civic_06
24.08.08, 04:47
Jako, ze od jakiegos czasu posiadamy trzy auta w rodzinie wspolnie z zona doszlismy do wniosku, ze pora zmniejszyc stan posiadania. Zona dlugo zastanawiala sie, ktory idzie na odstrzal. Ravke uwielbiala za maly rozmiar (krotka wersja), widocznosc zza kierwonicy i latwosc parkowania. Volviak niejednokrotnie udowdnil swoja przydatnosc jako transporter duzogabarytowych zakupow. I tak stanelo, ze zostaje Volvo jako bardziej praktyczne.
Wypucowalem i wypolerowalem wiec Ravke i wystawilem w lokalnych ogloszeniach za rozsadna cene. Dostalem kilka telefonow z zapytaniem o auto. Na cztery osoby mocno zainteresowane trzy chcialy umowic sie na ogladanie auta pod warunkiem, ze zjade z cena o.... polowe. Czwarta babka przyjechala z facetem i opierd... mnie, ze auto ma manualna skrzynie i chciala ode mnie kasy za paliwo bo przejechala do mnie 15 mil... W ogloszeniu stalo jak byk "5 speed manual transmission" o czym wspomnialem rowniez w rozmowie telefonicznej.
Sprzedalem juz w Polsce kilka aut prywatnie i z roznymi dziwakami mialem do czynienia, ale nikt bez ogladania auta nawet nie proponowal mi bezczelnie polowy wartosci, albo zwrotu kasy za dojazd... Chyba zleje kase i oddam auto do jakiegos handlarza.
Zdaje sie, ze prywatnie to sie tutaj auta na normalnych zasadach sprzedac nie da.