agresja 10

15.08.05, 15:23
ostatnio mialem smieszna sytuacje. Skrecalem w lewo. Obok stala nowa panda.
Skrecalismy w waska jednopasmowa uliczke wiec ktos musialbyc pierwszy.
Ruszylem normalnie a kolo obok z piskiem, etc. Poniewaz balem sie, ze mnie
zmusi do gwaltownego hamowania na zwezeniu za skrzyzowaniem to wcisnalem co
trzeba do dechy i pojechalem. Kolo dostal piany, zaczal walic dlugimi, trabic,
kompletnie nie mogl ochlonac i sie uspokoic. Na znak przyjazni poslalem mu
znak pokoju i pojechalem. Za kilometr skrecilem na statoila. Wysiadam i widze,
ze na stacje pedem zajezdza panda. Zatrzymuje sie dwa dystrybutory dalej.
Wysiada jakis gumis i drze morde:

- jeszcze raz tak pojedziesz to ci wpierdole (bla bla costam)
- (ja) oj to straszne, skonczyles?
- ty kurwa cfaniaku, myslisz, ze kupiles se beemke i mozesz cfaniakowac
- (ja) ooo, widze smieciu, ze masz malego fiutka ale za to kompleksy wielkie
Wtedy kilka osob tankujacych z dystrybutorow pomiedzy nami walnelo smiechem a
kolo najwyrazniej trafiony w czuly punkt zamknal sie na dobre.

Poszedl do kasy, a ja lalem wahe dalej, bo chyba mam w Buni wiekszy bak.
Jednak kolo nieco mnie zapienil tym przeciaganiem tematu co niestety
poskutkowalo uwolnieniem zapasow adrenaliny do krwioobiegu. W koncu pak sie
napelnil a dystrybutor wyswietlil komunikat, ze zaraz zbiednieje o 310pln wiec
rowniez udalem sie do kasy. Oczywiscie podminowany ustawilem sie za tym
debilem. Debil zaplacil i wychodzac nie omieszkal mnie potracic z ramienia. No
i sie zaczelo. Nie ma sensu pisac co i jak sobie powiedzielismy ale nie bylo
za przyjemnie. Debil nie dawal sie naklonic do odejscia ze stacji, a tak
prosilem (i to najpierw grzecznie), by juz poszedl. W koncu sobie odpuscil i
to w sama pore bo bylem juz na granicy, "zwarty i gotowy" ;)

Ech, niektorzy nie powinni chyba miec "uprawnien kierowcy" bo zbyt biora do
siebie wyimaginowane incydenty drogowe
    • dwiesciepompka Re: agresja 10 15.08.05, 15:52
      Trzeba było się i bić i kazać komuś robić zdjęcia.
      To dopiero by była kolekcja do galerii automobila:))))
      • dwiesciepompka Re: agresja 10 15.08.05, 15:53
        Haaaaa, to panda była.
        Czyli właśnie poznałeś się z mejsonem.A takiego spokojnego udawał.
        • typson Re: agresja 10 15.08.05, 19:32
          mejson ma czerwonego (chyba) a to byl bialy ;)
          • mejson.e Re: agresja 10 15.08.05, 22:29
            Sam masz małego fiutka i musisz przedlużać beemą ćwoku!
            A mój wcale nie jest czerwony!
            ;-)

            Pozdrawiam,
            Mejson
            --
            Automobil
            Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
            • pap10 Re: agresja 10 16.08.05, 07:52
              Fiutek? :) Nie jest czerwony? :)
              Nie wiem po co nam ta wiedza, ale w sumie im wiecej sie wie tym lepiej -
              chociaz ponoc sie krocej zyje :)))))))))))))

              Pozdrowka!
              Pap :)
              • lewarek5 Re: agresja 10 16.08.05, 08:43
                typson 15.08.2005 15:23

                Ty to masz mocne nerwy,ja bym sie z debilem werbalnie nie potykal -
                skopalbym smiecia nie otwierajac ust i nie wymawiajac do niego ani jednego
                slowa ,,, no moze na koncu - PRZEPRASZAM to byla "POMYLKA"
            • typson Re: agresja 10 16.08.05, 13:34
              zasadniczo Bunia to auto zony wiec chyba musze sprawdzic, co ona sobie przedluza ;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja