krakus.mp
31.08.06, 19:35
Dzisiaj zrobiłem sobie mały teścik z zachowania kierowców obojga płci.
Mianowicie zostałem zmuszony do zaparkowania samochodu na jednej z szerokich
ulic Krakowa i oczekiwania wewnątrz na dyrektora.Jedyne wolne miejsce
znalazło się na chodniku,obok dużej i głębokiej kałuży.Siedziałem w autesiu,
oczywiście z zamknietymi po stronie kałuży szybami i obserwowałem zachowanie
kierowców.W ciagu 30 minut przejechało kilkadziesiąt aut,z czego 2/3 omijało
kałużę środkiem jezdni, a reszta pakowała się z rozmachem w wodę,oblewając
moje auto równo z dachem.Wtedy wpadłem na pomysł testu.I tak na 10 samochodów
prowadzonych przez mężczyzn,tylko dwóch mnie potraktowało wodą z kałuży.
Na 10 aut prowadzonych przez panie, zbryzgało mnie 9!!!
I co o tym sądzić? Chamstwo? Głupota? A może złośliwość?