12.10.06, 08:27
images.gildia.pl/_n_/literatura/tworcy/joanna_chmielewska/pech/okladka-180.jpg
Nie chcę wywoływać wilka z lasu, ale czy nie macie obaw, że jutro coś się może wydarzyć?
Jutro piątek trzynastego.
Mieliście jakiś przysłowiowy, pechowy piątek trzynastego?
Obserwuj wątek
    • bumbecki Re: Pech 12.10.06, 08:30
      akurat tego dnia pech mnie omija smile
      ale ... mam jeden sen (o wodzie, im brudniejsza, tym gorzej) który przepowiada
      chorobę w rodzinie (tzn mama/tata)... sprawdza sie w 100%....
    • lylika Re: Pech 12.10.06, 08:35
      Swoją drogą PECH to po niemiecku smoła. Czyżby to miało oznaczać, że oznaką pecha jest wdepnięcie w smołę?
    • dorka_31 Re: Pech 12.10.06, 08:46
      Dla mnie trzynastka często bywała szczęśliwa. Jak zdałam na studia, to byłam
      trzynasta na liście. Od razu mnie to ucieszyło smile))
      • dorka_31 Re: Pech 12.10.06, 09:26
        edeka5 napisała:

        > I w nicku też masz 13, tylko odwróconą.

        No popatrz... Nigdy o tym nie myślałam...
        Oooo! A Jotka ma w nicku 13 i to nieodwróconą! wink)))
      • lylika Re: Pech 12.10.06, 09:26
        jotka13 napisała:

        > Dla mnie 13 jest szczęśliwa, za to ostatnie dni miesiąca są okropne.
        >
        Wykreślaj z kalendarza.smile
        • maalza Re: Pech 12.10.06, 09:35
          Piatek 13 to jak każdy inny dzień, czyli dzień jak co dzień. Nie jestem
          przesądna, ale wierzę tylko w czarnego kota, który przebiega drogę i bardzo
          tego nie lubię.
          • felis2 Re: Pech 12.10.06, 09:48
            Błąd. Koty nie przynoszą pecha, niezależnie od koloru. Wiem, bo czarne
            przetestowałam dwa (oddzielnie). Plącze sie toto ustawicznie pod nogami, ale
            wzrostu pecha po wprowadzeniu zwierzątka nie zauważono. Obniżki pecha po
            stracie zwierzątka tez nie. Wniosek: należy sie uodpornić na przesądy,
            najlepiej przygarniając kota. Na początku może być w dowolnym kolorze.
            Towarzystwo nawet białego kota szybko sprawi, ze czarny przestanie nasuwać
            wizje nieszczęścia
            • maalza Re: Pech 12.10.06, 09:51
              E nie, nie o to chodzi. Koty uwielbiam i miałam wiele, w tym tez czarne.
              Obecnie w domu lata rudy i miauczący meteorsmile
              Ale jak widze czarnego kotka przebiegającego mi drogę to zawsze mi tak dziwnie
              jest...Próbowałam to z siebie wykurzyć, ale nijak się nie da sad
      • groha Re: Pech 12.10.06, 12:45
        O, to to! Ja też w ogóle nie jestem przesądna, w żadnym wypadku. Ale odpukać w
        niemalowane (do tego celu, zawsze mam pod ręką własne czoło, bez makijażu)
        nigdy nie zawadzismile
        • edeka5 Re: Pech 12.10.06, 13:47
          I ja, i ja. A tak wogóle to lepiej nie chodzić po mojej lewej stronie, bo
          spluwam przez lewe ramię, nie tylko na widok kota, ale i zakonnicy.
          • maalza Re: Pech 12.10.06, 16:12
            na widok zakonnicy powinno się podskoczyc dwa razy. Widac co miasto to obyczaj.
            Ale przestałam tak robić od kiedy na Rynku Głownym minęło mnie 10 zakonnic. Nie
            chciało mi sie skakać 20 razy, bo to dość głupio wygląda smile
            • lylika Re: Pech 12.10.06, 16:26
              We Włoszech na widok zakonnicy kobiety łapią się prawą ręką za lewe ucho a mężczyźni za... no... za klejnoty.
    • woloduch1 Re: Pech 12.10.06, 17:14
      Chyba zartujesz! Piatek trzynastego jest najszczesliwsza data w kalendarzu. W
      takie dni zalatwiam sprawy nie do zalatwienia, zdaje egzaminy nie do zdania i
      dokonuje innych niemozliwych. Szkoda tylko, ze tak rzadko wypadaja...

      Pozdrawiam

      Woloduch
    • dorka_31 Re: Pech 13.10.06, 08:27
      Taaa.....
      Przez te Wasze gadania o pechu zaspałam dziś do pracy. Budzik zadzwonił, mąż
      machnął łapą, budzik dzwonić przestał, a ja spałam dalej martwym bykiem.
      A teraz wciąż jeszcze "śpię" i wszystko mi z rąk leci. Może jakoś dotrwam do
      końca dnia...
    • april02 Re: Pech 13.10.06, 08:41
      No a dla mnie jak nigdy nie był tak dzisiaj już się zaczęło.
      Właśnie pokłóciłam się z koleżanką z pracy. Koleżanka ogólnie jest dosyć
      trudna, ale już dawno postanowiłam nie zwracać na to uwagi. I cholera jasna
      przez dwa lata się udawało a akurat dzisiaj nie wytrzymałam i powiedziałam jej
      co nieco. Teraz ona jest obrażona, ja wściekła i w ogóle jest beznadziejnie...
      A nie można było trzymać jęzora za zębami? No ale w momencie, kiedy usłyszałam
      jej standardowy tekst: "Nie gniewaj się ale..." i tu kilka uwag wygłoszonych
      pretensjonalnym tonem, to mnie poniosło. Zwłaszcza, że chodziło o sprawy
      stricte służbowe, żadnych tam prywat.
      Humor mi się zepsuł już od rana. A co będzie dalej sad
      Pogłaszcie mnie, proszę smile
      • the_dzidka Re: Pech 13.10.06, 09:18
        Tulu tulu, głasku głasku...
        Własnie mi przypomnieliście, że dziś jest piątek trzynastego, no to czekam na
        te dary losu i gwiazdkę z nieba.
          • dorka_31 Re: Pech 13.10.06, 13:51
            april02 napisała:

            > No i tu jest właśnie problem, bo obydwie się odchudzamy i jesteśmy na
            diecie smile
            >
            > Może to dlatego?

            Hmmm... ja tu nie chcę nic mówić, ale ponoć jak człowiek głodny, to zły i nie w
            humorze... wink)
    • the_dzidka O!!! 13.10.06, 09:19
      Właśnie się dowiedziałam, że dostałam nagrodę SŁUŻBOWĄ w postaci... koszulki big_grin
      Najsmieszniejsze jest to, że zupełnie nie wiem, za co.
      • april02 Re: O!!! 13.10.06, 09:42
        Gratulacje!
        Ja nagrodę służbową (w postaci kubka a co?smile) musiałam sobie wyżebrać od szefa.
        I wiedziałam za co smile
        PS. Dziękuję za pogłaskanie, już mi lepiej, aczkolwiek koleżanka konsekwentnie
        jest obrażona.
      • dorka_31 Re: O!!! 13.10.06, 10:27
        A ja nie mam służbowych gadżetów... sad
        Tylko mężowe, bo on czasem coś tam dostaje smile
        ...
        Zaś trzynasty dokłada mi sie dalej. Mamy tu pewien słuzbowy problem nie do
        rozwikłania, a dziś ostatni już termin na udzielenie odpowiedzi.
        Mam ochotę uciec z krzykiem...
        • meduza7 Re: O!!! 13.10.06, 21:52
          a ja dzisiaj wykonalam numer następujący:
          Przyjechalam do pracy i nagle myślę sobie: cholera jasna, czy ja wylączyłam
          opiekacz? Bo sobie grzanki na śniadanie robiłam. Niby zawsze wylączam ale
          dzisiaj ten piątek tfu tfu trzynastego, diabli wiedzą... No i wróciłam się do
          domu, opiekacz oczywiście był wyłączony, a ja przez tę wycieczkę musiałam
          półtorej godziny dlużej odsiedzieć...
    • lylika Re: Pech 13.10.06, 23:26
      U mnie to wygląda bardzo różnie. Kiedyś w piątek trzynastego prześladował mnie pech od rana do samego wieczora na każdym kroku. O 9.00 wieczorem stanęłam na ulicy i ze łzami w oczach postanowiłam stać tak aż do północy. Myślałam: nie ruszę się stąd do jutra, może więcej już nic się złego nie zdarzy.
      W inny piątek trzynastego, kilka lat temu, trafiłam piątkę w totka.smile
      • asia.sthm Re: Pech 13.10.06, 23:43
        Piatka w totka fiu fiu smile)) gratuluje.

        Mnie sie trzynaste piatki zawsze upiekaly i mialam o nich dobra opinie do
        czasu. Kiedys utknelam na lotnisku w Kopenhadze na caly ten feralny piatek
        jadac do Polski na zaledwie dwa dni.
        Przeplakalam to czekanie nad poledwica i flaszka wina przydzielona mi od Lotu
        i Sasu jednoczesnie... na otarcie lez. A w domu u siostry czekal zurek z biala
        kielbasa. Dolecialam jakos juz dobrze po polnocy, za to bez bagazu, bo bagaz
        oczywiscie zgubil sie niewiadomo w ktorym kraju.
        Dzis jednak upiekl mi sie piatek calkiem dobrze tfuu tfuu nie zapeszac ,
        jeszcze 18 minut.
        • lylika Re: Pech 13.10.06, 23:47
          asia.sthm napisała:

          > Piatka w totka fiu fiu smile)) gratuluje
          ...
          Piatkę w totka trafiłam trzy razy, w tym jedną całkiem tłustą.smile
          Teraz czas na szóstkę.smile))
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka