18.01.06, 19:51
Chodzi oczywiście o muzeum motoryzacji w Otrębusach. Byłem tam w sobotę (przepraszam Warszawiaków, ale niestety nie miałem nawet 5 minut wolnego czasu na wspólny browar :( częściowo własnie przez wizytę w muzeum). Wrażenia pozostawia mieszane: z jednej strony mnóstwo ciekawych eksponatów (w tym pojazd z 1897 roku!), z drugiej okropna ciasnota (samochody stoją w odstępie 5cm od siebie - stykają sie złożonymi lusterkami!), do tego wiele z nich jest w stanie dziwnym - jakby ktoś w pewnym momencie zaniechał renowacji. No i kolejny problem - auta stoja w kilku nieogrzewanych i słabo oświetlonych hangarach. Nie dość, że zwiedzać sie w zimie nie da (ujemna temperatura na halach!), to jescze na pewno nie sprzyja to stanowi eksponatów.
Jeśli ktoś sobie życzy, mam ok. 40 fotek z telefonu, mogę przesłać na maila - bo nasza strona chyba już umarła - dzięki działalnosci adminów za.pl nic nie da sie na nią wrzucić :(. Uwaga! Przesyłam spakowane w jeden plik .rar, na życzenie .zip :)
Obserwuj wątek
    • guru454 Re: Otrębusy 18.01.06, 20:04
      Oglądając w Tv cykl programów o historii motoryzacji, kręcony przez Nikiciuka,
      też zastanawiam się, czy nie łapią kilkunastu srok za ogon na raz.Ściągają
      wraki w celu renowacji, a potem półśrodkami doprowadzają je do ładu.Tylko jakoś
      nie zabardzo lśnią po tej kuracji odmładzającej.Całe to muzaum sprawia wrażenie
      zaniedbanego.
    • pizza987 Re: Otrębusy 18.01.06, 20:54
      Byłem tam półtora roku temu w wakacje pokazać synowi kuzyna. Byłem załamany. Wkurza mnie zadęcie właścicieli, którzy uważają się za największych i najlepszych w kraju zabytkowców. Do żadnego prawie auta na spokojnie nie da się podejść, mało informacji i rzeczywiście stan eksponatów. Dodatkowo zawsze rozwalał mnie widok tego drugiego placu po drugiej stronie drogi gdzie stoją samochody do renowacji. W chaszczach "na chłopa" prawie że jeden na drugim. To ma być muzeum??
    • typson Re: Otrębusy 18.01.06, 21:03
      tez tam bylem i odczucia mam takie same. Zreszta juz kiedys pisalem, ze to syf,
      jak padla propozycja zrobienia spotkania w otrebusach. Tam nawet nie ma parkingu
      przyzwoitego
    • rapid130 Piekło i Niebo ;) 19.01.06, 00:41
      Długo sobie obiecywałem wizytę w Otrębusach. Jakoś zawsze czasu brakowało, albo
      coś wypadło w ostatniej chwili.

      Wreszcie nadażyła się okazja, w sierpniu zeszłego roku: testowe kombi Octavia
      TDI z kartą paliwową za friko, przez 3 dni do pełnej dyspozycji.

      Zabrałem kumpla, też świrniętego na punkcie zabytków, z laską (dziś już
      małżonką ;), notabene przespała nam pół drogi.

      Wchodziliśmy do Otrębusów jak do świątyni. Wyszliśmy po 45 minutach
      zniesmaczeni. I nie tyle przez marne warunki garażowania "dziadków", ile przez
      klimat miejsca, a raczej jego brak.

      Akurat parę samochodów wyjeżdżało na zamówione śluby (sobota) i czekało w
      kolejce na sprzątanie.

      Autka niby ładne, ale traktowane przedmiotowo (co w muzeum tego typu nie
      wypada). WSZYSTKIE były jakieś kulawe, roztelepane, fałszywie popierdujące,
      chromające, jakieś takie mocno niedopieszczone. Jak mówili nam złośliwcy,
      ciągnięci potem za języki, to dlatego, że sztukowane częściami "od Żuka".
      Byleby tylko toczyły się naprzód, jakoś wyglądały i zarabiały.

      Do tego chmara emerytowanych sprzątaczek latających wokół nich ze szmatami,
      w*kur*w*ionych jak osy, że im zwiedzający łażą dookoła.

      Fatalne wrażenie, że wszyscy z obsługi latają jak nakręceni, wnerwieni, jakby z
      obawy przed wrednym szefem.

      Kropką nad "i" był mechanik, który przestawiając jednego krążownika beztrosko
      wsiadł w wysmarowanych drelichach na fotelu obitym kremową, prawie białą skórą
      (bo i tak zaraz baby wszystko wytrą).

      * * *

      Ale tego samego dnia w grafiku była jeszcze fabryka Norblina na Żelaznej. :))
      Przypadkiem szczęśliwie trafiliśmy na aukcję "Szmata + Resuscytacja" ;)

      Gdybyście nie wiedzieli, grupa entuzjastów przekonała jakiś czas temu dyrekcję
      Muzeum Techniki, żeby samochodowe "eksponaty" przechowywane od lat w Norblinie,
      nie tylko cieszyły oko zwiedzających, ale też od czasu do czasu łyknęły chaust
      benzyny i rozruszały trochę zastarzałe kości.

      No i ta samozwańcza ekipa muzealników motoryzacyjnych z powołania wytwarzała
      niesamowitą atmosferę!

      Tam w powietrzu dosłownie czuło się ogromny entuzjazm i pozytywnie nastrajającą
      podniosłą atmosferę. Tą radość z ożywiania starych samochodów, z przywracania
      im pełnego blasku. Tę świadomość, że robimy coś fajnego, coś wartościowego. Tę
      prostą uciechę, że zwykli nieznani ludzie przychodzą im z ulicy, oglądają,
      chwalą, i że chcą słuchać co oni mają do powiedzenia (a mają bardzo dużo!)

      Dlatego po wstępnych oględzinach Norblina szybciutko odprowadziliśmy (znudzoną)
      laskę kumpla do koleżanki i jak wleźliśmy w te hale, to wyszliśmy dopiero po 4
      godzinach. Nie dlatego, że mieliśmy dosyć. Po prostu Norblin oficjalnie zamykał
      się o 17.00.

      Resuscytacja żółtego Beskida zakończyła się 100 % powodzeniem.
      "Zagadał" przy mnie, podobno po raz pierwszy od 15 lat!
      Miłe uczucie :)
      • sherlock_holmes Re: Piekło i Niebo ;) 19.01.06, 07:12
        Kurde, miałwem do wyboru Norblin albo Otrębusy - i stwierdziłem, że Otrebusy bedą lepsze. Pluję sobie w brodę, bo nie wiem kiedy następny raz zawitam do Wawy tak, żeby mieć troche czasu na zwiedzanie.
        PS. Na Otrębusy miałem 2 godziny, skończyło sie na niecałych 30 minutach...
        • pizza987 To może kiedyś skrzyknijmy się w Norblinie? 19.01.06, 08:43


          • sherlock_holmes Re: To może kiedyś skrzyknijmy się w Norblinie? 19.01.06, 19:37
            Jestem zdecydowanie za :)
            PS. Dodam jeszcze, że tym bardziej pluję sobie w brode, że Norblin jest tańszy o 2zł niż Otrębusy ;) Naprawdę 8zł za wstęp do pseudomuzeum w Otrębusach to kpina :(
            Jesli ktos chce poczytac o Norblinie, jest tutaj ich strona:
            www.muzeum-techniki.waw.pl/index.php?page=oddzialy/norblin/info
            • rapid130 Re: To może kiedyś skrzyknijmy się w Norblinie? 19.01.06, 21:41
              > Jesli ktos chce poczytac o Norblinie, jest tutaj ich strona:
              > www.muzeum-techniki.waw.pl/index.php?page=oddzialy/norblin/info

              To oficjalna strona, ale sama ekipa wesołych "szmaciarzy" ;)))) rezyduje raczej
              tu:
              www.fsoautoklub.pl/?action=publikacje_p&nr=57
              BTW, widzę, że Beskid ma się coraz lepiej :)))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka