14.05.06, 21:33
czeka mnie jakas robota przy wydechu. Poki co nie wiem jeszcze gdzie i co sie
rozszczelniło. Wydaje mi sie, ze calkiem niedawno ogladalem wydech i byl
calkiem OK. Byc moze tylko jakis kawalek rury odrywa sie od kolnierza.

Zapytam jutro w ASO (tak pro forma) ale z innych firm to co polecacie?
Obserwuj wątek
    • pizza987 Re: Wydech :( 14.05.06, 22:37
      Jakbyś jeszcze oświecił ludzkość w którym pojeździe....
      • lexus400 Re: Wydech :( 14.05.06, 22:54
        pizza987 napisał:

        > Jakbyś jeszcze oświecił ludzkość w którym pojeździe....

        ........wydech jest wydech, co za różnica:))?
        • sherlock_holmes Re: Wydech :( 16.05.06, 20:27
          Niby tak, ale jakby miał Malucha i BMW M5 V10 to już by była duuuża różnica ;)
      • typson Re: Wydech :( 14.05.06, 23:11
        racja, w BMW.

        Wydech wygląda tak (jakby to kogos interesowało):

        www.realoem.com/bmw/showparts.do?model=DR41&mospid=47554&btnr=18_0369&hg=18&fg=20
        oraz
        www.realoem.com/bmw/showparts.do?model=DR41&mospid=47554&btnr=18_0240&hg=18&fg=10
    • truskava Re: Wydech :( 14.05.06, 23:53
      Wszelkie naprawy układów wydechowych czyniłem "u Tomali" (ul. Harfowa 4 - wjazd
      od Grójeckiej między Korotyńskiego a wiaduktem nad kolejką Radomską). Nie wiem
      czy gościu jeszcze tam działa, bo widziałem nidawno w bezpośredniem sąsiedztwie
      jakąś budowę - może go wywłaszczyli czy cuś...

      Drugi magik u którego coś tam robiłem "z wydechami" to Jerzy Kustosz
      (ul. Chłodna 45).

      Bardziej sprawdzony empirycznie jest Tomala, ale u Kustosza też nie było ryfy
      (raz tylko wracałem na jakąś poprawkę - zrobione od ręki bez szemrania).
    • plawski Re: Wydech :( 15.05.06, 09:16
      typson napisał:

      > czeka mnie jakas robota przy wydechu. Poki co nie wiem jeszcze gdzie i co sie
      > rozszczelniło. Wydaje mi sie, ze calkiem niedawno ogladalem wydech i byl
      > calkiem OK. Byc moze tylko jakis kawalek rury odrywa sie od kolnierza.
      >
      > Zapytam jutro w ASO (tak pro forma) ale z innych firm to co polecacie?

      Na postępu jest koleś, który uczciwie i za dobrą cenę zrobi wszystko do
      wszystkiego. Nie mam tam telefonu ale jakby co to Ci wytłumaczę gdzie to jest.
    • typson oczywiscie wyszedlem na dekla 15.05.06, 14:21
      bo podjechalem do miejsca, ktore doradzal plawski (blisko pracy) no i cisza -
      wszystko dziala jak nalezy. Zadnych przedmuchow, nic nie stuka, nie lata w
      tlumikach. Ich stan jest dobry.

      Nie wiem co to moze byc. Albo na zimnym silniku ktorys z elementow jest
      nieszczelny a pozniej sie uszczelnia albo sa to jakies szmery ssania, ktorych
      wczesniej nie bylo i ktorych pewnie i za 100 lat nie zlokalizuje.

      Niby fajnie bo odpadly mi nieplanowane wydatki ale z drugiej strony marnie, bo
      nie lubie jezdzic perdzącym samochodem

      jakies sugestie, co moze tak pierdziec? moze to reminescencje po Niemcu, w koncu
      to wypierdziany szrot
      • plawski Re: oczywiscie wyszedlem na dekla 15.05.06, 14:30
        typson napisał:

        > bo podjechalem do miejsca, ktore doradzal plawski (blisko pracy) no i cisza -
        > wszystko dziala jak nalezy. Zadnych przedmuchow, nic nie stuka, nie lata w
        > tlumikach. Ich stan jest dobry.
        >
        > Nie wiem co to moze byc.

        Ale ja wiem co to jest. Podjechałeś AUDI a przedmuchy masz w BMW :)
        • typson Re: oczywiscie wyszedlem na dekla 15.05.06, 14:31
          bujaj sie, zdążylem zamienić samochody w tzw miedzyczasie :D
    • typson Robią dzisiaj 14.06.06, 10:07
      Jak juz pisalem tu i owdzie winny jest jeden z katalizatorów znajdujących sie
      bezposrednio za kolektorami. Wygląda to mniej wiecej tak:

      img158.imageshack.us/img158/2083/zdj281cie1116hz.jpg
      Cena - 2200 netto za sztuke. Dlatego mi je wyciągają, jade z nimi do tłumikarza
      a on je rozetnie i naprawi i na nowo zamknie. Bo wg wszelakich znakow na niebie
      i ziemi sa w dobrej kondycji, poza tym, ze straciły szczelnosc. Zreszta to sie
      obaczy. Mam nadzieje, ze operacja na tym jelicie grubym sie powiedzie i pacjent
      zacznie na powrót w ciszy i spokoju wydalać gazy trawienne
      • typson Katy wyjęte 14.06.06, 13:08
        no i jest kolejny problem. Otoz jest kompletnie rozspawany. Kolektor rusza sie
        względem drugiego konca. Gosc od tlumikow twierdzi, ze zespawa to tak, ze bedzie
        pasowało. Wątpie w to szczerze ale zobaczymy. Jakby co to znalazlem opcje
        alternatywna za 500 pln - wypierdzianą rzecz jasna. Z tym pasowaniem to problem
        polega na tym, ze wydech nie ma zanych elastycznych elementow. Wiec jesli
        minimalnie krzywo to połączy to nawet jesli "jakos" bedzie pasowac, to sie
        rozwali za chwile od naprężen wszelakich. Za pol godziny mam miec odpowiedz, czy
        da rade pospawać czy nie...
        • truskava Re: Katy wyjęte 14.06.06, 23:04
          typson napisał:

          (...)
          > Za pol godziny mam miec odpowiedz, czy da rade pospawać czy nie...


          Jak tam, żyje pacjent?
          I przy okazji zapodaj, gdzie robisz ten wydech (w sensie: w jakim serwisie).
          • typson Re: Katy wyjęte 15.06.06, 01:58
            wydech robilem w dwoch serwisach. Tzn demontaz w ASO a samo spawanie u
            tłumikarza na ul. Zielonej - po przekątnej od sadyba best mall (dojazd
            zagmatwany, moge opisac jesli chcesz bo goscie godni polecenia). Demontaz
            robilem w ASO, bo tam nie chcieli sie za to zabierac. na kazdy cylinder przypada
            katalizator zintegrowany z kolektorem wiec odkreca sie toto z glowicy. A po
            prostu wolałem (i oni chyba tez) zeby przy aluminiowej glowicy nie grzebał mi
            byle kto ;)

            Zdjecia kata zapodam jutro - okazalo sie, ze sie rozdzielił na dwie czesci, tak
            jakgdyby go ktos we fabryce zle zespawał. Gosc przyznal szczerze, ze nie moze
            dac glowy za spawanie kata w takim miejcu oraz za jego zawartosc i
            funkcjonowanie po zespawaniu, wiec wzialem uzywke a jak beda jakies problemy to
            sobie kupie nowy, a co :) troche mi zal, bo po zdjeciu obudowy okazalo sie ze
            wnetrze kata wygląda bardzo zdrowo oraz, ze sama blacha, z ktorej jest zbudowany
            tez wyglada normalnie - zadnych przepalen, przehartowan, rdzy. Normalna blacha w
            kolorze podgrzanej stali ;)

            A co do tlumikarzy jeszcze - robilem u nich nissana ze dwa razy. Raz na
            sylwestra po pijaku przydzwoniłem spodem - wydechem w ogranicznik od bramy na
            wyjezdzie z garazu od kumpla - na trzezwo tez bym przywalił. Ladnie
            naprostowali, pospawali i bylo cacy. Zwrocili mi tez uwage, ze srodkowy tlumik
            wraz z rura jest do dupy i ze trzeba wymienic ale zasugerowali bym przyjechal na
            wiosne, bo teraz jest zima, sól, etc i szkoda nowego wkladac. Po prostu uczciwi.
            na wiosne faktycznie tlumik zaczal lekko buczec, pojechalem i zrobili niemalze
            od reki.
            • typson Re: Katy wyjęte 15.06.06, 02:00
              oczywiscie auta mi nie zrobili dzisiaj, bo to i sramto. Dostałem piany i troche
              podziąsłowałem ale coż. moze zrobią w piątek choc jakos im nie wierze... A
              musimy jechac po bzyka do kielc i nie usmiecha mi sie kabriosem. Na szczescie
              kolega z pracy pozyczyc mi moze swoje wychuchane e34 193KM - chyba się skuszę :D
              • pizza987 Re: Katy wyjęte 15.06.06, 16:04
                Poczwaliłeś to i masz... Wyrazy współczucia, mam nadzieję że jutro zrobią jak trzeba ;)
                • typson Re: Katy wyjęte 17.06.06, 19:55
                  zrobili na piątek. Cisza, jakiej jeszcze nigdy w aucie tym nie bylo. Jestem
                  happy. Stary kat oddam do naprawy, bo wlasciwie to wygląda jak nowy tylko
                  rozpołowiony. Moze sie jeszcze kiedys przyda

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka