rozaola
06.12.03, 23:15
Czytaliscie o tym numerze z Celine Dion i Chryslerem? "Chrysler chce zerwac
kontrakt z Celine Dion, ktora reklamuje najnowsze modele aut tej firmy. Dion
rok temu podpisala z Chryslerem 3-letni kontrakt na 14 milionow dolarow mimo
ze pracownicy reklamy koncernu przestrzegali, ze jest zbyt wiekowa i ze nie
trafia do tej grupy odbiorcow, dla ktorej sa prezeznaczone auta. Agencja
zajmujaca sie reklama firmy rzeczywiscie odnotowala "konsternacje wsrod
sprzedawcow Chryslera". Zamiast planowanych 60 tys. sztuk miesiecznie firma
sprzedaje 12 razy mniej. Szef marketingu Chryslera powiedzial, ze firma nie
bedzie wiecej uzywala wizerunku Dion w kampanii reklamowej i zastanowi sie
nad dalszym uzyciem jej muzyki."
To jakies jaja. Naprawde ludzie kupuja samochody sugerujac sie tym, kto
wystepuje w ich reklamie? Ze jak Celine Dion to kojarzy mi sie ze zbyt stara
mloda kobieta (?), a gdyby Chrysler ktory mi sie podoba byl reklamowany
przez, ja wiem, Eminema albo jakas mlodsza czy aktualniejsza piosenkarke, to
taki zbdet ma wplyw na moja decyzje o kupnie??? Nie chce mi sie wierzyc w
taki rodzaj motywacji.
Pozdro
Roza