec argument o innych religiach jest po wuju.
              OK muzułmańskich procesji nie ma niech popląsa np pod synagogoą podczas wąznych świąt żydowskich. Uważam, że znieważanie innych religii raczej się kończy kłopotami dla osoby znieważającej - muzułmanie mają bardzo ograniczone poczucie humoru i okazują to bardzo dobitnie i dlatego takie pajace wolą ograniczyć się do zakłócania procesji wokół kościoła, niż np. nabożeństw muzułmanów czy żydów

              Poza tym nie rozumiem w czym plasanie faceta motyla zniewaza procesje? Cala sprawa pokazuje, ze dla katolikow wazniejsza jest sama celebra(forma)ciekawym jestem
              od istoty (tresci), bo bog podobno kocha kazdego tak samo.

              Podobno kocha. Obawiam się, że nie tylko dla katolików ważna jest celebra np wejdź do meczetu ubrany w krótkie spodenki i np bez koszuli, wtedy przekonasz się jak ważna jest celebra dla innych religii.
              >
              • franek-b Re: Przyklad argumentacji 07.12.11, 23:40
                Uparcie powtarzasz argument ktory jest niadekwatny i zupelnie bez znaczenia, tym samym pokazujesz ze nie rozumiesz istoty sytuacji.
                Aparat panstwowy nie moze sluzyc pilnowaniu czy czasem ktos nie czuje sie obrazony czy zniewazony tym ze facet przebral sie za motyla. Mamy kraj laicki cZyli z definicji mozesz wierzyc w co chcesz ale to jest Twoja sprawa, a jak sie czujesz dotkniety to pozywasz w sadzie cywilnym. Amen
                • emes-nju Re: Przyklad argumentacji 08.12.11, 10:51
                  franek-b napisał:

                  > Uparcie powtarzasz argument ktory jest niadekwatny i zupelnie bez znaczenia,
                  > tym samym pokazujesz ze nie rozumiesz istoty sytuacji.

                  Mysle, ze rozumie i probuje nam swoje rozumienie przekazac. Mam wrazenie, ze on chyba teskni do panstwa wyznaniowego :)
              • tomek854 Re: Przyklad argumentacji 07.12.11, 23:42
                Ale czy Twoje przykłady czegoś dowodzą? Co z tego, że Muzułmanie są jeszcze gorsi? Czy to od razu załatwia sprawę?

                A co do meczetu: jak byłem w Meczecie to zdejmowałem buty. Ale, choć w UK meczetów są tysiące nikt nie wymaga ode mnie żebym się dostosowywał do ich zwyczajów idąc ulicą (a przynajmniej jeszcze nie wymaga :P)
          • lexus400 Re: Przyklad argumentacji 08.12.11, 07:50
            marcinek - Ty nie rozróżniasz problemu - co innego jest pląsać pod kościołem a co innego pląsać w trakcie procesji. Już o tym było, procesje przeszkadzają w ruchu komunikacyjnym, powodują poważne utrudnienia, więc dlaczego niezainteresowani muszą to tolerować????? facet w ramach protestu pląsał sobie bynajmniej nie pod kościołem a jak piszą "kilkaset metrów od łódzkiej katedry. " więc w czym problem?? ulica jest publiczna i skoro wolno iść w procesji to tak samo wolno pląsać. Zadam pytanie - czy gdyby to dziecko 5-6-cio letnie w przebraniu pszczółki Maji pląsało sobie w taki sam sposób, czy byłaby to obraza uczuć??
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka