typson
23.09.07, 00:56
Na moim orlenie wszystkich znam. Co prawda od miesiaca czy dluzej nie
sprzedaja tam paliwa, bo remontuą zbiorniki. Kolega tez ma orlen i mieli u
niego skonczyc takie remonty w czerwcu czy lipcu. Mieli...
W kazdym razie dzis odbył się taki dialog - standardowy raczej
- Witam (podchodze z dużą kolą i bułkami)
- a witam, szacunek
podaje kole i bułki
- dwa razy lighty i mietowe raz? (to pan ze stacji)
- tak, prosze.
- cos do koli jeszcze?
- tak, zero siedem czegoś
- moze być luksusik?
- jak najbardziej
- prosze bardzo. 65,80
pakuje, podaje torby do rączki, wydaje reszte
- dzieki, na razie
- narta
I jak tu nie lubić orlenu. Znają klienta i jego zapotrzebowanie, są mili, itp.
I jeszcze o zadne punkty mnie nie pytają :)))