Dodaj do ulubionych

Silnik na wodę?

22.10.03, 22:41
Jakiś czas temu dość głośno było w mediach o jakimś facecie z południowej Ameryki który ponoć stworzył auto na wodę. Zainkasował ponoć grubą kasę od koncernów naftowych, by wstrzymał się z podaniem zasady działania. Prawda? Nie wiem. Warto jednak się zastanowić, czy takie coś jest możliwe. W końcu woda to łatwopalny tlen i wybuchowy wodór - z tego można czerpać energię.
Obserwuj wątek
    • tutu3000 Re: Silnik na wodę? 22.10.03, 22:51
      ...Witam.Podobny temat mial film dok. zrobiny gdzies w Azji/ nie pamietam
      kraju/.Ktoras z naszych stacji tv to nadawala jakies pare lat temu.Wiem
      natomiast, ze sprawa dotyczyla Toyoty Corolli.Niestety nimb tajemniczosci trwal
      do konca tego filmu.Tylko ile to ma wspolnego z empiryczna prawda?pozdr.
    • sandwich1 Re: Silnik na wodę? 23.10.03, 07:50
      Nie wiem jak to sobie wyobrażasz. Woda może być źródłem energii tylko w dwóch
      przypadkach. Jako wodór lub para wodna. W pierwszym do rozłożenia wody na wodór
      i tlen potrzeba tyle samo energii ile wydziela się przy spaleniu tegoż. Poza
      tym po spaleniu mamy wodę która dostawała by się do baku imielibyśmy perpetum
      mobile ;). Drugi przypadek był już wykorzystany bodajże w lokomotywach, o ile
      się nie mylę ;)
      • anahella Re: Silnik na wodę? 23.10.03, 16:45
        sandwich1 napisał:

        > Drugi przypadek był już wykorzystany bodajże w lokomotywach, o ile
        > się nie mylę ;)

        I w moim ekspresie do kawy ale on mi po kucbni nie jezdzi;)
      • marekatlanta71 Re: Silnik na wodę? 23.10.03, 16:49
        sandwich1 napisał:
        > do rozłożenia wody na wodór i tlen potrzeba tyle samo
        energii ile wydziela się przy spaleniu tegoż.

        A gdzie zasady termodynamiki?
    • kierowiec1 Re: Silnik na wodę? 23.10.03, 07:53
      > Warto jednak się zastanowić, czy takie coś jest możliwe. W końcu woda to
      > łatwopalny tlen i wybuchowy wodór - z tego można czerpać energię.

      :-))))))))

      A dwutlenek wegla to latwopalny tlen i palny wegiel :->

      Ogolnie energie mozna czerpac z systemow, ktore jeszcze nie osiagnely swojego
      najnizszego poziomu energii. Energie masy bedacej na okreslonej wysokosci ponad
      gruntem mozna wykozystac. Ta sama masa lezac juz na ziemi swoja energie
      potencjalna juz oddala i energie moze co nawyzej przyjac.

      Tak samo woda. Mieszanka tlenu i wodoru ma jeszcze pewna potencjalna energie
      chemiczna. Po spaleniu tejze i otrzymaniu wody osiagamy najnizszy potencjal
      energii chemicznej. Mozna go oczywiscie podwyzszych - ale WYLACZNIE WKLADAJAC
      NOWA ENERGIE, np. przez elektrolize. Pobrac energii z wody nie mozna.

      Ergo z wody energii czerpac sie nie da.
      (Wylaczajac anihilacje albo synteze jadrowa, albo elektrownie wodna lub
      plywowa :-)

      Pozdr.

      K.
      • sandwich1 Re: Silnik na wodę? 23.10.03, 08:02
        kierowiec1 napisał:

        >Energie masy bedacej na okreslonej wysokosci ponad
        >
        > gruntem mozna wykozystac.
        No i sam sobie odpowiedziałeś.
        Lejemy wodę do zbiornika na dachu, a ta przelewając się do zbiornika pod
        bagażnikiem napędza samochód. Po wyczerpaniu paliwa wysiadamy i za pomocą żony,
        dzieci i kilku kubeczków uzupełniamy zapas paliwa.

        PZDRW
        • mariusz_d1 Re: Silnik na wodę? 23.10.03, 09:19
          Jakieś pare lat temu widziałem w którejś naszej TV program o wynalazcy który
          zbudował zsamochód na wodę (pokazywali w studiu na oko zwykły Merc "beczka")
          pod maską kolektor wydechowy oplątany rurkami z wodą. Konstruktor opowiadał o
          zaletach wynalazku. W skrócie odpalał na normalnym paliwie i ruszał jak silnik
          sie rozgrzał to przełączał na wodę i jechał na wodzie. Ale to nie do końca tak
          bo tam miało wyjść zużycie normalnego paliwa ok 1 l/100 km i 5 l wody na 100
          km. Pokazane to wszystko było tak, że nawet trudno sie było zorientować czy
          silnik w tym Mercedesie to była benzyna czy Diesel. Oczywiście zasada działąnia
          silnika wytłumaczona tak aby broń boze ktoś nie załapał o co chodzi. Jak dla
          mnie to jedyne wyjaśnienie termiczny rozkład wody (ale to wymaga b. wysokiej
          temperatury chyba nie do osiągnięcia na kolektorze wydechowym) i zasilanie
          silnika mieszaniną tlen+wodór ( z rozkładu wody) i niewielką ilością normalnego
          paliwa. Ale co z termodynamiką przecież aby wodę rozłożyc potrzeba sporo
          energii, czy energia zawarta w wylatujacych z silnika spalinach (temoperatura
          kolektora wydechowego) wystarczy do rozkłądu wody?
          • kierowiec1 Re: Silnik na wodę? 23.10.03, 10:14
            Nastepny niedoceniony i zapoznany genialny wynalazca perpetuum mobile.

            Pozdr.

            K.
      • guest_of_honour BABOL ! 25.10.03, 18:13
        kierowiec1 napisał:

        . Ta sama masa lezac juz na ziemi swoja energie
        > potencjalna juz oddala i energie moze co nawyzej przyjac.

        wydawało mi sie zawsze, że E.potencjalną ma właśnie "masa leżąca", a póki
        jeszcze leci to kinetyczną ;)
        • kierowiec1 Do powtorki z klasy osmej 25.10.03, 20:45
          guest_of_honour napisał:

          > kierowiec1 napisał:
          >
          > . Ta sama masa lezac juz na ziemi swoja energie
          > > potencjalna juz oddala i energie moze co nawyzej przyjac.
          >
          > wydawało mi sie zawsze, że E.potencjalną ma właśnie "masa leżąca", a póki
          > jeszcze leci to kinetyczną ;)

          Predkosc ciala nic nie mowi o energii potencjalnej posiadanej przez owo cialo.

          POsiadanie energi potencjalnej przez cialo warunkowane jest jedynie wysokoscia
          tego ciala nad najnizszym mozliwym do osiagniecia punktem, niezaleznie od
          chwilowej predkosci.
          We wzorze na energie potencjalna (m*g*h) nie ma miejsca na predkosc :-)
          Jesli cialo nie jest jeszcze zupelnie na dole, ale sie porusza, to do
          posiadanej energii potencjalnej dochodzi chwilowo posiadana energia kinetyczna
          (0,5 * m * v * v).

          Jesli natmiast cialo znajduje sie w spoczynku i na najnizszym poziomie
          (samochod na rownej szosie, pod ktora nie ma lochow), jego zarowno energia
          potencjalna, jak i kinetyczna jest 0.

          (Pomysly z szybkim wykopaniem dziury pod samochodem i w ten sposob zwiekszenie
          jego energii potencjalnej beda odrzucane bez rozpatrywania)

          Ostroznie na przyszlosc z rozdawaniem baboli.

          Pozdr.

          K.
    • greenblack Re: Silnik na wodę? 23.10.03, 12:52
      wielki_czarownik napisał:

      > Jakiś czas temu dość głośno było w mediach o jakimś facecie z południowej
      Amery
      > ki który ponoć stworzył auto na wodę.

      A najśmieszniejsze, że to wszystko miało być możliwe dzięki jakiemuś olejkowi
      eterycznemu.

      Zainkasował ponoć grubą kasę od koncernów
      > naftowych, by wstrzymał się z podaniem zasady działania.

      Jakoś trudno mi sobie wyobrazić wspólne i zorganizowane działanie wszystkich
      koncernów, o wspólnym płaceniu nie wspominając. Ktoś by się na pewno wyłamał.
      Przecież ludzie zabijaliby się o samochody na wodę. Poza tym jest przecież
      sporo firm niezależnych.


      Pozdrawiam
    • marekatlanta71 Re: Silnik na wodę? 23.10.03, 13:15
      Musiales nie dokladnie obejrzec ten program. Woda tylko
      uczestniczyla w procesie a samochod napedzaly duchy.
      Niestety przemyslowe wykorzystanie duchow jest bardzo
      trudne wiec dlatego nadal nie mamy takich pojazdow :)
      • greenblack Re: Silnik na wodę? 23.10.03, 13:17
        A może to o wodę święconą chodzi?;)
        • marekatlanta71 Re: Silnik na wodę? 23.10.03, 13:19
          Nic nie pomoze - potrzebne sa gorace duchy - te z piekla
          ana nie woda swiecona nie dziala....

          A swoja droga to przeczytalem dywagacje innych
          uczestnikow forum na temat tego pojazdu na wode i
          poplakalem sie ze smiechu. Wyraznie widac ze wiekszosc
          uczestnikow w zyciu nie slyszala o zasadzie zachowania
          energii ze nie wspomne o drugim prawie termodynamiki.
          • anahella Re: Silnik na wodę? 23.10.03, 16:50
            marekatlanta71 napisał:

            > Wyraznie widac ze wiekszosc
            > uczestnikow w zyciu nie slyszala o zasadzie zachowania
            > energii ze nie wspomne o drugim prawie termodynamiki.

            Kochany, jezeli nauczyciele fizyki szanownych forumowiczow mieli taki oczy jak
            moj nauczyciel tego przedmiotu to wcale sie nie dziwie niewiedzy, w ktorej sama
            twie. Ehhhh jakie on mial oczy......
            • marekatlanta71 Re: Silnik na wodę? 23.10.03, 18:43
              Musze Cie zmartwic, ale oczy nauczycielow od fizyki mnie
              jakos nie interesuja (podobnie jak wiekszosc meskiej
              populacji tego forum:). Co innego reflektory nauczycielek
              od fizyki, ale to juz inna historia.
    • charlie_x ....a jednak! 26.10.03, 11:15
      ...By ożywić przeżywajacą obecnie recesję gospodarkę unijną, Komisja Europejska
      planuje przeznaczyć na inwestycje transportowe i projekty badawcze z budżetu UE
      zawrotną sumę 220 mld euro(257,4 mld USD) od br. do 2020 r.(..)Według Fabio
      Fabbi'ego, rzecznika komisarza ds. badań naukowych Filipa Busqina, w gronie
      pierwszych zatwierdzonych projektów znajdują się badania nad samochodami
      napędzanymi wodorem./ to cos w tej wodzie jednak plywa../pozdr.
      • greenblack Re: ....a jednak! 26.10.03, 12:21
        Silnik na wodę a silnik na wodór lub ogniwa paliwowe to dwie osobne sprawy.
        • charlie_x Re: ....a jednak! 26.10.03, 12:27
          ...witam to jest oczywiste, ale wczesnijsze posty nie precyzowaly w sposob
          wystarczajacy o jakie zasilanie chodzi./energia z wody? to jak zawartosc cukru
          w cukrze :)/W tych filmikach byla w podtekscie sugestia "wodorowa".pozdr.
          • greenblack Re: ....a jednak! 26.10.03, 12:34
            Różnica między silnikiem na wodór a tym na wodę jest taka, jak między bombą
            wodorową a bombą wodną.

            Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka