Dodaj do ulubionych

Festiwal Pieśni Chmielewskiej.

10.03.07, 17:57
Ogłasza się wszem i wobec, że planowany jest Festiwal Pieśni Chmielewskiej.
Z tej okazji, zostanie też wydana płyta.
Mamy dotychczas dwie pieśni: Balladę i Marsz. Oczekujemy zgłoszeń kolejnych utworów.
Zgłaszane pieśni i piosenki muszą spełniać następujące warunki:
1. Teksty, bezwzględnie chmielewskie, dotychczas nigdzie nie publikowane.
2. Melodie powszechnie znane, łatwe, proste – do wykonania dla każdego (może być nawet na melodię „Wlazł kotek” czy popularnych piosenek biesiadnych).
3. Autor wykona utwór sam, lub wyznaczy do tego inną osobę, albo grupę osób.
4. Akompaniament mile widziany – najlepiej cyja.
5. Za wykonanie i nagranie nie będzie nagród, tantiem ani innych gratyfikacji. Nikt też nie będzie sobie rościł praw autorskich do zgłoszonych utworów.
Całość pozostanie własnością Towarzystwa Wszystko Chmielewskie.
Festiwal planowany jest na czerwiec bieżącego roku. Dokładna data i miejsce
podane zostaną po spotkaniu kwietniowym.
Zgłoszenia utworów przyjmujemy do 14 kwietnia. Decyduje data stempla pocztowego... to jest data umieszczenia postu.
Obserwuj wątek
    • the_dzidka Re: Festiwal Pieśni Chmielewskiej. 10.03.07, 19:23
      Zacieram rączki i biegnę zastanawiac sie nad melodią!
    • asia.sthm Re: Festiwal Pieśni Chmielewskiej. 10.03.07, 19:29
      4. Akompaniament mile widziany – najlepiej cyja.

      Czy cyja to grzebien , cy jak?
      Ja jestem czasem niedzisiejsza i trzeba mi tlumaczyc.
      • edeka5 Re: Festiwal Pieśni Chmielewskiej. 10.03.07, 19:43
        To raczej dzisiejszym trzeba tłumaczyć.
        A taka "mondra" jestem, bo mi wczoraj przetłumaczono z polskiego na nasze.
        Ale na wszelki wypadek zajrzałam do słownika.
        www.kurnik.pl/slownik/sp.phtml?sl=cyja
        • asia.sthm Re: Festiwal Pieśni Chmielewskiej. 10.03.07, 20:05
          Cholera, jaka ja niedzisiejsza wink))
          Dziekuje Edeko, co ja bym bez ciebie zrobila.
          smile)
    • lylika Ballada z diabłem. 10.03.07, 21:28
      Ballada z Diabłem
      ( na melodię: "Ballada o jednej Wiśniewskiej - autor: minerwamcg)

      Mieszkał w pałacu hrabia z hrabiną
      On zwał się Lesio, ona Tereska
      A flaga wiała nad ich meliną:
      „Wiwat Gurua, wiwat Chmielewska”

      Kajak ze żaglem miała hrabinia
      Hrabia-architekt siedział nad deską,
      A sąsiad Diabeł (okropna świnia)
      Dybał ze spluwą na J. Chmielewską.

      Próżno hrabinia dołki kopała
      A hrabia na łbie łamał mu deskę,
      Próżno Janeczka napis drapała:
      „Odwal się draniu od tej Chmielewskiej!”

      Aż raz Alicja przybyła z Danii,
      Zmierzyła Diabła okiem królewskiem,
      „Cicho mi wszyscy, w odwłok kopani,
      Ja sama bronić będę Chmielewskiej!”

      Raźno wkroczyła w pałacu ściany,
      Zrobiła bajzel iście k..ewski,
      Pomógł jej Edek, w dupę pijany,
      Co też zapragnął bronić Chmielewskiej.

      Diabeł, będący pod ankoholem
      (ze strachu przed nią zalał się w pestkę)
      Leciał po schodach na antresolę
      I łeb rozwalił – swój, nie Chmielewskiej.

      Wtedy Alicja późnym wieczorem
      Razem z Okrętką tudzież Tereską
      Wsadziła Diabła – siup - w koci worek
      „Ja ci dam, draniu, nękać Chmielewską!”

      I leży Diabeł w bajzlu straszliwem
      Wskrzeszą go chyba moce niebieskie,
      A my gorzałką, winem lub piwem
      Wypijmy teraz zdrowie Chmielewskiej!
      • lylika Marsz Chmielewski. 10.03.07, 21:31
        MARSZ CHMIELEWSKI

        (Na melodię: „Hej szable w dłoń”, autor: Lylika, współpraca: groha)

        Hej książki w dłoń, BABSKI MOTYW, PRZEKLĘTA BARIERA,
        DEPOZYT doń, WIELKI DIAMENT nas lekko uwiera,
        SKARBY ma wciąż ZŁOTA MUCHA, 2/3 SUKCESU
        (NIEEE)BOSZCZYK MĄŻ, PRZECIW BABOM i ROMANS WSZECHCZeSÓW.


        HARPIE i KLIN, JAK WYTRZYMAĆ ZE SOBĄ NAWZAJEM,
        HAZARD, coś z win, DZIKIM BIAŁKIEM się LESIO nie naje,
        TAAAJEMNICA, STUDNIE PRZODKÓW tam „wszystko złożone...”
        ...NIEEEBOSZCZYKA, KOCIE WORKI i WSZYSTKO CZERWONE.
    • lylika Re: Festiwal Pieśni Chmielewskiej. 10.03.07, 21:32
      Wkleiłam dwie pierwsze pieśni. Dla zachęty. smile
      • minerwamcg Chórem! 11.03.07, 15:17
        No właśnie, właśnie. Z solowym wykonaniem "Ballady z diabłem" zgłaszam problem.
        Pomijając fakt, że autorka swego dzieła nie wykona solowo nomen omen za diabła,
        to chyba najlepiej jest śpiewać to podpitym chórem... zwłaszcza okrzyki w
        rodzaju "wiwat Gurua, wiwat Chmielewska" najlepiej wychodzą na kilka - możliwie
        zróżnicowanych - głosów.
        • lylika Re: Chórem! 11.03.07, 15:41
          Ballady przeważnie wykonywane są solo, tylko z chóralnym przyśpiewem. Muszę jednak przyznać, że "Ballada z diabłem" bardzo dobrze wychodzi chóralnie. Wykonanie na spotkaniu marcowym, jakkolwiek premierowe, można uznać za wybitne. Nie jest wykluczone, że do osiągnięcia pożadanego efektu nalewki są bardzo pomocne, a nawet niezbędne. smile))
    • groha Re: Festiwal Pieśni Chmielewskiej. 12.03.07, 00:02
      Bardzo mi się ten pomysł podoba, bardzo. Jako była uczennica prześwietnej
      śpiewaczki ludowej, niejakiej Genowefy Pigwy, z którą nie raz się śpiewało: nie
      bede śpiewała, boooozem, bozem, bozem, boooozem, bozem dzisiaj chora... zgłaszam
      swój akces do chóru i już przygotowuję dwie pieśni na tenże lub solistę luzem.
      Oto wybrane fragmenty obu:
      1. Pieśń bojowo-aktywizująca na melodię "Hej, sokoły"
      Hej, hej, przez wyboje!
      Co przeżyjesz, zawsze będzie twoje!
      2. Pieśń sentymentalno-bujająca na melodię "Głęboka studzienka"
      Po przodkach studzienka, całkiem zasypana,
      a nad nią rodzinka, jak wymalowana.
      Reszta będzie później, jak się napisze i przećwiczy. Obie melodie - klep, klep,
      zaklepane!
      • lylika Re: Festiwal Pieśni Chmielewskiej. 21.03.07, 07:46
        Nie chcę być namolna, ale w pieśniach się wyraźnie opieszalacie. Warto by było mieć jeszcze kilka przed kwietniowym spotkaniem. Wychodzi na to, że spotkanie będzie w "Rozmarynie" a on nieodparcie z pieśnią się kojarzy. smile
        • meduza7 Re: Festiwal Pieśni Chmielewskiej. 21.03.07, 14:04
          Rozmaryn mię zainspirował.

          O mój nieboszczyku, rozkładaj się.
          O mój nieboszczyku, rozkładaj się.
          Kiedy zajdzie słonko, pod tamtą jabłonką
          Zakopię cię.

          A jak mnie spytają: gdzie jest twój gach?
          A jak mnie spytają: gdzie jest twój gach?
          Powiem, żę zaginął, z morza nie przypłynął,
          Zatonę w łzach.

          A jak mnie spytają: co to za trup?
          A jak mnie spytają: co to za trup?
          Zrobię wielkie oczy, uśmiech mam uroczy
          I buzię w ciup.

          O mój nieboszczyku, śpij w grobie, śpij.
          O mój nieboszczyku, śpij w grobie, śpij.
          Koniec twych przekrętów, nie masz już diamentów
          Więc sobie gnij.
          • asia.sthm Re: Festiwal Pieśni Chmielewskiej. 21.03.07, 14:11
            Cudne !
          • lylika Re: Festiwal Pieśni Chmielewskiej. 21.03.07, 19:35
            O mój nieboszczyyyku... To się bardzo ładnie da wyciągać. Śliczne. smile
            • lylika Re: Festiwal Pieśni Chmielewskiej. 21.03.07, 19:43
              Kto następny???
              • groha Re: Festiwal Pieśni Chmielewskiej. 21.03.07, 20:04
                Pardąsik, ale ja chwilowo odpadam. Poproszę o trochę czasu na oswojenie się z
                tekstem koleżanki Meduzy oraz na otrząśnięcie się z wrażenia po przeżyciu.
                Bowiem po rozmarynowym nieboszczyku prosto dojść do siebie nie mogę i czuję, że
                mi wierszydłowanie - fiu...! odleciało i nie wiadomo kiedy wróci smile)
                • lylika Re: Festiwal Pieśni Chmielewskiej. 22.03.07, 14:46
                  groha napisała:

                  Pardąsik, ale ja chwilowo odpadam. Poproszę o trochę czasu na oswojenie się z tekstem koleżanki Meduzy oraz na otrząśnięcie się z wrażenia po przeżyciu. Bowiem po rozmarynowym nieboszczyku prosto dojść do siebie nie mogę i czuję, że mi wierszydłowanie - fiu...! odleciało i nie wiadomo kiedy wróci smile)
                  ...
                  smile))
                  Strach Cię obleciał? Rozmarynowego nieboszczyka się zlękłaś? smile))
                  • meduza7 Re: Festiwal Pieśni Chmielewskiej. 22.03.07, 18:10
                    Uprzejmie donoszę, że w chwili obecnej mam na warsztacie tango "Niedoszły
                    romans". Bez wtrętów makabrycznych... na razie.
                    • lylika Re: Festiwal Pieśni Chmielewskiej. 22.03.07, 22:03
                      meduza7 napisała:

                      > Uprzejmie donoszę, że w chwili obecnej mam na warsztacie tango "Niedoszły
                      > romans". Bez wtrętów makabrycznych... na razie.
                      ...
                      No i gdzie to tango? Tańczyć nie można, bo post, ale zaśpiewać murmurando i owszem. smile
                • lylika Li Me Ry Ki. 22.03.07, 22:36
                  groha napisała:

                  Pardąsik, ale ja chwilowo odpadam. Poproszę o trochę czasu na oswojenie się z
                  tekstem koleżanki Meduzy oraz na otrząśnięcie się z wrażenia po przeżyciu.
                  Bowiem po rozmarynowym nieboszczyku prosto dojść do siebie nie mogę i czuję, że mi wierszydłowanie - fiu...! odleciało i nie wiadomo kiedy wróci smile)
                  ...

                  Groha z wyżyny kieleckiej
                  Miała napisać piosneckę
                  Lecz przestraszyła się nieboszczyka
                  Wtedy poezja jej gdzieś zanika
                  Trzeba poczekać chwileckę.
                  • dorka_31 Re: Li Me Ry Ki. 29.03.07, 15:42
                    lylika napisała:

                    >
                    > Groha z wyżyny kieleckiej
                    > Miała napisać piosneckę
                    > Lecz przestraszyła się nieboszczyka
                    > Wtedy poezja jej gdzieś zanika
                    > Trzeba poczekać chwileckę.
                    >

                    A wiecie... limeryki to też niezły pomysł! Moze by tak w następnej kolejności
                    po pieśniach? smile)
          • minerwamcg Re: Festiwal Pieśni Chmielewskiej. 22.03.07, 19:53
            Auuu. Po prostu cudny trup smile)))
            • groha Re: Festiwal Pieśni Chmielewskiej. 22.03.07, 23:28
              Szefowo, to nie strach mą wenę - ciach!
              To ten trup, co się rozkłada w rozmarynie
              nagle - cap! mnie za gardło I trzymie.
              O tak mnie jeszcze trzymie, o tak: grhyyy...
              wink)
              • meduza7 Re: Festiwal Pieśni Chmielewskiej. 22.03.07, 23:49
                Groho! Po łapkach go siup!
                Łapki zgniłe, odpadną bez trudu
                I bez łapek od dziś będzie trup
                W rozmarynie odprawiał swe voodoo.
                • groha Re: Festiwal Pieśni Chmielewskiej. 23.03.07, 00:23
                  Teraz, to ja odpadłam, jak te łapki, bez trudu smile))))
                • kocio_pierzaczek Re: Festiwal Pieśni Chmielewskiej. 23.03.07, 01:28
                  Tango, zapodaj Meduzo! Czekam niecierpliwie!
                  • meduza7 Re: Festiwal Pieśni Chmielewskiej. 23.03.07, 11:06
                    Jako, że produkcja tanga napotkala pewne nieprzewidziane trudności, zapodaję
                    Balladę o Tadziu Stolarku. Na melodię "Felka Zdankiewicza".

                    Ballada o Tadziu Stolarku

                    Tadziu Stolarek to chłopak jak świca,
                    Nie skryje się przed nim żadna tajemnica.

                    Gdy w kieszeni pusto, szedł z niewinną miną,
                    Tu słówko, tam słówko i już grosze płyną.

                    Aż raz ktoś powiedział: dość tego panowie!
                    I zaprawił Tadzia dziurkaczem po głowie.

                    Dziurkaczem po głowie, a po szyi paskiem,
                    Próżno biedny Tadzio błagał go o łaskę.

                    Wnet się najechało gliniarzy bez liku,
                    Usiedli na piętrze w małym pokoiku

                    I na przesłuchania po kolei biorą
                    Zaraz się zrobiła Sodoma z Gomorą.

                    Wszyscy wszystko wiedzą: kto z kim i za ile,
                    Przeklinają Tadzia, choć ten już w mogile.

                    Oj Tadziu, oj Tadziu, aleś se nagrabił,
                    Dobrze, że nie żyjesz, boby ktoś cię zabił.

                    By sprawa nie była zbytnio oczywista,
                    W śledztwo się wplątała też siła nieczysta.

                    I biedną Joannę wciąż do grzechu kusi,
                    Licząc, że w ten sposób prawdę z niej wydusi.

                    Piękny prokurator czarnym okiem błyska,
                    Przyszła dla Joanny kryska na matyska.

                    Oj diable, oj diable, twoja to robota,
                    Że się biedne dziewczę wciąż w zeznaniach mota.

                    Złapali zbrodniarza, zamknęli go w kiciu
                    A Joannie Diabeł ciągle miesza w życiu.

                    Tadzio leży w grobie, w pudle siedzi Witek
                    I tylko Joanna ma z tego pożytek.

                    Tadzio leży w grobie, panie i panowie,
                    Więc obalmy flaszkę za Joanny zdrowie.
                    • lylika Re: Festiwal Pieśni Chmielewskiej. 23.03.07, 11:12
                      Brawa dla Tadzia-Felka! Pięknie nam się festiwal zapowiada.
                      Kto następny?
                    • minerwamcg Re: Festiwal Pieśni Chmielewskiej. 30.03.07, 17:25
                      Aaa! Jakie śliczne...
              • lylika Do trzymanej... 26.03.07, 21:57
                groha napisała:

                > Szefowo, to nie strach mą wenę - ciach!
                > To ten trup, co się rozkłada w rozmarynie
                > nagle - cap! mnie za gardło I trzymie.
                > O tak mnie jeszcze trzymie, o tak: grhyyy...
                > wink)
                ...
                Chyba już Cię puścił ten grhyyy...?
      • lylika Do Grohy. 23.03.07, 11:28
        Groha napisała:
        Bardzo mi się ten pomysł podoba, bardzo. Jako była uczennica prześwietnej
        śpiewaczki ludowej, niejakiej Genowefy Pigwy, z którą nie raz się śpiewało: nie
        bede śpiewała, boooozem, bozem, bozem, boooozem, bozem dzisiaj chora... zgłaszam
        swój akces do chóru i już przygotowuję dwie pieśni na tenże lub solistę luzem.
        Oto wybrane fragmenty obu:
        1. Pieśń bojowo-aktywizująca na melodię "Hej, sokoły"Hej, hej, przez wyboje!
        Co przeżyjesz, zawsze będzie twoje!
        2. Pieśń sentymentalno-bujająca na melodię "Głęboka studzienka"
        Po przodkach studzienka, całkiem zasypana, a nad nią rodzinka, jak wymalowana.
        Reszta będzie później, jak się napisze i przećwiczy. Obie melodie - klep, klep,
        zaklepane!
        ...

        Ja tylko tak, dla przypomnienia. smile
        • meduza7 Re: Do Grohy. 27.03.07, 08:51
          Kurde, zaczynam się obawiać, że nieboszczyk naraził Grohę na trwałe straty
          moralne.
          Groho! Pisz! Nieboszczyk już zakopany i kołkiem osinowym przebity, żeby nie
          straszył. Pisz!
          • groha Re: Do Grohy. 27.03.07, 20:22
            Dajcie się jeszcze nacieszyć tym nieboszczykiem i Tadziem Stolarkiem, co? Bo
            wlazły we mnie na mur i puścić nie chcą. Na pamięć się ich uczę i śpiewam na
            przemian, więc na razie jestem głucha na wszystko. Toż to są prawdziwe
            szlagiery! Cud, miód i mucha nie siada. Oj ra ta riri oj ra... smile
            • asia.sthm Re: Do Grohy. 27.03.07, 20:40
              Rary boskie! A ja Tadzia przegapilam !
              Czytac forum nie umiem ! Niech juz mnie nikt nie pyta jak czytam.
              Dzieki Grohus zes mi watek podniosla.
              Ide sobie pospiewac...ale najpierw sie dziurkaczem zdziele bez leb.
              • nan78 Re: Do Grohy. 27.03.07, 23:05
                Przeczytałam i... umarłam big_grinDD
                I leże teraz bez ducha pod biurkiem i pohihuje z zaświatów - hihihihi...
                Wysilę mózgownicę i może też coś sklicę smile
      • lylika Re: Festiwal Pieśni Chmielewskiej. 16.05.07, 11:23
        groha napisała:

        > Bardzo mi się ten pomysł podoba, bardzo. Jako była uczennica prześwietnej
        > śpiewaczki ludowej, niejakiej Genowefy Pigwy, z którą nie raz się śpiewało: nie
        > bede śpiewała, boooozem, bozem, bozem, boooozem, bozem dzisiaj chora... zgłasza
        > m
        > swój akces do chóru i już przygotowuję dwie pieśni na tenże lub solistę luzem.
        > Oto wybrane fragmenty obu:
        > 1. Pieśń bojowo-aktywizująca na melodię "Hej, sokoły"
        > Hej, hej, przez wyboje!
        > Co przeżyjesz, zawsze będzie twoje!
        > 2. Pieśń sentymentalno-bujająca na melodię "Głęboka studzienka"
        > Po przodkach studzienka, całkiem zasypana,
        > a nad nią rodzinka, jak wymalowana.
        > Reszta będzie później, jak się napisze i przećwiczy. Obie melodie - klep, klep,
        > zaklepane!
        ...
        Groha, czy Ty się utopiłaś w tej studzience czy Cię sokół porwał? To jest najdłuższy proces twórczy jaki odnotowała historia forum. Przez ten czas, to już można ze 12 księgów wierszem napisać a nie tylko dwie piosenki. smile))
        • asia.sthm Re: Festiwal Pieśni Chmielewskiej. 01.02.08, 00:02
          Podbijam! Jak nie sokola w studzience to czegos napewno sie
          doczekamy smile))
          • lylika Festiwal Pieśni Chmielewskiej. 23.07.08, 12:18
            Może w sobotę wykonamy cały repertuar?

            Wszystkie teksty w kolejności zgłoszeń.

            Ballada z Diabłem
            ( na melodię: "Ballada o jednej Wiśniewskiej - autor: minerwamcg)
            Autor; Minerwamcg

            Mieszkał w pałacu hrabia z hrabiną
            On zwał się Lesio, ona Tereska
            A flaga wiała nad ich meliną:
            „Wiwat Gurua, wiwat Chmielewska”

            Kajak ze żaglem miała hrabinia
            Hrabia-architekt siedział nad deską,
            A sąsiad Diabeł (okropna świnia)
            Dybał ze spluwą na J. Chmielewską.

            Próżno hrabinia dołki kopała
            A hrabia na łbie łamał mu deskę,
            Próżno Janeczka napis drapała:
            „Odwal się draniu od tej Chmielewskiej!”

            Aż raz Alicja przybyła z Danii,
            Zmierzyła Diabła okiem królewskiem,
            „Cicho mi wszyscy, w odwłok kopani,
            Ja sama bronić będę Chmielewskiej!”

            Raźno wkroczyła w pałacu ściany,
            Zrobiła bajzel iście k..ewski,
            Pomógł jej Edek, w dupę pijany,
            Co też zapragnął bronić Chmielewskiej.

            Diabeł, będący pod ankoholem
            (ze strachu przed nią zalał się w pestkę)
            Leciał po schodach na antresolę
            I łeb rozwalił – swój, nie Chmielewskiej.

            Wtedy Alicja późnym wieczorem
            Razem z Okrętką tudzież Tereską
            Wsadziła Diabła – siup - w koci worek
            „Ja ci dam, draniu, nękać Chmielewską!”

            I leży Diabeł w bajzlu straszliwem
            Wskrzeszą go chyba moce niebieskie,
            A my gorzałką, winem lub piwem
            Wypijmy teraz zdrowie Chmielewskiej!

            MARSZ CHMIELEWSKI
            (Na melodię: „Hej szable w dłoń”, autor: Lylika, współpraca: groha)

            Hej książki w dłoń, BABSKI MOTYW, PRZEKLĘTA BARIERA,
            DEPOZYT doń, WIELKI DIAMENT nas lekko uwiera,
            SKARBY ma wciąż ZŁOTA MUCHA, 2/3 SUKCESU
            (NIEEE)BOSZCZYK MĄŻ, PRZECIW BABOM i ROMANS WSZECHCZeSÓW.

            HARPIE i KLIN, JAK WYTRZYMAĆ ZE SOBĄ NAWZAJEM,
            HAZARD, coś z win, DZIKIM BIAŁKIEM się LESIO nie naje,
            TAAAJEMNICA, STUDNIE PRZODKÓW tam „wszystko złożone...”
            ...NIEEEBOSZCZYKA, KOCIE WORKI i WSZYSTKO CZERWONE.

            Autor: Meduza - Rozmaryn mię zainspirował.

            O mój nieboszczyku, rozkładaj się.
            O mój nieboszczyku, rozkładaj się.
            Kiedy zajdzie słonko, pod tamtą jabłonką
            Zakopię cię.

            A jak mnie spytają: gdzie jest twój gach?
            A jak mnie spytają: gdzie jest twój gach?
            Powiem, żę zaginął, z morza nie przypłynął,
            Zatonę w łzach.

            A jak mnie spytają: co to za trup?
            A jak mnie spytają: co to za trup?
            Zrobię wielkie oczy, uśmiech mam uroczy
            I buzię w ciup.

            O mój nieboszczyku, śpij w grobie, śpij.
            O mój nieboszczyku, śpij w grobie, śpij.
            Koniec twych przekrętów, nie masz już diamentów
            Więc sobie gnij.

            Ballada o Tadziu Stolarku. Na melodię "Felka Zdankiewicza". Meduza

            Tadziu Stolarek to chłopak jak świca,
            Nie skryje się przed nim żadna tajemnica.

            Gdy w kieszeni pusto, szedł z niewinną miną,
            Tu słówko, tam słówko i już grosze płyną.

            Aż raz ktoś powiedział: dość tego panowie!
            I zaprawił Tadzia dziurkaczem po głowie.

            Dziurkaczem po głowie, a po szyi paskiem,
            Próżno biedny Tadzio błagał go o łaskę.

            Wnet się najechało gliniarzy bez liku,
            Usiedli na piętrze w małym pokoiku

            I na przesłuchania po kolei biorą
            Zaraz się zrobiła Sodoma z Gomorą.

            Wszyscy wszystko wiedzą: kto z kim i za ile,
            Przeklinają Tadzia, choć ten już w mogile.

            Oj Tadziu, oj Tadziu, aleś se nagrabił,
            Dobrze, że nie żyjesz, boby ktoś cię zabił.

            By sprawa nie była zbytnio oczywista,
            W śledztwo się wplątała też siła nieczysta.

            I biedną Joannę wciąż do grzechu kusi,
            Licząc, że w ten sposób prawdę z niej wydusi.

            Piękny prokurator czarnym okiem błyska,
            Przyszła dla Joanny kryska na matyska.

            Oj diable, oj diable, twoja to robota,
            Że się biedne dziewczę wciąż w zeznaniach mota.

            Złapali zbrodniarza, zamknęli go w kiciu
            A Joannie Diabeł ciągle miesza w życiu.

            Tadzio leży w grobie, w pudle siedzi Witek
            I tylko Joanna ma z tego pożytek.

            Tadzio leży w grobie, panie i panowie,
            Więc obalmy flaszkę za Joanny zdrowie.

            CHMIELEWSZCZYCY Lylika /na melodię piosenki Okularnicy

            Między nami po ulicy,
            Pojedynczo i grupkami,
            Biegną truchtem chmielewszczycy z kacykami.
            Wywałami, zalewami,
            Waletami i zadami.
            Itepe… itede…
            Itepe, itede, itede

            Hasło „szkorbut” ustalone,
            Grona jadem nasycone,
            Fotki niosą zeszłoroczne,
            Pieśni skoczne.
            Taki dzieckiem się nie zajmie,
            Po śmierdziela gna pod stajnię.
            Itepe… itede…
            Itepe, itede, itede.

            Jeszcze zajrzą do Empiku,
            Lub po „niecko” do składziku,
            Im nie straszne szajek zgraje,
            Boczne drogi i przełaje,
            Choć szydełkiem trzeba dłubać,
            Jest chmielewskich pieśni próba.
            Itepe… itede…
            Itepe, itede, itede.

            Tylko czasem przykładnicy,
            Ktoś się zlęknie i niezdarnie
            Szpagat zrobi – lub w ciemnicy sączy trunek.
            W Towarzystwie żarty skrzą
            Przy czytaniu dłonie drżą
            Wciąż z Guruą w bibliotece
            I na forum i w kafejce.
            Itepe, itede, itede.

            Rozśmieszeni, rozbawieni,
            Do wypęku zaniemieni,
            Świńskim truchtem odpływamy
            Na powieści znów czekamy,
            Bo Gurua koniec końcem
            Da nam książek dwa tysiące.
            Itepe, itede, ited

            Autor: Meduza
            Czyli pieśń na melodię znanego przeboju niejakiej Maryli R.

            Słońce leniwie rzuca błyski,
            Wiatr pachnie pieprzem i wanilią
            Ale ja pragnę przede wszystkim
            Już się pożegnać z tą Brazylią.

            Rzucić salony i kasyna
            I mafijnego szczyt komfortu,
            Rozczochranego też blondyna
            Wystarczy tylko zejść do portu

            I...
            Wkraść się na pokład "Stelli di Mare"
            I przez Atlantyk mila za milą
            Z szumem rozcinać spienione fale -
            Gdzie do cholery jest autopilot?

            Już wyliczyłam sobie trasę
            I mam benzyny trzysta wanien,
            Z kalendarzykiem i atlasem
            Wkrótce odpłynę hen w nieznane.

            Widok spod palmy na Europę
            Złudnym przestanie być mirażem,
            Do skarbów także się dokopię,
            Tylko niech wreszcie się odważę

            Wkraść...


            Autor Lylika – na melodię piosenki „Małgośka”

            JOAŚKA

            To był gaj,
            Badyle kwitły w kępach,
            Szalona byłam, dziś wiem.
            Wpadłam w bagno,
            Silnik rzęził w mękach,
            I całkiem zaryłam się.
            Bez auta trudno manewrować będzie,
            A w autobusie człowiek jest zły.
            Palanowski szedł za mną wszędzie,
            Przez głupią perukę do dziwnej skusił mnie gry.

            Joaśka, mówił mi,
            Basieńką bądźże ty,
            Nadajesz się tak jak nikt. Słuchaj:
            Joaśka, ty masz fart,
            Ten numer grosza wart,
            Ja sypnę nim, no i start.
            Joaśka, spacer i
            Kretyńskie z mężem gry,
            Wchodź oknem a nie przez drzwi. Słuchaj:
            Kacykiem nie martw się,
            Krokodyl marchew zje
            A pierze też pierze się, pierze się…

            Niezła jest ta cała maskarada,
            Czy blondyn życia jest z kimś?
            Spotkam go i może znów zagada,
            Tak bardzo pragnę być z nim.
            Dać kacykowi w dziób
            Dla mnie mięta,
            Gbura pogonić też, szkoda słów,
            Cała szajka mnie popamięta,
            Nie będą już skarbów wywozić i bruździć tu…

            Joaśka, słuchaj ty,
            Nie mieszaj się do gry,
            Tak blondyn dziś mówił mi. Słuchaj:
            Joaśka, wiem, masz fart,
            Lecz kacyk to jest czart,
            A gbur też jest diabła wart.
            Spokojniej teraz żyj
            To pierze pierz czy myj,
            Lub marchew trzyj sobie trzyj. Słuchaj:
            Raz dziś posłuchaj mnie
            Bo to się skończy źle.
            Dla ciebie źle, dla mnie źle,
            dla mnie źle…
            Joaśka!

            WLSKOTKI Autor Dorka

            Wlaskotek Lesiowy

            Wszedł Lesio w bagienko bez garba
            i szuka błędnego ognika.
            Pochodnia została na torach,
            A wokół jest ciemno, że aż strach.

            Wlaskotek Romansowy

            "Joanna dziś miły wieczór ma,
            bo znowu spotkała Blondyna.
            Spotkanko jej całkiem na rękę,
            choć nadal udaje Basieńkę

            Wlaskotek Klinowy

            "Telefon znów dzwoni, mam go dość!
            To 'szkorbut' czy może tamten gość?
            Szpiegowska afera wciąga mnie.
            Klin klinem - raz przecież żyje się!"

            Autor Meduza - Na melodię "Diabeł i raj" M. Rodowicz.

            Tytułu niet.

            Jeszcze będzie weselej i ładniej,
            Mokry jaskier zakwitnie na bagnie.
            Słoń różowy ulicą przepłynie,
            Książka spóźnień na zawsze zaginie,

            Hej, hej…
            Lesiu, Lesiu, w to nam graj
            Patataj o patataj.

            Jeszcze będziesz się cieszyć jak dziecko,
            Gdy od gorme zalata ci niecko.
            Dziarską pieśnią witają cię
            • lylika Re: Festiwal Pieśni Chmielewskiej. 23.07.08, 13:08
              Uczyć się tekstów, albo sobie wydrukować. Będziemy śpiewać Gurui. Ha!
              • 36krzysiek spotkanie Asiowo-Guruowe 23.07.08, 13:28
                Drukuję teksty w dziesięciu egzemplarzach. Uczestników Asiowego
                uprasza się o zapoznanie się z tekstami. Nie mamy czasu na próby,
                więc będzie spontaniczne a okazja jedyna w swoim rodzaju.

                ps. nie mogę wyjść z szoku !!!!!!!!

                Wasz dyrygent
                • kasiakaz1 korekta 23.07.08, 22:02
                  Lylika, ucięło ci przy wklejaniu ostatnie słowa ostatniej pieśni.
                  Wklejam całość:
                  Autor Meduza - Na melodię "Diabeł i raj" M. Rodowicz.

                  Tytułu niet.

                  Jeszcze będzie weselej i ładniej,
                  Mokry jaskier zakwitnie na bagnie.
                  Słoń różowy ulicą przepłynie,
                  Książka spóźnień na zawsze zaginie,

                  Hej, hej…
                  Lesiu, Lesiu, w to nam graj
                  Patataj o patataj.

                  Jeszcze będziesz się cieszyć jak dziecko,
                  Gdy od gorme zalata ci niecko.
                  Dziarską pieśnią witają cię buty,
                  Kiedy wracasz nad ranem zapruty
                • the_dzidka Re: spotkanie Asiowo-Guruowe 24.07.08, 11:17
                  Jeden egzemplarz dla Gurui! Koniecznie!
                  Jutro z Kasią będziemy trenowac, ona to robi prawie zawodowo smile
                  • lylika Re: spotkanie Asiowo-Guruowe 24.07.08, 11:34
                    Oczywiście, że jeden egzemplarz dla Guruy. Skoro Kasia robi to prawie zawodowo, to proponuję żeby zaśpiewać tylko "Wkraść się na pokład Stelli di Mare" (przy okazji nadałam tytuł, Meduzo zgadzasz się?)
                    Kasia będzie śpiewała zwrotki solo, a refren wszyscy. Jeszcze należałoby każdy refren powtórzyć 2 razy. To bez prób "chóru" powinno się udać. smile)
                    Oczywiście, jeśli Gurua wyrazi ochotę możemy spróbować odśpiewać pozostałe pieśni. smile
                    • kasiakaz1 Re: spotkanie Asiowo-Guruowe 24.07.08, 13:03
                      "Kasia będzie śpiewała zwrotki solo, a refren wszyscy. Jeszcze należałoby każdy
                      > refren powtórzyć 2 razy. To bez prób "chóru" powinno się udać. smile)"

                      Czuję się onieśmielona. Czy moze mi ktoś linka do oryginału Marylki podrzucić? Musze sobie odświerzyć meandry melodii.
                      • lylika Re: spotkanie Asiowo-Guruowe 24.07.08, 13:18
                        Proszę:
                        www.youtube.com/watch?v=zslI3XAo6eo
                        • kasiakaz1 Re: spotkanie Asiowo-Guruowe 24.07.08, 13:23
                          Dzięki, już też sobie znalazłam. Siedzę w pracy i blokuję jedyny komputer z netem wink
                        • lylika Re: spotkanie Asiowo-Guruowe 24.07.08, 13:23
                          Jeszcze masz do "Joaśki" smile Też możesz zwrotki a refreny wszyscy.
                          www.youtube.com/watch?v=I108kplP1HE&feature=related
                          • lylika Re: spotkanie Asiowo-Guruowe 24.07.08, 13:27
                            Gitarę ktoś ma? Umie grać w dodatku? smile)
                      • the_dzidka Re: spotkanie Asiowo-Guruowe 24.07.08, 13:22
                        www.youtube.com/watch?v=zslI3XAo6eo
                        Ja Ci to jutro mogę zaśpiewać. Już trenuję smile
    • pallas_atena Re: Festiwal Pieśni Chmielewskiej. 27.03.07, 08:49
      Boże mój!!!
      Treść pieśni porażająca, cudowna, śmieszna i w ogóle.
      Padłam, leżę i kwiczę. Trup w rozmarynie będzie śnił mi się po nocach.
      Zazdroszczę talentu "pieśniotwórczego" wszystkim razem i każdemu z osobna. Ja
      niestety mogę li i jedynie wyrażać swój zachwyt.
      Czapki z głów.
    • lylika Chmielewszczycy. 28.03.07, 11:28
      Do kompleciku. Z trochę innej parafii niż marsze, dziadowskie ballady czy pieśni rozmarynne.

      /na melodię piosenki Okularnicy/

      CHMIELEWSZCZYCY

      Między nami po ulicy,
      Pojedynczo i grupkami,
      Biegną truchtem chmielewszczycy z kacykami.
      Wywałami, zalewami,
      Waletami i zadami.
      Itepe… itede…
      Itepe, itede, itede

      Hasło „szkorbut” ustalone,
      Grona jadem nasycone,
      Fotki niosą zeszłoroczne,
      Pieśni skoczne.
      Taki dzieckiem się nie zajmie,
      Po śmierdziela gna pod stajnię.
      Itepe… itede…
      Itepe, itede, itede.

      Jeszcze zajrzą do Empiku,
      Lub po „niecko” do składziku,
      Im nie straszne szajek zgraje,
      Boczne drogi i przełaje,
      Choć szydełkiem trzeba dłubać,
      Jest chmielewskich pieśni próba.
      Itepe… itede…
      Itepe, itede, itede.

      Tylko czasem przykładnicy,
      Ktoś się zlęknie i niezdarnie
      Szpagat zrobi – lub w ciemnicy sączy trunek.
      W Towarzystwie żarty skrzą
      Przy czytaniu dłonie drżą
      Wciąż z Guruą w bibliotece
      I na forum i w kafejce.
      Itepe, itede, itede.

      Rozśmieszeni, rozbawieni,
      Do wypęku zaniemieni,
      Świńskim truchtem odpływamy
      Na powieści znów czekamy,
      Bo Gurua koniec końcem
      Da nam książek dwa tysiące.
      Itepe, itede, itede.
      • dorka_31 Re: Chmielewszczycy. 28.03.07, 11:44
        Cudne smile)) Rewelacja po prostu! Lylika, może Ty zacznij teksty pisać smile)
        • groha Re: Chmielewszczycy. 28.03.07, 11:56
          Śliczne! Już nigdy inaczej nie zaśpiewam ulubionych "Okularników", to pewne.
          Proponuję mianować Minerwę, Meduzę i Lylikę naczelnymi tekściarkami TWCh i
          problem repertuaru na wszystkie festiwale świata i okolic będziemy mieć z głowy smile
          • meduza7 Re: Chmielewszczycy. 28.03.07, 12:03
            Cud miód malyna big_grinDDDDDD
          • lylika Re: Chmielewszczycy. 28.03.07, 13:33
            Groha, nie wymigasz się. My czekamy! smile
            • lylika Re: Chmielewszczycy. 28.03.07, 14:58
              Jeśli ktoś nie zna lub nie pamięta melodii Okularników, to tu jest fragment demo.
              www.utworki.com/midi/4021.mid
              • lylika Re: Chmielewszczycy. 28.03.07, 15:05
                Chyba adres nie wlazł jak trzeba. smile))
                www.utworki.com/midi/4021.mid
                Może teraz.
      • asia.sthm Re: Chmielewszczycy. 28.03.07, 12:08
        > Do wypęku zaniemieni

        Zaniemiona jestem z zachwytu !

        Lyliko splodzilas cudo !

        Wszyscy tu cuda plodza, jak juz plodza smile
        Brawo!
        Wsrod geniuszy sie obracam i az sobie tez pogratuluje....ze tak pieknie mi sie
        trafilo poplawic....ha!.
    • meduza7 Chmielerodowicz 28.03.07, 20:20
      Czyli pieśń na melodię znanego przeboju niejakiej Maryli R.

      Słońce leniwie rzuca błyski,
      Wiatr pachnie pieprzem i wanilią
      Ale ja pragnę przede wszystkim
      Już się pożegnać z tą Brazylią.

      Rzucić salony i kasyna
      I mafijnego szczyt komfortu,
      Rozczochranego też blondyna
      Wystarczy tylko zejść do portu

      I...
      Wkraść się na pokład "Stelli di Mare"
      I przez Atlantyk mila za milą
      Z szumem rozcinać spienione fale -
      Gdzie do cholery jest autopilot?

      Już wyliczyłam sobie trasę
      I mam benzyny trzysta wanien,
      Z kalendarzykiem i atlasem
      Wkrótce odpłynę hen w nieznane.

      Widok spod palmy na Europę
      Złudnym przestanie być mirażem,
      Do skarbów także się dokopię,
      Tylko niech wreszcie się odważę

      Wkraść...
      • asia.sthm Re: Chmielerodowicz 28.03.07, 20:29
        > Wiatr pachnie pieprzem i wanilią

        Ty Meduzo prawdziwa poetka jestes!
        Duza buzka.
        Marylka by to pieknie wykonala smile Moze jej zaprezentowac ?
        • lylika Re: Chmielerodowicz 28.03.07, 21:18
          Ale bomba!!! Festwal będzie lepszy od Sopotu i Opola razem wziętych. smile))
      • lylika Re: Chmielerodowicz 28.03.07, 21:29
        Wrócił mężydło, odśpiewałam mu sznapstenorem i padł. Dobrze, że butelki z "Aksamitem" nie potłukł. Zgodnie stwierdziliśmy, że te słowa są lepsze a w szczególności: "gdzie do cholery jet autopilot?"
        • mariurzka Re: Chmielerodowicz 28.03.07, 21:32
          Ja nic nie chcę mówić, ale Meduza właśnie mi napisała, że mnie chce oddelegować
          do odśpiewania wszystkich jej utworów smile)
          • lylika Re: Chmielerodowicz 28.03.07, 21:35
            I to jest słuszna koncepcja. smile))
            • meduza7 Re: Chmielerodowicz 28.03.07, 21:37
              A pewnie, Maria to fachowo wykona z zespolem, a ja mogę co najwyżej amatorsko
              pomiaukiwać.
              • lylika Re: Chmielerodowicz 28.03.07, 21:48
                Mariurzka zwrotki solo a my wszyscy refren. smile))
                • mariurzka Re: Chmielerodowicz 28.03.07, 22:07
                  Lyliko ja spróbuje, ale moja cena za wykonanie ostatnimi czasy poszła w góręsmile
                  Powody zna Meduza, ja nie napisze, bo by to była kryptoreklamasmile
                  • lylika Re: Chmielerodowicz 28.03.07, 22:19
                    Ceny możesz dyktować jakie chcesz. U nas funkcjonuje "Bezcennik" - zarówno dla autorów jak i wykonawców. smile))
                    • bumbecki Re: Chmielerodowicz 29.03.07, 15:42
                      Mariurzkę wraz z zespołem słyszałam na własne uszy i jestem za smile))
                      • mariurzka Re: Chmielerodowicz 30.03.07, 16:49
                        bumbecki napisała:

                        > Mariurzkę wraz z zespołem słyszałam na własne uszy i jestem za smile))
                        >
                        hehe, muszę to moim grajkom powtórzyćsmile)Ciekawe co oni na tosmile)) Ostatnio
                        zadebiutowali w b.małej lokalnej stacji radiowej i nie wiem czy im gwiazdorstwo
                        nie uderzyło do głowysmile)
                        Pozdr!
                        • meduza7 Uwaga! Uwaga! 30.03.07, 20:27
                          Zapodaję linka, pod którym można głosować na Mariurzkę i jej zespół!
                          Polobbujmy trochę!

                          www.krz.pl/articles.php?id=43
                          • edeka5 Re: Uwaga! Uwaga! 30.03.07, 23:25
                            Zgoda, ale na kogo mamy głosować?
                            • mariurzka Re: Uwaga! Uwaga! 30.03.07, 23:46
                              no cała Meduzasmile)
                              I się wszystko wydałotongue_out
                              Dobra, Edeko, już wyjaśniam, bo widzę że z tajemnicy nicismile
                              Mój zespół, czyli moje kochane bachorki, zwie się CEG (to taki skrót od
                              łacińskiej sentencji) i sobie wziął zadebiutował w lokalnym katolickim radiu w
                              ostatnią środęsmile Ja Meduzie podrzuciłam linka do głosowania, a ona go teraz
                              widzę wpycha gdzie popadniesmile)
                              tyle że to tak trochę trudno głosować jak się piosenki nie zna. Meduza mądra,
                              bo jej emalią nasze mp3 wysłałamsmile
                              • edeka5 Re: Uwaga! Uwaga! 31.03.07, 00:04
                                Ale ja Wam dziewczyny wierzę i Bumbecki też słyszały i już wcześniej chwaliły z własnej woli. A poza tym jak już jesteśmy "sektą" to trzeba swoich popierać. Do kiedy to głosowanie? Na razie jest 4 pozycja w rankingu.
                                • mariurzka Re: Uwaga! Uwaga! 31.03.07, 00:09
                                  edeka5 napisała:

                                  > Ale ja Wam dziewczyny wierzę i Bumbecki też słyszały i już wcześniej chwaliły
                                  > z własnej woli.

                                  Noo, Bumbecki to nawet słyszały tę piosenkę, co to jest na liściesmile) wystarczy
                                  się je o bluesa zapytać, powinny wiedzieć, o co chodzismile

                                  > A poza tym jak już jesteśmy "sektą" to trzeba swoich popierać. Do kiedy to
                                  głosowanie? Na razie jest 4 pozycja w rankingu.

                                  Głosowanie chwilowo w zamarciu, bo to taka mała lista przebojów, audycja jest w
                                  każdą środę, tyle że teraz chwilowo zawieszona, kolejne notowanie będzie
                                  dopiero po świętach 11 kwietnia, głosy zliczają w dniu notowania gdzieś ok
                                  południa, czyli czasu duuużosmile
                                  • edeka5 Re: Uwaga! Uwaga! 31.03.07, 00:15
                                    Reklama dzwignią ..... Już jest 3 miejsce smile
                                    Dzisiaj to nie odpowiedni czas - początek posuchy łikendowej. Zalobbujemy po niedzieli.
                                    • mariurzka Re: Uwaga! Uwaga! 31.03.07, 00:17
                                      Lepiej zalobbujcie dopiero po świętachsmile Bo jak się fani innych kawałków
                                      rozpędzą, to was przegłosująsmile
                                      Tylko lobbujcie tak bez szaleństw, bo ja znam jednego prowadzącego listę i on
                                      mnie zabije, jak mój zespół będzie miał jakieś 100.000 głosów, a w najlepszym
                                      razie posądzi o jakieś niecne szachrajstwasmile
                              • kkeicam Re: Uwaga! Uwaga! 31.03.07, 00:07
                                ej no lipa z tym glosowaniem... ja zaglosowalem ofkors a jak sprawdzilem wyniki
                                to raptem 3 sztuki wszystkiego. Do roboty, tak?! Ja prawdziwy szatan 666
                                zaglosowalem na katolickim radiu to i wy mozecie ;P
                                • mariurzka Re: Uwaga! Uwaga! 31.03.07, 00:10
                                  Kzysiu, jaki z ciebie szatan???? smile
                                  ps. stęskniłam się za tobąsmile
                                  • nan78 Re: Uwaga! Uwaga! 31.03.07, 00:12
                                    I ja głosa oddałam...
                                    Jak wszyscy to wszyscy - babcia też smile
                                • mariurzka Re: Uwaga! Uwaga! 31.03.07, 00:13
                                  nooo, za tego Krzysia, to mnie zabić powinieneś, tak to jest jak się
                                  jednocześnie na gg gada i na forum piszesmile)))
      • dorka_31 Re: Chmielerodowicz 29.03.07, 15:24
        Rany... jacy Wy wszyscy zdolni jesteście!!!...
        Właśnie sobie odśpiewałam (w myślach, bo w pracy jestem) i faktycznie wszystko
        pasuje! No cudo po prostu! smile)
        ...Szkoda, że nie mozecie mnie teraz zobaczyć, bo chyba podziw mam w oczach....
    • aganioq Re: Festiwal Pieśni Chmielewskiej. 29.03.07, 14:35
      ...może mało twórcze, ale świetnie mnie opisuje: tongue_out

      Lubię ten stan
      Rozkoszne sam na sam
      Książka i ja
      Książka, ja i czas
      Udaję, że świat zamyka się
      W tych czterech ścianach, a za nim pustka
      Lubię ten stan
      Cisza, ja i czas

      Ref:
      Pa, pa, pa, pa, na, na, na, na x2
      Pa, pa, pa, pa, na, na, na, na

      Kocham ten stan
      Cudowne sam na sam
      Książka i ja
      Książka Chmielewskiej i ja
      Nie ma kumpli nie ma nieprzyjaciół
      Nie licząc kolejnych na półce tytułów
      Kocham ten stan
      Książka Chmielewskiej i ja...

      Ref...

      Oczywiście muzyka i 99% słów K. Nosowska i zespół Hey...
      ...a coś bardziej twórczego się tworzy smile
      to tak teraz mnie naszło, bo akurat słucham ...
      • aganioq Re: Festiwal Pieśni Chmielewskiej. 29.03.07, 14:38
        ...zamiast jeszcze jednej "ciszy" (w ósmej linijce) miała być oczywiście
        "książka" smile
        • lylika Re: Festiwal Pieśni Chmielewskiej. 29.03.07, 14:47
          Ładnie, nawet bardzo, ale ja, tłumok jeden, albo nawet półtora, nie znam tej piosenki i nie mogę sobie zamruczeć. sad
    • dorka_31 wlaskotek, czyli teraz ja ;) 29.03.07, 18:52
      Wiecie co, ja to Wam zazdroszczę takiej weny twórczej... Teksty piszecie o
      niebo lepsze niż niejeden radiowy przebój, a do mnie niestety żadna muza nie
      chciała przylecieć. Długie utwory wierszowane i z sensem, to zupełnie nie moja
      rzecz. Mnie tylko wyjść może coś na poziomie "wlazł kotek..."... No to
      napisałam, a co! Przynajmniej nikt nie powie, że melodii nie zna wink)

      Oto mój tekst:
      Wszedł Lesio w bagienko bez garba
      i szuka błędnego ognika.
      Pochodnia została na torach,
      A wokół jest ciemno, że aż strach.

      ... a teraz pochwalcie za odwagę...wink))
      • asia.sthm Re: wlaskotek, czyli teraz ja ;) 29.03.07, 19:14
        Dorko, to sie nazywa bialy wiersz i wyszedl ci znakomicie smile)))
        Spiewac sie daje, nikt o melodie nie bedzie pytal, no hit przeboj wieczorowa
        pora.
        Gratulacje, pochwalki, oklaski.
      • lylika Re: wlaskotek, czyli teraz ja ;) 30.03.07, 07:33
        I po co to było się tyle czasu krygować? Za sam tytuł należą się oklaski. No a krótkie utwory też są potrzebne i możesz, jako prekursorka, mieć na nie wyłączność. Wlaskotek Lesiowy już jest, a teraz prosimy kolejne Wlaskotki: Klinowy, Wszystkoczerwony, Romansowy, Karolinowy... itd. Dorka - do roboty!
        • dorka_31 Wlaskotek Romansowy 30.03.07, 13:46
          Lylika, na twoje zamówienie! smile))

          "Joanna dziś miły wieczór ma,
          bo znowu spotkała Blondyna.
          Spotkanko jej całkiem na rękę,
          choć nadal udaje Basieńkę"

          wink)
          • asia.sthm Re: Wlaskotek Romansowy 30.03.07, 13:48
            OO! Rymuje sie.
            Dawaj dalej...festiwal wlaskotkow bedzie.
            big_grin
    • lylika Małgośkowo 31.03.07, 09:14
      Jeszcze raz rodowiczowa nuta - poprawiona, bo mi się gdzieniegdzie rytmy rozjechały. Takie to jest nocne pisanie na kolanie. smile))

      JOAŚKA

      To był gaj,
      Badyle kwitły w kępach,
      Szalona byłam, dziś wiem.
      Wpadłam w bagno,
      Silnik rzęził w mękach,
      I całkiem zaryłam się.
      Bez auta trudno manewrować będzie,
      A w autobusie człowiek jest zły.
      Palanowski szedł za mną wszędzie,
      Przez głupią perukę do dziwnej skusił mnie gry.

      Joaśka, mówił mi,
      Basieńką bądźże ty,
      Nadajesz się tak jak nikt. Słuchaj:
      Joaśka, ty masz fart,
      Ten numer grosza wart,
      Ja sypnę nim, no i start.
      Joaśka, spacer i
      Kretyńskie z mężem gry,
      Wchodź oknem a nie przez drzwi. Słuchaj:
      Kacykiem nie martw się,
      Krokodyl marchew zje
      A pierze też pierze się, pierze się…

      Niezła jest ta cała maskarada,
      Czy blondyn życia jest z kimś?
      Spotkam go i może znów zagada,
      Tak bardzo pragnę być z nim.
      Dać kacykowi w dziób
      Dla mnie mięta,
      Gbura pogonić też, szkoda słów,
      Cała szajka mnie popamięta,
      Nie będą już skarbów wywozić i bruździć tu…

      Joaśka, słuchaj ty,
      Nie mieszaj się do gry,
      Tak blondyn dziś mówił mi. Słuchaj:
      Joaśka, wiem, masz fart,
      Lecz kacyk to jest czart,
      A gbur też jest diabła wart.
      Spokojniej teraz żyj
      To pierze pierz czy myj,
      Lub marchew trzyj sobie trzyj. Słuchaj:
      Raz dziś posłuchaj mnie
      Bo to się skończy źle.
      Dla ciebie źle, dla mnie źle,
      dla mnie źle…
      Joaśka!
      • meduza7 Re: Małgośkowo 31.03.07, 18:32
        Cuuuudne!!!! big_grinDD
    • dorka_31 Wlaskotek Klinowy 31.03.07, 22:47
      Lylika - świetny tekst! Wiesz, też myślałam o "Małgośce", ale dla mnie za
      trudne, taki długi tekst przerabiać...wink)

      Za to kontynuuję wlaskotki, proszę bardzo:
      "Telefon znów dzwoni, mam go dość!
      To 'szkorbut' czy może tamten gość?
      Szpiegowska afera wciąga mnie.
      Klin klinem - raz przecież żyje się!"

      smile)
      • lylika Re: Wlaskotek Klinowy 31.03.07, 22:52
        Brawo. Bis. Tym sposobem stworzysz całą pieśń wlaskotkową ze zwrotek z poszczególnych książek. Ciekawe jak ją ułożysz - chronologicznie czy tematycznie? smile
        • jotka43 Re: Wlaskotek Klinowy 01.04.07, 08:41
          Przyszłam tu za Meduzą i, kurcze, jestem pod wrażeniem. Ale wy tu wszystkie
          utalentowane.W kompleksa można popaść. Na szczęście, jest miejsce, gdzie można
          się ich, kompleksów znaczy się, pozbyć. A miejsce to MELINĄ się zwie.
    • meduza7 Re: Festiwal Pieśni Chmielewskiej. 02.04.07, 23:32
      Pisane w kuchni, w trakcie pieczenia sernika.
      Na melodię "Diabeł i raj" M. Rodowicz.

      Tytułu niet.

      Jeszcze będzie weselej i ładniej,
      Mokry jaskier zakwitnie na bagnie.
      Słoń różowy ulicą przepłynie,
      Książka spóźnień na zawsze zaginie,

      Hej, hej…
      Lesiu, Lesiu, w to nam graj
      Patataj o patataj.

      Jeszcze będziesz się cieszyć jak dziecko,
      Gdy od gorme zalata ci niecko.
      Dziarską pieśnią witają cię buty,
      Kiedy wracasz nad ranem zapruty.

      Lesiu, Lesiu...

      Przyjdzie noc, kiedy banda garbatych
      W kolejowe się wda tarapaty,
      A gdy ranek zza chmur się wyłoni
      Pójdą topić się w balii dla słoni.
      • lylika Re: Festiwal Pieśni Chmielewskiej. 03.04.07, 11:06
        Bardzo dobry duet. Lesio z sernikiem. Sernik też tak udany? smile
        • meduza7 Re: Festiwal Pieśni Chmielewskiej. 03.04.07, 11:19
          Sernik zaniosłam dziś do pracy i został pożarty do ostatniego okruszka. Myślę,
          że Lesiowi też by smakował wink
          • mariurzka Re: Festiwal Pieśni Chmielewskiej. 03.04.07, 20:10
            Meduza, to mój zespół też ma zaśpiewać??? Obawiam się, że chyba zaczną mi się
            buntować, jak dostarczę im teksty tongue_out
            A tak na marginesie - jak śpiewać, to tylko przed samą najjaśniejszą Guruąsmile
            Inaczej ani ja ani moje małolaty się nie zgadzamysmile
            • meduza7 Re: Festiwal Pieśni Chmielewskiej. 03.04.07, 22:08
              Tylko lirycznie mi to proszę... eee tego lyricznie... lylicznie...
              • mariurzka Re: Festiwal Pieśni Chmielewskiej. 04.04.07, 21:53
                My tylko na rockowo, rythm'n'bluesowo albo bluesowo w czystej postacismile) To
                jak?? reflektujesz??smile
    • eulalija Ja nie śpiewam. 04.04.07, 22:01
      Słoń mi w dzieciństwie uszy z dużym zaangażowaniem deptał, wykluczyło mnie ze
      śpiewu.

      Ale Meduzę i Jotkę43 widzę i zapraszam do wypełnienia obowiązku wszystkich
      czytaczy Guruy, czyli do zajrzenia do rankingu i spełnienia powinności (nawet
      jeśli to cośkolwiek dziwnie brzmi).
    • lylika Festiwal Pieśni Chmielewskiej. - Teksty zebrane. 12.04.07, 08:40
      Wszystkie teksty w kolejności zgłoszeń.

      Ballada z Diabłem
      ( na melodię: "Ballada o jednej Wiśniewskiej - autor: minerwamcg)
      Autor; Minerwamcg

      Mieszkał w pałacu hrabia z hrabiną
      On zwał się Lesio, ona Tereska
      A flaga wiała nad ich meliną:
      „Wiwat Gurua, wiwat Chmielewska”

      Kajak ze żaglem miała hrabinia
      Hrabia-architekt siedział nad deską,
      A sąsiad Diabeł (okropna świnia)
      Dybał ze spluwą na J. Chmielewską.

      Próżno hrabinia dołki kopała
      A hrabia na łbie łamał mu deskę,
      Próżno Janeczka napis drapała:
      „Odwal się draniu od tej Chmielewskiej!”

      Aż raz Alicja przybyła z Danii,
      Zmierzyła Diabła okiem królewskiem,
      „Cicho mi wszyscy, w odwłok kopani,
      Ja sama bronić będę Chmielewskiej!”

      Raźno wkroczyła w pałacu ściany,
      Zrobiła bajzel iście k..ewski,
      Pomógł jej Edek, w dupę pijany,
      Co też zapragnął bronić Chmielewskiej.

      Diabeł, będący pod ankoholem
      (ze strachu przed nią zalał się w pestkę)
      Leciał po schodach na antresolę
      I łeb rozwalił – swój, nie Chmielewskiej.

      Wtedy Alicja późnym wieczorem
      Razem z Okrętką tudzież Tereską
      Wsadziła Diabła – siup - w koci worek
      „Ja ci dam, draniu, nękać Chmielewską!”

      I leży Diabeł w bajzlu straszliwem
      Wskrzeszą go chyba moce niebieskie,
      A my gorzałką, winem lub piwem
      Wypijmy teraz zdrowie Chmielewskiej!

      MARSZ CHMIELEWSKI
      (Na melodię: „Hej szable w dłoń”, autor: Lylika, współpraca: groha)

      Hej książki w dłoń, BABSKI MOTYW, PRZEKLĘTA BARIERA,
      DEPOZYT doń, WIELKI DIAMENT nas lekko uwiera,
      SKARBY ma wciąż ZŁOTA MUCHA, 2/3 SUKCESU
      (NIEEE)BOSZCZYK MĄŻ, PRZECIW BABOM i ROMANS WSZECHCZeSÓW.

      HARPIE i KLIN, JAK WYTRZYMAĆ ZE SOBĄ NAWZAJEM,
      HAZARD, coś z win, DZIKIM BIAŁKIEM się LESIO nie naje,
      TAAAJEMNICA, STUDNIE PRZODKÓW tam „wszystko złożone...”
      ...NIEEEBOSZCZYKA, KOCIE WORKI i WSZYSTKO CZERWONE.

      Autor: Meduza - Rozmaryn mię zainspirował.

      O mój nieboszczyku, rozkładaj się.
      O mój nieboszczyku, rozkładaj się.
      Kiedy zajdzie słonko, pod tamtą jabłonką
      Zakopię cię.

      A jak mnie spytają: gdzie jest twój gach?
      A jak mnie spytają: gdzie jest twój gach?
      Powiem, żę zaginął, z morza nie przypłynął,
      Zatonę w łzach.

      A jak mnie spytają: co to za trup?
      A jak mnie spytają: co to za trup?
      Zrobię wielkie oczy, uśmiech mam uroczy
      I buzię w ciup.

      O mój nieboszczyku, śpij w grobie, śpij.
      O mój nieboszczyku, śpij w grobie, śpij.
      Koniec twych przekrętów, nie masz już diamentów
      Więc sobie gnij.

      Ballada o Tadziu Stolarku. Na melodię "Felka Zdankiewicza". Meduza

      Tadziu Stolarek to chłopak jak świca,
      Nie skryje się przed nim żadna tajemnica.

      Gdy w kieszeni pusto, szedł z niewinną miną,
      Tu słówko, tam słówko i już grosze płyną.

      Aż raz ktoś powiedział: dość tego panowie!
      I zaprawił Tadzia dziurkaczem po głowie.

      Dziurkaczem po głowie, a po szyi paskiem,
      Próżno biedny Tadzio błagał go o łaskę.

      Wnet się najechało gliniarzy bez liku,
      Usiedli na piętrze w małym pokoiku

      I na przesłuchania po kolei biorą
      Zaraz się zrobiła Sodoma z Gomorą.

      Wszyscy wszystko wiedzą: kto z kim i za ile,
      Przeklinają Tadzia, choć ten już w mogile.

      Oj Tadziu, oj Tadziu, aleś se nagrabił,
      Dobrze, że nie żyjesz, boby ktoś cię zabił.

      By sprawa nie była zbytnio oczywista,
      W śledztwo się wplątała też siła nieczysta.

      I biedną Joannę wciąż do grzechu kusi,
      Licząc, że w ten sposób prawdę z niej wydusi.

      Piękny prokurator czarnym okiem błyska,
      Przyszła dla Joanny kryska na matyska.

      Oj diable, oj diable, twoja to robota,
      Że się biedne dziewczę wciąż w zeznaniach mota.

      Złapali zbrodniarza, zamknęli go w kiciu
      A Joannie Diabeł ciągle miesza w życiu.

      Tadzio leży w grobie, w pudle siedzi Witek
      I tylko Joanna ma z tego pożytek.

      Tadzio leży w grobie, panie i panowie,
      Więc obalmy flaszkę za Joanny zdrowie.

      CHMIELEWSZCZYCY Lylika /na melodię piosenki Okularnicy

      Między nami po ulicy,
      Pojedynczo i grupkami,
      Biegną truchtem chmielewszczycy z kacykami.
      Wywałami, zalewami,
      Waletami i zadami.
      Itepe… itede…
      Itepe, itede, itede

      Hasło „szkorbut” ustalone,
      Grona jadem nasycone,
      Fotki niosą zeszłoroczne,
      Pieśni skoczne.
      Taki dzieckiem się nie zajmie,
      Po śmierdziela gna pod stajnię.
      Itepe… itede…
      Itepe, itede, itede.

      Jeszcze zajrzą do Empiku,
      Lub po „niecko” do składziku,
      Im nie straszne szajek zgraje,
      Boczne drogi i przełaje,
      Choć szydełkiem trzeba dłubać,
      Jest chmielewskich pieśni próba.
      Itepe… itede…
      Itepe, itede, itede.

      Tylko czasem przykładnicy,
      Ktoś się zlęknie i niezdarnie
      Szpagat zrobi – lub w ciemnicy sączy trunek.
      W Towarzystwie żarty skrzą
      Przy czytaniu dłonie drżą
      Wciąż z Guruą w bibliotece
      I na forum i w kafejce.
      Itepe, itede, itede.

      Rozśmieszeni, rozbawieni,
      Do wypęku zaniemieni,
      Świńskim truchtem odpływamy
      Na powieści znów czekamy,
      Bo Gurua koniec końcem
      Da nam książek dwa tysiące.
      Itepe, itede, ited

      Autor: Meduza
      Czyli pieśń na melodię znanego przeboju niejakiej Maryli R.

      Słońce leniwie rzuca błyski,
      Wiatr pachnie pieprzem i wanilią
      Ale ja pragnę przede wszystkim
      Już się pożegnać z tą Brazylią.

      Rzucić salony i kasyna
      I mafijnego szczyt komfortu,
      Rozczochranego też blondyna
      Wystarczy tylko zejść do portu

      I...
      Wkraść się na pokład "Stelli di Mare"
      I przez Atlantyk mila za milą
      Z szumem rozcinać spienione fale -
      Gdzie do cholery jest autopilot?

      Już wyliczyłam sobie trasę
      I mam benzyny trzysta wanien,
      Z kalendarzykiem i atlasem
      Wkrótce odpłynę hen w nieznane.

      Widok spod palmy na Europę
      Złudnym przestanie być mirażem,
      Do skarbów także się dokopię,
      Tylko niech wreszcie się odważę

      Wkraść...


      Autor Lylika – na melodię piosenki „Małgośka”

      JOAŚKA

      To był gaj,
      Badyle kwitły w kępach,
      Szalona byłam, dziś wiem.
      Wpadłam w bagno,
      Silnik rzęził w mękach,
      I całkiem zaryłam się.
      Bez auta trudno manewrować będzie,
      A w autobusie człowiek jest zły.
      Palanowski szedł za mną wszędzie,
      Przez głupią perukę do dziwnej skusił mnie gry.

      Joaśka, mówił mi,
      Basieńką bądźże ty,
      Nadajesz się tak jak nikt. Słuchaj:
      Joaśka, ty masz fart,
      Ten numer grosza wart,
      Ja sypnę nim, no i start.
      Joaśka, spacer i
      Kretyńskie z mężem gry,
      Wchodź oknem a nie przez drzwi. Słuchaj:
      Kacykiem nie martw się,
      Krokodyl marchew zje
      A pierze też pierze się, pierze się…

      Niezła jest ta cała maskarada,
      Czy blondyn życia jest z kimś?
      Spotkam go i może znów zagada,
      Tak bardzo pragnę być z nim.
      Dać kacykowi w dziób
      Dla mnie mięta,
      Gbura pogonić też, szkoda słów,
      Cała szajka mnie popamięta,
      Nie będą już skarbów wywozić i bruździć tu…

      Joaśka, słuchaj ty,
      Nie mieszaj się do gry,
      Tak blondyn dziś mówił mi. Słuchaj:
      Joaśka, wiem, masz fart,
      Lecz kacyk to jest czart,
      A gbur też jest diabła wart.
      Spokojniej teraz żyj
      To pierze pierz czy myj,
      Lub marchew trzyj sobie trzyj. Słuchaj:
      Raz dziś posłuchaj mnie
      Bo to się skończy źle.
      Dla ciebie źle, dla mnie źle,
      dla mnie źle…
      Joaśka!

      WLSKOTKI Autor Dorka

      Wlaskotek Lesiowy

      Wszedł Lesio w bagienko bez garba
      i szuka błędnego ognika.
      Pochodnia została na torach,
      A wokół jest ciemno, że aż strach.

      Wlaskotek Romansowy

      "Joanna dziś miły wieczór ma,
      bo znowu spotkała Blondyna.
      Spotkanko jej całkiem na rękę,
      choć nadal udaje Basieńkę

      Wlaskotek Klinowy

      "Telefon znów dzwoni, mam go dość!
      To 'szkorbut' czy może tamten gość?
      Szpiegowska afera wciąga mnie.
      Klin klinem - raz przecież żyje się!"

      Autor Meduza - Na melodię "Diabeł i raj" M. Rodowicz.

      Tytułu niet.

      Jeszcze będzie weselej i ładniej,
      Mokry jaskier zakwitnie na bagnie.
      Słoń różowy ulicą przepłynie,
      Książka spóźnień na zawsze zaginie,

      Hej, hej…
      Lesiu, Lesiu, w to nam graj
      Patataj o patataj.

      Jeszcze będziesz się cieszyć jak dziecko,
      Gdy od gorme zalata ci niecko.
      Dziarską pieśnią witają cię buty,
      Kiedy wracasz nad ranem zaprut
      • aganioq Re: Festiwal Pieśni Chmielewskiej. - Teksty zebra 12.04.07, 11:28
        ...to ja się dorzucę do Wlaskotków...mogę???

        Kto Edka w ogródku Alicji
        w kadłuba pchnął nożem nie wie nikt...
        Pan Muldgaard prowadzi śledztwo lecz,
        że język zna słabo - trudna rzecz...
        • aganioq Re: Festiwal Pieśni Chmielewskiej. - Teksty zebra 12.04.07, 12:01
          ...jeszcze jeden Wlaskotek przyszedł mi do głowy:

          Przemytnik chciał zabić Alicję,
          Joanna więc teraz stara się
          wydostać list z pralni przy placu
          i tupiąc nogami znaleźć clou.
    • lylika Do Grohy! 13.04.07, 07:40
      Groha napisała:
      ... już przygotowuję dwie pieśni na tenże lub solistę luzem.
      Oto wybrane fragmenty obu:
      1. Pieśń bojowo-aktywizująca na melodię "Hej, sokoły"
      Hej, hej, przez wyboje!
      Co przeżyjesz, zawsze będzie twoje!
      2. Pieśń sentymentalno-bujająca na melodię "Głęboka studzienka"
      Po przodkach studzienka, całkiem zasypana,
      a nad nią rodzinka, jak wymalowana.
      Reszta będzie później, jak się napisze i przećwiczy. Obie melodie - klep, klep,
      zaklepane!

      ....
      Jak wyrzut sumienia wisi nad Tobą. smile))
      • asia.sthm Re: Do Grohy! 13.04.07, 08:45
        Ja tego wyrzuta jeszcze paluszkiem dociskam zeby bardziej bolal :o)

        Strasznie ostrze sobie zeby na te wymalowane sokoly przy studzience...no nie
        moge sie doczekac.
        Grohus, litosc miej.
        • groha Re: Do Grohy! 13.04.07, 12:45
          Pamiętliwe, wspaniałe, kochane harpie smile)
          Się nie migam, gdzież bym śmiała. To wina sytuacji, jak zwykle. Nie da odzipnąć,
          diablica. Ale jak tylko się zmieni, to hej, hej, sokoły z wizgiem polecą przez
          wądoły i nad tą studzienką smile
          • lylika Re: Do Grohy! 19.04.07, 00:06
            groha napisała:

            > Pamiętliwe, wspaniałe, kochane harpie smile)
            Się nie migam, gdzież bym śmiała. To wina sytuacji, jak zwykle. Nie da odzipnąć diablica. Ale jak tylko się zmieni, to hej, hej, sokoły z wizgiem polecą przez wądoły i nad tą studzienką smile
            ...
            Może jestem upierdliwa, ale zdaje się, że coś nam obiecałaś. smile
            • meduza7 Re: Do Grohy! 19.04.07, 10:50
              No wlaśśśśnie! Że tak zasyczę zjadliwie! Czekam na rodzinkę przy studni!
              • groha Re: Do Grohy! 19.04.07, 15:43
                A tamte wszystkie śliczne utwory już na pamięć umią, że tak zapytam bezczelnie?
                Wszystkie zwrotki? Bez zająknięcia? To się trzeba uczyć, uczyć, żeby z potem
                głowy było, a nie z kartki. I ćwiczenia głosowe robić, żeby gardła to wszystko
                wytrzymały, na przykład takie: aaaaaaaaoooooooiiiiiii.... No. To do roboty. wink))
                • lylika Re: Do Grohy! 19.04.07, 15:46
                  Umią. Czekamy na Twoje. smile))
                  • meduza7 Re: Do Grohy! 19.04.07, 18:33
                    Pani Groha! Pani się nie wykręca, a zwłaszcza sianem, bo tu nie stajnia! My już
                    obowiązek odrobiły, w terminie się wyrobiły i teraz czekamy tylko na taką
                    jedną! Rodzinka się w końcu znudzi i spod studni se pójdzie i gdzie ich pani
                    będziesz potem łapać, co?
                    • groha Re: Do Grohy! 19.04.07, 23:31
                      Pani Meduza, jakbym wiedziała, że to robota na akord jest, to bym się prędzej do
                      tej studzienki utopić poszła, niż z Wami do współpracy stawała. Stachanowce, nie
                      baby. Pod taką presją, to ja tej normy w życiu nie wyrobię. Pani weźmie za mnie
                      zastępstwo przy taśmie, co? Pani Meduza? smile
                      • asia.sthm Re: Do Grohy! 19.04.07, 23:35
                        Grohus w zla godzine sobie oba kawalki zaklepalas. Kto klepie ten cierpi.
                        Ha!
                      • lylika Re: Do Grohy! 20.04.07, 07:59
                        A to się nam dostało Meduzo, nie ma co. Robotnice akordowe, przodownice pracy i stachanówki! Taka opinia o naszej tfurczości, mnie starej może tylko serce rozedrzeć na strzępy, ale Tobie młodej może zwichnąć karierę, podciąć skrzydła, pchnąć w otchłań rozpaczy, wtłoczyć w depresję czy rzucić na żer myśli samobójczych. Ja pewnie się oddam do uśpienia, ale Ty, mimo wszystko walcz! Pisz dalej i walcz, za siebie i za mnie. smile))
                        • groha Re: Do Grohy! 20.04.07, 13:04
                          Mówią, że kto wcześnie wstaje, ten ma prawo być nieprzytomny i ja to doskonale
                          rozumiem. Lyliko, ale już przeszła Ci ta poranna słabość, prawda? smile No, to
                          teraz zobacz trzeźwo, kto naprawdę w tym towarzystwie nadaje się do uśpienia
                          (nie tylko z powodu niedotrzymywania własnych, zbyt lekko rzucanych obietnic,
                          mówię Ci) i natychmiast się uspokój smile)
      • lylika Do Grohy! Ostatnie ostrzeżenie! 04.05.07, 09:30
        Skończyły się żarty. Jeśli do poniedziałku nie wywiążesz się z danego słowa i nie dostarczysz na forum dwóch obiecanych pieśni wyślę brygadę antyterrorystyczną. Zakują Cię w kajdany, wtrącą do lochu (bez szydełka itp) z ryzą papieru i tuzinem ołówków. Nie wyjdziesz dopóki nie napiszesz.smile))
        • groha Re: Do Grohy! Ostatnie ostrzeżenie! 04.05.07, 13:04
          A proszę bardzo, niech wtrącają. Wreszcie będę miała trochę spokoju i może uda
          mi się schuść nieco. Byle nie do ciemnicy, bo całkiem oślepnę i nic z tego
          pisania nie będzie. Aha, i o temperówkę do tych ołówków poproszę. Mogą się łamać
          nie tylko od pisania. Czymś przecież trzeba będzie ryć w podłożu, nieprawdaż smile)
          • lylika Re: Do Grohy! Ostatnie ostrzeżenie! 04.05.07, 13:14
            Zapomniałam dodać, że obmyślam bardzo wyrafinowane tortury, żebyś się w lochu nie nudziła.smile))
            • g0p0s Re: Do Grohy! Ostatnie ostrzeżenie! 04.05.07, 13:17
              Zapchlone szczury, woda ciurkająca po ścianach, zgniła słoma, wyboista podłoga
              są już w pakiecie startowymsmile))
              • groha Re: Do Grohy! Ostatnie ostrzeżenie! 04.05.07, 13:28
                Cieć też, mam nadzieję? smile)
                • lylika Re: Do Grohy! Ostatnie ostrzeżenie! 04.05.07, 13:34
                  groha napisała:

                  > Cieć też, mam nadzieję? smile)
                  ...
                  Żadnych przyjemności!!!
                  • g0p0s Re: Do Grohy! Ostatnie ostrzeżenie! 04.05.07, 13:36
                    A może Edgara? Krajansmile))
                    • groha Re: Do Grohy! Ostatnie ostrzeżenie! 04.05.07, 13:48
                      g0p0s napisał:

                      > A może Edgara? Krajansmile))

                      Ostrzegam, że z mety może mnie szlag trafić i będziecie mieć guzik, nie
                      przyjemność z tortur! Poproszę o zapchlone szczury smile)
                      • g0p0s Re: Do Grohy! Ostatnie ostrzeżenie! 04.05.07, 14:12
                        Każdy by wolał szczurysmile) Dobra, tuzin w promocji zamiast E. Oferta ważna do
                        wyczerpania zapasówsmile)
                        • groha Re: Do Grohy! Ostatnie ostrzeżenie! 04.05.07, 14:13
                          Dzięki, wiedziałam, że ludzki z Ciebie pan smile)
                  • groha Re: Do Grohy! Ostatnie ostrzeżenie! 04.05.07, 13:38
                    Bez "jaśnie pani" i "wasza eminencjo" - słowa nie napiszę, mowy nawet nie ma smile
    • g0p0s Re: Festiwal Pieśni Chmielewskiej. 24.07.08, 10:51
      Padła propozycja Dyrekcji, żeby tutejszą twórczość wydrukować i
      wręczyć. Obawiam się, że do soboty nie będę miał czasu przeczytać i
      ewentualnie popoprawiać jakieś błędy. Wydrukować w piątek oczywiście
      mogę, ale podrasować do tego czasu nie. Jeżeli memłono decyduje, że
      dajemy, to uprasza się kogoś do przygotowania tekstów.
      • 36krzysiek Re: Festiwal Pieśni Chmielewskiej. 24.07.08, 10:57
        Goposie, mam je wstępnie obrobione, drukowałem jako śpiewnik. Masz
        propozycje co do formy graficznej, wielkość i typ czcionki? Na razie
        mam arial 14
        • lylika Re: Festiwal Pieśni Chmielewskiej. 24.07.08, 11:36
          36krzysiek napisał:

          > Goposie, mam je wstępnie obrobione, drukowałem jako śpiewnik. Masz
          > propozycje co do formy graficznej, wielkość i typ czcionki? Na razie
          > mam arial 14
          ...
          Myślę, że arial 14 jest ok. Jest czytelny. Tylko ja chyba dałabym "pogrubiony".
          • g0p0s Re: Festiwal Pieśni Chmielewskiej. 24.07.08, 11:47
            Jestem za. Jak już masz, to druknij, może na jakim lepszym papierze
            i będzie gotowe. Okładki ma Szefowa, nic nie trza więcej robić.
            Arial jest moim zdaniem najczytelniejszy.
            • lylika Re: Festiwal Pieśni Chmielewskiej. 24.07.08, 11:56
              Dałabym pierwszą stronę:
              dużymi w środku
              Śpiewnik Chmielewski
              a na dole małymi:
              Towarzystwo Wszystko Chmielewskie.
            • 36krzysiek Re: Festiwal Pieśni Chmielewskiej. 24.07.08, 12:09
              papier mam tylko zwykły, najzwyklejszy.
              • kocio_pierzaczek Re: Festiwal Pieśni Chmielewskiej. 24.07.08, 12:29
                No co ty, a gdzie czerpany ze złoconymi brzegami? smile)
                • lylika Re: Festiwal Pieśni Chmielewskiej. 24.07.08, 12:53
                  Pewnie wyczerpany. smile)
              • g0p0s Re: Festiwal Pieśni Chmielewskiej. 24.07.08, 13:06
                Tylko firmowego nie bierzsmile)
                • 36krzysiek Re: Festiwal Pieśni Chmielewskiej. 24.07.08, 13:22
                  Firmowy papier u mnie! Buahahahaha! Dowcip tygodnia smile))
                  • the_dzidka Re: Baronie! 24.07.08, 13:25
                    Ile tego firmowego, znaczy lepszego, bys potrzebował?
                    • g0p0s Re: Baronie! 24.07.08, 13:28
                      A z jaką firmą masz papier? Jakieś ładne logo ma? smile))
                      • the_dzidka Re: Baronie! 24.07.08, 13:29
                        Logo da sie wyciąć, jest małe smile Ważniejsza jest ilość, bo cudów nie
                        wykonuję smile
                        • 36krzysiek Re: Baronie! 24.07.08, 14:58
                          śpiewnik ma 15 stron
                          • the_dzidka Re: Baronie! 24.07.08, 15:09
                            No to niestety. Cuda załatwia Ktoś wyżej ode mnie...
                            • 36krzysiek Re: Baronie! 24.07.08, 15:18
                              Nic to, będzie na normalnym 80g/m2

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka