Dodaj do ulubionych

Bób i czereśnie :)

16.06.11, 23:00
Moi mili, sezon w pełni (no dobra, początkowej pełni) a tu jeszcze ani słowa o tych ulubionych smakołykach Towarzystwa. Jak to tak? smile
Bób pojawił się u nas kilka dni temu (7PLN za 0,5 kg) a czereśnie (hiszpańskie prawdopodobnież smile) cieszą wzrok i nie tylko już od dawna smile A dzisiaj widziałam już krajowe. Do do ceny to się nie będę wyrażać sad
Obserwuj wątek
    • groha Re: Bób i czereśnie :) 17.06.11, 00:06
      No, wreszcie. Niech Ci handel w bobie wynagrodzi, Aprilku! Wprawdzie pierwsze słowa o naszym ulubionym pożywieniu padły już z klawiatury Goposa w kulinariach, ale też uważam, że bez specjalnego wątku, to sezon wcale się nie liczy i w ogóle, jakby go nie było. I co, tyle miesięcy czekania, żeby potem jeść chyłkiem? Za nic. Udławić się można przecież. O upadku obyczajów nawet nie wspominając.
      Więc tak, konsumujemy już bób, aż wizg idzie. Wczoraj zaczęliśmy, dokładnie mówiąc. Na czereśnie jeszcze poczekamy, bo lubimy te późniejsze, bardziej miążżższszcz... jędrne.
      Aha, ceny w krzach już trochę mniej bolesne: bób - od 8 do 11 zł/kg, czereśnie - od 8 do 15 zł/kg.
      • april02 Re: Bób i czereśnie :) 17.06.11, 00:25
        Nie ma jak to krzaki smile
        A propos, namówiłam towarzystwo i jedziemy w krze, w sierpniu smile Teraz tylko muszę znaleźć nocleg, żeby dla każdego było coś miłego.
        • groha Re: Bób i czereśnie :) 17.06.11, 01:52
          O Jezu... Zabij mnie, Aprilku, niech dłużej ludzi nie męczę... Stare, obrzydliwe próchno z galopującą sklerozą, fu. O sobie mówię, o sobie! No zapomniałam na śmierć o tych noclegach, nie ma co owijać w bawełnę i szklić. Obiecałam się rozejrzeć i co? Nie będę się wyrażać. April! Przepraszam! Wybaczysz? Wybacz, co? Bo mnie wyrzuty sumienia zeżrą, no.
          Prawdę rzekłszy, jeśli chodzi o noclegi w krzach, to podejrzewam, że mamy bardzo podobne rozeznanie - googlowe, bowiem sama raczej z nich nie korzystam, gdyż najczęściej śpię we własnym łóżku. Moim zdaniem, o wiele większą, bo praktyczną wiedzę o spaniu w krzach mają zdeklarowani sympatycy i bywalcy, a mianowicie Orale i Baron. I jakkolwiek podejrzanie to brzmi, jest to tylko komplement, a nie żadna insynuacja, proszę nic sobie nie myśleć. Zresztą, my z Grohem i tak zaraz jedziemy na Kaszuby smile
          • tutul Re: Bób i czereśnie :) 17.06.11, 07:57
            czereśnie mi się przejadły.Własnoręcznie zerwałam z drzewa,2 łubianki tego było...Nie jadłam sama,ale i tak zjadłam za dużo.Moje podroby (jak mówi Eulalija) mocno zaprotestowały.

            A co do bobu...zaufałam g0p0s0wi i nie kupuje jeszcze.Czekam na wiśnie.Mogę poczekać i na bób.Widzę jego ceny i apetyt mi mija...
            • dorka_31 Re: Bób i czereśnie :) 17.06.11, 13:49
              Cóż, za czereśniami to akurat nie przepadam, ale truskawkami to objadam się teraz do wypęku smile
              Bób widziałam już po 5 zł. za 0,5 kg., tyle że taki trochę mały jeszcze (a lubię gdy jest duży i mączasty). Ale mimo to trochę kusi. W przyszłym tygodniu chyba już zakupię wink
              • g0p0s Re: Bób i czereśnie :) 20.06.11, 14:35
                No to bób możemy z jednej miski jadać, też wolę późniejszy.
          • stara.gropa Re: Bób i czereśnie :) 17.06.11, 08:12
            Groszko, zauważyłaś, że droga z krzy na Kaszuby wiedzie przez Warszawę?
            • groha Re: Bób i czereśnie :) 17.06.11, 14:44
              Gropciu, przecież wszystkie drogi prowadzą do Warszawy, wiadomo. Ale ten, który trzyma lejce powiada, że woli przez Łódź i co mu zrobisz? Udusisz, to nie pojedzie wcale, a to nasz pierwszy taki urlop od... matko kochana, nawet nie pamiętam. Aż boję się zapeszyć, żeby nie było, jak z tym wyczekanym do nieprzytomności bobem. Doczekałam się wreszcie i co? Z mety mi zaszkodził, szlag...
              • april02 Re: Bób i czereśnie :) 17.06.11, 16:40
                Na Kaszuby też się wybieramy ale w lipcu, bo w czerwcu mamy obfitość wesel smile Ale jeszcze nie wiemy gdzie dokładnie. Jeżeli masz jakiś sprawdzony namiar na noclegi to podziel się proszę smile. Noclegami w Krzach się nie przejmuj, ja w Poznaniu też niespecjalnie miałabym co polecić (oprócz własnego domu naturalnie smile).
                • goonia wontek wyjazdowy 17.06.11, 17:15
                  sie zrobil, ze spozywczego. Nieszkodzi, na wyjazdach tez trza jesctongue_out
                  Smacznegosmile
                  • orale Re: wontek wyjazdowy 17.06.11, 17:20
                    ja w krzach mieszkam w domu rodzinnym, zatem wiedzę mam ograniczoną. Ale czy Leśny Dwór jeszcze się remontuje? bo przecież to idealne miejsce było
                    • groha Re: wontek wyjazdowy 17.06.11, 23:45
                      Domek we właściwym miejscu, to niezła rzecz. My też parkujemy na Kaszubach w rodzinnym letnisku.
                      Dobra, to może zostawimy ten wątek bobu... bobowi... Albo nie. Kto w końcu wymyślił liczne i śliczne dygresje? Przecież nie ja, gdzieżbym śmiała. Chciał, nie chciał - trzeba dostosować się do obowiązującej konwencji. Bez zbaczania nie ma gadania i już.
                      April, proszę bardzo, te miejsca noclegowe w krzach mamy sprawdzone:
                      Leśny Dwór w Kielcach
                      Leśny Dworek w Cisowie
                      Wiśniowe Wzgórze
                      Jeśli nie Wam, to może komuś się przydadzą.
                      • april02 Re: wontek wyjazdowy 18.06.11, 10:52
                        O własny domek tu i ówdzie by się przydał, w takiej Toskanii na przykład albo chociaż na Mazurach smile
                        Dzięki za namiary, będę sprawdzać, szukać i jak coś ciekawego znajdę to się podzielę.
                        • tutul Re: wontek wyjazdowy 19.06.11, 10:18
                          Na Mazury jadę na długi weekend. Trzeba przyczepę rozstawić,podłączyć prąd i wodę...Niedługo będę się wylegiwać na pomoście ,albo łapać ryby...
                          A dzisiaj -BÓB....
                          • czekolada72 Re: wontek wyjazdowy 20.06.11, 20:41
                            A u mnie dzis bylo czeresnibranie smile
                            Wiekszosc zazelowana w sloikach; troche w trakcie spozywania - okazalo sie, ze moje dzioecko najbardziej uwielbia wlasnie czeresnie.... , no i jeszcze troche na drzewku jednym dojrzewa smile
    • g0p0s Re: Bób i czereśnie :) 09.07.11, 13:52
      Bób w końcu optymalny smile
      • czekolada72 Re: Bób i czereśnie :) 09.07.11, 17:19
        Bo b "na tap[ecie" od kilku dni, a dzis w koncu zerwalam z narazeniem wlasnego wrecz zycia 7 kilo wisni z czesci jednego drzewka - bedzie na nalewke i cos do sloiczkow smile
      • dorka_31 Re: Bób i czereśnie :) 09.07.11, 18:31
        Ano. Od kilku dni się zajadam smile
    • g0p0s Re: Bób i czereśnie :) 20.07.11, 11:05
      Kończy się karnawał. Czereśnie skapitulowały, resztki bronią się ceną. Bób walczy.
      • groha Re: Bób i czereśnie :) 20.07.11, 12:41
        I to jest smutna prawda, niestety. Wprawdzie bób zwykle miewa w odwodach jeszcze drugi rzut, ale to już tylko niedobitki i wspomnienie letniej świetności, powiedzmy sobie szczerze.
        A z czereśniami to już żadnej nadziei. U nas już całkiem koniec balu panno Lalu, adiufruziu i do zobaczenia za rok. Jak dobrze pójdzie.
        • g0p0s Re: Bób i czereśnie :) 20.07.11, 12:47
          W tym sezonie jakoś szybko poszło.
        • stara.gropa Re: Bób i czereśnie :) 20.07.11, 12:48
          I bardzo dobrze, że się skończyły. Na co komu te robaczywce.


          To była prowokacja.
          • goonia Re: Bób i czereśnie :) 20.07.11, 18:05
            Trzeba kupowac pryskane, zadne robaki sie ich nie imajawink
            Moj bob dojrzewa, a przynajmniej mam taka nadzieje. Oczywiscie nie wiem po czym poznac, ze juz gotow do spozycia.
            Czeresni wbrod.
            • eulalija Re: Bób i czereśnie :) 20.07.11, 21:19
              Jakie pryskane? Żeby do wielkości mandarynek urosły?
              Żadnych robaków nie było, Gropa nie lubi to zaszczuwa. Jakby w lodach robali nie było, też coś, i w coca-coli (no, tam takie bardziej opancerzone i odporne).

              Rzutem na taśmę, bo pogoda trochę sie wściekła i sezon zaczęła zamykać, nażarłam się żółto-czerwonych i poprawiłam jeszcze czarnymi, takimi co je kiedyś na ogrodowe do Lilki dostarczyłam.

              Czereśniom mówię pa pa, spisały się w tym roku, zaczynam obce morele w oczekiwaniu na krajowe morelki maluśkie smaczniuśkie i brzoskwinki brzydniusie smakowitusie.
              • stara.gropa Re: Bób i czereśnie :) 20.07.11, 21:29
                Dementi.
                Oświadczam, że bardzo lubię czereśnie. Nie jadam ich ze względu na obrzydliwe, białe robale, które mają zwyczaj wić sobie gniazdka wewnątrz czereśni.
                • groha Re: Bób i czereśnie :) 20.07.11, 21:48
                  Ależ Gropo, jakie robale? Dzikie białko! Najprawdziwsze, czyste, żywe i pożywne.
                  • stara.gropa Re: Bób i czereśnie :) 20.07.11, 22:02
                    Dziczyzny nie jadam.
                    • g0p0s Re: Bób i czereśnie :) 08.09.11, 12:07
                      Bób drugiego rzutu jeszcze się nie poddaje. Robalom chyba za zimno, bo żeruje ich na warzywie bardzo mało.
                      • puma002 Re: Bób i czereśnie :) 21.09.11, 19:57
                        Chłop sprzedający bób na rynku pouczył mnie w sobotę, że późnego bobu robale się nie imają, ino ten pierwszy jest robaczywy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka