typson
28.03.05, 23:21
Przyjaciel pozyczyl od nas kabriosa i wyruszyl na swieta do Pragi. Dzis rano,
gdy jadl w knajpie sniadanie jakies chuje polamaly zamki i klamki oraz pogiely
drzwi z obu stron. nie wiem po co to robili. Co za kutafony!! narzekam na ten
nasz kraj, burakow, chamow i zlodzieji ale jakos mi sie takie rzeczy nie
zdarzaja tutaj. Moge trzymac auto u kumpla miedzy blokami na chomiczowce,
woli, brudnie czy tarchominie i jakos nikt go nie demoluje, wiec chyba
przestane narzekac na nasza Polske.