Dodaj do ulubionych

Mazda chyba dostanie zolta kartke

25.08.07, 19:01
Drugi raz stanela bez ostrzezenia. Pierwszy raz w zimie gdy trzasnela chlodnica. Tu ja usprawiedliwilem, bo od dawna wiadomo bylo, ze dostala ptaszkiem i byla lekko przegieta. Oczywiscie zalczelo lac sie wlasnie tam. Ale dzis to przesada. Zdaje sie, ze nawalil elektromagnes rozrusznika. Jutro musze wyjac rozrusznik. W zeszlym roku tez go wyjmowalem, bo tulejka od strony zebatki oddala ducha i rozrusznik za wolno krecil. Na szczescie dostep jest niezly i demontaz to gora godzina. Dodac nalezy, ze automobil, podobnie jak przy awarii chlodnicy, zawiodl pod domem. Mysle, ze chyba jeszcze nie czas na ostateczne ostrzezenie. Na razie poprosze moja mala Anule, aby pogrozila jej paluszkiem. Ona to tak slodko robi, ze nawet mnie malutki dreszcz przechodzi. To chyba kwestia odpowiedniego zagiecia paluszka oraz jego lekkiej pucolowatosci.
Obserwuj wątek
    • edek40 Rozrusznik jak windows 26.08.07, 13:31
      Wyjalem, rozebralem, ochuchalem, podlaczylem do aku i zadzialal. Po zamontowaniu nadal dziala.
      • bassooner Amen. Koniec wątku. 26.08.07, 13:47
        ;-)))
      • sven_b Re: Rozrusznik jak windows 26.08.07, 17:15
        U mnie w Vectrze naprawy wyglądały b.podobnie, z tym ze trzeba bylo jeszcze
        włożyć jakąś część za min. 400pln:-)
        • edek40 Re: Rozrusznik jak windows 26.08.07, 19:37
          Ta chyba wole mazde. Ty wystarczylo wlozyc stary rozrusznik ;)
          • wujaszek_joe Re: Rozrusznik jak windows 26.08.07, 22:24
            widocznie rozrusznik musiał się rozruszać.
            gniewnik, kosiarka, edek nie ma kasy na tajle i mazda musi to zrozumieć
            • edek40 Re: Rozrusznik jak windows 27.08.07, 08:41
              Mazda nie dosc, ze rozumie, to znosi to z godnoscia. Dzieki temu, gdy czegos sobie zazyczy, to od razu dostaje ;)
    • edek40 Mazda dostanie zolta kartke 28.08.07, 15:45
      Ech. Znowu. Malzowinka przez telefon mi zeznaje, ze rozrusznik umarl. Elektromagnes cyka, a maszyna nie kreci. Juz raz tak mialem przy diagnozowaniu niekrecenia sie dmuchawy. Zaczalem od najbardziej prawdopodobnego mniejsca, wyeliminowalem, rozkrecilem deske, grzebalem sie przez 4 godziny i wrocilem do pierwszego podejrzenia. I slusznie. Nawalil przekaznik. Gdy go testowalem oczywiscie gad podal napiecie. Gdy wlazlem do szoferki i sprobowalem wlaczyc dmuchawe padl ponownie. Teraz za pierwszym razem mialem podejrzenie, ze elektromagnes nie styka stykow. Jednak proba wypadla pomyslnie. Rozebralem wiec rozrusznik. Nic nie wykrylem. Zapewne styki umieraja i raz dzialaja, a raz nie. I znowu pod maske...
      • sven_b Re: Mazda dostanie zolta kartke 28.08.07, 16:45
        'I znowu pod maske...'
        To świetna okazja by doskonalić to co kobiety lubią najbardziej - naszą siłę
        woli i cierpliwość:-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka