Dodaj do ulubionych

Frankenfocus

17.07.04, 22:34
Zawsze lubilem Focusa i wciaz uwazam, ze to auto jest niedoceniane ale
artykul w Motor Trend powalil nawet mnie. MT przeprowadzilo test porownawczy
Focusa z Lamborghini Gallardo. I co ciekawe Focus w wielu przypadkach wypadl
lepiej niz Gallardo (np. w slalomie i w drodze hamowania). Oczywiscie nie byl
to zwykly Focus ale fabrycznie stuningowany. Ford Racing Technology wzielo
sie za zwyklego Focusa RS i wprowadzilo "drobne zmiany" - od silnika V8 5L o
mocy 450KM do przeniesienia napedu na tyl poczynajac na hamulce, skrzyni
biegow i zawieszeniu konczac. Wszystkie czesci pochodza od Forda i sa
powszechnie dostepne (koszt czesci wg katalogu Fast Focus $39,700 i 150-200
godzin pracy - szczegolowy opis zmian jest dostepny na stronie
motortrend.com). Sam silnik kosztuje $12k. Koszt wszystkiego razem -
fabrycznego Focusa RS, czesci i robocizny to $105k. To i tak taniocha w
porownaniu z Gallardo ($173k-188k). Focus jest wolniejszy do 100km/h o 0.1s
od Lambo i ma dosc miejsca dla 4. Taki tuning to mi sie podoba.
Obserwuj wątek
    • marekatlanta71 Re: Frankenfocus 18.07.04, 02:31
      W sumie za $100K mozesz miec Vipera ktory i Gallardo i Focusa bije na glowe...
      Albo Corvette Z06 ktora po dolozeniu $10k na supercharger tez bije na glowe oba
      te pojazdy. Z tego Focusa prawdopodobnie zostaly tylko male fragmenty karoserii.
      Po co to jeszcze "Focus" sie nazywa?
      • sherlock_holmes Re: Frankenfocus 18.07.04, 11:38
        A ja bym z przyjemnoscia wzial takiego "Focusa". Pamietaj Marku, ze nie kazdy lubi kluc innych w oczy samochodem :) A taki niepozorny Focus, objezdzajacy na starcie Lamborghihi zrobi na pewno wieksze wrazenie niz Viper, przy okazji nie bedac non-stop obiektem zainteresowania, westchnien, ale i zlosliwych komentarzy :)
        • mejson.e5 Cicha woda 18.07.04, 14:53
          sherlock_holmes napisał:

          "A ja bym z przyjemnoscia wzial takiego "Focusa". Pamietaj Marku, ze nie kazdy
          lubi kluc innych w oczy samochodem :) A taki niepozorny Focus, objezdzajacy na
          starcie Lamborghihi zrobi na pewno wieksze wrazenie niz Viper, przy okazji nie
          bedac non-stop obiektem zainteresowania, westchnien, ale i zlosliwych komentarzy :)"

          Widzę, że lubisz SH zaskakiwać i działać "pod przykrywką" niepozornego auta?;-)
          Objechany na starcie kierowca lepszego z pozoru samochodu na pewno nie będzie
          zasuwał "złośliwych komentarzy" tylko z szacunkiem spogladał na tył uciekającego
          "niepozorniaka"? ;-)

          Tak w ogóle to jestem pełen podziwu dla determinacji miłośników tuningu, że
          potrafia wiele poświęcić, by zwiększyć osiagi swojego "skarbu".
          Bo ja - człowiek praktyczny w stylu "kombi diesel" - nie potrafiłbym wydawać
          majątku na coś, co mi się nie przyda.
          Mocny silnik przydaje sie przy wyprzedzaniu ale raczej wtedy, gdy coś nas
          zaskoczy a nie podczas normalnie zaplanowanego manewru. Ostry start spod świateł
          może skończyć się na zderzeniu z "wydrą" przejeżdżającą na ostatniej fazie żółtego.
          Mocny silnik i niskie zawieszenie jest idealne na autostrady i tory wyścigowe a
          na normalnych - nierównych, z koleinami i dziurami - drogach twarde i niskie
          zawieszenie to utrapienie.

          Ale - bez marzycieli nie byłoby pięknych samochodów, bo wszyscy praktyczni
          jeździliby takimi samymi nudnymi modelami...

          Mejson
          • sherlock_holmes Re: Cicha woda 19.07.04, 13:49
            mejson.e5 napisał:

            > Widzę, że lubisz SH zaskakiwać i działać "pod przykrywką" niepozornego auta?;-
            )

            Moze nie do konca tak, ale gdybym mial przymus posiadania smaochodu o takich
            osiagach, wolalbym cos, co wyglada najzwyklej w swiecie, za to jezdzi zupelnie
            niezwyczajnie :)

            > Objechany na starcie kierowca lepszego z pozoru samochodu na pewno nie będzie
            > zasuwał "złośliwych komentarzy" tylko z szacunkiem spogladał na tył
            uciekająceg
            > o
            > "niepozorniaka"? ;-)

            Tak zle i tak niedobrze :) Bo tak - jak podjedzie Lambo, polowa kierowcow
            bedzie sie chciala scigac, jak ich wyprzedzi Focus, zrobia wszystko, zeby go
            wyprzedzic. Nie ma wyjscia :(

            >
            > Tak w ogóle to jestem pełen podziwu dla determinacji miłośników tuningu, że
            > potrafia wiele poświęcić, by zwiększyć osiagi swojego "skarbu".

            Jezeli tuning (ten prawdziwy tning) ma na celu zwiekszenie mocy silnika, aby
            jazda byla bezpieczniejsza (glownie wyprzedzanie), to jestem zdecydowanie za.
            Tyle, ze taki tning moze przyniesc bezpiecznie do 20% przyrostu mocy, powyzej
            zaczynaja sie problemy z codzienna jazda (moze poza superchargerem, ale ile z
            niego mozna bezpiecznie wycisnac?)

            > Bo ja - człowiek praktyczny w stylu "kombi diesel" - nie potrafiłbym wydawać
            > majątku na coś, co mi się nie przyda.

            To zalezy ile masz mocy na wejsciu. Jezeli tyle, ze wyprzedzanie staje sie
            loteria (zdaze-nie zdaze), tuning sie naprawde przyda.

            > Mocny silnik przydaje sie przy wyprzedzaniu ale raczej wtedy, gdy coś nas
            > zaskoczy a nie podczas normalnie zaplanowanego manewru.

            A teraz sie zastanow ile razy miales sytuacje przy wyprzedzani gdy wyprzedzany
            zlosliwie dodaje gaz? Albo wleczesz sie za ciezarowka 40km/h i widzisz luke, w
            ktorej bys sie bezpiecznie zmiescil, gdybys mial 10 konikow wiecej?

            > Ostry start spod świate
            > ł
            > może skończyć się na zderzeniu z "wydrą" przejeżdżającą na ostatniej fazie
            żółt
            > ego.

            Zgadza sie. Ale jesli sygnalizator jest postawiony przed p[rzejsicem dla
            pieszych bez sygnalizacji wzbudzanej, do tego widocznosc na 100 m na boki, to w
            tym czasie nawet Carl Lewis nie dobiegnie do jezdni :)
            Co nie zmienia fakt, ze sciganie sie spod swiatel nie swiadczy dobrze o
            kierowcy :) Ja, bijac sie w piersi, gram tylko na nosie tjuninkofcom - albo ich
            podpszczajac, albo pozwalajac "powachac smrodek"

            > Mocny silnik i niskie zawieszenie jest idealne na autostrady i tory wyścigowe
            a
            > na normalnych - nierównych, z koleinami i dziurami - drogach twarde i niskie
            > zawieszenie to utrapienie.

            Zawiszenie tak, silnik - niekoniecznie :)

            >
            > Ale - bez marzycieli nie byłoby pięknych samochodów, bo wszyscy praktyczni
            > jeździliby takimi samymi nudnymi modelami...

            Mnie sie marzy postawienie na podwoziu czegos prawie wyczynowego (Impreza,
            Delta Integrale, Lancer) karoserii samochodu, ktorego nikt nie podejrzewa o
            dobre osiagi :) W Krakowie jezdzil Polonez "akwarium" z silnikiem i
            przeniesieniem napedu od Sierry Cosworth. Robil wrazenie mozliwosciami :)
          • sherlock_holmes Re: Cicha woda 20.07.04, 09:02
            Jeszcze male uzupelnienie: niskie zawieszenie faktycznie jest fatalne na
            polskie drogi, ale juz twarde niezupelnie. Mialem okazje jezdzic paroma
            samochodami o fabrycznie miekkim zawieszeniu i wcale jazda po dziurach nie byla
            komfortowa. Jednym z tych aut jezdzilem po wymianie amortyzatorow (po 10kkm,
            wiec nie zuzyte oryginalne) na fabryczne, ale o wiekszym tlumieniu i komfort,
            paradoksalnie, zdecydowanie sie poprawil.
            twardzenie zawieszenia przydaloby sie np. wszystkim modelom Volvo i VW Polo :)
    • niknejm Re: Frankenfocus 19.07.04, 14:24
      W USA Frankenstainami Hondziarze nazywają Civici lub Integry z blokiem 2.2 lub
      2.3L (z Accorda) + głowica z Integry TypeR + supercharger. Takie dziwadełka
      służą do 1/4 mili i mają koło 400KM na kołach (na silniku jeszcze więcej).
      Niektórzy dokładają jeszcze NOS ;-)

      Pzdr
      Niknejm

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka