l.mama
12.06.07, 17:45
Przepraszam, jeśli kogoś uraziłam lub zniesmaczyłam swoim pytaniem o adres
pani Chmielewskiej (zwłaszczą Ją samą), ale nie chodziło mi tu o szczegóły z
podaniem nr domu i piętra a li i jedynie ulicy, gdzyż, jak już pisałam
wcześniej bardzo lubię (może to głupie, ale lubię) ekscytować się poznając
miejsca związane z książkami i osobą ludzi, których jestem fanem.Tak więc
zwiedziłam sobie Jeżyce w Poznaniu np, i gdy inni moi znajomi popijali piwko
na rynku, ja chodziłam sobie spacerkiem po ulicach zwiazanych z Jeżycjadą
pani Musierowicz, a że mieszkam w Warszawie i od niedawna ( jakiegoś roku
dopiero) zaczytuję się w ksiązkach pani Chmielewskiej, to sprawiam sobie
przyjemnosć chodząc ulicami, które wspomina, a jadąc dziś Dolną czułam coś
takiego, co czuje się patrząc na znany obraz, tudzież idąc do kościoła w
święta. Nie zamierzam udać się do domu pani Chmielewskiej i wprosić się na
rosołek lub kawę. Tak po prostu chcę wiedzieć gdzie mniej więcej mieszka, a
wy mnie już tu rugacie, ale cóż, ciagła krytyka leży w naszej polskiej
naturze, przekonałam się wiele razy.
Jeśli chodzi o przedstawienie się, to już robiłam to raz na tym forum, ale
mnie totalnie zignoowaliście. Nie jest to też mój pierwszy wątek. Wcześniej
pytałam o wiek Tereski i Okrętki. Nie pzeczytam tez, póki co, zalecanych
przez was książek, bo, z kilkolma wyjątkami, staram się czytać je
chronologicznie. Jestem gdzieś w latach 70tych, więc jeszcze mi trochę
zejdzie. Nie da się przeczytać wszystkiego na raz i nie aspiruję do
przyłączenia się do waszej grupy, po prostu, skoro jst to forum otwarte, to
podczytuję sobie czasami. Jeśli zaś chodzi o mnie to żyję w Warszawie,
pracuję i mam małe dziecko. Na imię mi Kinga
pozdrawiam