mrzagi01
22.09.05, 10:39
jako iż od dłuższego czasu mam niezły młyn jeśli chodzi o prace i zarabianie
pieniędzy, w marzeniach uciekam do różnych takich spokojnych bezstresowych
zawodów jak np. latarnik czy zawiadowca stacji na jakimś trzeciorzędnym
zadupiu i oto ostatnio zwróciłem uwagę na facetów którzy dokonują pomiaru
ruchu - ekstra robota- siedzisz sobie w autku, na kolanach masz formularz i
odfajkowujesz pomykające samochody. fakt- na ruchliwej trasie w godzinach
szczytu to może być wyczerpujące, ale spotkałem np. taką ekipę w godzinach
nocnych na polanie jakuszyckiej niedaleko przejscia granicznego- natężenie
ruchu było coś około jednego samochodu na kwadrans a dwóch panów siedziało
sobie w starym opelku i raczyło się wódeczką z zakąskami :)))) I love this
job! :))))))