mejson.e
01.12.04, 00:06
Dziś rano idąc przez rozrzedzone mleko do samochodu, spodziewałem się korka
giganta.
A było zupełnie odwrotnie!
Na całej Trasie Toruńskiej prawie nikt nie przekraczał dozwolonej 80-ki i
przez całą trasę jechałem bez hamowania!
Zamiast zwyczajowych 30 minut, przejechałem w 15!
Po zastanowieniu wszystko się zgadza - gnające samochody szybciej docierają do
wąskich gardeł - sygnalizacji świetlnej i wjazdów na trasę.
Przepustowość tych miejsc jest określona - jeśli zamiast ściśniętej watahy
będzie jechała wolniej rozrzedzona grupa, to nie będzie problemu ani ze zmianą
pasa ani z miejscem pod sygnalizatorem.
Korzystają na tym wszyscy, takze ci jeżdżący przepisowo nie tylko w czasie mgły.
Ale jutro będzie sucho i przejrzyście, to znowu - pedał dno!
Kto nie sprawdzi - nie uwierzy.
Nikt nie ma czasu i cierpliwości, by sprawdzać...
Pozdrawiam, Mejson
--
"Ruch jest przyczyną wszelkiego życia."
(Leonardo Da Vinci)