Dodaj do ulubionych

Warszawa-Koszalin

16.04.07, 21:26
Niedawno pytałem o trasę Warszawa-Elbląg, którą miałem przebyć w przyszły
weekend. A tu się okazuje, że człowiek nie jest dysponentem własnego losu i
jednak trasa ta zamienia się na Warszawa-Koszalin. Nie cieszy mnie to, bo będę
musiał obrócić w tą i z powrotem zatrzymując się w Koszalinie na jakieś 3h i
nawarot.
viamichelin wskazuje mi trasę dk 7 do Płońska,dalej dk 10 i dk 11. No więc i
zapytowywuję: Jak wygląda dróżka na Koszalin? Sukces czy porażka?

P.S. A może by tak założyć przyklejony odgórnie wątek na posty opisujące trasy
między większymi miastami? Np. jak ten typsona o trasie Warszawa - Kraków.
Jeszcze parę innych użytecznych by się znalazło. Za tą wiekopomną ideę
decyduję się nie pobierać wynagrodzenia, nie roszczę również praw autorskich.

pyzydyry
Obserwuj wątek
    • m.a.n.n Re: Warszawa-Koszalin 16.04.07, 21:47
      Jeżdząc z Olsztyna do siebie nad morze, z Elbląga do Koszalina jadę: DK22 na
      Malbork, Chojnice, stamtąd w Człuchowie na DK25 do Bobolic na DK11 do
      Koszalina. Ten odcinek to 256km. Dorga na długim odcinku to berlina, ale szeroka
      i w dobrym stanie. Kilka większych miast, ruch średni w dzień, stosunkowo mało
      ciężarówków, mniej niż np. na DK6. Droga do Kostrzyna nad Odrą, trasa tranzytowa
      z Kaliningradu do Niemców. Od DK7 do Malborka wąska, do Starogardu - bez
      poboczy. Dalej, do Człuchowa berlinka, do Białego Boru wąsko i dziurawo, z
      odcinkiem lotniska awaryjnego, a już do Koszalina DK11 głownie nowa nawierzchnia
      ale nadal wąsko. Suszą w Starogardzie głownie, między Chojnicami a Człuchowem na
      wioskach i w Białym B orze. Tyle wiem i się dzielę ;}


      Spójrz co mówi map24.pl :]
      • dwiesciepompka Re: Warszawa-Koszalin 16.04.07, 22:45
        Map 24 jakies się stalo nieczytelne i dziwne w obsludze. Moze jestem
        uposledzony, ale nie umiem tak wstawic miast przez jakie chcialbym przejechac.
        Pokazuje mi, ze tama sama trasa (chyba) co na viamichelin jest o prawie 50km
        krótsza. A jeśli nie pokazuje tej samej trasy to ja już nie wiem co pokazuje:)
        W każdym razie dzięki, moze uda się mi się weekend spędzić stacjonarnie i nie
        będę musiał się tułać.

        Wymyśliłem plan chytry i podstępny. Co parę dni będę pytał na forum jak dojechać
        z miasta A do miasta B, bo niby akurat się wybieram. Wy uprzejmie będziecie mi
        doradzać,a ja będę dziękował i informował, że niestety do wyjazdu nie doszło.
        Ale opisy dróg pozostaną i w ten sposób całą Polskę będziemy mieli ładnie opisaną:)

        • lexus400 Re: Warszawa-Koszalin 17.04.07, 07:35
          > Wymyśliłem plan chytry i podstępny. Co parę dni będę pytał na forum jak dojecha
          > ć
          > z miasta A do miasta B, bo niby akurat się wybieram. Wy uprzejmie będziecie mi
          > doradzać,a ja będę dziękował i informował, że niestety do wyjazdu nie doszło.
          > Ale opisy dróg pozostaną i w ten sposób całą Polskę będziemy mieli ładnie opisa
          > ną:)

          Sprytna bestia:))
    • pizza987 Re: Warszawa-Koszalin 17.04.07, 08:33
      Z uporem maniaka jeżdżę trasą Warszawa-Płońsk-Sierpc-Lipno-Lubicz-Łysomice-Świecie-Tuchola-Chojnice-Człuchów-Biały Bór-Bobolice-Koszalin. Ciasno jest na ob wodnicy Torunia, ale przejechać się da. Wąsko na odcinku Świecie-Tuchola-Chojnice, ale ruch tam zazwyczaj nie jest taki tragiczny. Odradzam pchanie się na Toruń-Bydgoszcz-Sępólno Krajeńskie-Człuchów. Tu jest wąsko,kręto i ciężarówki.W sumie lubię tą drogę (wariant pierwszy), jeżdzę nią od lat i znam jak własną kieszeń. Na Policmajstrów możesz natknąć się: Góra, Sierpc, Lipno (wjazd), Czernikowo, Czernikówko, Lubicz; potem za Łysomicami: Stolno, Świecie (cały kawałek obwodnicy), Tuchola Rudzki Most, Bysław, Chojnice (wjazd), odcinek Chojnice-Człuchów (cały), Biały Bór (wjazd koło stadniny), Mostowo, Manowo, Kretomino (wjazd do Koszalina). To takie zwyczajowe miejsca ;)
      • mejson.e Rypin, Golub-Dobrzyń, Świecie, Tuchola 17.04.07, 08:53
        A ja "z uporem maniaka" omijam gdy mogę główne trasy.
        Już od Sierpca można odbić na Rypin, Golub-Dobrzyń, Chełmno, Świecie, Tuchola,
        Chojnice. Dalej już bez kombinacji Człuchów i Biały Bór.
        Nawierzchnia przyzwoita, coraz lepsza zresztą, a ruch znośny.
        Jedna z niewielu okazji, że nocą można włączyć piątkę i światła drogowe i przez
        wiele minut nie trzeba ich wyłączać...

        Grunt to uważne przejrzenie mapy, zapamiętanie punktów "zwrotnych", sporządzenie
        krótkiej ściągi WIELKIMI LITERAMI na kartce A4 i trzymanie jej pod ręką.
        Bo nie ma nic gorszego niż nerwowa niepewność w trasie...

        Pozdrawiam,
        Mejson
        --
        Automobil
        Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
        • pizza987 Re: Rypin, Golub-Dobrzyń, Świecie, Tuchola 17.04.07, 09:16
          A rzeczywiście Mejsonie. Ja tą trasą jeszcze nie miałem okazji jechać, ale mój senior polecał mi tą trasę. On ją pamieta jeszcze z lat sześćdziesiątych gdy ganiał po Polsce wspaniałym motocyklem marki Panonnia 250 w kawalerskich czasach ;) A do Koszalina do mojej rodzicielki ma się rozumieć.
          • lexus400 Re: Rypin, Golub-Dobrzyń, Świecie, Tuchola 17.04.07, 10:13
            Koszalin bardzo bliskie mi miasto - rodzony tam jestem:))
          • dwiesciepompka Re: Rypin, Golub-Dobrzyń, Świecie, Tuchola 17.04.07, 10:24
            Dzięki za podpowiedzi.
            A jaki jest czas przejazdu? Pewnie z 6h trzeba się kołatać...
            • pizza987 Re: Rypin, Golub-Dobrzyń, Świecie, Tuchola 17.04.07, 10:30
              Według najświeższych relacji z pomieszczenia mojego seniora podróż jemu tą trasą zajmuje mu ok 6-6,5 godziny i twierdzi że szybciej niż przez Lipno-Lubicz itd.
              • dwiesciepompka Re: Rypin, Golub-Dobrzyń, Świecie, Tuchola 17.04.07, 10:33
                no to pól doby w aucie, fajnie
                hemoroidy czają się w pogotowiu zwarte i gotowe do ataku :))))
    • dwiesciepompka się odbyła się 24.04.07, 08:41
      W jedną stronę pojechałem "wariantem mejsona". Droga bardzo ładna, choć nie do
      końca ja widziałem, bo oślepiało mnie zachodzące słońce. Ale bardzo ją polecam,
      spokojnie, uroczo tylko trochę asfalt falisty.
      Czas: 16:30 start z al.niepodległości, kunic jakoś koło 22:20 wjeżdżaliśmy do
      Koszalina. Przerwy były krótkie na siku i tankowanie.
      Powrotna droga "wariant pizzowy". Wracało mi się już bardzo słabo, ale nie ze
      względu na drogę. Chyba jest nawet trochę krócej. Oprócz siku i tankowania gazu
      musiałem jeszcze zrobić sobie dwie ok. 15 minutowe przerwy na pseudospanie i
      uciszenie tego nieznośnego huku w głowie.
      W tą stronę start 01:30, kunic +- 7:40 wchodziłem do mieszkania na starym
      mokotowie.
      Refleksje:
      - nie chcę już takich wycieczek na umęczenie przeciwnika
      - dk 10 wiedzie przez 3 tradycyjne polskie miejscowości, Dziurów, Rozpierdolów i
      Koleinów Wielki
      - oznakowanie dróg mym skromnym zdaniem powinno intuicyjnie prowadzić kierowcę,
      a tak niestety nie jest. Szczególnie chodzi mi o oznaczanie obwodnic rozmaitych wsi
      - tigery i redbullopodobone powodują tylko częstomocz
      - tej "ciepłej" nocy zamarzł mi płyn do spryskiwaczy w czasie jazdy a rano
      miałem lód pod zderzakiem

      Dzięki za porady, trasa mejsona rulez:).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka