mrzagi01
29.09.08, 14:28
Popełnilem ewidentny błąd wychowawczy i pozwoliłem juniorowi obejrzeć w
telewizorze "New Hope" (to bylo w piątek), w sobotę junior od dechy do dechy z
wypiekami na twarzy obejrzał powtórkę, a tato musiał dymać do wypożyczalni po
DVD z ciagiem dalszym. ciąg dalszy był, ale (dlaczego k..wa?) w wersji bez
lektora polskiego (tylko napisy) no i przez resztę soboty i spory kawał
niedzieli zdzierałem gardło recytując kwestie Vadera, Jody, Luke'a i reszty...
łomatko! na co mi to było?!