Dodaj do ulubionych

GP Hiszpanii - Brawo Kimi

08.05.05, 16:45
Nareszcie Kimi Raikkonen na najwyższym stopniu podium.
Czy to oznacza powrót McLaren'a do gry? Oby tak było.
Po dzisiejszym wyscigu zarówno Kimi (indywidualnie) jak i McLaren (zespołowo)
zajmują trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej tegorocznej edycji
Formuły 1

Drugi na mecie (ze prawie półminutową stratą) był Fernando Alonso (Renault),
ale tutaj wysoka pozycja nie była żadnym zaskoczeniem.
Ba, niektórzy byli nawet rozczarowani, że to tylko drugie miejsce...
Alonso utrzymał się na pierwszym miejscu (z dużą przewagą) w klasyfikacji
generalnej, podobnie RENAULT wśród konstruktorów.

Trzeci był Jarno Trulli a zaraz za nim Ralf Schumacher (obaj z TOYOTY).
Szacunek wzbudza równa i dość wysoka forma TOYOTY - drugie miejsce
w klasyfikacji konstruktorów. Truli natomiast jest wiceliderem w klasyfikacji
generalnej kierowców - duże zaskoczenie.

Piąty Giancarlo Fisichella (RENAULT).
Z walki o podium wykluczyła go bardzo długa wymiana "nosa" w jego bolidzie
(trwała ponad 30 sekund).

Kolejne punktowane miejsca:
6. Mark Webber (Williams)
7. J.P. Montoya (McLaren)
8. David Coulthard (RedBull Racing - dawny Jaguar).


Wielkim przegranym znowu okazał się Michael Schumacher.
Po stracie z odległej (8) pozycji konsekwentnie przebijał się do przodu
i po pierwszej serii "pit-stop'ów" był na 3 pozycji imiał spore szanse
na 2 miejsce (na 1 chyba był za słaby dziś), lecz dwie awarie ogumienia
wyeliminowały go z walki o jakiekolwiek punkty.

Drugi kierowca Ferrari, Rubens Barichello również nie miał udanego występu
(9 pozycja na mecie). Startował on z końca stawki (w wyniku wymiany silnika),
i chciał powtórzyć strategię Michaela Schumachera sprzed 2 tygodni,
tj. start z pełnym zbiornikiem paliwa i tylko jeden postój w drodze do mety.
Jak postanowił, tak uczynił, tylko efekt był żaden (0 punktów).
2 tygodnie temu Michael w ten sposób wywalczył 2 miejsce i 8 punktów.


A za 2 tygodnie GP Monte Carlo.
Może wyścig sam w sobie jest mało emocjonujacy (bardzo wąski tor uliczny,
praktycznie bez możliwości wyprzedzania, wszystko zależne jest od pozycji
na starcie, strategii i pracy w boksach), ale właśnie od wyścigu na tym torze
w 1987 roku zaczęła się moja fascynacja Formułą 1 (1987 rok) i mam cholerny
sentyment do niego.
Obserwuj wątek
    • sherlock_holmes Re: GP Hiszpanii - Brawo Kimi 08.05.05, 19:12
      Brawa też dla Alonso - i Toyoty. Jednak zmiana przepisów wywróciła porządek F1 do góry nogami...
      Większość zachwycała się Schumim jaki to on genialny - tymczasem przewaga techniki sie skończyła i Schumi robi tyły. Podobnie było w ub. sezonach - ale w drugą stronę.
      Jedynym miarodajnym wyznacznikiem klasy kierowcy byłyby wyścigi takie jak puchary markowe - każdy startuje na identycznym sprzęcie.
      • lobuzek1 Re: GP Hiszpanii - Brawo Kimi 08.05.05, 22:32
        Kurcze, nareszcie coś się dzieje! Każdy wyścig niesie z sobą nowe
        rozstrzygnięcia i zaskakujące rozwiązania! O to od paru lat chodziło!
        A prywatnie - cieszę się z sukcesów Kimiego i trzymam za niego kciuki, ale i
        wysoka forma Renault mi się podoba. Może jako jeżdżący Punto nie powinienem
        tego pisać, ale... nie przepadam za Ferrari i Schumacherem.
      • truskava Re: GP Hiszpanii - Brawo Kimi 09.05.05, 14:38
        sherlock_holmes napisał:

        > Brawa też dla Alonso - i Toyoty. Jednak zmiana przepisów wywróciła porządek F1
        > do góry nogami...
        > Większość zachwycała się Schumim jaki to on genialny - tymczasem przewaga
        > techniki sie skończyła i Schumi robi tyły. Podobnie było w ub. sezonach
        > - ale w drugą stronę.

        Kiepskie wyniki Ferrari są najprawdopodniej spowodowane problemami z oponami
        (Brodgestone), które mają kłopot z wytrzymaniem całego weekendu.
        Reszta stawki (ta licząca się) używa Michelin'ów.


        > Jedynym miarodajnym wyznacznikiem klasy kierowcy byłyby wyścigi takie
        > jak puchary markowe - każdy startuje na identycznym sprzęcie.

        Dokładnie tak.
        Ale wtedy to nie nazywało by się "Formuła 1"...
      • polokokt Re: GP Hiszpanii - Brawo Kimi 09.05.05, 15:14
        ja rowniez jestem zdania ze super sie stalo iz wprowadzono nowe ograniczenia. w
        koncu cos sie dzieje, w koncu nie mozna przewidziec kto "dzis" wygra. W ubeglym
        sezonie prawie ze 100% prawdopodobienstwem mozna bylo powiedziec kto bedzie na
        podium (przynajmniej na jego szczycie) a teraz to przynajmniej jest na co
        popatrzec. Pewnie ferrari albo naprawi swoj blad z doborem opon, albo
        Bridgestone troche sie poprawi i opony beda jako tako wytrzymywaly (bo jak nie
        to nie wroze im duzej ilosci zamowien w przyszlym sezonie :) ).
        I moim zdaniem w tym wlasnie jest urok sporotow ze oprocz dobrego kierowcy tez
        nalezy dobrze dobrac pozostale elementy (patrz nowe skrzynie biegow Ferrari,
        ktore tez zaliczyly wpadke). Tak samo jst w wyscigach WRC, tam tez widac
        przewage pirelli na szutrach i ich odstawanie na asfalcie (przynajmniej tak to
        wygladalo w ubieglym sezonie) od Michelinkow.
        Mi sie zaczelo generalnie to wszystko podobac :)
        Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka