Dodaj do ulubionych

amortyzatory

25.06.05, 02:37
Czy ktos wie, jaka jest minimalna sprawnosc amorkow? Chodzi mi o to ile musza
miec procent na tescie, by powiedziec, ze sa dobre a ile, by szykowac sie do
wymiany. Cos obilo mi sie o uszy, ze ponizej 40% to juz na smietnik. Z kolei
100% nigdy nie ma, bo to by oznaczalo ze sa ultra twarde vel sztywne polaczenie.

Przegladam wlasnie TISa do bmw i widze, ze wymiana amorkow z tylu jest
banalnie prosta. I cos mnie kusi by sobie kupic i wymienic, bo chyba z tylu
mam cos nieco ponizej 50%
Obserwuj wątek
    • sherlock_holmes Re: amortyzatory 25.06.05, 11:08
      Wg mnie 40% to zdecydowanie za mało. Ja zmieniałbym już przy ok. 60% - chociaż BMW z wielowahaczowym zawieszeniem i w miarę równym rozkładem masy może obowiązywać inny rygor wymian :)
      • typson Re: amortyzatory 25.06.05, 12:58
        tylko, ze nowe maja max 85% wiec 60 to moze i za duzo na wymiane
        • lobuzek1 Re: amortyzatory 27.06.05, 15:22
          Też się nad tym zastanawiałem. Z tego co mi powiedziano to poniżej 40% trzeba
          zmieniać. Ale ciekawostka - kiedyś w Tarnowie były w serwisach jednocześnie
          darmowe badania amortyzatorów. No i dopompowałem ładnie koła, pojechałem na
          jedno i drugie stanowisko, zaopatrzone w odmienne szarpaki. Po porównaniach
          wyników zgłupiałem - różnice były rzędu 20%. Sam więc już nie wiem, czy rodzaj
          urządzenia ma znaczenie? Bo niby samo badanie było przeprowadzone z zasadami
          sztuki - tak więc już sam nie wiem.
          • talisker Re: amortyzatory 27.06.05, 15:42
            no bo pierwsze badani ci rozwalilo te amortyzatory ;)
          • typson Re: amortyzatory 27.06.05, 17:05
            jak sie jedzie na przeglad rejestracyjny to warto upuscic wiatru z kol - wyniki
            zawsze beda lepsze ;)
    • undercover_brother Re: amortyzatory 27.06.05, 23:33
      A zawsze mnie zastanawialo - sprawnosc okresla sie wzgledem czego - sztywnego zawieszenia?
      • typson Re: amortyzatory 28.06.05, 11:46
        kieyds pekl mi sachs w tylnym kole i tlumienia nie bylo. Warsztat, ktory
        wymienial oba wjechal jeszcze na tester. Jak zaczelo telepac tym pojazdem to
        urzadzenie wpadlo w jakis rezonans, zaczelo lomotac i musieli przerwac, bo
        mogloby nie dotrzymac konca testow
    • rapid130 Re: amortyzatory 28.06.05, 17:22
      Od pewnego czasu badanie skuteczności amortyzatorów nie jest dla mnie wyrocznią!

      Wstawiłem domowego Suzuki Swifta na stanowisko po przebiegu 5 tys. km (słownie:
      pięć tysięcy kilometrów). Nie podobały mi się przednie amortyzatory - zdarzało
      się, że koła odrywały się od jezdni przy szybszym pokonywaniu poprzecznych
      nierówności.

      I co?
      Przód wypadł zdumiewająco nieźle (65 i 64 %). Za to tył, do którego nie miałem
      NAJMNIEJSZYCH zastrzeżeń... odnotował katastroficzne wyniki (51 i 35 %).

      Inna ciekawostka.
      Tylne amortyzatory w BMW, sprawdzone tuż po zakupie, wykazały się skutecznością
      40 i 42 %. Tymczasem ten rzekomo "lepszy" amortyzator praktycznie nie działał
      wcale. Prawe koło co chwilę traciło kontakt z podłożem, dosłownie "tupało".
      • typson Re: amortyzatory 28.06.05, 17:27
        > 40 i 42 %. Tymczasem ten rzekomo "lepszy" amortyzator praktycznie nie działał
        > wcale. Prawe koło co chwilę traciło kontakt z podłożem, dosłownie "tupało".

        moze bylo zbyt owalne ;-))

        A tak na powaznie to pamietam, ze w autach ze zuzytymi amorami udawalo mi sie
        uzyskac dobre wyniki. Slowem nie ma sposobu by sprawdzic, czy jest OK czy nie.

        Pytalem dlatego, bo nie chce dopuscic do sytuacji, gdy amor wyschnie i sie
        rozpadnie i dopiero zauwaze jego zuzycie a na testach dalej bedzie 45%.
        Chcialbym zmienic je o tyle wczesniej, by cala reszta zawieszenia nie ucierpiala
      • sherlock_holmes Re: amortyzatory 28.06.05, 23:43
        W małych samochodach tył jest lekki i wyniki badania tylnych amorów są nie wiarygodne - mnie z kolei w Skodzie wyszedł tył 65%, a jeden amortyzator się był wylał...
        Podobnie koledze - w starym BMW 3 amortyzatorów praktycznie brak, wg urządzenia tłumienie ok. 70%
      • truskava Re: amortyzatory 29.06.05, 01:25
        Badanie tłumienia amortyzatorów jest de facto badaniem tłumienia całego
        zawieszenia. Tak z grubsza ujmując, to w nowym samochodzie amortyzatory mają
        wyższą sprawność, która zmniejsza się po jakimś przebiegu, natomiast w
        zawieszeniu pojawia się (lub raczej zwiększa się) tzw. "tarcie suche",
        które w jakimś stopniu kompensuje utratę sprawności samych amorków -
        - stąd wyniki badania mogą wychodzić podobne.
        Gdyby badać same amortyzatory po wymontowaniu z pojazdu wyniki w miarę
        jednoznaczanie pokazywałyby utratę skuteczności tłuminienia wraz z przebiegem

        Sam wynik również jest mało wymierny (dla laika).
        50% skuteczności sugeruje, że siła tłumienia spadła o połowę, a to jest nieprawda.
        W najczęściej stosowanej metodzie (EUSAMA) wynikiem jest stosunek najmniejszego
        dynamicznego nacisku drgających kół na płytę oraz ich statycznego nacisku na
        płytę - podawany w %.
        Wynik zależy m.in. od obciążenia pojazdu czy ciśnienia w oponach.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka