Dodaj do ulubionych

Jak dziecko

22.01.05, 05:23
Wiec wybralem sie dzis z corka do Andretti Speed Lab - niestety zamiast
poszalec gokartami bawilismy sie roznymi grami. I okazalo sie ze najwiecej
frajdy sprawia mi symulator ciezarowki - ma on wielka kierownice, siedzi sie
na czyms co rusza sie jak kabina 18-to kolowca, nawet CB-radio jest (i trzeba
je w grze uzywac). W dzisiejszej grze jechalem z przyczepa na ktorej byla
lokomotywa z Phoenix, AZ to Texasu. Oczywiscie jazda polega na calkowitym
ignorowaniu pzepisow, rozjezdzaniu pieszych (smiesznie paskudza szybe),
popychaniu samochodow osobowych (fajnie sie wywracaja), jezdzie pod prad (ale
uciekaja te osobowe na boki) i tym podobnych wyczynach. Chyba rozumiem
kierowcow ciezarowek - to super uczucie toczyc sie kilkudziesieciotonowym
kolosem :)
Obserwuj wątek
    • typson Re: Jak dziecko 22.01.05, 05:43
      no bardzo fajna gra.

      Ja lubilem rozjezdzac Krisznowcow w GTA 1
    • sherlock_holmes Re: Jak dziecko 22.01.05, 13:08
      Zebyś się tylko za bardzo nie wczuł w rolę i nie stosował reguł gry na prawdziwych drogach :)
      Kiedyś, gdy grałem w NeedForSpeedII, przy użyciu kodów można było jeździć ciężarówką albo amerykańskim autobusem (taki jak szkolny). Do tego kod zwielokratniający moc silnika i ...też miałem straszną radochę jak samochody osobowe po zderzeniu przelatywały gdzieś nad dachem :) Najlepsze były Citroeny 2CV - praktycznie zero oporu z ich strony, latały niczym kaczki :)
      Cholera, ale człowiek ma instynkty...
      • wowo5 Re: Jak dziecko 22.01.05, 15:51
        Zaczynam sie was bac.
        • lexus400 Re: Jak dziecko 22.01.05, 16:11
          wowo5 napisał:

          > Zaczynam sie was bac.

          Marka mamy daleko ale gorzej z SH.:))
          • tomek854 Re: Jak dziecko 22.01.05, 18:04
            Hmmm... Wobec tego, poki SH ma prawo jazdy nie kupie sobie kaczuszki :)
            • sherlock_holmes Re: Jak dziecko 22.01.05, 22:07
              SH = Dr Jekyll Mr Hyde :)
              Pan Hyde wylazł zresztą ze mnie przed chwilą, gdy wracałem do domu z drugiego końca Krakowa. Puściuteńko na ulicach, nieliczne samochody jadące 30-40km/h, a ja 70 :) Po prostu padał śnieg, tworząc cieniutką warstewkę na jezdni. Tyle, że jezdnia polana solanką była tylko mokra i przyczepna jak po deszczu (sprawdzałem kilkukrotnie czy się czasem nie "wypuszczam"). No idziś wieczorem byłem zdecydowanie najszybszym kierowcą na pokonywanej trasie :)
              PS. A propos gier - nigdy nie potrafiłem zrozumiec ludzi, którzy mogli ciupac pół nocy w krwawe gry - w stylu Quake itp. Nawet GTA (chyba) dla mnie zbyt drastyzna. W NFSII po prostu samochody latały, nie było żadnych krzyków ani krwi zalewającej ekran :)
              PS2. Sherlock nigdy nie zrobi sobie PJ kat. C lub D, więc śpijcie spokojnie :)
              • tomek854 Re: Jak dziecko 23.01.05, 03:21
                A ja kiedyś grałem w dooma. Potem z tego wyrosłem. Potem wyrosłem z grania
                wogóle - tak mi się wydawało, póki nie odkryłem GTA3 i GTA VC - rewelajcja.
                Owszem, strzela się i rzeźnię czasem robi, ale intryga jest jak w Ojcu
                Chrzestnym, jeździ się fajnymi autkami, poza ty m mnóstwo wątkow pobocznych - to
                zarabiasz jako taksowkarz, to jako kierowca autobusu, karetki, policja, straż,
                sprzedaż lodów, rozwożenie pizzy... Nawet na dziwki można pojechać - stajesz
                przy takiej ona coś zagada do Ciebie i wsiądzie. Wtedy musisz pojechać gdzieś w
                jakieś krzaki (musi być trawa) autko zaczyna się trząść, zawieszenie skrzypi, i
                tak aż uzyskasz 125% zdrowia. Wtedy dziwka inkasuje i wysiada ( czasem odf razu
                idzie rzygać :P )

                No i zarwałem ze dwa lata temu parę ładnych nocy nad tym...

                Poprzednio zarywałem noce w 1 klasie technikum gdzieś na Frontierze - to też
                taka gierka, gdzie można było robić wszystko - zaczynałeś mając mały statek i
                parę kredytekj w kieszeni i mogłeś handlować, przewozić różne rzeczy i osoby,
                być detektyuwem, płatnym mordercą, przemytnikiem, odkrywcą nowych planet,
                śmieciarzem, pogromcą kosmicznych piratów, górnikiem, znoeraczem wodoru z
                powierzchni gwiazd, handlarzem statkami, czy po prostu latać i strzelać do
                wszystkich :)

                To była najmiodniejsza gra wszechczasów ;) ( i wcale nei daltego że można było
                strzelać do wszystkich :-)

                A do tego była majstersztykiem - miała dziesiątki tysięcy gwiazd, planet, danych
                o układach - wszystkie miały sensowne, wymawialne nazwy, kiedyś policzyliśmy z
                bratem że same te dane musiały z megabajt zajmowaać jak nie lepiej, a do tego
                przecież cała gra - statki, postacie, fizyka, ekonomia, grafika, enginme, muzyka
                i jeszcze demo na poczatku a wszystko na jednej dyskietce ;-)

                Szkoda, ze nie robia remaku - bylo kiedys cos, ale bledy mialo...

                A wogole sam frontier to remake gry Elite jeszcze z c-64 o ile ni ze spectrusia :)
                • sherlock_holmes Re: Jak dziecko 23.01.05, 07:42
                  Bo najlepsze gry to było kiedyś - na ZX Spectrum, C64 i oczywiście Atari.
                  Na Atari pare nocek się zarwało, a z bratem ...rozwaliliśmy dżojstik na jakiejś prościutkiej gierce - ale na tym polegał ich urok. To była czysta zabawa, nie trzeba było za dużo myśleć, tylko grać i się cieszyć :)
                  • tomek854 Re: Jak dziecko 23.01.05, 19:04
                    To ja sie domyslam co to byla za gierka :-)

                    Byla gola baba i trzeba bylo machac jak najszybciej dzojstikiem, to wtedy
                    dostawala orgazmu i rozkladala rece pokazujac cycki :-)

                    Tez w to gralem - z 12 lat mialem i C-64 :D
                    • sherlock_holmes Re: Jak dziecko 23.01.05, 19:12
                      Hehe, ja akurat z bratem grałem w "River raid", "Cobrę" i "Bitwę o Midway". widze, że ty byłes na wyższym poziomie wtajemniczenia :P
                      • tomek854 Re: Jak dziecko 24.01.05, 04:44
                        baaa
                        Już wtedy byłem prawdziwym m45t4h 0f h4x0R5 - nawet tekstówkę w basicu
                        zaprogramowałem :D

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka