mejson.e5
18.07.04, 15:02
W zeszłym roku w lipcu miałem problemy przed Mostem Dębnickim - jadąc w stronę
Zakopanego znaki zdawały się zmuszać mnie do skrętu w prawo i korzystania z
dalekiego objazdu.
Nie wiem, czy byłem gapa, czy tak naprawdę było, ale przejazd przez most
prosto wydawał sie niemożliwy?
Nie miałem czasu tego sprawdzać a szkoda, bo za tydzień znowu tak będę jechał
nad ranem. Zamierzam sforsować ten most o świcie, jak Armia Czerwona, i mam
nadzieję, ze nie złamię jakiegoś przepisu...
Rozumiem, ze ciężkie TIRy muszą omijać centrum, ale osobowy powinien się jakoś
przemknąć, no nie?
Bo tak w ogóle, to wybieram się za tydzień na Słowację i nie chcę kluczyć po
bocznych drogach z trzema rowerami na dachu i wybiorę trasę W-wa - Kraków -
Chyżne. Będzie to wczesna pora w sobotę i może nie natknę się na korki na
Zakopiance?
Będę wdzęczny za "krakowską" pomoc i rozwianie moich wątpliwości.
Niestety - nie będę miał czasu na wypicie piwka z którymś z forumowiczów :(
Pozdrawiam,
Mejson