przemo_c
15.10.03, 12:49
Jadę sobie wczoraj samochodzikiem, przede mną Golf (z kratką)... Jedziemy
przez Zielonkę, samochód jedzie w sposób szarpany, nierówny, raz przy
krawężniku, raz przy ois jezdni... Nagłe hamowania, a zaraz gaz... No cóż,
myślę sobie, początkujący kierowca... Jadę dalej za nim... Przejazd kolejowy
zamknięty... Po otwarciu gaśnie mu silnik... Zdarza się... Wyjeżdżamy na
tarsę toruńską i zaczyna się...
Patrzę na swój prędkościomierz i nie wierzę... Pruje około 130-150, siedzi na
zerzakach poprzedzających go samochodów, nie używa kierunkowskazów... Pełna
zmiana stylu jazdy... Niech mi ktoś wytłumaczy, o co chodzi??