tomek854
30.10.13, 01:28
Na takim filmie dzisiaj byłem w kinie. Normalnie, w multipleksie. Tłumów nie było, ale jak na film z napisami zainteresowanie duże. I tylko część to Polacy - ja byłem z dwiema Angielkami. Ludziom się podobało, ja też się bardzo pozytywnie zaskoczyłem. Żadnego bogoojczyźnianego pieprzenia o naszej wyjątkowości i misji, po prostu dobry film o człowieku. Ale też żadna laurka, Wałęsa pokazany jako człowiek z krwi i kosci (i świetnie zagrany), ze słabosciami i smiesznostkami.
Takie powinniśmy robić filmy o naszej historii.