tomek854
31.08.04, 01:49
I to dokladnie ruszamy. Tym razem z szefem jako zmiennikiem :)
Juz to widze, bo ostatnio jechalem samochodem kolezanki (opel omega - zajebiste autko - wsiadam, odruchowo odsuwam sie na maxa i ... MAM ZA DALEKO!!!) i ona tylko "wrzuc trojke" "ostroznei" "uwazaj, zakret" " nie tak blisko prawej krawedzi" zawroc tu w ta brame, no gdzie jedziesz" itd... A to bylo tylko 20 km...
jutro ( i pojutrze) czeka mnie 2 dniowe tour de pologne...
Juz sie boje... :)