14.01.05, 18:44
Duchowny i pasterz owiec z Australii spotkali sie podczas quizu w TV. Po rundzie
regularnych pytań mają równą ilość punktów i prowadzący daje im końcowe zadanie,
które brzmi:
-Czy dacie redę w ciągu 5 minut ułożyć wierszyk z wyrazem "TIMBUKTU"?
Obydwaj kandydaci pogrążają sie w zadumie na 5 minut. Po tym czasie duchowny
prezentuje swój wierszyk:
-I was a father all my life, I had no children, had no wife, I read the bible
through and through on my way to Timbuktu.
Publiczność w studio jest zachwycona i już widzi w nim zwycięzcę quizu. Wtedy
pasterz owiec wychodzi i deklamuje:
-When Tim and I to Brisbane went, we met three ladies cheap to rent. They were
three and we were two, so I booked one and Tim booked two.
Obserwuj wątek
    • tomek854 Re: Dowcip 15.01.05, 04:02
      Młoda dziewczyna wchodzi do salonu z ekskluzywnymi samochodami. Spogląda
      dookoła: Porsche, Lamborghini, Ferrari, Jaguary etc. Dziewczyna decyduje się na
      Jaguara, płaci gotówką i odjeżdża wozem.
      Dwa dni później wraca.
      - Chcę moje pieniądze z powrotem... Coś strasznie śmierdzi, kiedy używam
      hamulców! - stwierdza z naciskiem w głosie.

      Sprzedawca nie chce stracić klienta i swojej prowizji od sprzedaży. Wsiada do
      samochodu obok kobiety, by sprawdzić o co chodzi.
      Ledwo wsiedli do samochodu, kobieta nacisnęła gaz do dechy. Samochód ruszył z
      piskiem opon. Pęd wtłoczył sprzedawcę w fotel, tak że nie mógł się ruszyć.
      Jedynka, dwójka, trójka... biegi przeskakiwały jak szalone. Po czterech
      sekundach mknęli już 120 km/h.
      Wtedy kobieta skręciła w polną drogę i naprawdę zaczęła przyspieszać. Czwórka,
      piątka... szóstka. Samochód wąską dróżką pędził już 320 km/h. Silnik ryczał jak
      oszalały. Za oknami krajobraz zlewał się w jedną zieloną masę. Sprzedawca
      kurczowo trzymający się pasów, skurczony, wciśnięty w fotel dostrzegł nagle w
      oddali opuszczone szlabany na przejeździe kolejowym i odetchnął z ulgą.
      Przypuszczał, że kobieta również je widzi i zaraz zwolni, a on będzie mógł
      wysiąść z samochodu. Z narastającym zdziwieniem obserwował jak samochód z
      niezmienną prędkością mknie prosto na zamknięty przejazd pod koła rozpędzonego
      pociągu. Dopiero 40 m przed przejazdem kobieta zwalnia pedał gazu i z całą siłą
      naciska na hamulec jednocześnie zaciągając hamulec ręczny. Samochód dosłownie
      milimetry zatrzymuje się przed szlabanem. Dziewczyna szybko odwraca się do
      sprzedawcy i pyta:

      - O, właśnie! Czuje pan?!

      - Czy czuję - odzywa się blady sprzedawca - JA W TYM SIEDZĘ !

      -----------------------------
      • tomek854 Ale mam fazę :D 15.01.05, 04:37
        Jedzie Polak autostradą w Stanach. Nagle widzi tablicę drogową "Reduction 100
        km". Facet wyhamowuje do stówy i jedzie dalej. Nagle widzi tablicę "Reduction
        60 km". Wku*wiony zwalnia do 60 i klnąc na amerykańskie przepisy jedzie dalej.
        Pojawia się kolejna tablica "Reduction 30 km". Gość bojąc się mandatu, coraz
        bardziej wkurwiony wlecze się 30 na godzinę. W oddali rysuje się następna
        tablica "Reduction 10 km". Doprowadzony do pasji kierowca zwalnia do 10 na
        godzinę i jedzie dalej. Mijają go rowerzyści, machają i śmieją się z niego.
        Przebiega obok jakiś facet i też się śmieje... Gościu nie reaguje i jedzie
        dalej. Nagle widzi jeszcze jedną tablicę i myśli sobie: k**wa już bardziej nie
        zwalniam! Podjeżdża bliżej i widzi napis "Welcome to Reduction"


        W ogóle obiecałem sobie zacząć chodzić wcześnie spać... i co - chodzę spać tylko
        troszkę później niż moja współlokatorka wychodzi do szkoły...

        Takie są skutki, że od dwóch lat miewam do szkoły najwcześniej na 11 ;D
        • tomek854 Re: Ale mam fazę :D 15.01.05, 05:18
          Dyrektor wyprawil impreze w swoim domu. Wszyscy pracownicy tak siewyluzowali
          ze dali niezlego ognia. Na drugi dzien w robocie, Kowalski opowiada
          kolegom:Chlopaki nasz stary to ma zloty sedes No nie, nie przesadzaj.No mówie
          wam. Zreszta dzisiaj go nie ma w praacy po imprezie, chodzcieniby to w
          odwiedziny pójdziemy zapytac o zdrowie i sami zobaczycie. Rada wrade ustalili
          i poszli. Dzwonia do drzwi, w progru stoi Kowalski, a otwierazona dyrektora.
          Widzac Kowalskiego odwraca sie i wola w glab domu:Kazek Przyszedl ten co ci
          wczoraj do puzona narobil.
          • tomek854 Dla Wo_Biego 15.01.05, 05:23
            Wchodzi facet na dyskoteke w Pruszkowie, a ochroniarz sie go pyta:
            - Ma Pan pistolet?
            - Nie
            - A moze ma Pan noz?
            - Nie
            - Siekiere?
            - Nie
            - Kastecik?
            - Nie, nie mam nic.
            Ochroniarz rozbija butelke, daje mu tulipana i mowi :
            - Ja pierdole to niech chociaz to Pan wezmie...
            • tomek854 Re: Dla Wo_Biego 15.01.05, 05:42
              >Znajomy pojechał zimową porą z 6-cio letnim synkiem do salonu
              >Alfa Romeo po odbiór nowego samochodu. Po wyjechaniu z salonu
              >synek zauważył stojącego na pustym parkingu niewielkiego
              >bałwanka.
              >- Tato! pukniemy bałwanka? - z uśmiechem zapytał...
              >Tata widząc uśmiechnięta twarz swego dziecka docisnął pedał gazu
              >i skierował się na bałwanka, już po chwili siedział zdziwiony w
              >samochodzie w którym zadziałały wszystkie poduchy.
              >Bałwanek okazał się być ulepiony na hydrancie. Samochód z
              >rozwalonym dokumentnie przodem już na holu wrócił do salonu
              >wśród owacji na stojąco pracowników.
            • wo_bi Dobre!!!! :-D nt 15.01.05, 23:52
              na codzień</a>
      • sherlock_holmes Re: Dowcip 15.01.05, 12:32
        Aleś zapamował :)
        Za karę ośmieszę dowcip o tej lasce z Jagiem. Wiesz jakie są przeciążenia gdy z
        prędkości 320km/h wytraci się prędkość do 0 na drodze 40m? No? Jako wybitny
        fizyk powineneś wiedzieć, że opóźnienie hamowania wynosi 98,7m/s^2. Czyli na
        ludzi jadących w środku działa ponad 10g! Gość by sie nie tylko zesrał, ale
        wyrwałoby mu serce z worka osierdziowego, rdzeń kręgowy zostałby zerwany itd itp.
        Masz za swoje spamiarzu! :PPPPPP
        • tomek854 Re: Dowcip 15.01.05, 15:18
          Hmmm. Sherlock chyba nie rozumie idei dowcipów.

          Wiesz, że w tym kawale o zajączku co dołożył wilkowi też jest nieprawda?
          Zajączki są mniejsze a wilki to drapieżniki bezlitosne, i jeżeli uda im się
          tylko dorwać zajączka to taki ma przechlapane. To zupełnie niemozliwy kawał :D
          • sherlock_holmes Re: Dowcip 15.01.05, 15:55
            Heh, przypominam że rozprawka nt. fizycznych możliwości dowcipu była karą za
            spamowanie :P
            No dobra, wyszlo jak tych naukowców co udowadniali, że św. Mikołaj nie może
            odwiedzić wszystkich na Ziemi w jedną noc...
            • tomek854 Re: Dowcip 15.01.05, 16:05
              Dobra dobra, już się nie tłumacz. Za karę zę sie czepiasz dowcipów masz dorzucić
              jakiś dowcip!
              • sherlock_holmes Re: Dowcip 15.01.05, 16:21
                Wchodzi dwóch "dresów" do sauny. Jeden pyta drugiego z pełnym zdziwieniem:
                - Co ty stary do sauny w dresie włazisz?
                A drugi:
                - O tym mówisz?? Aaaa... nie to mój nowy tatuaż...


                Zięciu i teściowa przekopują ogródek, teściowa jest w kasku. widzi to sąsiad i
                zdziwiony pyta:
                - Ty Heniu, czemu teściowa jest w kasku?
                - A co będę łaził co chwila do szopy łopatę prostować...


                Kiedy John wrócił z pracy zastał swoją żonę we łzach.
                - Twoja mama ubliżyła mi, strasznie mi ubliżyła - wyszlochała kobieta.
                - Moja mama? Ale jak, przecież jest na wakacjach, na drugim końcu świata?
                - Tak, ale dziś rano przyszedł list, zaadresowany do Ciebie. Otworzyłam go bo
                byłam ciekawa co jest w środku.
                - No i co?
                - I na końcu listu było napisane:
                "P.S. Droga Katarzyno, kiedy już przeczytasz ten list, nie zapomnij dać go
                mojemu synowi."


                W szpitalu rodzi się dziecko i lekarze starają się zrozumieć dlaczego, zamiast
                płakać, on cały czas się śmieje w sposób bardzo złośliwy. Po różnych badaniach
                lekarze stwierdzili że dziecko jest zdrowe i niestety, poddają się. Następnego
                dnia, jedna z pielęgniarek otwiera piąstki dziecka. W jednej z nich była pigułka...


                Przedszkole, wczesne popołudnie. Wszystkie dzieci siedzą na nocniczkach i
                popularnie mówiąc stękają. Tylko Jasiu płacze. Podchodzi do niego pani dyrektor
                która akurat weszła do sali:
                - A ty Jasiu czemu płaczesz?
                - Bo pani nam powiedziala ze kto nie źlobi kupki nie pójdzie na śpacelek!
                - I co nie możesz zrobić?
                - Ja juś zlobilem ale mi Marcin zabral!


                Do działu reklamacji w M**** M**** przychodzi facet z komputerem.
                - Kupiłem u was ten sprzęt dwa tygodnie temu i zdechł. - mówi
                - Jaki rodzaj gwarancji dostał pan przy zakupie ? - pyta pracownik.
                - Gwarancję dożywotnią.
                - W takim razie jeśli komputer zdechł to gwarancja wygasła.


                - Mamo, mamo dzieci w szkole mówią że ja jestem zazdrosny!
                - Jak tak mówią, to złap ich! Niech dostaną wpie*dol.
                - Mamo, a dlaczego oni tak a ja nie?!


                Może być? :P
                • tomek854 Re: Dowcip 15.01.05, 16:47
                  Spamer, spamer... :D
    • mejson.e Jeszcze! Jeszcze! ;-) 15.01.05, 17:17
      Nie czepiaj się SH, bo dowcipy Tomka nie dość, że są całkiem świeże, to jeszcze
      podkręcają nam ruch na forum, który ostatnio trochę zwalnia...

      Od przybytku głowa nie boli!

      Ty też zaszalałeś, bo w jednym poście umieściłeś całkiem sporo dowcipów.

      Żadnego nie znałem! ;-)

      Pozdrawiam,
      Mejson
      --
      "Ruch jest przyczyną wszelkiego życia."
      (Leonardo Da Vinci)
      • sherlock_holmes Re: Jeszcze! Jeszcze! ;-) 15.01.05, 21:51
        Spokojnie, to "obalenie" dowcipu to tylko taka mała, niewinna złośliwość ;)
        A prawdę mówiąc, policzyłem to z ciekawości - a i tak każdy wie doskonale, że w
        dowcipach i na froncie wartość cosinusa może przekraczać 1 ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka