Dodaj do ulubionych

chcialem kupic abartha...

28.07.09, 17:16
...ale po co mam sie ograniczac

moto.pl/MotoPL/1,88389,6866530.html
piekny
Obserwuj wątek
    • marekatlanta71 Re: chcialem kupic abartha... 28.07.09, 19:02
      Chyba wolalbym Ferrari California, ale to inna polka cenowa niz 458 :)

      P.S. Przy zakupie samochodu ogladalem takze kilka uzywanych Ferrari - 360 z 2001
      roku mozna juz kupic za $70K. Problem w tym ze kupic to pryszcz, utrzymanie jest
      badzo kosztowne. Wg. dealera:
      - klocki w serwisie - $2K
      - tarcza sprzegla (co 7 tys mil sie zwykle zmienia) - $5K
      - pasek rozrzadu (co 10 tys mil) - $5K
      - olej w serwisie - $500, zalecana zmiana co 1K mil.

      I potem sie dziwic ze trafiaja sie takie egzemplarze jak wspomniany 360 model
      2001 z 11 tys. mil.
      • lexus400 Re: chcialem kupic abartha... 28.07.09, 19:26
        > - pasek rozrzadu (co 10 tys mil) - $5K
        > - olej w serwisie - $500, zalecana zmiana co 1K mil.

        To te paski z gumy od majtek są robione, że trzeba co 10 tyś. mil wymieniać??
        olej co 1000mil?? Nie wiem, nie mam i pewnie nie będę miał Ferrari ale jakoś
        trudno mi w takie okresy wymiany uwierzyć.
        • cracovian Re: chcialem kupic abartha... 28.07.09, 19:55
          Zgadzam sie - moze po wyscigach taki serwis jest rekomendowany, ale
          jesli po normalnym jezdzeniu to idiotyzm.

          Klocki cermaiczne w Enzo sa po $20 tys., wiec z drugiej strony az
          tak drogo z tym Ferrari nie jest :-)
        • cracovian Tak na marginesie: Toyota 28.07.09, 20:03
          Wlasnie patrzylem na ksiazke serwisowa vana i jedyna rzecz, ktora
          wymagaja zeby zmieniac to olej co piec tysiecy mil.

          Wszystkie plyny sa dobre do 120 tys. mil i tylko poziom trzeba
          sprawdzac. Zamiast paska jest lancuch, wiec to tez jest z glowy.

          Nie dziwne to troche? Czy to teraz normalka?



          • marekatlanta71 Re: Tak na marginesie: Toyota 28.07.09, 20:18
            Normalka. Paskow sie juz wlasciwie nigdzie nie stosuje - nawet F430 ma lancuch.
            Plyn chlodniczy wytrzymuje 5 lat, hamulcowy tez, zreszta z tym wymienianiem
            oleju co 5000 to przegiecie - jak wlejesz syntetyk to co 8000-10000 mozesz
            spokojnie zmieniac.
            • cracovian Re: Tak na marginesie: Toyota 28.07.09, 22:19
              Syntetyku lac raczej nie bede. $20 co 5 tys. za normalny olej i
              filter jest oki. Kiedys ludzi zmuszali do 3 tys. wiec to i tak
              wielki postep.
              • marekatlanta71 Re: Tak na marginesie: Toyota 29.07.09, 05:10
                A ja wręcz odwrotnie - jak mi przypadkowo wlali mineral to zrobiłem
                taka awanturę ze do dziś mnie pamiętają. W Saab'ie to wcale mineral nie
                wolno było. W Lexach można, ale ja wole syntetyk.
                • cracovian Re: Tak na marginesie: Toyota 29.07.09, 19:04
                  Jesli tego wymagaja albo na zawsze samochody kupujesz to pewnie
                  syntetyk wyjdzie na dobre, ale w Twoim przypadku to po prostu forse
                  marnujesz. Jedyny plus (dla Ciebie pewnie wazny) to mniej wizyt u
                  dilera.
        • marekatlanta71 Re: chcialem kupic abartha... 28.07.09, 20:19
          Pamietaj ze w Ferrari silnik sie kreci do 9000 obrotow - te paski podlegaja duzo
          wiekszym naprezeniom niz zwykle. Olej nie wiem dlaczego tak czesto trzeba.
          • lexus400 Re: chcialem kupic abartha... 28.07.09, 21:16
            marekatlanta71 napisał:

            > Pamietaj ze w Ferrari silnik sie kreci do 9000 obrotow - te paski podlegaja duz
            > o
            > wiekszym naprezeniom niz zwykle.

            Ja rozumiem wszystko ale np. Honda Prelude 2,2 vtec z seryjnym silnikiem kręci
            się do 7200-7800 tys. obr/min a jakiś cudowany do 9000obr/min a pasek jest w
            zależności od napinacza na 90 albo 120tkm, więc te obciążenia to nie są aż tak
            bardzo inne. Jakoś w tą wymianę paska nie mogę uwierzyć:)) jest to bzdurne bo
            np. robiąc sobie wycieczkę Ferrari z zachodniego wybrzeża USA na wschodnie i
            nazad wjeżdżasz do warsztatu na wymianę paska. Nie będę argumentował mojego
            niedowierzania niczym, bo takich argumentów nie posiadam ale jeżeli to prawda to
            mam w dupie Ferrari w takim razie.
            Czas na zmiany.
            • cracovian Re: chcialem kupic abartha... 28.07.09, 22:20
              Ja tez ich w takim razie olewam... Porsche Panamera sobie kupie, a
              Ferrari niech cierpi.
              • frax1 Re: chcialem kupic abartha... 28.07.09, 22:27
                A mi się wydaje że jedną z części całej legendy Ferrari są również te serwisy :)
                Niby się da i pewnie można... ale po co? To nie ma być auto codziennego użytku.
                Pozdrawiam
              • tomek854 Re: chcialem kupic abartha... 29.07.09, 02:55
                To ja z Wami. Ogłaszam, że też nie kupię sobie Ferrari :D A co! Jak się jeszcze
                paru nas z forum uzbiera to moze z torbami pójdą!
      • franek-b Re: chcialem kupic abartha... 28.07.09, 23:03
        Trochę ten dealer pojechał, może dilował czymś jeszcze;-)
        www.ferrari-modena.com/ferrari_checklist.htm
        Jednak serwis powoduje, że to faktycznie auto weekendowe zdecydowanie.
    • frax1 Re: chcialem kupic abartha... 28.07.09, 22:17
      Hmm tak sobie myślę że skoro siedzisz w usa to jednak może pokusisz się o coś
      używanego - nie mówię o Ferrari, ale coś z niższej półki - s2000 czy NSX?
      Rzadkie auta w PL i jak kupisz ładny to sprzedasz jak się znudzi od ręki. To
      były akurat przykłady, ale sporo jest fajnych aut które możesz mieć w cenie w
      okolicach abartha, a nic nie ujmując fiatom, dadzą zupełnie inne odczucia.
      Pozdrawiam
      • marekatlanta71 Re: chcialem kupic abartha... 28.07.09, 22:45
        S2000 jest rewelacyjne. I ladnie trzyma wartosc.
        • cracovian Re: chcialem kupic abartha... 28.07.09, 22:54
          S2000 jest mala i niebezpieczna. Stary dziad chyba ze mnie, ze juz w
          takich kategoriach mysle, ale moze dobrze dla potomkow :-)
          • marekatlanta71 Re: chcialem kupic abartha... 29.07.09, 05:07
            Ja tez zaczynam zakupy od iihs.Org. I bez 12 poduszek się już nie
            obejdzie.
        • truskava Re: chcialem kupic abartha... 28.07.09, 22:55
          marekatlanta71 napisał:

          > S2000 jest rewelacyjne.

          No mi (pewnie wielu innym) tez sie podoba :-)
          Jak dobrze pamietam, to brales kiedyś pod rozwage taka S2000, ale w koncu
          zrezygnowales (to chyba bylo wtedy co ostatecznie SC wygral) - to co ci w koncu
          wtedy nie podeszlo w tej Hondzie ?
          • franek-b Re: chcialem kupic abartha... 28.07.09, 23:07
            Pytanie powinno brzmieć: komu nie podeszła eSka :-)
            • truskava Re: chcialem kupic abartha... 28.07.09, 23:11
              Racja, cofam pytanie ;-)
            • marekatlanta71 Re: chcialem kupic abartha... 29.07.09, 05:05
              Bardzo słuszna uwaga. Ja nie mialem żadnych zastrzeżeń do S2000. Ale
              żonie się nie podobało siedzenie pasażera, manualna skrzynia i
              generalnie poważne braki miejsca.

              Niestety skazany jestem na samochody które musza być choć trochę
              praktyczne.
              • franek-b Re: chcialem kupic abartha... 29.07.09, 09:23
                Na pocieszenie powiem, że moja jak mnie zobaczyła w środku s2k to powiedziała, że wyglądam głupio i też mój entuzjazm przygasł troszkę;-)
                • marekatlanta71 Re: chcialem kupic abartha... 29.07.09, 16:35
                  Kazdy majacy wiecej niz 170 cm i 50 kg wagi wyglada w tym samochodzie dosc
                  komicznie. Ale i tak o niebo lepiej niz w Mazdzie MX-5.
    • franek-b a w temacie... 28.07.09, 23:06
      jak zobaczyłem posta, to pomyślałem, że masz kłopoty z zamówieniem abartha lub jakiś kosmicznie odległy termin. A tutaj proszę, uprzedziłeś mnie z założeniem takiego tematu :-) auto jest nadzwyczajnie przepiękne. I jak pomyślę sobie, że ostatnio spodobało mi się nowe camaro po zobaczeniu transformersów, to jednak piękne auta powstają w europie.
      • cracovian Re: a w temacie... 29.07.09, 16:54
        Piekno to pojecie wzgledne. Dla przecietnego konsumenta w USA liczy
        sie retro i melancholia starego modelu, ktore nowe Camaro wspaniale
        ujelo (miedzy innymi dzieki bratniej pomocy Australijczykow, ktorzy
        rowniez o lata swietlne poprawili bezpieczenstwo i wlasnosci jezdne
        tego pojazdu)

        Ferrari do Camaro ma sie tak jak Camaro do Tata Nano, chociaz faktem
        jest, ze nowe Jaguary firmy Tata bardzo atrakcyjnie wygladaja :-)
        • franek-b Re: a w temacie... 29.07.09, 17:35
          > Piekno to pojecie wzgledne. Dla przecietnego konsumenta w USA liczy
          > sie retro i melancholia starego modelu, ktore nowe Camaro wspaniale
          > ujelo (miedzy innymi dzieki bratniej pomocy Australijczykow, ktorzy
          > rowniez o lata swietlne poprawili bezpieczenstwo i wlasnosci jezdne
          > tego pojazdu)

          Czytałem trochę o camaro i zamierzenia konstruktorów były trochę inne tj. chcieli oprócz sentymentalistów wyrwać trochę klientów bmw coupe - dlatego środek jak na amerykańskie standardy (oceniam po zdjęciach) jest dużo lepiej zrobiony, oraz sylwetka nawiązuje bardziej do europejskich coupe mimo mocnych nawiązań do retro camaro.

          > Ferrari do Camaro ma sie tak jak Camaro do Tata Nano, chociaz faktem
          > jest, ze nowe Jaguary firmy Tata bardzo atrakcyjnie wygladaja :-)

          Jagi w końcu wygladają jak przystało na markę :-)
          • cracovian Re: a w temacie... 29.07.09, 18:53
            Widzialem 2010 Forda Mustanga... Chyba najlepszy z nich wszystkich!
            Wielki skok naprzod pod kazdym wzgledem, a przeciez 2009 nie byl
            taki zly...

            Camaro jest troche za bardzo "flashy" dla mnie choc tylko zolte jak
            na razie widze; moze w innym kolorze, ale i tak na Forda bym sie
            wpierw zdecydowal. Mustanga w Europie od Forda sie nie kupi?

            (nowe migacze: www.youtube.com/watch?v=GIUP0HdgQXE)
            • franek-b Re: a w temacie... 29.07.09, 23:27
              No właśnie nowy mustang aż tak mi się nie podoba, bajer ze światłami jest fajny, ale chevy... mmhmm
              w czarnym mu do twarzy
              • cracovian Re: a w temacie... 30.07.09, 01:11
                Ladne zdjecia i fakt, ze bardzo fajnie sie na czarno prezentuje!

                Co do tego egzemplarza to watpie w te 8 mil przebiegu po pierwsze
                (dziwnie akurat lewy zegar nie jest pokazany), a po drugie badania
                techniczne przeszedl, a blachy nadal sa z MA i do tego czerwonymi
                miga?
            • marekatlanta71 Re: a w temacie... 30.07.09, 04:46
              O Mustangu zapomnij - jadac po wynikach masz uczucie ze samochód kręci
              dupka - tak się zachowuje archaiczna tylnia sztywna oś. Pewnie da się
              do tego przyzwyczaić, ale mnie to wyjątkowo wkurzalo.

              Camaro mi się podoba. Wnętrze jest takie sobie (po co mi czujnik
              ciśnienia oleju i gdzie jest nawigacja), ale z zewnatrz jest zupelnie
              ladny.
    • sherlock_holmes Re: chcialem kupic abartha... 29.07.09, 08:02
      Którego Abartha? 500 czy Grande Punto? Bo jeśli 500, to niestety ale
      mimo wszystkich działań w środku po pierwszym wejściu jest to
      niestety Fiat Panda. Siedzi się bardzo wysoko, wbija nogę w konsolę.
      To wystarczy żeby nie kupować tego auta :(
      • plawski Re: chcialem kupic abartha... 29.07.09, 09:21
        sherlock_holmes napisał:

        > Którego Abartha? 500 czy Grande Punto? Bo jeśli 500, to niestety ale
        > mimo wszystkich działań w środku po pierwszym wejściu jest to
        > niestety Fiat Panda. Siedzi się bardzo wysoko, wbija nogę w konsolę.
        > To wystarczy żeby nie kupować tego auta :(

        Dokładnie. A jako ciekawostkę powiem, że dwóch moich znajomych, po redakcyjnym
        teście Abartha Punto... zamówiło sobie brand new ones :-)
        • marekatlanta71 Re: chcialem kupic abartha... 30.07.09, 04:48
          Po przygodach z Fiatem Brava sprzed kilkunastu lat mam niechęć do
          wszelkich samochodów na F. Wiec to ze ktoś może napalac się na
          przednionapedowy wyrob tej firmy jest dla mnie chore.
          • plawski Re: chcialem kupic abartha... 30.07.09, 09:16
            Wiele się zmieniło w Fiacie, believe me... Jeździłeś nowym Bravo?
          • x-darekk-x Re: chcialem kupic abartha... 30.07.09, 17:11
            jak moze pamietasz, przed wyjazdem do usa jezdzilem nowa croma
            uwielbialem to auto
            po wczesniejszych doswiadczeniach z passatem czy octavia to byl
            niesamowity skok jakosciowy. na plus.

            jezdzilem wieloma fiatam - tipo, uno, brava, cinquecento, seicento
            itp

            i bez zawahania kupilbym kolejnego

            myslalem o grande punto essesse ale ten zestaw jest dosc drogi.
            tylko 20k wiecej i jest scirocco tsi 200 dsg
            • marekatlanta71 Re: chcialem kupic abartha... 30.07.09, 17:56
              Ja mialem w zyciu dwa Fiaty - CC 70 i Brava 1.6 SX. I doswiadczenia z oboma byly
              na tyle negatywne ze nie sadze zebym do konca zycia sie przekonal spowrotem do
              tej marki. Ale i tak wszystko przebil Saab :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka