Dodaj do ulubionych

Kodeks warszawiaka? / kierowcy??

29.03.07, 09:39
Kodeks Waszawiaka

art 1.
Pamiętaj, że celem każdego kierowcy jest być pierwszym, cokolwiek to oznacza.

art 2.
Im szybciej przejedziesz na czerwonym świetle, tym mniejsze
prawdopodobieństwo, że ktoś cię stuknie z boku.

art 3.
Włączenie kierunkowskazu ujawnia wszystkim twój zamiar wykonania manewru.
Prawdziwy kierowca nigdy tego nie zdradza.

art 4.
Nigdy nie wymuszaj pierwszeństwa, ani nie zajeżdżaj drogi starszemu
samochodowi. Tamten gość prawdopodobnie nie ma nic do stracenia.

art 5.
Prędkość w km/h widniejąca na znakach drogowych jest jedynie wielkością
sugerowaną dla przeciętnych kierowców. Prawdziwy kierowca dopasowuje prędkość
do możliwości własnego samochodu.

art 6.
Nigdy nie utrzymuj takiego odstępu od poprzedzajacego pojazdu, aby mogło tam
wjechać inne auto.

art 7.
Hamować należy w ostatniej chwili i tak mocno, aby bezwzględnie zadziałał ABS,
powodując odprężajacy masaż stopy. W przypadku aut bez ABS ćwiczymy
rozciaganie nogi.

art 8.
Nie faworyzuj mniejszosci. Wpuszczając przed siebie auto wyjeżdżające z
podporządkowanej uszczęśliwiasz jednego, a wkurzasz dziesiątki jadących za tobą.

art 9.
Pamiętaj, że wśród pieszych, których przepuszczasz na pasach lub wysepce
tramwajowej może być terrorysta.

art 10.
Zauważ, że jeżeli zaparkujesz samochód na środku trawnika, na pewno żaden pies
nie zrobi w tym miejscu kupy.

art 11.
Jeżeli nie potrafisz prowadzić samochodu jednocześnie nadajac SMS` a, jedząc
hamburgera, pijac colę i zmieniajac CD - nigdy nie zostaniesz dobrym kierowcą

art 12.
Blondynka napotkana za kierownicą innego pojazdu jest równoważna 100 czarnym
kotom przebiegającym drogę.

art 13.
Wyrzucanie śmieci za okno samochodu urozmaica krajobraz oraz nadaje sens
istnieniu służb porządkowych.

art 14.
Inteligentna sygnalizacja drogowa nie jest po to aby ułatwić ci życie, ale po
to by pokazać, iż odpowiednie służby są na bieżąco z postępem technicznym.

art 15.
Pamiętaj, że zmienne warunki pogodowe nie są w żadnym wypadku powodem dla
zmiany powyższych reguł. Są one naturalnym czynnikiem wzrostu gospodarczego w
biznesie samochodowym oraz medycznym.

Znalezione na joemonster.org
Obserwuj wątek
    • typson Re: Kodeks warszawiaka? / kierowcy?? 29.03.07, 09:47
      na szczescie Oryś siedzi w Szkocji i juz sie tak zyciem nie stresuje, bo w
      przeciwnym razie wzialby to wszystko na serio i jeszcze dorzucil tu garsci
    • lexus400 Re: Kodeks warszawiaka? / kierowcy?? 29.03.07, 09:47
      ........doooobre:)) ale co gorsza spora rzesza kierowcow/kierowczyn stosuje sie
      do tego kodeksu i scisle go przestrzega.
    • simr1979 Wiadro żółci zawistnego prowincjusza... ;) 29.03.07, 10:06
      • mrzagi01 Re: Wiadro żółci zawistnego prowincjusza... ;) 29.03.07, 10:43
        no dobrze, żarty żartami, ale teraz bardzo prosze kolegów z "centrali" żeby mi
        wyjaśnili to zjawisko. układa mi sie w zyciu tak, że po polsce poróżuje niemal
        wyłącznie po zachodniej stronie (dolnośląskie, lubuskie, wielkopolskie,
        zachodniopomorskie, pomorskie) i ogolnie rzecz biorąc mimo wszystkich
        mankamentów i boleści naszych dróg (nie bede wymienial- wiadomo o co chodzi)w
        polączeniu ze sporym natężeniem ruchu,to jadac 3-ką, 5-ką czy 4-ką 11-ką, 22-ką
        mogę osiągnąć jakiś tam względny stopień relaksacji, gdy tymczasem przyszło mi w
        ubiegłym roku zrobić krótki kawałek 1-ką (świecie-grudziądz)to ujmując rzecz
        obrazowo wyglądało podobnie jak B. Willys w "12 Monkeys" transferował się do
        przeszlości z "międzylądowaniem" ogniu bitwy pod Verdun. Na tej drodze byli sami
        popierdoleńcy! To Wy panowie bez przerwy opisujecie swoje przygody z rozmaitymi
        oszołomami w roli głownej, i dlatego Was proszę o jakieś logiczne wytłumaczenie
        dlaczego tak to wygląda?
        • simr1979 Re: Wiadro żółci zawistnego prowincjusza... ;) 29.03.07, 10:50
          mrzagi01 napisał:

          > przyszło mi
          > w
          > ubiegłym roku zrobić krótki kawałek 1-ką (świecie-grudziądz)to ujmując rzecz
          > obrazowo wyglądało podobnie jak B. Willys w "12 Monkeys" transferował się do
          > przeszlości z "międzylądowaniem" ogniu bitwy pod Verdun. Na tej drodze byli sam
          > i
          > popierdoleńcy!

          Ale jaki związek ma 1-ka w ogólności, a wzmiankowany odcinek świecie-grudządz w
          szczególności,ze 100-lyczanami mianowicie ?? ;-o :)
          • mrzagi01 Re: Wiadro żółci zawistnego prowincjusza... ;) 29.03.07, 11:08
            zwiazek ma taki, że:
            1.to jest arteria w jakimś tam stopniu do-od mazowiecka (ja sie tam wcale
            stulicy szczególnie nie czepiam)
            2.średnio statystycznie od was wychodzi najwięcej postów potepiających styl i
            obyczaje wspólużytkowników dróg
            3. dawno temu ktoś od was opisywał podróż na "ziemie odzyskane" (coś o Lubiażu
            było) z ogólną konkluzją że "lud ci tu jakby spokojniejszy"
            4. zwiazek=1+2-3 (albo jakos tak)
            • simr1979 Re: Wiadro żółci zawistnego prowincjusza... ;) 29.03.07, 11:50
              mrzagi01 napisał:

              > zwiazek ma taki, że:
              > 1.to jest arteria w jakimś tam stopniu do-od mazowiecka (ja sie tam wcale
              > stulicy szczególnie nie czepiam)
              Nie jest ani od ani do - 100-lyczanie używają 7-ki (nad morze), ew., dużo
              rzadziej, 10-ki (tez nad morze, tylko to dalsze - Kołobrzeg, prom w Świnoujściu)

              > 2.średnio statystycznie od was wychodzi najwięcej postów potepiających styl i
              > obyczaje wspólużytkowników dróg
              Tylko nie WAS, bitte ;)- jestem równie staropiastowsko-ziemnoodzyskany jak Ty:)

              > 3. dawno temu ktoś od was opisywał podróż na "ziemie odzyskane" (coś o Lubiażu
              > było) z ogólną konkluzją że "lud ci tu jakby spokojniejszy"

              A tu już poważnie - IMO nie tyle "lud jakby spokojniejszy", ile "ludu tego jakby
              mniej". Róznica gęstości zaludnienia między np. zachodnim i środkowym pomorzem,
              czy lubuskiem, a kujawami albo mazowszem jest ogromna i kiedy sobie czasem tak
              jadę trochę dalej z zachodu na wschód albo wracam, zawsze mnie uderza.
              Na dolnym śląsku jest to trochę mniej widoczne - ale tylko trochę. Ostatniego
              lata pojeżdziłem trochę po sudetach i kontrast między turystycznymi kotl.
              kłodzką z jednej strony i jeleniogórską z drugiej a położonymi pomiędzy nimi
              pustaciami kotl kamiennogórskiej i wałbrzyskiego wydał mi się wręcz ogromny.
              No i to się po prostu przekłada na gęstość ruchu i gęstość obszarów
              zabudowanych, które na ziemiach odzyskanych są dużo mniejsze.
              Nie chcę się tu wypowiadać o różnicach między wiekopolską a centrum - niech to
              ocenią szanowne pyry, kursujące między poznaniem a 100-licą :)
              • mrzagi01 Re: Wiadro żółci zawistnego prowincjusza... ;) 29.03.07, 13:08
                simr1979 napisał:


                > Tylko nie WAS, bitte ;)- jestem równie staropiastowsko-ziemnoodzyskany jak Ty:)

                wybacz! po stokroć wybacz! nie powinienem..... ;)

                > Nie chcę się tu wypowiadać o różnicach między wiekopolską a centrum - niech to
                > ocenią szanowne pyry, kursujące między poznaniem a 100-licą :)

                a i widzisz.... mam ze swojej strony duzo serdeczności dla obyczajności drogowej
                poznaniaków (a tranzyt przez poznań u mnie częsty), bo kulturalnie (uwazam)
                jeżdżą i testosteron nie kipi. (wystarczy na Bassa popatrzec- jaki porzadny koleś ;)
    • dgr Re: Kodeks warszawiaka? / kierowcy?? 29.03.07, 10:42
      Cóż, ktoś napisał w myśl zasady: 'Widzisz źdźbło w oku brata swego, a belki w
      oku swoim nie dostrzegasz'
      • strongwaz Re: Kodeks warszawiaka? / kierowcy?? 29.03.07, 10:54
        Warszawiaów w Warszawie jest tyle co alkoholu w piwie. Zdecydowana większość to
        hołota na dorobku , która jeszcze parę lat temu pytała kierowców autobusów
        miejskich na przystankach, czy może wejść..... NIESTETY WARSZAWA ZOSTAŁA
        ZAMIENIONA przez "dobre zarobki dla małorolnych spod mławy" na dużą wiochę,
        Serce mnie boli.....
    • miecio1313 Re: Kodeks warszawiaka? / kierowcy?? 29.03.07, 12:03
      "Kodeks Waszawiaka" ?????????????
      Dlaczego Warszawiaka, przecież w tej znienawidzonej, opluwanej i strasznej
      stolicy większość jeżdżacych to tymczasowi pyrzybysze tylko tu pracujący albo
      nowi mieszkańcy którzy dopiero co przerejestrowali swoje wehikuły (na moim
      osiedlu jest przynajmiej paru- wystarczy popatrzeć na trasy wylotowe w wolne
      dni. To raczej oni przynieśli swój styl i kulturę jazdy do Warszawy. Tutaj w
      tłumie czyją sie anonimowi i folgują swojemu chamstwu.
      • computerland1 Re: Kodeks warszawiaka? / kierowcy?? 29.03.07, 12:09
        dokladnie. znam wiele osob, ktore nie sa z wawy, mieszkaja tu, ale nie
        przerejestrowuja aut, bo "wie Pan, pierwszy raz tu jestem, nie wiedzialem",
        itp. z ta anonimowoscia to jest 100% racja. ludzie tu przyjezdzaja po kase, ale
        sie nie integruja z tym miastem, wiec prosze nie przypisujcie tych cech
        warszawiakom. mozecie "warszawiakom".
        • dgr Re: Kodeks warszawiaka? / kierowcy?? 29.03.07, 12:11
          Ale nie wiesz, że tak jest najłatwiej ? Po co myśleć, skoro łatwiej jest
          wygłaszać radykalne sądy.
      • strongwaz Re: Kodeks warszawiaka? / kierowcy?? 29.03.07, 15:50
        Absolutnie zgadzam się z mietkiem 1313
    • typson Do wszystkich 29.03.07, 12:27
      nie wiem czemu sie tak pienicie. Faktem jest, ze warszawiak jest w wiekszosci
      miejsc w kraju nielubiany i nic tego nie zmieni. Mozna by mnozyc przyklady. moim
      zdaniem wszystkie wyzej wymienione argumenty o rzeczonym chamstwie w-kow lub
      przyjezdnych warszawiakow, jakies rozgraniczenia - ludzie - wszystkie te teksty
      chyba rzescie z dupska wyciagneli. Spokoj, prosze grzecznie ;) Jak ktos jest
      bucem to chyba ponadgminny ma to zasieg i juz. A wracajac do tego, ze jestesmy
      nielubiani - cos, mam to ulokowane w czelusciach kloaki. Dbam, by byc milym dla
      kazdego, kogo spotkam, o ile nie doprasza sie o inne traktowanie.

      p.s. 1
      podejrzewam, ze sporo tych, ktorzy temporarly buszowali za chlebem buszuje juz
      na zachodzie europy a nie w jakiejstam warszawie

      p.s. 2
      od 2003 czesto lub ciagle poruszam sie po w-wie autami na blachach kieleckich i
      nikt, nigdy na mnie nie zatrąbił!
      • computerland1 Re: Do wszystkich 29.03.07, 13:26
        typson napisał:
        > Spokoj, prosze grzecznie ;)
        a czy my niegrzecznie?:)

        > od 2003 czesto lub ciagle poruszam sie po w-wie autami na blachach kieleckich
        i
        > nikt, nigdy na mnie nie zatrąbił!

        hehe. spytalem kiedys mojego kumpla z lublina, czemu nie przerestruje auta. a
        on: wiesz, juz 3 razy uniknalem mandatu, bo "nie jestem stad", poza tym nie
        trabia na mnie.
        :):)
        • typson Re: Do wszystkich 29.03.07, 13:44
          tyle, ze jak jezdzilem na WI to tez nigdy nikt nie trąbił
        • mrzagi01 Re: Do wszystkich 29.03.07, 14:34
          computerland1 napisał:

          >
          >
          > hehe. spytalem kiedys mojego kumpla z lublina, czemu nie przerestruje auta. a
          > on: wiesz, juz 3 razy uniknalem mandatu, bo "nie jestem stad", poza tym nie
          > trabia na mnie.
          > :):)
          hahaha!!!! i tu was mam wiewiórki-spryciulki! nie dość żeście wszyscy wiochmeni
          granatem od pluga oderwani (Z prawdziwych Warszawiaków jeno Strongwaz, Stasiek
          Wielanek i Sidney Polak sie ostali-jak mohikanie;), to sie jeszcze dekujecie pod
          kieleckimi czy lubelskimi tablicami. ale za to podpuchy robicie i na warszwskich
          blachach lizingi wypuszczacie (czyli dorobkiewiczowską hołotę z calej Polski)-
          może dlatego żadne W na was nie trąbi, bo to prowincjusze "w gościach" ;). I
          komu tu ma człowiek stateczny w morde przywalić? co? ;)))))

          • computerland1 Re: Do wszystkich 29.03.07, 15:30
            mrzagi01 napisał:
            > (Z prawdziwych Warszawiaków jeno Strongwaz, Stasiek
            > Wielanek i Sidney Polak sie ostali-jak mohikanie;)

            mrzagi - kolega jest z lublina, poznalem go w pracy, ja jestem z wawy. chyba
            mozna miec kolegow spoza miasta co?:):)
            • mrzagi01 Re: Do wszystkich 29.03.07, 15:39
              computerland1 napisał:

              > mrzagi01 napisał:
              > > (Z prawdziwych Warszawiaków jeno Strongwaz, Stasiek
              > > Wielanek i Sidney Polak sie ostali-jak mohikanie;)
              >
              > mrzagi - kolega jest z lublina, poznalem go w pracy, ja jestem z wawy. chyba
              > mozna miec kolegow spoza miasta co?:):)
              >

              a czy ja coś mówie..... ;)
              • computerland1 Re: Do wszystkich 29.03.07, 15:41
                > mrzagi01 napisał:
                > > (Z prawdziwych Warszawiaków jeno Strongwaz, Stasiek
                > > Wielanek i Sidney Polak sie ostali-jak mohikanie;)

                a nie?:):)
                • mrzagi01 Re: Do wszystkich 29.03.07, 15:45
                  computerland1 napisał:

                  > > mrzagi01 napisał:
                  > > > (Z prawdziwych Warszawiaków jeno Strongwaz, Stasiek
                  > > > Wielanek i Sidney Polak sie ostali-jak mohikanie;)
                  >
                  > a nie?:):)

                  eeee... takie tam pierdoły i krotochwile :D
                  • computerland1 Re: Do wszystkich 29.03.07, 16:02
                    nie to, ze chce byc na sile warszawiakiem. ale wiewiorka nie:)
          • pizza987 Re: Do wszystkich 30.03.07, 10:47
            Chcesz wpierdol?? ;-D
            • pizza987 Re: Do wszystkich 30.03.07, 10:48
              pizza987 napisał:

              > Chcesz wpierdol?? ;-D

              Sorry, to miało być do Mrzagiego... A bo mnie wkurzył....
              • mrzagi01 Re: Do wszystkich 30.03.07, 11:12
                pizza987 napisał:

                > pizza987 napisał:
                >
                > > Chcesz wpierdol?? ;-D
                >
                > Sorry, to miało być do Mrzagiego... A bo mnie wkurzył....
                a bo tak jest! :DDDD pociskam sobie kulturalnie, prosze ja ciebie we wtorek z
                Piły na Poznan, a tu zapierdziela srodkiem jezdni jakiś ciul w czarnym kombi i
                wszystkich na boki rozgania. księciunio w d... j... mać! rejestracja WI- i co
                teraz? jak ma sobie człowiek żółci upuścić zgodnie z instynktem i bluznąć w
                stylu "j..na warszafka!" czy "ty ch... ze stolycy!" kiedy pewności zadnej nie ma
                czy to aby nie lizingowiec z jakiegoś wygwizdowa. a ja taki nie jestem, żeby
                oczerniać kogoś niesprawiedliwie, bez dania racji ;)

                to tak jak z PH-owskimi skodzinami- siła ich na PO jeździ i złe opinie na konto
                szlachetnych pyrlanderów zbiera ;)
                • pizza987 Re: Do wszystkich 30.03.07, 11:44
                  Wiem, masz rację. Ale albo ja tego tak nie zauważam, albo rzadziej takie akcje widuję. A propos wczoraj na wyjeździe z Brzezin w stronę Rawy Maz wyprzedzał mnie wpychając się niemal pod zderzak koleś w nowiutkim Mercedesie CL AMG z numerami E0 STN 83. Na samochód starczyło, na rączki i rozumek zabrakło. Zasuwał bez kierunkowskazów i wpychał się tak wszystkim. Chwilę po nim wyprzedzał kolumnę focus II kombi w kolorze czarnym, 4 kolesi w środku, tablice WI (rzeczywiście). Jechali tak samo, tylko wiedzieli do czego służy dźwignia migaczy. Za nimi po chwili BMW5, lub 7. Tyle ż3e kolumna jechała z prędkościa ok. 40 km/h, za chwilę było zwężenie, a te burki skakały co chwila. Najlepszą akcją było to że koleś z tego CL AMG nie używał też lusterem i prawie się z tym focusem strzelili bokami. Poza tym wyglądali tak jakby chcieli sobie nawzajem krzywdę zrobić. Po czym sznurek stnął przed zwężeniem, a burki pognały, sznurek ruszył a oni (3 auta) na chama musieli się wpychać powodując straszliwą czkawkę sznurka.
      • bassooner Re: Do wszystkich 29.03.07, 13:35
        Kurde mole...żeśmy już ze sto lat po zaborach, ale niesnaski
        międzyzaborowo-podziałowe wciąż żywe są. Ślązaki jakoś pyry akceptują, bo
        byliśmy w jednym zaborze, ale nie daj Bóg, ktoś z Sosnowca. Ale już w pyrlandii
        na lubuskie to gadają Rumunia, z racji napływu ludności z kresów, Wrocław to co
        innego bo tam Lwiowaki w większości. Nie wiem gdzie warszawiaków akceptują,
        kiboli to w Szczecinie i Sosnowcu(chyba) ale już jako ludzi, to pewnikiem ino w
        Mazowieckim. Jedziesz nad nasze piękne, polskie morze...w Międzyzdrojach karki z
        Poznania, w Łebie i na Helu karki z Warszawy. Pyra pojedzie do stolicy i natknie
        się na kiboli...manto jak nic i oczywiście na odwrót.
        Ale jak pojedzie do Gdyni(Arka)lub Krakowa(Cracowia) to spoko, gorzej jak trafi
        ma Wisłę...ale jak Warszawiak trafi na jednych albo drugich to i tak bez
        różnicy...manto jak nic...
        A mnięło sto lat od rozbiorów...
        • simr1979 Re: Do wszystkich 29.03.07, 13:43
          bassooner napisał:

          > Kurde mole...żeśmy już ze sto lat po zaborach, ale niesnaski
          > międzyzaborowo-podziałowe wciąż żywe są. Ślązaki jakoś pyry akceptują,
          Warszawiacy (ci bez cudzysłowia) bardzo sznują Poznań,jak widać bez wzajemności..;)

          > w pyrlandii
          > na lubuskie to gadają Rumunia, z racji napływu ludności z kresów,
          Dlatego tam was nie lubią.....zdecydowanie.

          > Wrocław to co
          > innego bo tam Lwiowaki w większości.
          Nie sadzę, raczej w mniejszości - podobnie jak np. poznaniacy w szczecinie, choć
          np. mój teść (ś.p.) poniekąd z szamotuł :)
          • bassooner Re: Do wszystkich 29.03.07, 14:18
            Szanuję wszystkich ludzi bez względu na pochodzenie, nie szanuję ludzi którzy,
            nie szanują innych ludzi ze względu na pochodzenie...;-)))
            • computerland1 Re: Do wszystkich 29.03.07, 14:25
              bass - max:)
      • lexus400 Re: Do wszystkich 29.03.07, 16:06
        Widze, ze chyba tylko ja odebralem ten tekst jako zart o sposobie jazdy w PL
        ogolnie i nie myslalem tutaj o przynaleznosci gminnej tylko poprostu ogolne
        przywary moze troche przesadzone:)) Wkazdym razie nie widze tutaj powodu do
        pieniactwa.
        • computerland1 Re: Do wszystkich 29.03.07, 16:08
          mysle, ze ogolnie duzo osob tak to odebralo. poza nami - warszawiakami:)
          • wo_bi no, no, no.... 29.03.07, 21:52
            computerland1 napisał:

            > mysle, ze ogolnie duzo osob tak to odebralo. poza nami - warszawiakami:)


            wypraszam sobie.
            Czytalem to juz kiedys, musze przyzna, ze fajne.

            Mam kilka spostrzezen, co do stylu jazdy, kultury, itp... Ale niektore jak dzwon
            odpowiedza, dzwiekiem damskich nickow. ;)
            • winnix Re: no, no, no.... 30.03.07, 09:54
              > Mam kilka spostrzezen, co do stylu jazdy, kultury, itp... Ale niektore jak
              dzwo
              > n
              > odpowiedza, dzwiekiem damskich nickow. ;)

              :P Kobiety niestety w większości jeżdżą nieprzewidywalnie i to jest męczące.

              A co do podziałów regionalnych, to tak zupełnie na wschód nigdy nie jechałam,
              najdalej się na Mazury zapuszczam. Południe znam tylko z wycieczki do Czech,
              południowego wschodu nie znam w ogóle. Jak na razie najwększych świrów
              widziałam w okolicy trójmiasta. Nie wiem czy mi się tak trafiło, ale to co
              kolesie wyczyniali na ulicy wyrywało mi stek przekleństw z ust. Po Warszawie
              jeszcze nie jeździłam, na razie taniej i szybciej mie wychodzi przejechać się
              pociągiem. :)
    • mejson.e Charakterne warszawiaki 29.03.07, 23:59
      Kodeks, jak to z żartem bywa - spełnia się na szczęście tylko w pojedynczych
      przypadkach i nie jest póki co wykładnią powszechnie obowiązującą.
      Większość kierowców w stolicy jeździ czytelnie i rozsądnie, wieś robią tylko
      pojedynczy buce.

      Potwierdzam, że tłum w stolicy robią przede wszystkim przyjeżdżający tam do pracy.
      Ja co prawda pracuję poza Warszawą i mieszkam poza nią, ale ... po przeciwnej
      stronie.
      Więc moje auto też tam robi tłok. Niezależnie, czy ma warszawską czy
      podwarszawską rejestrację, jeździ nim niejaki Mejson, który, nieskromnie mówiąc,
      nie psuje wam opinii, a wręcz przeciwnie.
      Zwyczaje z warszawskich ulic przeniesione np w Podkarpackie, budzą czasami
      osłupienie - zatrzymanie się przed przejściem dla pieszych, czy wpuszczenie do
      korka z podporządkowanej, traktowane są z niedowierzaniem i nieufnością.

      A Was, rodowici Warszawiacy, proszę by nie traktowali nas, prz(e/y)jezdnych jak
      natrętów - wybudujcie obwodnicę to nie będziemy wam deptać po palcach...

      Pozdrawiam,
      Mejson
      --
      Automobil
      Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
    • edek40 Re: Kodeks warszawiaka? / kierowcy?? 30.03.07, 08:09
      Ale ta Warszawa to wszystkie auta na "W"? Bo wczoraj wlasnie dwaj tacy "Warszawiacy" w odstepach kilkukilometrowych wywolywali powsechne zgorszenie na mojej podwarszawskiej szosie, ktora smigam po pracy do domu. Wyprzedzali jak sie dalo, wpychali sie, jak konczylo sie miejsce do wyprzedzania, wyprzedzali biarac wysepke dla pieszych "prawa burta" itp. Byli to "Warszawiacy" z tablicami WCI (nowe bmw 5 kombi) i WLS (leciwy vw jetta z napisem 2,5 tdi). A pospolstwo mieszkajace pod Warszawa jechalo pokornie i ze zgroza odserwowalo wyczyny tych od kodeksu.

      Ech, az gadac sie nie chce. Moze jestem przewrazliwiony, ale ostatnimi czasy najwieksze wyczyny w warszawskiej ciasnocie widuje wlasnie w wykonaniu wszelkiej masci przyjezdnych.
      • simr1979 Re: Kodeks warszawiaka? / kierowcy?? 30.03.07, 10:27
        edek40 napisał:

        > Ale ta Warszawa to wszystkie auta na "W"?

        Nie szystki - WCI np. to powiat ciechanowski, a WLS - łosicki.....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka