Dodaj do ulubionych

Mam problem z tylnim hamulcem

09.10.03, 08:22
Zablokował mi się bęben - tylko jeden bo drugie koło się kręci. Czy można to
spróbować jakoś odblokować aby dojechać do serwisu czy lepiej wezwać pomoc
drogową ?
Obserwuj wątek
    • greenblack Re: Mam problem z tylnim hamulcem 09.10.03, 08:25
      Lepiej nie jechać z czym takimś, bo spalisz okładzinę i stopisz bęben.


      Pozdrawiam
      • jlolek Re: Mam problem z tylnim hamulcem 09.10.03, 08:38
        Wiem, że nie można jechać szczególnie, że byłoby to bardzo trudne. Chodzi mi o
        to jak to odblokować przed jazdą.
        • kierowiec1 Re: Mam problem z tylnim hamulcem 09.10.03, 08:51
          W lekich przypadkach moze pomoc jedna z nastepujacych metod:

          1. bujac mocno bagaznikiem (jak do testu amortyzatorow)
          2. zdjac kolo i obstukac beben delikatnie mlotkiem (albo kluczem do kol).
          Delikatnosc jest oczywiscie wzgledna :-)
          3. probowac ruszac na przemian do przodu i do tylu
          4. sprawdzic, czy linka i dzigienka od hamulca recznego nie zaciela sie w
          pozycji "zaciagniete". Ew. obstukac i rozruszac (wymaga pobrudzenia ubrania)


          Pozdr.

          K.
          • hdp Re: Mam problem z tylnim hamulcem 09.10.03, 09:31
            Sposobow "na teraz" jest wiele by sie hamulec odblokowal,ale ten problem wruci-
            powodem tego jest ze tylne hamulce prawie nigdy nie sa uzywane,"biora" tylko
            przednie przy miekkim hamowaniu.
            Przypuszcza ze jest to tylny-prawy beben,jest w nim bardziej sucho niz w lewym
            i przy zaciaganiu recznego ryzykuje spieczenie do bebna gdy dlugo auto stoi ,
            zdejm beben ,sprawdz czy sprezyna zciagajaca jest cala i czy ma odp.sprezystosc-
            ew. wymien sprezyne-przywymianie tejze _zciagnij szczeki hamulcowe_ -mniejsze
            ryzyko ze zapowietrzysz,jest to tania i b.latwa reperacja,nie daj innym na
            Tobie zarobic.Przed ponownym nalozeniem bebna nie zapomnij oczyscic go z ew.rdzy
            jakas miekka szczotka,-ja uzywam szczotki miedzianej,ale ryzowa tez bedzie dobra
            Acha ,jezeli tloczki chodza opornie- posprayaj je b.ostroznie W40 albo 5-56 ,-
            nie zaoliw bebnow . Pzdr. Henry
            ________________________________________________________________________________
            • derwisz911 Re: Mam problem z tylnim hamulcem 09.10.03, 11:59
              A w jakim to aucie tylne hamulce nie są używane?
              Bo ja pierwsze słyszę...

              pozdrawiam
              • hdp Re: Mam problem z tylnim hamulcem 09.10.03, 20:15
                derwisz911 napisał:

                > A w jakim to aucie tylne hamulce nie są używane?
                > Bo ja pierwsze słyszę...
                >
                > pozdrawiam
                ________________________________________________________________________________

                W kazdym aucie ,przednie hamulce biora najpierw (ok.60-65%mocy hamowania),-
                jest to robione w tym celu zeby zadkiem nie rzucalo,droga hamowania jest krotsza
                Przy miekkiej jezdzie w miescie i takowym hamowaniu tylne hamulce prawie nigdy
                nie biora z taka sila jak przednie,-dlatego tez tylne hamulce przezywaja dwa
                przednie zanim przyjdzie okazja na ich zmiane . Pzdr.
                ________________________________________________________________________________
                • guest_of_honour powiem więcej 09.10.03, 20:26
                  w małych autach nie da się zablokować kół tylnych hamulcem roboczym! przykłady
                  ogę sypać z rękawa.
                • derwisz911 Re: Mam problem z tylnim hamulcem 11.10.03, 20:07
                  Z tego, co ja czytałem...
                  To właśnie tył "bierze" najpierw - właśnie po to, aby zachować stabilny tor
                  jazdy. Natomiast rozdział siły hamowania jest oczywiście większy na przód,
                  inaczej, blokowałby się tył.

                  pozdrawiam
          • sherlock_holmes Re: Mam problem z tylnim hamulcem 09.10.03, 09:33
            kierowiec1 napisał:

            > W lekich przypadkach moze pomoc jedna z nastepujacych metod:
            >
            > 1. bujac mocno bagaznikiem (jak do testu amortyzatorow)
            > 2. zdjac kolo i obstukac beben delikatnie mlotkiem (albo kluczem do kol).
            > Delikatnosc jest oczywiscie wzgledna :-)
            > 3. probowac ruszac na przemian do przodu i do tylu
            > 4. sprawdzic, czy linka i dzigienka od hamulca recznego nie zaciela sie w
            > pozycji "zaciagniete". Ew. obstukac i rozruszac (wymaga pobrudzenia ubrania)
            >
            >
            > Pozdr.
            >
            > K.

            Dokladnie, najprostsza metoda to ostukanie bebna, wiazaca sie jednak ze
            zdjeciem kola.
            Byc moze szczeki przywarly do bebna na skutek dlugiego postoju z zaciagnietym
            hamulcem recznym albo zostawiles po deszczu zaciagniety i tez sie zwarlo.
            Mozna ostatecznie sprobowac ruszac przod-tyl, kilka razy depnac ostro po
            hamulcu, zaciagac reczny i puszczac. Powinno pomoc.
            A jak juz pusci, polecam kilkakrotne ostre przyhamowanie, mozesz tez troche
            rozruszac reczny.
            Powodzenia!
    • jlolek Re: Mam problem z tylnim hamulcem 09.10.03, 13:54
      Autko rzeczywiście stało sobie ... dwa tygodnie a ja się w tym czasie
      urlopowałem. Próbowłem metody ruszania do przodu i do tyłu przy puszczaniu
      sprzęgła słychać było staszny pisk opony... Muszę jeszcze spróbować go obstukać
      młotkiem, a jak to nic nie da to spróbuje go otworzyć i wymienić sprężyne.
      Zastanawiam się jednak czy przy zaciśniętych szczkach da się otworzyć bęben.
      • typson Re: Mam problem z tylnim hamulcem 09.10.03, 16:16
        > Zastanawiam się jednak czy przy zaciśniętych szczkach da się otworzyć bęben
        Przy zablokowanym bebnie nie bardzo dasz raze go zdjac. No chyba ze masz w
        rekach znacznie wieksza sile lub moment (zaleznie od sposobu sciagania) niz
        silnik w Twoim aucie.

        Wyzej wypisane metody na rozruszanie tego wynalazku sa ok. Musisz jednak robic
        wszystko z wyczuciem - np w tico latwo jest rozwalic zupelnie wszystko to co
        wewnatrz bebna manewrami przod - tyl.

        Sprobuj jeszcze tego. W niektorych samochodach od wewnetrznej strony bebna
        (czyli na tej tarczy na ktorej sa zamocowane szczeki i cylinderek) sa czasem
        zaslepki gumowe. Sluza temu by sciagnac do wewnatrz szczeki -> by latwiej bylo
        sciagnac zwlaszcza zuzyty beben. Moze sprawdz (przy zdjetym kole) czy nie masz
        takich zaslepej i jesli sa to podzialaj mocnym wkretakiem. No i jak juz
        zdajmiesz kolo to przyatakuj ciezkim mlotkiem. Jak mocowany jest ten beben u
        Ciebie? Sruba sciagajaca lozyska czy kolem?

        Co to za samochod?

        • jlolek Re: Mam problem z tylnim hamulcem 10.10.03, 11:52
          Hyundai pony - nie zdejmowałem jeszcze koła więc nie wiem jak wygląda
          mocowanie - zarezerwowałem sobie na to całą sobotę :)
        • n0ras Re: Mam problem z tylnim hamulcem 10.10.03, 11:56
          Ja miałem takiż przypadek - małżonka chciała sobie w (kiedyś tam..) sobotę rano
          gdzieś jechać, ledwo wyjechała za bramę, zostawiła auto i wróciła do domu, że
          coś jest nie tak. Zszedłem na dół, wsiadam, próbuję jechać, a tu tylny hamulec
          blokuje.
          No to myślę "ręczny został" - i próbuję go rozruszać. Nic nie pomagało.
          Zdjąłem koło, bęben (to była masakra, śrubokręty, brechy, młotki i inne rzeczy -
          trwało dobre 2 godziny) - okazało się, że się materiał ścierny odkleił od szczęki.
          Wymieniłem szczęki (oczywiście w drugim kole też) i myślę że na następne 100.000
          km mam spokój.

          • karburatorek Re: Mam problem z tylnim hamulcem 11.10.03, 11:28
            >Ja miałem takiż przypadek - małżonka chciała sobie w (kiedyś tam..) sobotę rano
            >gdzieś jechać
            za kilkanaście minut dzwoni z pretensjami: „jak ty dbasz o samochód, nie można
            jechać, dym wali spod maski!!!”
            za chwilę dzwoni znowu: „Już zostałam uświadomiona, jechałam na ręcznym”....
            Ręce i nogi odpadają...... A tam TAKA kontrolka, ślepy by zauważył. To może
            bardziej do wątku „kobieta za sterem” 8-) Jakimś cudem auto przeżyło bez
            szkody.
            • hdp Re: Mam problem z tylnim hamulcem 11.10.03, 14:41
              karburatorek napisał:

              > >Ja miałem takiż przypadek - małżonka chciała sobie w (kiedyś tam..) sobotę
              > rano
              > >gdzieś jechać
              > za kilkanaście minut dzwoni z pretensjami: „jak ty dbasz o samochód, nie
              > można
              > jechać, dym wali spod maski!!!”
              > za chwilę dzwoni znowu: „Już zostałam uświadomiona, jechałam na ręcznym&#
              > 8221;....
              > Ręce i nogi odpadają...... A tam TAKA kontrolka, ślepy by zauważył. To może
              > bardziej do wątku „kobieta za sterem” 8-) Jakimś cudem auto przeży
              > ło bez
              > szkody.
              ________________________________________________________________________________

              Nie tylko Kobiety,starsi ludzie tez czesciej zapominaja ,, jest na to b.dobre i
              b.tanie rozwiazanie podlacz "brzeczek" tego typu co w Volvo upomina by pasy
              zapiac,-to latwo wmontowac ,dasz sobie rade,a i Twoja Zona stresu sie pozbedzie.
              Pzdr.
              ________________________________________________________________________________
              • karburatorek Re: Mam problem z tylnim hamulcem 12.10.03, 10:17
                Nie tylko Kobiety,starsi ludzie tez czesciej zapominaja ,, jest na to b.dobre i
                > b.tanie rozwiazanie podlacz "brzeczek" tego typu co w Volvo upomina by pasy
                > zapiac,-to latwo wmontowac ,dasz sobie rade,a i Twoja Zona stresu sie
                pozbedzie
                > .
                > Pzdr.


                Żona nie jeździ od czasu jak jadąc tyłem przestawiła znak drogowy /przednim
                nadkolem 8) / Stwierdziła że nie jest odpowiednim materiałem na kierowcę i nie
                zamierza zostać postrachem szos. Ale zachowanie kobiet za kierownicą nadal daje
                jej dużo radości.
                Pzdr.
    • jlolek Re: Mam problem z tylnim hamulcem 13.10.03, 08:40
      Udało się - zdjełem koło postukałem kluczem w bęben i odpuściło. Potem
      pojechałem do serwisu i okazało się że wszystko jest w porządku tylko auto na
      ręcznym nie powinno za długo stać.
      Dzięki za rady :)
      • hdp Re: Mam problem z tylnim hamulcem 13.10.03, 08:47
        jlolek napisał:

        > Udało się - zdjełem koło postukałem kluczem w bęben i odpuściło. Potem
        > pojechałem do serwisu i okazało się że wszystko jest w porządku tylko auto na
        > ręcznym nie powinno za długo stać.
        > Dzięki za rady :)
        ________________________________________________________________________________

        Tyle pisania a nikt sobie nie przpomnial najprostrzego, daj porzadnego kopa w
        przednia boczna strone opony ,a nastepnie w tylna boczna,-w razie potrzeby
        powtarzac az do skutku,uwarzaj jednak na karoserie,nie daj blasze kopa.Pzdr.
        ________________________________________________________________________________

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka