edek40
22.11.06, 14:38
Dylemat ogolny: komu przy...lic, aby nieco chociaz rozladowac rosnaca we mnie agresje?
Albowiem w krotkim okresie zaczely do mnie dochodzic takie oto sprawy:
1. To, ze cokolwiek robia na Torunskiej na poczatku mnie cieszylo - teraz doprowadza do bialosci. Przeciez budowa tymczasowa kosztuje. Nie wiem ile, ale kosztuje. Tylko po to, aby ja rozwalic. Skad ona sie wziela? Ano stad, ze wiadukt sie wali. PiS oczywiscie powie, ze to Gierek wybudowal. No tak, ale oni mieli szanse cos z tym zrobic w ciagu tych czterech lat. Zrobili tyle, ze teraz stan jest taki, ze trzeba zrobic cokolwiek, nie liczac sie z kosztami.
2. Wiadukt przy GaMoku. W sumie nic nie rozwiazal, bo samochody rownie szybko skrecaja z Doliny Sluzewieckiej, jak staja w korkach na Marynarskiej. Tyle, ze nie blokuja ronda. Co i tak nie ma znaczenia, bo Marynarska stoi i ci z Wilanowskiej i tak nie moga jechac i to oni blokuja rondo. Tak na oko to wyrzucone pieniadze. Pomijajac niezrozumiale przepychanki z MPRD, ktore dla zwyklego zjadacza chleba oznaczaly przedluzajace sie utrudnienia w ruchu.
3. Troche sie czepne, ale, jak sie spodziewalem, estakada nad rondem Starzynskiego przeniosla korki na rondo Zaby. Tu na szczescie wystarczyloby nieco inaczej pomalowac pasy i przeregulowac swiatla - czyli za jakies 2-3 lata powinno sie udac.
Teraz sprawy bardziej ogolne
4. Wzrost gospodarczy, znakomity czas na redukcje zadluzenia moich dzieci (bo przeciez to glownie one odczuwac beda socjalizm naszych czasow), jest skutecznie przejadany. Dynamika zadluzania wprawia juz w oslupienie UE. Nas nie. Jedni nie wiedza co to jest budzet, a drudzy rwa wlosy z glowy, bo co innego pozostaje.
5. Chwieje sie potega ZUS. Obija mi sie o uszy, ze sa plany wchloniecia OFE do ZUS. Znakomity ruch - na krotka mete cudownie zasili bankruta i do tego elektorat moherowy peknie ze szczescia, ze prywatni nie beda robic przekretow przy emeryturach. Na dluzsza mete.... No, wiadomo. Sodomia z Gomoria.
6. Mam za daleko do Czech czy Slowacji. Nie chodzi tylko o gorzalke (te 750 ml whiskacza za 28 zl juz sie konczy niestety), ale jak wczoraj przeczytalem, rowniez o zabiegi ortodonczyne dla moich dzieci oraz, jak przeczytalem kiedys tam, zabiegi zaplodnienia in-vitro, ktore to rzeczy i uslugi w magiczny sposob sa duuuuuuuuuuuuzo tansze niz w Polsce. Srednio o polowe. Jestem jak najdalszy od regulacji panstwowej cen prywatnych uslug medycznych. Jednak powodem wyraznie nizszych cen takich uslug na poludniu jest to, ze tamtejsza sluzba zdrowia stanowi jakakolwiek konkurencje dla prywatnych gabinetow. Wystarczajaco grozna, aby gabinety prywatne musialy z nimi walczyc cenami.
7. Dopiero zaczyna do mnie dochodzic skala emigracji. To naprawde grozne zjawisko w skali makro dla Polski. To, ze nalezy sie nieznacznie wstydzic, ze zyje w kraju, z ktorego znaczy odsetek ludzi ucieka, to zupelnie inna kwestia.
8. I wiele, wiele innych.
W sumie pytanie powinno jak przy...lic. Bo komu to chyba wiem.