Dodaj do ulubionych

Prezent pod choinkę

17.12.16, 16:36
Jakoś tak jak zwykle, spontanicznie zmieniłem auto. Jako drugie było Clio III 1,2 i bardzo byłem z niego zadowolony. Problem w tym, że większość przebiegów w okolicy komina robimy właśnie drugim autem, a coś dzieci mi za szybko rosną i robiło się ciasno.
Mój znajomy zajmuje się sprowadzaniem aut, jest Hondziarzem, więc o Jazza u niego nietrudno. Znalazł się 1,4 z 2009 r., 79000 km. Auto z Włoch, ale o dziwo zadbane, z pełną historią i z zaliczonymi wszystkimi akcjami serwisowymi jakie były. Z tyłu chyba nikt nie jeździł, auto czyste, zadbane. Mechanicznie bez zarzutu, poza drobnymi śladami przepychanek na parkingach nic mu nie dolega. Wszystko robione na bieżąco, w chwili obecnej kupiłem zimówki Nokian WRD3 i jazda. Po Nowym Roku wymiana płynu hamulcowego i świec, na wiosnę konserwacja podwozia i jakaś polerka. Wczoraj w nocy wypucowałem i wyprałem środek i nawet znalazłem pod fotelem 1 ojro na szczęście.
Honda w fajnej wersji - 6 poduszek, klimatyzacja automatyczna, vsa, abs, radio (kabel usb już do mnie idzie), składane po hondowsku fotele, bagażnik z podwójną, a nawet potrójną podłogą, niech się Skody schowają z funkcjonalnością :P
No i na dokładkę silnik - L13Z2, 100 km. W lekkim aucie jedzie jak oszalały, to praktycznie "małe Ufo". Lancera objeżdża, no ale cóż.
Najlepsze jest to, że moje wypieszczone Clio w ciągu 5 minut kupił zaprzyjaźniony blacharz. No i komuna wróciła - sprzedałem je 500 zł drożej, niż za nie zapłaciłem 2 lata temu :mrgreen:
Obserwuj wątek
    • rapid130 Re: Prezent pod choinkę 17.12.16, 17:32
      Byłem bliski zrobienia prezentu w podobnym stylu, tej samej klasy wielkości i kraju pochodzenia.

      Niestety, głębsze oględziny wykazały, że kandydatce ktoś kiedyś oryginalną, lewą przednią "nogę" wyrwał z flakami - McPhersonem, przegubem, wahaczem, etc. Blacharsko wyglądała baaardzo przyzwoicie, trudno było się do czegoś przyczepić, poza grubszym lakierem na błotniku i drzwiach.

      Brzęczyk alarmowy włączył mi się po dostrzeżeniu, że wehikuł ma jedną przednią tarczę hamulcową z symbolicznymi śladami zużycia, a drugą z wyraźnym rantem.
      • sven_b Re: Prezent pod choinkę 18.12.16, 11:06
        Wystarczy popatrzeć teraz w okresie zimowym ile aut ma problem z ustawieniem świateł. Znikąd się to nie bierze.

        Zawsze będę zachęcał do samodzielnej wizyty za Odrą. Tabor troszeczkę droższy, ale wolny od łap rodzimego cwaniactwa. Oczywiście wiele zależy gdzie pójdziemy. Jeżeli kryterium będzie sama cena szybko zapędzimy się do bałkańskiego podziemia, ale sugerując się stanem technicznym mamy nieporównywalnie większą ofertę w stosunku do krajowej. Po auto nie trzeba się ścigać, schodzić poniżej swojego własnego poziomu akceptowalności. Brać zielone mimo że miało być granatowe, albo słuchać nieszczelności szyby przez następne kilka lat. Ściągnąłem już 10 aut, wszyscy w rodzinie zadowoleni, niektórzy jeżdżą po 60-80tys. rocznie i poza obsługą przebiegów cisza i spokój. Niemcy mówią po angielsku, chętnie pomagają we wszelkich formalnościach. Brat kupował auto. Na potrzeby tej wizyty salon ściągnął Polkę z pobliskiej szkoły. Wystarczyło zasugerować. Można?
    • sven_b Re: Prezent pod choinkę 18.12.16, 11:55
      Większy od Clio pewnie nie jest, ale przynajmniej rozsądnie się odpycha :) Dobry wybór.

      Mądry pomysł z tym zabezpieczeniem podwozia. Niewiele tam się dzieje, ale dobrze pryśnięte będzie na wieki. Właściwa powłoka antykorozyjna ma postać elastycznego filmu. W sierpniu oglądałem LandCruisera 80. Miał napierdzieloną absurdalną ilość zabezpieczenia. Z czasem zmieniło się to w popękaną skorupę. W szczeliny weszła sól z błotem i tak dokonała swojego. Właściciel był dumny z tej warstwy dopóki nie odchyliłem mu wykładziny podłogi. W tym modelu to nietrudne. 30 mm powłoki (!!!) i praktycznie wszystkie 4 'miski' podłogowe to wycięcia.
      • lobuzek1 Re: Prezent pod choinkę 18.12.16, 15:29
        No właśnie po mierzeniu wychodzi, że z przodu jest podobnie, natomiast z tyłu obszerniej na nogi, nie mówiąc o głowie. Moje starsze dziecko o wzroście 165 cm odczuło różnicę.
        A co do zabezpieczenia, to nie ma czego żałować. Zrobiłem od razu poprawkę w Lancerze, zrobię i w Jazzie, tym bardziej, że od spodu jest czyściutki i tak naprawdę po raz pierwszy poczuje sól na spodzie. Jakość zabezpieczenia wcale nie jest tożsama z grubością. Jest w Tarnowie warsztat, który robi tylko konserwacje i mało za to nie liczy. Niestety auta po wyjeździe od niego są masakrycznie unurzane w czarnym gównie, jakby smole i wygląda to tragicznie. Już kilka aut od nich widziałem na podnośniku i za każdym razem czarna rozpacz. Ja mam zaufanych swoich lakiernika i blacharza (który kupił ode mnie Clio), więc wiem, że zrobią dobrze.
    • edek40 Re: Prezent pod choinkę 19.12.16, 10:13
      Moja połówka, w ramach przedświątecznego szału zajrzała do salonu skody i kupiła sobie citigo. Bagażnik jest trzyczęściowy, jeśli doliczyć wnękę na koło, w którym koła nie ma. Ba, przegrodę najwyższą, w razie większych zakupów, można zdjąć i włożyć na dno bagażnika.

      W kieszeni lewych drzwi jest najprawdziwsza śmietniczka. Jej funkcjonalność poprawia fakt, że można ja w celu opróżnienia całkowicie zdemontować.

      A to, o ile się nie mylę, samochód klasowo poniżej jazza :)

      Innych bajerów nie będę wymieniał, bo to nowe auto, więc konkurencja nieuczciwa.

      No dobra. Jazz bardziej mi się podoba :)))
      • tomek854 Re: Prezent pod choinkę 19.12.16, 12:55
        Takie pierdoły są bardzo ważne. Jak przylatuję do Polski to przeważnie jeżdżę ktorąś z rodzinnych Fabii albo puntem koleżanki. Jak mnie wkurza, że tam nie ma nawet gdzie komórki położyć...

        U siebie poza kieszeniami w drzwiach mam wielką kieszeń przed pasażerem (lubej się tam torebka mieści), nad nią piętrowy schowek na rękawiczki, takie duże korytko na środku pod którym jest zamykany pojemnik w ktory wchodzi kilka CD w pudełkach (nie żebym woził, ale zrobiony jest na wymiar, więc wnioskuję, że takie było założenie). Do tego korytka przy dźwigni ręcznego, kieszenie w drzwiach i sześć uchwytów na kubki (w pięcioosobowym aucie): dwa w drzwiach przednich, dwa na tunelu wału z przodu i dwa na tunelu wału z tyłu.

        Nadprogramowe uchwyty na kubki wykorzystuję także jako uchwyt na aftermarketowe śmietniczki... :-)
        • lobuzek1 Re: Prezent pod choinkę 19.12.16, 13:15
          Jazz z tym silnikiem tak zapierdziela, że masakra. Moc z obrotów, jak się fajnie wkręca:-)))
          • bassooner Re: Prezent pod choinkę 19.12.16, 19:37
            JAZZ jest ok! rozumiem że miałeś Clio hatchback a nie kombi? bo wtedy nie bardzo rozumiem sens...
            a swoją drogą żonka by się z podobnego prezentu ucieszyła że oj! no nic, na razie "auto matka" musi ją wkoło komina zadowolić ;-(
            z miesiąc temu też zrobiłem u siebie konserwację podwozia, to znaczy Irek blacharz zrobił. z początku chciałem sam dłubać ale skasował 200 zł z wymianą mojego oleju więc nie wybrzydzałem. szczególnie że taka zabawa w wyspecjalizowanym warsztacie to od 1000 wzwyż (wersja podstawowa) - ciekawym czy warto? robił ktoś taki wypas?
            • lobuzek1 Re: Prezent pod choinkę 20.12.16, 08:54
              Clio było 5d. Nie chodziło mi o bagażnik, tylko ilość miejsca w kabinie, bo moje dziecko mocno rośnie i robiło się ciasno. Bagażnik był ok.
              Konserwację robię u moich zaprzyjaźnionych blacharzy/lakierników i płacę za to max. 600 zł, a robią super. Wiem, że te paproki o których pisałem wcześniej kasują za konserwację chyba 1800 zł, więc nie zawsze cena jest wyznacznikiem jakości.
      • sven_b Re: Prezent pod choinkę 20.12.16, 10:23
        > Moja połówka, w ramach przedświątecznego szału zajrzała do salonu skody i kupiła sobie citigo.

        Druga Skoda. Ech Edziu, nie znasz życia:)
        • edek40 Re: Prezent pod choinkę 20.12.16, 10:56
          sven_b napisał:

          > Druga Skoda. Ech Edziu, nie znasz życia:)

          Sprawiłem sobie kapelutek. Teraz pracuję nad odpowiednimi zachowaniami. Na razie mi nie idzie, ale staram się.

          Mały VW wychodzi, przy tym wyposażeniu, około 5000 zł drożej. A to dokładnie to samo. Choć można do niego więcej dołożyć. Tylko po jaki grzyb do małego auta uchwyt na deskę surfingową, której w skodzie nie można mieć? ;)
          • bassooner Re: Prezent pod choinkę 20.12.16, 12:33
            citygo to hipsterski samochód edziu! tutaj kapelutek niepotrzebny...
            • edek40 Re: Prezent pod choinkę 20.12.16, 15:42
              Ale do octavii konieczny :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka