04.10.04, 11:17
No i jak tu ma byc spokoj na drogach, skoro nikt w tym zasranym kraju nie przestrzega podstawowych przepisow? Jechalem wczoraj z Cz-wy do Wrocka. Jakis czas temu postanowiono wyremontowac najbardziej rozpieprzony odcinek drogi na tej trasie (zaczynajacy sie za Herbami). W zwiazku z tym sa porobione mijanki - podroz odbywa sie wahadlowo jednym pasem. Pech chcial, ze jakis idiota ustawil bardzo krotka zmiane swiatel i zalapalem sie jako pierwszy samochod na 3 czekanie. Przeklalem swiatla i grzecznie czekam. Co robia kierowcy za mna? Maja w dupie swiatla. Objechalo mnie jakies 15 samochodow i radosnie pomknelo na czewronym. Moja propozycja jest taka: postawic kawalek dalej policje. Przy mandatach w wsyokosci 300 zl zarobek bedzie wynosil 4500 zl na jednej zmianie swiatel. ZLoty interes.
Obserwuj wątek
    • sherlock_holmes Re: Mijanki 04.10.04, 11:30
      Po co? Przeciez i tak przyczyna 99% procent wypadkow jest "nadmierna predkosc"...
      • typson Re: Mijanki 04.10.04, 16:10
        masz racje. W tym wypadku dopuszczalna predkosc wynosi 0.
    • mejson.e Re: Mijanki 04.10.04, 20:33
      undercover_brother napisał:

      "Moja propozycja jest taka: postawic kawalek dalej policje. Przy mandatach w
      wsyokosci 300 zl zarobek bedzie wynosil 4500 zl na jednej zmianie swiatel. ZLoty
      interes."

      Musieliby tylko zrobić dodatkowy pas dla tych 15 złapanych, by tamci mieli gdzie
      poczekać na wlepienie mandatu.
      Ale wtedy mijanka nie byłaby potrzebna - byłby drugi pas.
      Kwadratura koła...

      Na pewnym odcinku Trasy Toruńskiej w Warszawie kierowcy objeżdżają korek po
      trawie. Może postawić tam radiowóz i służby ds. terenów zielonych i zaprząc
      szkodników do siania trawy?
      A jak nie to mandacik!

      ;-)

      Mejson
      • sherlock_holmes Re: Mijanki 04.10.04, 20:42
        No tak, ale jak tu takiemu, co orze trawe, zakwalifikowac wykroczenie do przekroczen predkosci? :)
        Nie, nie zaplacilem mandatu (tfu, odpukac :) ) ale gdy widze posrancow stojacych w krzakach na prostej drodze z dwoma pasami za znakiem ograniczenia predkosci, ktory zapomnieli zdjac robotnicy, krew mnie zalewa.
        Dzis widzialem np. takie zdarzenie: znak ostrzegajacy o LEWOstronnym zwezeniu jezdni, po czym pare metrow dalej okazuje sie ze ...PRAWY pas zajela koparka i grzebie w rowie. Przed pol godzina na Rondzie Czyzynskim TIR najpierw z oszalamiajaca predkoscia 20km/h wjechal na rondo na czerwonym - nie chcialo mu sie zatrzymac. Potem na srodku ronda przejechal drugie swiatla na czerwonym i zatrzymal sie dopiero przed droga poprzeczna - czesciowo blokujac jeden z pasow ruchu na tej drodze (przod wystawal na ten pas). Poniewaz stal rownoczesnie na dwoch pasach (tej nitki, ktora wjechal na rondo), zablokowal tez przejazd karetce na sygnale. Gdy juz karetka i inne samochody zdolaly go ominac, spokojnie bez kierunkowskazow zjechal na trzeci pas i zadowolony pomknal w dal. Rejestracja naczepy: OPO 1630 albo 163U - widzialem jej rejestracje pod duzym katem.
        Ale przeciez ten pan nie przekroczyl dozwolonej predkosci, wiec o co chodzi...
        • mejson.e Bezkarność 04.10.04, 21:20
          sherlock_holmes napisał:

          "Ale przeciez ten pan nie przekroczyl dozwolonej predkosci, wiec o co chodzi..."

          Masz szybszy samochód i już masz uczulenie na radar? :)))

          A wracając opisanego TIRa to kolejny przykład wszechobecnego poczucia bezkarności.

          Bez policji uczestniczącej w normalnym ruchu i wyłapującej na żywca wiekszość
          wykroczeń, bedziemy dalej bezkarnie robić sobie najgorsze numery a zwalniając w
          miejscach "podejrzanych" liczyć na bezkarność bez końca.

          Mejson
          • sherlock_holmes Re: Bezkarność 04.10.04, 21:30
            No wlasnie - policja jesli robi akcje, to praktycznie wylacznie sa to akcje "suszarka", czasem jeszcze "alkomat" - innych wykroczen nie ma.
            A propos samochodu - juz mi przeszlo :) Boje sie tylko, bo bede za 3 tygodnie jechal autostrada do Wawy (tzn. do Katowic, a potem tym czyms, co ma po dwa pasy...) i pewnie o 2 w nocy bedzie pusto, a ja sie nie powstrzymam przed sprawdzeniem "ile" :)
            • mejson.e Sprawdzanie 04.10.04, 22:18
              Też sie nie mogłem powstrzymać po kupnie, by nie sprawdzić ile wyciąga? (?!!!)

              Efekt był taki, że na ekspresowej obwodnicy Białobrzegów, przy 160 zaczęło mnie
              tak nosić po pasie, że odpuściłem.
              Za lekki samochód i dużo mniej stabilny od Skody Felicji!

              Nie próbuj szarżować, uwierz danym katalogowym!

              Najprzyjemniejsza jazda na trasie to 90-110.
              Poniżej trochę słaby, a ok 100 mam rezonans w silniku i odczuwam nieprzyjemne
              wibracje pod stopą. W Formanie miałem to przy 130.

              Pozdrawiam,

              Mejson.
              • wo_bi Re: Sprawdzanie 04.10.04, 22:59
                mejson.e napisał:

                > Też sie nie mogłem powstrzymać po kupnie, by nie sprawdzić ile wyciąga? (?!!!)
                >
                > Efekt był taki, że na ekspresowej obwodnicy Białobrzegów, przy 160 zaczęło
                mnie
                > tak nosić po pasie, że odpuściłem.

                No Mejson, nie poznaje Cie. ;))
                Swoja droga, nigdy nie sprawdzalem ile jest w stanie wyciagnac moje "sluzbowe" -
                bo ojca - autko. Obecne, jak i poprzednie... Jakos nie czuje takiej potrzeby,
                i tak nigdy nie bede korzystal z tych predkosci...

                Pozdrawiam
                Wobi
              • sherlock_holmes Re: Sprawdzanie 05.10.04, 09:07
                mejson.e napisał:

                > Też sie nie mogłem powstrzymać po kupnie, by nie sprawdzić ile wyciąga? (?!!!)

                No wlasnie - kazdy po prostu MUSI ten jeden raz...

                >
                > Efekt był taki, że na ekspresowej obwodnicy Białobrzegów, przy 160 zaczęło mnie
                > tak nosić po pasie, że odpuściłem.

                Bede mial na uwadze - choc nadal zastanawiam sie co ktos kombinowal, ze moj Lanos co by o nim nie powiedziec, nie jest miekki. Na pewno nie sa obciete sprezyny, bo przeswit i wysokosc auta jest taka jak w innych Lanosach. Prawdopodobnie ktos wymienil sprezyny na te o wiekszej twardosci (pomijajac fakt, ze przy modernizacji w 99 roku utwardzono zawieszenie - nie wiem czy Ty masz sprzed czy juz po modernizacji? Choc kolega, ktory tez ma Lanosa z 2000 roku narzeka, ze sie strasznie buja).

                > Za lekki samochód i dużo mniej stabilny od Skody Felicji!

                Swoje wazy :) A Filicia nawet przy 180km/h zachowuje sie poprawnie. Zreszta jak moja Skodzianka - tyle, ze 180 to tylko w marzeniach, ale 170 poszla ;)

                > Najprzyjemniejsza jazda na trasie to 90-110.

                Zgadzam sie - i z takimi predkosciami jezdze na trasie praktycznie kazdym samochodem (poza autostrada)

                > Poniżej trochę słaby, a ok 100 mam rezonans w silniku i odczuwam nieprzyjemne
                > wibracje pod stopą. W Formanie miałem to przy 130.

                Hmmm, sie zobaczy... W kazdym razie dzieki za porady :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka