Dodaj do ulubionych

A to Polska wlasnie, czesc 9

12.09.07, 15:08
Carrefour Zduńska Wola. Pomijam już takie smaczki jak stanie 5 minut i
czekanie aż jaśnie pani kasjerka skończy gawędzić z koleżanką.

Toaleta dla klientów. Idziemy za strzałką. Drzwi zamknięte. Na drzwiach
napisane "Klucz do pobrania za kaucją 1 złoty w pok.". Długo szukamy tego
pokoju, w końcu się okazuje że to nie pok. tylko POK - Punkt Obsługi Klienta.
Nie mamy akurat zadnych polskich pieniążków, funta pani też nie uznaje,
dopiero 1 euro zostało zaakceptowane jako kaucja. A w środku... Takiego
kipiszu w toalecie to ja od lat nie widziałem...

Ech...

Ale dobra, trochę optymistyczniej:
Wsiadamy do pociągu na małej stacyjce (PKP przewozy regionalne, teraz mają
taki bordowo - stalowy kolor, pewnie po to, zeby nie było widać jakie są
brudne). Machamy pani konduktorce żeby widziała że wsiadamy i siedzimy sobie.
Ona przychodzi i robi nam wymówki że jej nie poszliśmy szukać "a ona przecież
nie jest tu od tego, żeby się za pasażerami uganiać, którzy biletow nie mają".

To ja przepraszam, od czego do jasnego grzyba jest konduktor w pociągu?

Robimy zakupy. Łazimy po sklepikach. Większość sprzedawczyń wygląda jakby tam
była na zesłaniu i to w dodatku niesłusznie. Jedna jedyna pani wyraziła
zainteresowanie moją lubą przymierzającą kurtkę w sposob wyrafinowany i uprzejmy.
Moja: - no jakoś mi ta kurtka nie leży
Sprzedawczyni: - no nic dziwnego, jak pani jest taka gruba

:-)
Obserwuj wątek
    • fazi_ze_sztazi przestan 12.09.07, 17:52
      przestan przyjezdzac do polski i przestan pisac te twoje wypociny po
      raz szesnasty. wiemy wiemy ze w polsce jest jak jest. albo to
      zaakceptuj i zacznij traktowac jak skansen (pomysl marka, podoba mi
      sie), albo siedz na wyspach i ucz sie angileskiego, aby twoje dzieci
      nie musialy sie juz nigdy wstydzic za kaczynskich ...

      a tak na serio, to wymieniane przez ciebie sytuacje sa spotykane na
      calym swiecie, jak np. klucz do sracza. zadna nowosc, nie denerwuj
      sie tak bardzo takimi sytuacjami, kozystaj z wakacji
      pzdr.
      • wujaszek_joe Re: przestan 12.09.07, 19:19
        zwłaszcza że masz chyba jakiegoś pecha. co do kolei to wierzę, choć ie używam
        ale nie przezyłem chyba żadnej niemiłej sytuacji w sklepie. może tego nie widzę
        wewnątrz, dawno nie opuszczałem kraju na dłużej, zawsze był kac po powrocie. ale
        wydaje mi się, że jest jednak coraz lepiej
      • tomek854 Re: przestan 12.09.07, 20:01
        A ja wlasnie cala Europe zwiedzilem, od Turcji po Hiszpanie i od Hebrydow po
        Chorwacje i takie rzeczy to nasza specjalnosc... ;-)

        Ale spoko, tak sobie tylko marudze, bo sie zastanawiam nad przyczynami naszego
        narodowego niedasieizmu...
        • frax1 Re: przestan 13.09.07, 02:07
          Oj tam Tomek... w Polsce nie jest tak źle. Tzn. dobrze nie jest jeżeli chodzi o
          obsługe klienta itd. ale nie można wychwytywać tylko złych rzeczy. Ja uważam że
          w porównaniu z Irlandią w kraju w sklepach jest znacznie większy wybór towarów i
          jakość usług też nie jest zła... jak pójdziesz do zwykłego sklepu komputerowego
          to w chwile coś załatwisz, a tutaj jak wyrwałem sobie zasilacz z laptopa tak że
          wtyczka się połamała to miesiąc czekałem na zasilacz! Laptopa mam popularnego
          (hp dv2000) a gość się pytał czy go z usa przywiozłem... po czym skończyło się
          na tym że pokazałem mu skąd zamówić i dopóki tego nie załatwił wziąłem
          uniwersalny zasilacz. Fakt odbyło się to bez awantur i w kulturalnej atmosferze
          ale.... U nas w Polsce problem jest taki że klient uważa że jest nie wiadomo kto
          i że on takiemu sprzedawcy może pokazać... tutaj ludzie są uprzejmi w dwie
          strony... nie wszyscy ale duża część tak i ten właśnie brak "spiny" powoduje że
          wszyscy są bardziej uprzejmi i bardziej uśmiechnięci. Choć Europie jeszcze
          daleko do USA moim skromnym zdaniem...
          Pozdrawiam
          • lexus400 Re: przestan 13.09.07, 09:03
            ......."U nas w Polsce problem jest taki że klient uważa że jest nie wiadomo kt
            > o
            > i że on takiemu sprzedawcy może pokazać..."

            Bardzo trafnie to określiłeś frax. Ja mam trochę inne podejście do relacji
            ja-sprzedawca ale to chyba z racji wykonywanej pracy. Uważam, że skoro ja
            przychodzę do sklepu czy do jakiegoś punktu usługowego to znaczy, że ja czegoś
            od sprzedawcy lub usługodawcy potrzebuję a to, że płacę jest rzeczą naturalną i
            jakoś nie lubię być traktowany jak pan i władca, bo takie wchodzenie do "dupy"
            jest bardzo denerwujące.
        • niewygodny Re: przestan 13.09.07, 09:32
          tomek854 napisał:

          > A ja wlasnie cala Europe zwiedzilem, od Turcji po Hiszpanie i od
          Hebrydow po
          > Chorwacje i takie rzeczy to nasza specjalnosc... ;-)


          Eeee tam ;) Co innego zwiedzać a co innego gdzieś na codzień żyć -
          kwestia nastawienia. W Polsce nie jest super ale też nie ma
          całkowitego dna.
          Naprawdę lepiej się skoncentrować na rzeczach pozytywnych - dłużej
          się pociągnie.
          A tak pół żartem pół serio: wszystko czego doświadczamy w naszym
          życiu jest wcześniej w nas samych ;) (I dlatego warto widzieć
          jasne strony)
          • bassooner Przestan, przestan, przestan!!! 13.09.07, 14:13
            Przestan, przestan, przestan!!!
            (podoba mi się wymowa "przestan" z "n" na końcu-spróbujcie...;-)))

            Przecież jest super, a Tobie nic nie pasi. A to kibelek-zasrany co prawda, ale
            jest...a mogło by nie być...i co byś wtedy zrobił???
            A to pani w sklepie nie miła, a może nie miała orgazmu z wieczora i stąd to
            zachowanie.
            A to pociągi stare i śmierdzące, a może to była linia retro i w tym był cały
            smaczek, a Tyś nie zakumał ???
            A to pani kasjerka w Carrefour se gadała pięć minut z koleżanką, a może właśnie
            rozprawiały o sensie życia i kolizyjnym kierunku pewnej komety, którą ta pani
            poprzedniej nocy odkryła, bo jej hobby to astronomia??? A widzisz, o tym to nie
            pomyślałeś???
            A pani konduktorce to się nie przeszkadza, bo ona to ma inne-ważniejsze sprawy
            na głowie np.gwizdanie gwizdkiem.
            Bilet kupuje się w kasie i basta.
            Tak, że Tomuś...przestan!!! przestan!!! przestan!!!...;-))))))))0
    • edgar22 Re: A to Polska wlasnie, czesc 9 13.09.07, 14:41
      tomek854 napisał:
      > Wsiadamy do pociągu na małej stacyjce [...]

      Tu się czepiasz nieco. Gdybyś przeczytał regulamin przewozu (czy jak go tam
      zwą), to wiedziałbyś, że podróżny bez biletu ma obowiązek udać się do
      konduktora, żeby go zakupić. Nie odwrotnie.
      • tomek854 Re: A to Polska wlasnie, czesc 9 14.09.07, 01:22
        oczywiscie, ze to wiem. W koncu skonczylem kolejowke :-) Ale wybacz, ze jakos
        nie chcialo mi sie latac z kompletem bagazy po pociagu i szukac konduktora, tak
        jak nie muszę tego robić w UK, Luksemburgu, Francji, czy, żeby daleko nie
        szukać, w Czechach (choć tak raczej lepiej daleko nie hledać :P). Zreszta takie
        nonsensowne i wygodnickie tylko dla kolei przepisy to specjalnosc PKP. Moj
        ulubiony brzmi
        "Spoznienie do 15 minut nie uwaza sie za spoznienie". Czyli, uwazasz, jezeli
        spoznisz sie 14 minut na samolot majacy zawiezc Cie w podroz Twojego zycia, bo
        pociag nie dojechal na czas z winy PKP to mozesz im skoczyc ;-)

        Ale chcieliscie pozytyw, to prosze: nowy terminal portu lotniczego w Katowicach
        jest fajny.

        Tylko ten autobus, kosztujacy 20 zlotych to przegiecie. Z Prestwick za tyle samo
        do Glasgow dojade. Nie mowiac o tym, na przyklad, ze pokazujac bilet lotniczy
        dostane 50% znizki na pociag w dowolne miejsce Szkocji (a pokazujac bilet
        WizzAira mam w ogole za darmo). Zapytalem niewinnie kierowce skad taka cena i
        pan kierowca zupelnie bez zenady mi to wyjasnil:
        "Ktos sobie palnal taka cene i juz. PKM wygrało tą linię, to jeździ. Inni też
        już teraz jeżdżą, ale skoro ludzie płacą po 20 złotych to nie dają innej ceny,
        bo po co?"
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka