sherlock_holmes
14.12.04, 22:19
motoryzacja.interia.pl/news?inf=571778
"Aby zapewnić dobre smarowanie przy tak ekstremalnych przeciążeniach silnik wyposażono w elektroniczne czujniki, które przy przyspieszeniu bocznym przekraczającym 0.6g uruchamiają jedną z dwóch dodatkowych pomp, których zadaniem jest przepompowanie oleju z głowicy do miski olejowej."
A o czymś takim jak sucha miska olejowa, nie pamiętają? Łatwiej pewnie dołożyć jakieś elektroniczne gówna niż zaprojektować rasowy silnik :(
I waży TYLKO 1710 kg. Stara "szóstka" może nie miała aż takich osiągów, za to nadrabiała wyglądem i surowością, która sprawiała, że był to samochód trudny w prowadzeniu, ale dający niesamitą radość z jazdy... Najśmieszniejsze jest to, że przy masie 1190kg była uznawana za bardzo ciężką....