krakus.mp
29.06.05, 22:00
Nie pojmuję, dlaczego skręcanie w poprzeczną drogę niektórym kierowcom
sprawia taką trudność.
Często obserwuję takie "zjawisko".Ktoś przede mną jedzie z niewielką
szybkością, czyli taką przy której można spokojnie i bez problemu wykonać
skręt w drogę poprzeczną.Dodam, że po odjęciu nogi z gazu, manewr ten można
wykonać komfortowo.Ale niektórzy kierowcy zwalniają prawie do zera i ledwo
tocząc się wykonują skręt.Często nawet bez kierunkowskazu.
Uważam że w wielu przypadkach to czysta złośliwość tych kierowców.Celowe
spowolnienie ruchu, niewiadomo tylko w jakim celu.
Czy wy też tak skręcacie?