yamasz
08.01.07, 18:50
Dziś po wyjechaniu z myjni ręcznej silnik zaczol przerywac, chodzil podobnie
jka na trzech garach, tyle tylko ze nie pływał ale przygasał, i na obroty sie
wkręcal normalnie, i swiatła zaczely lekko mrygac, to znaczy podczas jazdy na
mniejszych obrotach sie delikatnie przyciemniają a po dodaniu gazu się lekko
razjasniają, a kiedy silnik sie rozgrzał (musiałme go trzymac non stop ok. 3
tys. obr. na biegu jałowym bo jak pusicilem gaz to momentalnie gasł) wszystko
wróciło do normy oprócz tych jebanych swiateł, i to wszystkie tak sie
sciemniają i rozjesniają, wlącznie z podsufitką. Czy to możliwe że mam
przerwe w instalacji i jak sie dostało troche wody to silnik zaczol swirowac?
Bo nie wiem co o tym sądzic, zeby mnie gdzies w trasie nie zaskoczylo, tym
bardziej ze teraz nie mam czym poldolota holowac. :o)
PZDR Yamasz
:::Pusci klamę, ruszy i na horyzoncie zniknie:::