lylika Pierzaczek - do raportu :) 22.03.07, 14:38 Co z ochapianiem? Miałaś podać źródło. Odpowiedz Link
april02 Rzetelna podpora życiowa 24.03.07, 11:08 Jednej kobiecie się coś takiego przyśniło. Obudziła się ze łzami w oczach... Odpowiedz Link
eulalija Sylfida, względnie wdzięczna sylfida 25.03.07, 21:53 Komplement dla kobiety, nawet bez przesadnej zazdrości wyartykułowany. Odpowiedz Link
lylika Re: Składzik rzeczy chmielewskich. 24.04.07, 09:44 Grunt budowlany pierwszej kategorii (lita skała) - Klasa żyzności ziemi ogrodniczej. Odpowiedz Link
lylika Re: Składzik rzeczy chmielewskich. 24.04.07, 09:48 lylika napisała: Grunt budowlany pierwszej kategorii (lita skała) - Klasa żyzności ziemi ogrodniczej. ... Mogę jeszcze dorzucić: Grunt budowlany drugiej kategorii (skamieniała glina) - jak wyżej. Odpowiedz Link
biurallistka Re: Składzik rzeczy chmielewskich. 07.05.07, 22:53 moim zdaniem koniecznie trzeba zamieścić definicję PANGOLINA, a co ważniejsze, jego rozmiary przecież każdy chmielewszczyk, nawet wyrwany ze snu o północy, potrafi je na żądanie podać Biuralistka Odpowiedz Link
lylika Re: Składzik rzeczy chmielewskich. 07.05.07, 22:57 Bądź tak miła i jak wszyscy podaj do hasła część opisową. Odpowiedz Link
biurallistka Re: Składzik rzeczy chmielewskich. 07.05.07, 23:06 Pangolin - tajemnicze zwierzę osiągające długość od 80 do 150 cm Ale kto pamięta, co miało symbolizować lub określać? Odpowiedz Link
eulalija Składzik rzeczy chmielewskich. 15.11.07, 21:01 Tiiiaa, wątek zagubiony i cudem, przez Lezbobimbo, odnaleziony. Czy nie należałoby go jakoś uporządkować? Kto tu najlepszy od archiwizowania danych?? Kociu, nic aktualnie nie wpisujesz, może nam w składziku zrobisz porządek, eksponaty na półkach poustawiasz? Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Składzik rzeczy chmielewskich. 20.11.07, 15:49 nalewki na robalach tez sie chyba tu nadaja, a nie pamietam czy byly. img252.imageshack.us/img252/4488/dsc000298hd.jpg Odpowiedz Link
groha Re: Magnolia śledziowa 21.11.07, 15:02 była już? Chyba nie, więc podrzucam. Magnolia śledziowa - rodzaj krzewu lub drzewa ozdobnego, którego główną ozdobą są kwiaty, choć w przypadku tej odmiany dokładnie tego nie wiadomo, bowiem jest jeszcze rzadziej występująca, niż magnolia łososiowa. Odpowiedz Link
eulalija Alfabetyczny katalog w składziku część I 27.11.07, 16:54 Bania karmelicka – wzorzec łba osobników głupawych, nadętych i antypatycznych. Brukowane słowa – treotralwe, świnia nieskrobana, kurczę blade szaleńczo w odwłok kopane. Całe zdanie nieboszczyka – Wszystko… złożone… sto czterdzieści osiem… od siedem… tysiąc… dwieście… dwa… od be… jak Bernard… dwa i pół metra… od centrum… wejście… zakryte… wybuchem… połączenie… handlarz… ryb… Diego… Pa… dri… Chała – forma wykrzyknikowa, będąca połączeniem protestu i groźby, z akcentem na „a”, dzikim uporem i straceńczą furią, która raczej nie wróży nic dobrego adresatowi oraz taką lekko zrezygnowaną, stwierdzającą kiepski stan rzeczy, czyli mówiącą, że coś jest, po prostu, do bani. Chała, czyli nic. Ale ile w niej ekspresji! Cham/y niemyty/e – parszywy drań innymi słowy, ewentualnie w liczbie mnogiej. Chichocząc złośliwie – ostentacyjnie naigrywając się z. Chromolić – mieć coś stanowczo w odwłoku. Chyłkiem – zmierzanie do celu, prędkość dowolna; również sposób spożywania posiłku w miejscu pracy. Ukradkiem, ale gębnie, nie mylić z tyłkiem. Czarna godzina – może nadchodzić, nadlatywać, lub przelatywać, ale nigdy nie wróży nic dobrego, niestety. Do upojenia – grzebać w czymś do upojenia, babrać się w czymś do upojenia, w ogóle robić cokolwiek, czasem średnio przyjemnego, do upojenia. Do wypęku – to samo co do rozpęku, także miejscowość niedaleko Góry Kalwarii, kolonia założona na wykarczowanym terenie majątku Łubna. Dutki – organ wewnętrzny, który w przypływie euforii osobnika/osobniczki rodzi w sobie bulgotanie pieśni ludowej. Duża polka – tak skomplikowany i szybki splot wydarzeń i okoliczności, że można dostać ostrej zadyszki. W wersji tanecznej – utwór w wykonaniu kapeli góralskiej spod samiuśkich Tater, mający na celu wykańczanie ceprów. Dzieciątko – czułe określenie potomka w wieku dowolnym. Dzikie białko – przeciwieństwo tego, co przeciętny człowiek kupuje i zjada. Ekstracug – z niemieckiego „ekstra ciąg” lub „ekstra pociąg”, wystąpił w „Studniach przodków”, najszybszy z biegów, bardzo ostry sprint. Gacie w paradzie – część garderoby spodniej, męskiej, która bardzo może przeszkadzać w funkcjonowaniu normalnej jednostki żeńskiej. Musi ona (ta jednostka żeńska) pamiętać aby te gacie czasem do pralki wepchnąć, zwłaszcza jeśli należą do kochanego obecnie osobnika. Gangrena – złośliwa osoba czyniąca nam wbrew. Gropa – z włoskiego groppa to krzyż lub grzbiet, ale także koński zad. Gropa – góra w Karpatach Wschodnich (1558m.n.p.m.), Ukraina; także gropa osób wspierających działalność TOPR, nie mylić z grópą, wspierającą dysortografików. Używane z przymiotnikiem „stara” oznacza zupełnie, ale to zupełnie, co innego. Grunt budowlany drugiej kategorii (skamieniała glina) – klasa żyzności ziemi ogrodniczej. Grunt budowlany pierwszej kategorii (lita skała) – klasa żyzności ziemi ogrodniczej. Gwóźdź w wychodku – do wieszania rzeczy niepotrzebnych, niepraktycznych, szkodliwych, nie lubianych i w jakikolwiek sposób zawadzających (jak koafiura o futrynę). Hohonie – koszmarna wizja grożąca po spożyciu nadmiernej ilości procentów; mogą być różowe, mogą oddawać się pląsom. Iść na ląfry – miło spędzić czas, poszwędać się, przelecieć po kominach. Jak ona ślicznie pluje – euforyczny stan ostrego zakochania. W stanie tym wszelakie cechy obiektu uczuć jawią się jako absolutnie zachwycające i cudowne. Ja tak – z duńskiego: „tak, dziękuję”, w polskim: „a ja owszem, a ja tak” – stosowane wymiennie, w zależności od potrzeb. Kacyk – skrzyżowanie afrykańskiego władcy z przedwojennym arystokratą. Kał basa – zawsze w parze z moczem tenora. Kant tyłka – służy do tłuczenia. Katafalk – inaczej trumna, stół porodowy, pomnik, honorowe łoże gościnne w domu Alicji. Krowa niebiańska – krowa wiadomo, niebiańska do ustalenia. Kurcgalopek – z niemieckiego „kurz” oznacza krótki, pędem i dużymi krokami, ostry sprint, uprawiany przez chude, nerwowe facetki, klasyfikowany jako średnio szybki. Odpowiedz Link
eulalija Alfabetyczny katalog w składziku część II 27.11.07, 16:55 Łubudu – jeden z umówionych sygnałów synchronizacji, obok „szkorbutu” i „lumbago”. Magnolia śledziowa – rodzaj krzewu lub drzewa ozdobnego, którego główną ozdobą są kwiaty, choć w przypadku tej odmiany dokładnie tego nie wiadomo, bowiem jest jeszcze rzadziej występująca, niż magnolia łososiowa. Mamunia – bezpośrednia przodkini Dzieciątka. Martwy byk – do leżenia nim. Matka – czułe określenie własnej rodzicielki. Mfues – meble; wg skancerowanego neonu „Meubles”. Mieć na coś melodię – mam na coś melodię albo wręcz przeciwnie Miyzdro – miejscowość letniskowa na wyspie Wolin, wg skancerowanego napisu w rodzinnym atlasie „Międzyzdroje”. Mokry jaskier – ten, co wschodzi na bagnie i jak błędny ognik przepada. Nabożeństwo – w sensie absolutnie niereligijnym, lecz jako zbiór cech osobniczo-charakterologicznych w zakresie szeroko pojętych zamiłowań, których najczęściej nie ma. Do zajęć kuro-domowych, na przykład. Nachalna dziwa – napastliwa i wyzywająca baba, usiłująca uwodzić niechętnego jej kogokolwiek. Naprzeć się na coś – mieć strrrraszną, okrrrrropną, przeogrrromną ochotę na zrobienie/kupienie/zjedzenie czegoś. Ochapiać się – wydawać się, stosowane przy sięganiu w mroki (nie) pamięci Pangolin – tajemnicze zwierzę osiągające długość od 80 do 150 cm Pierne – dobrze piorące się, nie wymagające prasowania po wypraniu. Przyjęcie – posiłek ugaszczający złożony z pokrojonego serka (wersja luksusowa), solonych orzeszków, słonych paluszków, względnie migdałków oraz piwa lub wina. Radosny jak prosię w deszcz – ucieszony do granic możliwości. Reklamowa gabloootaaa – robi się w chwilach intensywnego przypływu sił twórczych, z pieśnią na ustach. Przeciągle i żałośnie, na melodię "Gdy mi ciebie zabraknie". Niekoniecznie trzeba być elektrykiem Włodkiem. Reszta kadłuba – część ciała, która przy oświetleniu eksponującym nogi, ginie w mrokach i może powodować różne perturbacje. Nie tylko wtedy, gdy już przywiędły. Rozdyźdane zwłoki – denat po przejściach. Rzetelna podpora życiowa – jednej kobiecie się coś takiego przyśniło. Obudziła się ze łzami w oczach. Schetać się, uchetać się – wykonać wyczerpującą ciało i duszę pracę; często z porównaniem „jak dziki osioł”. Siedzący pies – jednostka miary wzrostu mężczyzny, pogardliwie. Skoczybruzda – mierniczy lub mierny geodeta. Szał ciał i uprzęży – szaleństwo z rozmachem dotyczące czegokolwiek. Szopa z łajnem – z angielskiego, eleganckie określenie sklepu, w którym nabywa się trunki alkoholowe do późniejszego spożycia w miłym towarzystwie (można również samotnie, na miejscu i z gwinta). Szkorbut – zbrodnicze hasło zbrodniczej szajki; jedno z haseł rozpoznawczych maniaków chmielewskich. Ślepe szczęście – wiadomo, scyt marzeń i rzadki skarb, nie tylko nad rzeczką. Świński trucht – krok na dłuższy dystans, kroki małe, dosyć ociężale stawiane przez jednostki większe, bieg najwolniejszy, dostojniejszy Tajemnicza twarz czyli dupa w lufciku – zazwyczaj osoba działająca anonimowo i z ukrycia, przekonana o swej epokowej roli. Tyłem i na czworaka iść – zmierzać do celu najwolniej, jak tylko się da. Dla czekających zwykle nie do wytrzymania. Ucho drania – do walenia. Ulizana Goplana – wyjątkowo nie twarzowa fryzura. Upojenie – grzebać w czymś do upojenia, babrać się w czymś do upojenia, w ogóle robic cokolwiek, czasem średnio przyjemnego, do upojenia. Utrwalanie na granit – utrwalanie na granit w kimś lub czymś Wasza mać – elegancko o mamusi. Nie wulgaryzm. Wdzięczna sylfida – komplement dla kobiety, nawet bez przesadnej zazdrości wyartykułowany. Wisiel – zwrot używany przez cudzoziemców anglojęzycznych, nie tylko w pracowniach architektonicznych. Na forum: narzędzie do wieszania obrazków używane powszechnie zamiast młotka i gwoździa. Wołoduch – od słów: wół, czyli parzystokopytne zwierzę przeżuwające lub: Wołodia, jako symbol dobrobytu inaczej oraz duch – pierwiastek niematerialny podporządkowujący sobie materię – osobnik dużo- i wszystkożerny. Nie ksiądz. Woły – te, którymi się pisze na papierze wielkości ulicznego plakatu. Wymiączko – specjał z krowiego biustu w postaci panierowanych sznycelków z krótko obgotowanego tegoż. Wywał i zalew – potencjalnie śmiertelne przypadłości neuro- i kardiologiczne. Zabalsamować się w czarnoziem – ubzdryngolić się jak messerschmitt przy pomocy napojów wysokoprocentowych. Zady i walety – zbiór cech wszelakich wyglądowo-osobniczo- charakterologicznych opisujących szczegółowo jakiegoś osobnika płci dowolnej. Zawiera ogół plusów dodatnich i ujemnych. Zaniemienie – obronna reakcja organizmu na czynnik stresogenny, również chwilowe odebranie mowy przez zaskoczenie. Może być udawane, a czasem nawet konieczne, np. podczas przesłuchania przez organa. Zaprzeć się zadnimi łapami – za żadne skarby świata nie chcieć robić czegoś, do czego jakaś inna jednostka ludzka usiłuje nas przymusić; lub, zamiennie, trwać w mocnym, własnym, najczęściej słusznym postanowieniu robienia/nie robienia czegoś. Zgruchmiony – w sensie: spódnica zgruchmiona na tyłku Zgrzyt zębów wywołujący echo w górach – nieco ekstremalna reakcja na zawiedzione nadzieje. Szczególnie interesujący, jeśli wykonany np. w Kołobrzegu. Zianie i grzębienie – to, czego Edek nie robił Joannie i dlatego musiała go zabić u Alicji; Z koziego ogona waltornia – rzecz, względnie osoba, której cechy nie przystają do pełnionej funkcji; nadaje się jak paralityk do baletu. Zwyrodniała bajadera – no, komplement, to nie jest na pewno. Żmija z galarecie – jeden z egzotycznych produktów na kopenhaskiej Chmielnej. Odpowiedz Link
eulalija Alfabetyczny spis eksponatów nieskatalogowanych 27.11.07, 16:59 Nieskatalogowane z powodu braku opisów, które by mnie zachwyciły i przekonały do umieszczenia w katalogu alfabetycznym Biała Glista Gaśnica Garbata sprzątaczka w ciąży Lody Bambino Mur i żelazobeton Nalewki na robalach Niecko i Gorme Rzeźnicki nóż Gerlacha Spodnia garderoba Kazia Święta mąka Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Alfabetyczny spis eksponatów nieskatalogowany 27.11.07, 18:13 Az mnie zatchnelo z podziwu. Eulalijo, taki kawal roboty nam pieknie odwalilas... niech se jeszcze raz przeczytam to moze co powiem )) Medal zaslug i wielkie dzieki. O Jezzzuu, jaka robotna ! To chyba po tych gosciach oddech musialas przeniesc na cos innego ? O Jezusicku, Jendrek! Odpowiedz Link
lylika Re: Alfabetyczny spis eksponatów nieskatalogowany 27.11.07, 19:28 O matko cudowna, ja się zabiję dechą z gwoździem. Dawno mnie nic tak nie rozdziawiło. Oooo Odpowiedz Link
groha Re: Alfabetyczny spis eksponatów nieskatalogowany 27.11.07, 23:10 Noo ładne cacko, fiu fiu, aż miło popatrzeć Eulalijo pracowita jak pszczółka, to może machnij te brakujące opisy do eksponatów i będzie z głowy? Znaczy, chciałam powiedzieć: będzie porządek, jakiego w żadnym muzeum nie ma, a w składziku, to już na sto procent takiego się nie znajdzie. Wszystko przez to, że one, te ludzie nie sprzątajo po sobie, nie? Odpowiedz Link
lylika Re: Alfabetyczny spis eksponatów nieskatalogowany 28.11.07, 13:11 Będę się czepiać. Nie, nie Eulalijskiej, broń Boże. Pierzaczka się czepnę. Miała podać źródło "ochapiania". Czepiam się i słowa i opisu. ) Odpowiedz Link
eulalija Re: Alfabetyczny spis eksponatów nieskatalogowany 29.11.07, 13:14 Mnie się to ochapianie też ochapia, ale słabo. Nie mogę sobie przypomnieć, gdzie było, ale że było to pewne. Kociu! Rusz szare komórki. A reszta haseł? Nikomu się nie chce? Odpowiedz Link
lylika Re: Alfabetyczny spis eksponatów nieskatalogowany 29.11.07, 21:00 Pierzaczek zaniemiał od myślenia o ochapianiu. ) Odpowiedz Link
eulalija Re: Alfabetyczny spis eksponatów nieskatalogowany 29.11.07, 21:14 lylika napisała: > Pierzaczek zaniemiał od myślenia o ochapianiu. ) Może się Pierzaczek przegrzał? Albo zaplątał w gacie na kapeluszu? Odpowiedz Link
lylika Re: Alfabetyczny spis eksponatów nieskatalogowany 01.12.07, 08:30 eulalija napisała: > Mnie się to ochapianie też ochapia, ale słabo. ... Zaczynam podejrzewać, że Pierzaczek nas wpuszcza w maliny. Mnie się kojarzy tylko "nachapać", ewentualnie "ochapał/ochapała", jako zmodyfikowana odmiana "nachapać". Koleżanki i koledzy, ktoś jego wie? Odpowiedz Link
groha Re: Alfabetyczny spis eksponatów nieskatalogowany 01.12.07, 11:27 Mnie się ochapia podobnie, jak Pierzaczkowi To znaczy wiem na pewno, że takie określenie istnieje i było używane co najmniej kilkakrotnie, natomiast nie mam teraz możliwości sprawdzenia, czy jego sens mi się dobrze ochapia. Ochapiać - dostrzegać mgliście rysujące się powiązania pewnych przesłanek, faktów i zdarzeń; ogarniać, kojarzyć, choć z wielkim trudem. Szczególnie przydatne w procesie nachapywania, czyli zdobywania i gromadzenia informacji na dany temat oraz do ich porządkowania w żmudnym procesie logicznego myślenia. Odpowiedz Link
groha Re: Alfabetyczny spis eksponatów nieskatalogowany 01.12.07, 12:07 A'propos następnej pozycji, czyli lodów, to właśnie spostrzegłam, że mamy poważny błąd w katalogu, gdyż do eksponatów nadają się wyłącznie wystane w kolejce lody Calypso! Bez patyka. 8 porcji. Bambino nie mają żadnego znaczenia, gdyż wystąpiły w jednym, jedynym opakowaniu, w dodatku zużytkowanym bezpośrednio po nabyciu. Lody Calypso - jeden z ogólnie trudno dostępnych produktów spożywczych słusznie minionej epoki, w której nawet gronkowce wykazywały się całkowicie niepojętym niedołęstwem. Odpowiedz Link
edyta95 Re: Alfabetyczny spis eksponatów nieskatalogowany 01.12.07, 12:53 www.lodmor.com.pl/lody/middle_content_lody.html dla młodszego pokolenia, co to tylko grycanem się żywi Odpowiedz Link
groha Re: Alfabetyczny spis eksponatów nieskatalogowany 01.12.07, 18:20 Nawet nie wiedziałam, że wciąż są dostępne, naprawdę. W dodatku w jakiej rozmaitości wszenielakej, fiu, fiu. Wtedy, to były tylko o lekkim posmaku tłuszczu roślinnego lub kakao, jak pamiętam, czyli waniliowe i czekoladopodobne. Ale i tak smakowały wybornie, prawda? A już szczególnie takie rozdyźdane, z tzw. plażowej sprzedaży obnośnej, najczęściej u pana w średnio białym kitelku, który nosił je w zwisającym z brzucha, odrapanym pudle, i przekrzykiwał szum fal dobrze ustawionym sznapsbarytonem: looody, looody dla ochłody! looodyyy... W drugiej połowie ubiegłego stulecia, jakby kto pytał Odpowiedz Link
lezbobimbo Re: Alfabetyczny spis eksponatów nieskatalogowany 02.12.07, 19:31 Calypso! Och zlota blaszko oswiecajaca me zgrzebne dziecinstwo perelowskie! Och kostko przypominajaca dla niepoznaki kostke masla! Och miekka, jedwabista blogosci prawie smietankowa, wyzerana w try miga szpatulkami drewnianymi! I kakaopodobne tez byly? Bo w poznanskiem tylko "smietankowe" sie pozeralo.. a teraz jakies zabajone i toffi I jakis lodomor sie za to zabral? Brzmi niemal jak woloduch. Ciekawe czy smakuja tak samo jak tamte. Pewnie nie.. tak samo jak mam trudnosci ze znalezieniem w Polsce dzisiejszej odpowiednio wodnitych lodów wloskich w skromnych oplatkowych wafelkach, bo teraz to jakies prawdziwe mleko do nich dodaja czy co Wracajac do katalogu - pragne zapytac, czy bedzie uwzgledniony eksponat szydelko? Niby rzeczy nieistniejace, ale skoro Calypso jest to czemu nie i inne przedmioty. N.p. zielony komplet lazienkowy - sedes plus umywalka? Odpowiedz Link
lylika Re: Alfabetyczny spis eksponatów nieskatalogowany 02.12.07, 20:26 racajac do katalogu - pragne zapytac, czy bedzie uwzgledniony > eksponat szydelko? Niby rzeczy nieistniejace, ale skoro Calypso jest > to czemu nie i inne przedmioty. N.p. zielony komplet lazienkowy - > sedes plus umywalka? ... Wal co uznasz za właściwe. Tylko opisy prosimy. Odpowiedz Link
lezbobimbo Re: Alfabetyczny spis eksponatów nieskatalogowany 02.12.07, 20:58 Wale Szydelko - przedmiot metalowy z zalozenia sluzacy do chalupniczej produkcji szalików akrylowych, okazujacy sie jako niezbedny do wybawiania z upiornych opresji w wilgotnych lochach o wapiennym spoiwie. Zielony komplet lazienkowy - zagramaniczny zestaw sanitarny w szpanerskim kolorze, zakupywany w celu wywolywania zazdrosci u roztargnionych przyjaciólek. Lody Calypso wystane w kolejce - zestaw pomocny przy usmiercaniu straszliwych i upierdliwych Matyld. Domniemane mieszkanie gronkowca zlocistego, dlatego sprzedawane w zlotej folijce. Zapomniane lody sprawdzaja sie jako lakier i lepiszcze. Wydeta trumienka - miejsce posmiertnego spoczynku dla zwlok rybnych (strasznie dawno nie czytalam stosownych lekturów, pewnie namacilam ze szczególami!!) Odpowiedz Link
eulalija Re: Alfabetyczny spis eksponatów nieskatalogowany 02.12.07, 22:02 lezbobimbo napisała: > Wale > > Szydelko - przedmiot metalowy z zalozenia sluzacy do chalupniczej > produkcji szalików akrylowych, okazujacy sie jako niezbedny do > wybawiania z upiornych opresji w wilgotnych lochach o wapiennym > spoiwie. Nim napiszemy stosowną notkę, prostuję protestując, tamto szydełko było plastikowe (plastykowe?) i to był szal z akrylu białego a nie szalik. > Zielony komplet lazienkowy - zagramaniczny zestaw sanitarny w > szpanerskim kolorze, zakupywany w celu wywolywania zazdrosci u > roztargnionych przyjaciólek. Bym się nie czepiała. > > Lody Calypso wystane w kolejce - zestaw pomocny przy usmiercaniu > straszliwych i upierdliwych Matyld. Domniemane mieszkanie gronkowca > zlocistego, dlatego sprzedawane w zlotej folijce. Zapomniane lody > sprawdzaja sie jako lakier i lepiszcze. "Matyld" zamieniłabym na "kadrowych" bo to miało zasięg ogólnokrajowy w tamtych czasach, i nie każda administracyjna baba była Matylda. > > Wydeta trumienka - miejsce posmiertnego spoczynku dla zwlok rybnych > Ta wydęta trumienka to raczej były przechodzone białe serki homogenizowane. Chyba potrzebujemy nowej notki ) Odpowiedz Link
kocio_pierzaczek Re: Alfabetyczny spis eksponatów nieskatalogowany 02.12.07, 16:30 Dzięki, kochana Groszko, za wsparcie, bo już myślałam, że mi się przyśniło. W nic się nie zaplątałam i nie zaniemiałam - wściekle zarobiona jestem i na pysk padam. Odpowiedz Link
lylika Re: Alfabetyczny spis eksponatów nieskatalogowany 02.12.07, 20:29 Pierzaczka się czepnę. Miał > a podać źródło "ochapiania". Czepiam się i słowa i opisu. ) ... Już się nie czepiam. Już wiem. ) Odpowiedz Link
jolunia01 Re: Alfabetyczny spis eksponatów nieskatalogowany 02.12.07, 21:56 lylika napisała: > Pierzaczka się czepnę. Miał > > a podać źródło "ochapiania". ...> Już się nie czepiam. Już wiem. ) A jakby kto w druku, choćby zdigitalizowanym, chciał zobaczyc to proszę: lylika napisała: > Pierzaczka się czepnę. Miał > > a podać źródło "ochapiania". Czepiam się i słowa i opisu. ) > ... > Już się nie czepiam. Już wiem. ) Gramatyka języka polskiego - Wynik z Google Books autorstwa Józef Muczkowski - 1860 Strasznie długi ten lin, ale skracać nie umiem books.google.com/books?id=SxQOAAAAIAAJ&pg=PA220&lpg=PA220&dq=ochapia%C4% 87&source=web&ots=wHCUVSjCDA&sig=Rv24zCNaVoHcEvB9UzxvLXX2q7U&output=h tml Odpowiedz Link
eulalija Re: Alfabetyczny spis eksponatów nieskatalogowany 02.12.07, 22:05 Jolunia nam wkleiła poniżej link strasznie naukowy, ćwierć próbowałam przeczytać, na wszelki wypadek skopiowałam, w wolnej chwili na wersję papierową wyrzucę i przeczytam, bo z ekranu nie idzie. Ale Ty Lyliko wiesz coś więcej!! Którą książkę przeczytałaś?? Odpowiedz Link
lylika Re: Alfabetyczny spis eksponatów nieskatalogowany 03.12.07, 08:20 eulalija napisała: > Jolunia nam wkleiła poniżej link strasznie naukowy, Jolunia, Ty się nie drzaźnij, stronę chociaż podaj.) > > Ale Ty Lyliko wiesz coś więcej!! > Którą książkę przeczytałaś?? Obie. ) Odpowiedz Link
jolunia01 Re: Alfabetyczny spis eksponatów nieskatalogowany 03.12.07, 10:47 Ja to będę pisać ręcznie, może się nie podzieli. Na tej stronie jest skan książki. books.google.com/books?id=SxQoAAAAIAAJ&pg=PA220&1pg=PA220&dg=ochapia%C4% 87&source=web&ots=wHCUVSjCDA&sig=Rv24zCNaVoHcEvB9UzxvLXX2q7U&output=h tml Ogólnie to po wrzuceniu w Google "ochapiać się" wynik jest czwarty. Odpowiedz Link
jolunia01 Re: Alfabetyczny spis eksponatów nieskatalogowany 03.12.07, 10:49 I nie wiem, dlaczego na początku się nie pokazuje Odpowiedz Link
kocio_pierzaczek Re: Alfabetyczny spis eksponatów nieskatalogowany 03.12.07, 11:20 To co, już mnie się komisyjnie niezdekapituje? )))) Odpowiedz Link
jolunia01 Re: Alfabetyczny spis eksponatów nieskatalogowany 03.12.07, 18:35 lylika napisała: > Jolunia, Ty się nie drzaźnij, stronę chociaż podaj.) No, kurczę, może nawet nie pieczone, w dziób kopane, w tym "Długim i naukowy" linku cały czas się nie wkleja na początku (uwaga teraz napiszę oddzielnie, bo razem znika) h t t p: //. A dzieło to "Gramatyka języka polskiego", autor Józef Muczkowski, s. 220. I tamże autor dobitnie wyjaśnia: "celownikiem rządzi też wiele słów nieosobistych, jakiemi są: .... ochapiać się (znaczy zdaje się, że zna)...." Skan na życzenie, proszę o zamówienia na gazetową małpią pocztę. Może mi sie uda zrehabilitować za nieudane linkowanie. Odpowiedz Link
jolunia01 Re: Alfabetyczny spis eksponatów nieskatalogowany 03.12.07, 18:46 Ach, skan pochodzi z wydania w 1860 roku przez B.M. Wolff, Wcześniejsze (1849) wydanie aktualnie w Bibliotece Uniwersyteckiej w Poznaniu, ta wydana przez: [J. Wildt], (Kraków : Drukarnia Uniwersytecka). Odpowiedz Link
groha Re: Składzik rzeczy chmielewskich. 29.11.07, 22:52 Nie ma co się opieszalać, tylko machnąć brakujące opisy i już, wielkie mi mecyje. Jak ma być porządek, to ma być i koniec. Jadę z tym, co pamiętam, proszę uprzejmie: Biała Glista - obleniec płci żeńskiej, lubiący ciumciać samca po brzuszku, choć trudno sobie wyobrazić faceta, którego nie byłoby dla niej szkoda. Gaśnica - rozszalała bestia, która rzuca się na ofiarę podstępnie i znienacka, ogłuszając ją dzikim sykiem i atakując zawartością ze wszystkich stron naraz. W normalnych warunkach da się poskromić. Garbata sprzątaczka w ciąży - osoba idealnie nadająca się do napadów na ratusze, ew. inne urzędy w tzw. celach wyższych. Jako sprzątaczka zupełnie bezużyteczna, jako napadacz - nie do zapomnienia. Szczególnie w okularach, w których nic nie widzi. Także - dowód na istnienie czegoś takiego, jak wybitna różnica płci. Na dzisiaj tyle, bo zmęczona jestem okrutnie. Może być? Odpowiedz Link
lylika Re: Składzik rzeczy chmielewskich. 30.11.07, 08:17 groha napisała: Może być? ... Miodzio. Odpowiedz Link
eulalija Re: Składzik rzeczy chmielewskich. 30.11.07, 08:36 groha napisała: > Może być? Bardzo piękne. Nie będę teraz doklejać, ale mi to nie zginie, jak już będzie komplecik, to zrobię aktualny katalog. A swoją drogą, przypadkiem, wklejając ten uporządkowany katalog, dowiedziałam się, że osiem tysięcy znaków i spadaj na drzewo. 8 tys. wypadało chyba na Wołoduchu, teraz bedzie wyżej. Że też ten serwer taki mało wydajny jest Odpowiedz Link
g0p0s Re: Składzik rzeczy chmielewskich. 30.11.07, 13:08 Niecko i Gornie ciężko będzie objaśnić, skoro telegramy zmarły śmiercią naturalną. Na SMS'a nie dadzą się przerobić. Odpowiedz Link
eulalija Re: Składzik rzeczy chmielewskich. 30.11.07, 13:26 Ja bym z nich chętnie zrezygnowała, właśnie z tego powodu, ale skoro we wątku były to przepadło, musiałam uwzględnić. To samo zresztą dotyczy spodniej garderoby Kazia, problem szamt już upadł jakiś czas temu Odpowiedz Link
groha Re: Składzik rzeczy chmielewskich. 30.11.07, 14:41 Niecko i gorme - kultowy symbol niewerbalnej komunikacji interpersonalnej za pomocą telegrafu - popularnego urządzenia do przekazywania ważnych informacji na odległość przed epoką telefonii komórkowej. W ustroju robotniczo-chłopskim, panującym w drugiej połowie XX-wieku, powszechnie dostępny w państwowych urzędach pocztowych, dzięki czemu skuteczność przesyłania informacji dorównała afrykańskim tam-tamom, a ich czytelność osiągnęła bardzo wysoki poziom analfabetyzmu. Może być? Odpowiedz Link
groha Re: Składzik rzeczy chmielewskich. 30.11.07, 15:23 Zaraz, zaraz, telegramy, to chyba teleksem, czy też inny dalekopisem? Goposie, czym przesyłano telegramy, oprócz doręczyciela?? Powiedz, to się jakoś przerobi, żeby było, jak należy, bo mam wrażenie, że z tym telegrafem, to jakąś głupotę strzeliłam? Nie pierwszą i nie ostatnią, to pewne Odpowiedz Link
g0p0s Re: Składzik rzeczy chmielewskich. 03.12.07, 11:21 Teleks i dalekopis to chyba to samo. Pisało toto mniej więcej jak maszyna w wierszach na rolce szerokiego papieru. Telegramy zaś na wąskim pasku papieru zasuwały, ale ustrojstwa nie widziałem. Odpowiedz Link
lylika Re: Składzik rzeczy chmielewskich. 03.12.07, 12:03 g0p0s napisał: ale ustrojstwa nie > widziałem. ... pl.wikipedia.org/wiki/Grafika:Telex.jpg Odpowiedz Link
g0p0s Re: Składzik rzeczy chmielewskich. 03.12.07, 12:13 Ustrojstwa do telegramów na paskach nie widziałem, a to cudo z obrazka to nawet w działaniu Odpowiedz Link
lylika Re: Składzik rzeczy chmielewskich. 03.12.07, 12:29 Takie samo było, tylko zakładało się zamiast papieru przystawkę z paskiem. Starsze modele paskowe wyglądały dokładnie tak samo jak telegraf. Odpowiedz Link
komorka25 Re: Składzik rzeczy chmielewskich. 06.12.07, 15:48 Szukałam, co prawda hasła "telegraf", ale trafiło mi się to forum. Ogólnie super!!! Tu przynajmniej się można pośmiać i pocieszyć dla samej siebie, a nie z powodu cudzych niedociągnięć. Jesteście świetni. Książki Chmielewskiej znam słabo, więc będę tu zaglądać raczej do poczytania, niz zywszego udziału. Całuski. Odpowiedz Link
groha Re: Składzik rzeczy chmielewskich. 06.12.07, 21:24 Och, jak przyjemnie! Dziękujemy, Komorko25, miły z Ciebie ludź Szanowni widzą? I co tak nic?? Tacy już zblazowani jesteśmy i syci pochwał, że nawet nie reagujemy na dobre słowo? Na niedobre zresztą też rzadko, ale to akurat dobrze. Nie wykluczone, że właśnie dzięki temu wydajemy się być tacy pogodni, życzliwi i kulturalni. Oraz świetni. Przynajmniej na pierwszy rzut oka... ) Odpowiedz Link
eulalija Re: Składzik rzeczy chmielewskich. 06.12.07, 21:40 Widzę te dobre słowa, ale jakoś ostatnio wyrzut nowych duszyczek nastąpił, a wątku stricte (tak to się pisze??) powitalnego na forum brak ) I już nie wiem, kogo witałam, a kogo niby olałam. Na wszelki wypadek: W I T A J C I E ! ! ! Czujcie się jak u siebie, kapcie tak, nogi na stole też, tylko skórek od bananów za komodę nie wrzucamy. Odpowiedz Link
lylika Re: Składzik rzeczy chmielewskich. 06.12.07, 21:44 Dzięki Groho. Bez Ciebie, to my jak te krety we mgle, ślepe na oba oczy. Przepraszamy, przyrzekamy, że się to więcej nie powtórzy i prosimy o łagodny wymiar kary. ) Odpowiedz Link
groha Re: Składzik rzeczy chmielewskich. 06.12.07, 23:42 Fiu, fiu, to się ładnych rzeczy dowiedziałam. Lyliko, a nie łatwiej było powiedzieć szczerze, wprost i bez zbędnych złośliwości - spadaj, Groha i mnie nie denerwuj? Ja prosty człowiek jestem i za cholerę nie rozumiem się na aż tak głęboko zawoalowanych komplementach Odpowiedz Link
lylika Re: Składzik rzeczy chmielewskich. 07.12.07, 08:09 Chyba dostałam reprymendę, tylko nic a nic nie rozumiem - za co? Pomyślę o tym później. O tej godzinie, to ja mało co rozumiem. ) Odpowiedz Link
lylika Re: Składzik rzeczy chmielewskich. 06.12.07, 21:40 Proszę, proszę... jak na prawdziwy składzik przystało Komórka w nim się znalazła. Miło powitać. Rozgość się, nie tylko w składziku. Odpowiedz Link
groha Re: Składzik rzeczy chmielewskich. 03.12.07, 12:28 Przypomniałam sobie, że za lesiowych czasów, na urzędach pocztowych stało: poczta. telegraf. telefon. Czyli możemy przyjąć, że telegramy były tentegowane za pomocą telegrafu i z głowy. Chyba, że komuś nasunie się lepszy opis do "niecko i gorme", wtedy tamten będzie można anulować. Jolunia, o co chodzi z tym ochapianiem? Bo nic nie rozumiem, a nie ukrywam, że chciałabym. Może po prostu skopiuj tutaj ten kawałek tekstu, będzie nam łatwiej? Odpowiedz Link
lylika Re: Składzik rzeczy chmielewskich. 03.12.07, 12:34 groha napisała: Przypomniałam sobie, że za lesiowych czasów, na urzędach pocztowych stało: > poczta. telegraf. telefon. ... Masz pani słuszną rację img502.imageshack.us/img502/1439/mercedesy031fw6.jpg Odpowiedz Link
madamepantalon Re: Składzik rzeczy chmielewskich. 09.01.08, 22:24 Peruka (z reguły platynowa)- ostatnia deska ratunku dla kobiet mających skłonności do kundlenia się włosów, skutecznie dekuje wyżej wspomniane. W obecności przystojnych mężczyzn ma skłonności do leżenia na bakier. Przy temperaturach ujemnych stanowi alternatywę dla bułgarskiej futrzanej czapy. Odpowiedz Link
lylika Składzik rzeczy chmielewskich. 10.01.08, 14:11 Stanowczo trzeba włączyć perukę do spisu. Madame Eulalija proszona o umieszczenie. Odpowiedz Link
sowca Re: Składzik rzeczy chmielewskich. 14.01.08, 22:48 Jako że jestem tu całkiiem lub prawie całkiem nowa, witam się cichutko i nieśmiało wysuwam propozycję do składziku: KLABZDRA - przeciwieństwo nimfy, używane w celu porównywania Alicji do młodszych i bardziej atrakcyjnych panienek o spojrzeniu sierotki Marysi Odpowiedz Link
groha Re: Składzik rzeczy chmielewskich. 14.01.08, 23:13 Przepiękny eksponacik nam przyniosłaś, Sowco! Postawiłabym go obok "WDZIĘCZNEJ SYLFIDY", chyba ładnie by się razem komponowały, jak myślisz? Odpowiedz Link
sowca Re: Składzik rzeczy chmielewskich. 18.01.08, 23:41 Myślę, że razem wyglądałyby świetnie będzie można wybierać, czy się woli być klabzdrą czy sylfidą Odpowiedz Link
lady_huncwot OLEJ RYCYNOWY 30.01.08, 22:24 do cierpliwego wcierania w skórę głowy przez jakiś rok, w celu poprawiania stanu koafiury Odpowiedz Link
eulalija Re: OLEJ RYCYNOWY 30.01.08, 22:29 Chyba uwzględnimy, co na to kustosze? Bo ja tu tylko odkurzam, przestawiam i segreguję alfabetycznie. Witaj na forum Gdzie byli Huncwoci? Bo jakaś mgła mroki mi urządza. Odpowiedz Link
asia.sthm Re: OLEJ RYCYNOWY 30.01.08, 22:31 Ten watek przyciaga nam swieza krew ) Witaj Huncwocie !! Damo Huncwocie ) Odpowiedz Link
cytrynka6543 Re: OLEJ RYCYNOWY 30.01.08, 22:35 No to przecież byli Hunowie,nie Huncwoci! Ale damę Huncwot witamy szerokim gestem i z przytupem! Hej!!! Odpowiedz Link
lady_huncwot Re: OLEJ RYCYNOWY 31.01.08, 08:54 Witajcie Zawstydziliście mnie, bo się nie przywitałam. (lady huncwotem ochrzcił mnie mój mąż dawno temu) Odpowiedz Link
eulalija Re: OLEJ RYCYNOWY 31.01.08, 09:23 Bardzo ładnie Cię ochrzcił ) A już wiem, skąd powinnam znać huncwotów. Wąchacz, Łapa, Rogacz i Ślizdogon, czwórka huncwotów, która stworzyła mapę Hogwartu. Wczoraj coś mi na pamięci zaległo czarną chmurą. Odpowiedz Link
minerwamcg Re: OLEJ RYCYNOWY 05.01.12, 11:01 Korekta po latach: Rogacz, Łapa, Lunatyk i Glizdogon. Recte James Potter, Syriusz Black, Remus Lupin i Peter Pettigrew. Odpowiedz Link
madamepantalon Re: OLEJ RYCYNOWY 31.01.08, 09:27 Strupel- grat, rupieć; pojęcie używane najczęściej jako synonim mocno zdezelowanego pojazdu, strupla uzywa się na własną odpowiedzialność, nie jest objęty OC, AC ani NW. Odpowiedz Link
eulalija Re: OLEJ RYCYNOWY 31.01.08, 09:47 Strupel, bardzo ładny eksponat, ale czy on się zmieści w składziku? Czy nie powinniśmy wynająć jakiś dodatkowych powierzchni? Chociaż, z drugiej strony patrząc, do takiego strupla można wstawić olej rycynowy, ani struplowi ani olejowi nie zaszkodzi Odpowiedz Link
eulalija Re: OLEJ RYCYNOWY 07.11.08, 11:13 Żeby nam w mrokach archiwum eksponaty nie przepadły Odpowiedz Link
groha Re: Składzik rzeczy chmielewskich. 07.11.08, 13:19 O, psia kość, już zdążyłam zapomnieć, że taki ładny składzik mamy, dzięki Eulalijo. Ależ to się fajnie czyta, aż oczy łzawią ze śmiechu i wzruszenia, słowo daję Odpowiedz Link
lilab77 Re: Składzik rzeczy chmielewskich. 08.11.08, 01:13 Scytowie/Scyci? - pozwolili się w postaci szczątków odkopać po latach, cementując młodzieńcze uczucia wykopywaczy Umrę, jak się tego nie dowiem - wbrew pozorom nie jako wyraz tendencji samobójczych, ale wypowiedź samomotywująca do podjęcia działań wywiadowczych i rozwikływania tajemnic Odpowiedz Link
groha Re: Składzik rzeczy chmielewskich. 20.05.09, 14:33 Znalazłam tak zasłużoną piosenkę, że powinna tu być, uważam: tnij.org/dfkd P.S. Śliczny składzik, ale tak zakurzony, że aż trudny do znalezienia. A może należałoby go przyszpilić, żeby był na oku i nie zarastał? Proszę, niech władza nad tym pomyśli, bo moim skromnym zdaniem, byłaby ogromna szkoda, gdyby zginął bez śladu w netowym niebycie. Odpowiedz Link
heniulaa Re: Składzik rzeczy chmielewskich. 20.05.09, 17:55 Dorzucę - wszelki wypadek - jako największą mądrość świata - robienie czegoś pozornie bez sensu i bez powodu co po pewnym czasie okazuje się wielce przydatne np. przypadkowe zapisanie numeru telefonu do kogoś kto potem zostaje ministrem; - stara raszpla - czarujące określenie kobiety w starszym wieku której cechy charakteru pozostawiają wiele do życzenia; Odpowiedz Link
eulalija Re: Składzik rzeczy chmielewskich. 16.12.09, 17:24 Uff, zdążyłam wątek złapać, nim by się w makulaturę zamienił. Znowu uratowała coś skautowska czujność G0p0sa, wyciągnął kronikę, dzięki temu nadal mamy składzik )) Odpowiedz Link
toanita Re: Składzik rzeczy chmielewskich. 16.12.09, 20:05 To jest PIĘĘĘĘĘĘKNY wątek Wcześniej go nie czytałam, gdzieś mi umknął w otchłani forum. SUPER !!! Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Składzik rzeczy chmielewskich. 08.12.10, 13:32 Wrzucam slimaka do skladziku, bo zleci cholernik . Odpowiedz Link
koszmarna.baba Re: Składzik rzeczy chmielewskich. 04.08.11, 22:06 Bardzo mi się podoba ten wątek - chcę go reaktywować, więc proponuję ZŁE - bliżej nieokreślone coś , zazwyczaj drzemiące w charakterze, pojawiające się i znikające zupełnie nieoczekiwanie. ŚMIERĆ NA CHORĄGWI - jednostka, zazwyczaj żeńska o posturze utrudniającej nawet rzucanie cienia. Odpowiedz Link
pomaranczuch Re: Składzik rzeczy chmielewskich. 05.08.11, 11:09 a podolec już był? pewnie tak, ale ostatnio mi się przypomniał i nawet został użyty w kontekście Osoby ;p Odpowiedz Link
jedna_an_ja Narząd morda 28.08.11, 07:10 Dzień Dobry! Jaki piękny wątek. Proponuję do składziku narząd morda. To według pewnego komisarza duńskiej policji po prostu corpus delicti. Odpowiedz Link
kolczykizoldy Re: slepa komenda 29.08.11, 17:41 Witam! Zaszlam tutaj, by sie zapoznac z Towarzystwa opiniami na temat "Gwaltu", a zachwycil mnie ten watek Dorzucam slepa komende, bo chyba zostala pominieta. Okresleniem "slepa komenda" (nie mylic z jakze czesto wystepujaca w tworczosci Autorki, lecz znaczaca zgola cos innego, komenda policyjna) mianuje sie jednostke osobowa, ktora - chwilowo lub permanentnie - znajduje sie w stanie tzw. tepoty umyslowej, wykazujac tym samym totalny brak spostrzegawczosci, domyslnosci oraz wybitna powolnosc w ocenie sytuacji. Odpowiedz Link
cytrynka6543 Re: slepa komenda 29.08.11, 17:53 Kolczykizoldy zauważyłaś słusznie,ślepą komendę pominęliśmy. Tym razem brak zauważyłam ja,Cytrynka,ślepa komenda po rejsie. Odpowiedz Link
ann.sz Re: Składzik rzeczy chmielewskich. 11.09.11, 15:57 Przepraszam, że się wtrącam do forum, ale nie mogę przeboleć braku "mięty z bubrem" w muzeum. Pozdrawiam Odpowiedz Link
woloduch1 Re: Składzik rzeczy chmielewskich. 11.09.11, 21:10 Definicja, prosze. Pozdrawiam Woloduch Odpowiedz Link
woloduch1 Re: Składzik rzeczy chmielewskich. 11.09.11, 21:13 To ja zaproponuje wybitnie zlosliwie i przewrotnie: Pantalyk Definicja: Przyrzad sluzacy do zbijania z niego. Pozdrawiam Woloduch Odpowiedz Link
eulalija Re: Składzik rzeczy chmielewskich. 11.09.11, 22:49 Szalejecie po składziku do imętu, wypęku i wypuku. Ostałam się swego czasu za kustosza, ładne listy powiesiłam a teraz widzę, że roboty huk i od cholery. Dobra, za dzień, dwa tygodnie, trzy miesiące zrobię inwentaryzację, podrzucajcie nowości z definicjami, ładnymi opisami, bo brzydkich nie przyjmujemy, a ja posegreguję i chyba otworzę salę "ce", bo "a' i b" już zapakowane po sufit i kokardki. Odpowiedz Link
minerwamcg Re: Składzik rzeczy chmielewskich. 03.01.12, 22:27 Wobec tego na ten Nowy Rok wpycham do składziku skrzypiący okropnie... wychodek. Nie ubikację, nie wucet, nie toaletę, nie dwa zera, tylko zwyczajny pospolity wychodek. W wychodku można grzebać (co uszczęśliwia), można się zatrzasnąć (co umożliwia wykazanie się męskością), wychodek sam z siebie potrafi również ryczeć. Mianem tym Gurua nazywa zarówno rustykalną sławojkę w krzakach byłego ZSRR jak i luksusy niegdyś zachodnie a teraz i miejscowe lśniące marmurem i woniejące lawendą. Odpowiedz Link
asia.sthm Re: Składzik rzeczy chmielewskich. 03.01.12, 23:09 czyli sracz albo wygódka czyli ide nos przypudrowac Odpowiedz Link
ewa9717 Re: Składzik rzeczy chmielewskich. 04.01.12, 10:58 Dla niepoznaki zwane też aligancko sławojkami. Odpowiedz Link
embepe Re: Składzik rzeczy chmielewskich. 04.01.12, 22:24 Ludzie! Uprzedzajcie, że ten wątek ABSOLUTNIE nie nadaje się na lekturę do śniadanka w pracy! ( Może coś w stylu czarnej ramki "Minister Zdrowotności ostrzega..." czy jakoś podobnie.. ) Przyznaję, moja wina, że wcześniej nie odkryłam tutejszego forumu, a tego wątku w szczególności, ale ... no trochę litości nad bystrymi inaczej! Co się obśmiałam, upłakałam oraz usmarkałam z wesołości to moje! WIELKIE DZIĘKI za wyciągnięcie wątku - jestem za przyszpileniem! Odpowiedz Link
tutul Re: Składzik rzeczy chmielewskich. 08.01.12, 13:27 Bardzo mi się podoba określenie "przechodzi ludzkie pojęcie"-narysowane przez nieletnie dzieciątko jako kłąb czegoś tam toczący się po moście.Ile razy słyszę określenie,tyle razy ten kłąb na oczy ni pada... Odpowiedz Link
balamuk Re: Składzik rzeczy chmielewskich. 11.01.13, 20:21 No szkoda, tylko co by tu jeszcze dodać? Śmigło w zadku chyba sobie darujemy?... Odpowiedz Link
papuga_ara Re: Składzik rzeczy chmielewskich. 13.01.13, 21:41 Ja bym dodała "Chmielewskie Poczucie Humoru". Nad definicją trwają prace. Sugestie mile widziane Odpowiedz Link
papuga_ara Re: Składzik rzeczy chmielewskich. 14.01.13, 17:41 Póki ni dopieszczę definicji CHPH, wrzucam "Ścielenie Się Miękkim Podnóżkiem". Definicja: 1)wyrażanie wdzięczności z powodu dóbr doznanych od jednostki (lub grupy jednostek), z powodu to których dóbr doszło do znacznego podwyższenia jakości życia jednostki ścielącej się 2)wysoce kulturalne i obdarzone przy tym niezwykłą delikatnością wyrażanie szacunku wobec jednostki (jednostek), którą jednostka ścieląca się uważa za tego godną 3)liczenie przez jednostkę ścielącą się na pewne usługi/zasługi/dobra od osób, wobec których ścielenie się zostało zadeklarowane. W tym wypadku ryzykowne, ponieważ ścielenie się może zostać nie wynagrodzone stosownie. Odpowiedz Link
papuga_ara Re: Składzik rzeczy chmielewskich. 15.01.13, 13:23 No dobrze, miałam wenę i wypociłam. Otóż dorzucam do składziku, co następuje: Chmielewskie Poczucie Humoru. Definicja: Zjawisko właściwe niektórym jednostkom, dla innych nieosiągalne. Emanowanie niezłomnym przekonaniem, że rzeczy najtrudniejsze mogą być komiczne. Nie przejmowanie się pierdołami, gdy nie jest to konieczne, a wręcz ironizowanie z nich. Brak litości dla głupoty własnej i cudzej, dziamgolenia i ciumkania po brzuszku. Serdeczna ironiczna szorstkość, skrywająca sporą w gruncie rzeczy wrażliwość na niesprawiedliwości świata tego. Dystans do siebie i okoliczności, pozwalający nie upadać, a w każdym razie dobrze się podnosić. Odpowiedz Link
embepe Re: Składzik rzeczy chmielewskich. 15.01.13, 13:40 papuga_ara napisała: > No dobrze, miałam wenę i wypociłam. Otóż dorzucam do składziku, co następuje: C > hmielewskie Poczucie Humoru. > Definicja: > Zjawisko właściwe niektórym jednostkom, dla innych nieosiągalne. > Emanowanie niezłomnym przekonaniem, że rzeczy najtrudniejsze mogą być komiczne. > Nie przejmowanie się pierdołami, gdy nie jest to konieczne, a wręcz ironizowani > e z nich. > Brak litości dla głupoty własnej i cudzej, dziamgolenia i ciumkania po brzuszku > . > Serdeczna ironiczna szorstkość, skrywająca sporą w gruncie rzeczy wrażliwość na > niesprawiedliwości świata tego. > Dystans do siebie i okoliczności, pozwalający nie upadać, a w każdym razie dobr > ze się podnosić. Papuniu, rewelacyjna definicja! Bardzo mi się podoba! Tak mi chodziło po głowie, że koniecznie musi być o dystansie do siebie, bo to podstawa podstaw! Jeżeli można coś zasugerować, to ja bym zamiast: "Emanowanie niezłomnym przekonaniem, że rzeczy najtrudniejsze mogą być komiczne." ujęła to nieco szerzej: "Emanowanie niezłomnym przekonaniem, że wszystko może być komiczne, nawet rzeczy najtrudniejsze/przykre/niewesołe". Odpowiedz Link
papuga_ara Re: Składzik rzeczy chmielewskich. 18.01.13, 17:29 Bardzo mi się Twoje rozszerzenie podobuje!! I dzięki wielkie za entuzjazm_wykazany_do Odpowiedz Link
papuga_ara Re: Składzik rzeczy chmielewskich. 29.07.13, 18:51 Ponowna lektura "Kocich Worków" wzbogaciła mnie o: -gzary -żwawy trucht Odpowiedz Link
papuga_ara Re: Składzik rzeczy chmielewskich. 29.07.13, 19:22 balamuk napisała: > A co to takie? "Marzenie udalo sie wziac dodatkowy wolny dzien, przyjechala o swicie i zagnala wszystkich do roboty. Na pierwszy ogien przeznaczyla drugi pokoj goscinny, obecnie Beaty, w ktorym sama deptala po jakichs kocich workach. Alicja ich zawartosci nie potrafila sobie przypomniec, mogly byc zatem dziewiczo nietkniete. Zwazywszy, iz docieranie do nich mialam juz opracowane wzrokowo, ogarnely mnie czarne przeczucia i wciaz nie widzialam miejsca na stloczone tam gzary." Odpowiedz Link
balamuk Re: Składzik rzeczy chmielewskich. 29.07.13, 19:36 Ja to w tekście znalazłam, ale i tak nie wiem, co oznacza. Ktoś go wie? Odpowiedz Link
papuga_ara Re: Składzik rzeczy chmielewskich. 29.07.13, 19:40 No graty jakieś, jak mniemam. Bambetle. Odpowiedz Link
papuga_ara Re: Składzik rzeczy chmielewskich. 29.07.13, 19:11 No i jeszcze: mikropiec. Chyba się Gurua fascynowała akurat Odpowiedz Link
vi_san Re: Składzik rzeczy chmielewskich. 29.07.13, 19:46 Jedno z moich ulubionych i czasem stosowanych w realu: "Proszę WON!" - jako uprzejma sugestia, by ktos opuścił towarzystwo. Odpowiedz Link
minerwamcg Re: Składzik rzeczy chmielewskich. 29.07.13, 20:36 A, to mi przypomina Dostojewskiego. Gaspadin Swidrygajłow, stupajtie won! Jeszcze mi tylko pożałsta brakowało Odpowiedz Link