typson
28.07.05, 20:55
dzis przez caly dzien (poza wspoluczestnictwem w tworzeniu strategii
businessowej dla Lexusa) bujalem sie z Pewna Baza w Accessie. Pomijam juz mega
tragiczne wykonanie polskiej wersji accessa - jakis debil wpadl na pomysl
spolszczenia niektorych nazw w bibliotece obiektow co skutecznie uniemozliwia
odpalenie tego samego ale w wersji angielsniej. Walka - zmienianie nazw
wszystkich wystepujacych obiektow poki co nie przyniosla efektow. Ale nic to.
Podczas roboty sluchalem muzyki media playerem (windowsowym, bo staram sie nie
instalowac zbednych spowalniaczy), kliknalem na kolejny track czy moze nawet
na caly koncert w mpeg i nastapila ciemnosc. Po minucie pojawil sie obraz
640x480x256kolorow. Pozniej wszystko sie zamknelo i dupa. Nie moge odpalic
kompa. Znaczy moge ale w trybie awaryjnym tylko. Poniewaz naleze to tych,
ktorzy walcza z tym gownianym produktem miast przeinstalowywac toto co tydzien
wiec walcze, przegladam logi, usuwam stery. A w przerwach pisze posty ;)
Dodam, ze system przeinstalowywalem tydzien temu i nie chce tego robic znow!
ja juz nie chce...