frax1
28.11.03, 17:18
Witam!
Sprawa jest taka, parę miesięcy temu miał miejsce wypadek. Pewna osoba w
mojej rodzinie cofała autem prędkośc ɱkm/h i tocząc się przez chodnik tyłem
potrąciła idącą tam emerytkę. Był to przejazd przez chodnik będący wyjazdem
ze sklepu. Wezwana została przez sprawcę katretka, potem sprawca odwiedził
tą osobę w szpitalu parę razy. Zawiózł na rozprawę itd. ogólnie starał się
zając tą starszą ponad 80-cio letnią osobą.
Odbyła się rozprawa. Zasądzone zostało 1000zł kary i odroczenie na 1 rok.
Ciekawe jest to, że ofiara nie chciala żadnych pieniędzy, jej synowa
stwierdziła że 200zł to wystarczająco. Po czym sędzina stwierdziła, że to za
mało i zasądziła 1000zł zadość uczynienia.
Czy warto się odwoływać i coś z tym robić? Bo 1000zł to nie jest mało
pieniędzy, szczególnie przy takim wykroczeniu, gdzie o karze zadecydowało
to, że poszkodowana przebywała ponad 7 dni w szpitalu (bo z tego co wiem
kasa chorych płaci jakoś inaczej od 7 dni w zwyż).
Co robić?
Pozdro