24.09.07, 23:56
Pozwolą, Szanowni, że wrzucę kolejną lekturę do omówienia? "Depozyt" rzadko
się tu pojawia, ja też nic z niego nie pamiętam, szczerze mówiąc, więc
zaczęłam i cóż widzę? Serwis Nowakowskiego! wink)
"... na fasolkę szparagową mi te całe nerwy?"
"Holandia kraj przyzwoity, wydmuszki z klienta nie zrobią"
"Dwóch głupków z wyższym wykształceniem..."
A jestem dopiero na pierwszej stronie smile
Obserwuj wątek
    • ida14 Re: Depozyt 24.09.07, 23:59
      Depozyt to książka z mojej pierwszej piątki. uwielbiam. Dostałam pod choinke i w
      czasie spiewania kolęd zaszyłam sie na piętrze w fotelu i czytałam. Skończyłam,
      zaczęłam jeszcze raz, skończyłam....i zaczełam znów. I tak pare razy big_grin
    • myszwkropki Re: Depozyt 25.09.07, 00:11
      A myszkę zdechłą wśród talerzy przez Bobcia położoną też widzisz?smile
      "Depozyt" bardzo lubię, ale podczas czytania głodna jakaś się
      robię... Poza tym ta neurologia (nieprzytomny Karpiowski, szybkie
      oprzytomnienie i wybiórczy zanik pamięci) jakaś taka naciągana i
      zbyt optymistyczna, trochę tu mam pretensji do Guruy, chociaż wiem,
      że tzw. służby zdrowia nie kocha i nie chciała pewnie wnikać w
      temat. Ale książkę czyta się dobrze, a podrzucanie rybackich
      utensyliów do domu Chlupowej to w ogóle poezja.
      • groha Re: Depozyt 25.09.07, 00:30
        Nie, teraz widzę Myszkę w kropki. Wcale nie wygląda na zdechłą, wprost
        przeciwnie wink)) A serwis Nowakowskiego zapadł mi tak głęboko, że widzę go
        często, ale myślę, że Gurua mi to wybaczy smile
        • ida14 Re: Depozyt 25.09.07, 00:44
          Ja widze tongue_out Kocham Bobcia, a jako Baltona jets jeszcze lepszy mrrr tongue_out
      • a_weasley Re: Depozyt 12.08.19, 16:42
        Przeczytałem drugi raz, tym razem na głos (nie muszę dodawać, że Chomikowi) i jak tamtym razem mnie nie wzięło i mało co pamiętałem, tak teraz weszło do czołówki moich ulubionych utworów Gurui.

        Myszwkropki scripsit:

        > Poza tym ta neurologia (nieprzytomny Karpiowski, szybkie
        > oprzytomnienie i wybiórczy zanik pamięci) jakaś taka naciągana i
        > zbyt optymistyczna,

        Kiedyś betując utwór, w którym utrata i odzyskanie pamięci odgrywały pewną rolę, skonsultowałem się z psychiatrą i usłyszałem, że w tej dziedzinie, cytuję, "wszystkie chwyty dozwolone", ludzie potrafią odzyskiwać pamięć po kawałku lub w całości, po wstrząsie lub bez podania przyczyn. Bardzo to jest delikatne instrumentum.
        • czekolada72 Re: Depozyt 12.08.19, 17:46
          Uwielbiam sp Biskupa!
          • balamuk Re: Depozyt 12.08.19, 17:52
            ???
            • m.y.q.2 Re: Depozyt 12.08.19, 17:58
              Aaaa, zrozumiałam! Czekolada odniosła się do sygnaturki Arthura.
    • lylika Re: Depozyt 25.09.07, 09:14
      Przepadam za Chlupem i Bublem. Z powodu nazwisk. smile)
    • eulalija Re: Depozyt 25.09.07, 09:19
      Chyba najbardziej rozbawiło mnie uciekanie Tadzia z domu smile
      • kocio_pierzaczek Re: Depozyt 25.09.07, 10:18
        A mnie Depozyt ktoś zaiwanił, wraz z dwoma innymi tytułami JCh.
        Niech no ja go dorwę...
        • lylika Re: Depozyt 25.09.07, 10:40
          Jak go dorwiesz, sprawdź czy czy nie ma mojej Krowy. smile)
    • g0p0s Re: Depozyt 25.09.07, 11:15
      Bardzo lubięsmile Czeka w kolejce do reczytania, więc wiele ze mnie nie
      wyciągniesz.
    • lezbobimbo Re: Depozyt 25.09.07, 12:00
      Chlupowa zgrzytajaca skapstwem i wciskajaca gosciom ocet 7 zlodziei
      tozto baba od woloducha! Jak zywa! Nieprawdaz?

      Z kolei swietlane postacie ojca-amnezjowca, swiatowej jegoz damy
      tudziez nieskazitelnej córki nieco mnie denerwuja, wiec chciwie
      przeskakuje do stroniczek z Bublem i Chlupowa..
      • groha Re: Depozyt 25.09.07, 12:22
        Lezbobimbo, czy my już kiedyś tu się witaliśmy? Jeśli nie, to witamy, witamy smile
        Zastanawia mnie, czy taka, za przeproszeniem, ciężka cholera, jak Chlupowa może
        istnieć w rzeczywistości? W jednej postaci??
        • ewa9717 Re: Depozyt 25.09.07, 15:51
          Może. Moja jedyna ciotka wygrywa z Chlupową w cuglach, ale że
          gangrena mieszka w protiwpałożnym kawałku Polski i widujemy się raz
          na kilka lat, jako ciekawostka folklorystyczna jest do wytrzymania,
          a i ubaw mam po pachy, znając krótki termin wyroku, czyli czasu
          przebywania z cioteczką.
        • lezbobimbo Re: Depozyt 25.09.07, 15:51
          groha napisała:
          > Lezbobimbo, czy my już kiedyś tu się witaliśmy? Jeśli nie, to
          >witamy, witamy smile

          A nie wiem, moze? Moja skleroza jest tak imponujaca, ze nawet
          alzheimer jej nie daje rady. Dziekuje za powitanie tym chetniej, ze
          znów jakby "na swiezo" smile))

          > Zastanawia mnie, czy taka, za przeproszeniem, ciężka cholera, jak
          >Chlupowa może istnieć w rzeczywistości? W jednej postaci??

          Oczywiscie, a nawet jeszcze gorsza! Spotykalam czasem takie istoty,
          ze Chlupowa to niemal miekka kicia przy nich, przynajmniej
          poczestuje gosci, choc z bólem - a nie zwrzeszczy na przyklad.
          Chlupowa owszem jest gburowata, dominujaca i cyniczna, ale moglo byc
          jeszcze weselej.
          Ludzie maja czasem tak straszliwe rodziny, ze az wlos z glowy
          spada.. albo tak imponujace szalenstwa psychiczne, ze potem
          otoczenie moze tylko podziwiac i ksiazki pisac (n.p. psychopaci
          funkcjonalni, albo socjopaci etc).
          • asia.sthm Re: Depozyt 25.09.07, 16:00
            Czesc Lezbobimbo.
            Piekny nick, szkoda ze juz zajety bo bym go zakosila.

            A Chlupowe znam dwie i tez wydzielam sobie jak moge. Na dluzej to
            nie wiem, kaftanik jaki z za dlugimi rekawami, alboco wink))
            • lezbobimbo Re: Depozyt 25.09.07, 16:06
              asia.sthm napisała:
              > Czesc Lezbobimbo.
              > Piekny nick, szkoda ze juz zajety bo bym go zakosila.

              Ach, azem pokrasniala.. dzieki pikne!

              > A Chlupowe znam dwie i tez wydzielam sobie jak moge. Na dluzej to
              > nie wiem, kaftanik jaki z za dlugimi rekawami, alboco wink))

              Z Chlupowymi to najlepiej na zdjeciu sie wychodzi! Albo z siebie smile
            • asia.sthm Re: Depozyt 12.08.19, 18:01
              Oooo, Depozyt odgrzebany big_grin

              asia.sthm napisała:

              > A Chlupowe znam dwie i tez wydzielam sobie jak moge. Na dluzej to
              > nie wiem, kaftanik jaki z za dlugimi rekawami, alboco wink))

              Skleroze mam galopujaca - watek zaledwie 12 letni, a ja pojecia fioletowego nie mam ktore to te dwie moje Chlupowe. O kim ja wtedy myslalam? Kurde, nie mialam problemu to teraz sie zaglebie w pamieci otchlan denna.
              • minerwamcg Re: Depozyt 12.08.19, 18:04
                No proszę. A wydawałoby się, że takiej cholery nie da się zapomnieć.
                • m.y.q.2 Re: Depozyt 12.08.19, 18:38
                  Kiedyś znałam taką chlupopodobną osobę, ale ona nie poczęstowałaby nikogo nawet tym cholernym sokiem porzeczkowym. Nawet skórę od kaszanki zjadała, twierdząc, że za nią też zapłaciła. Kiedyś Cyganka dostała się do jej domu tylnym wejściem, to została przeszukana przez harpię, musiała się rozebrać do koszuli i straciła drobniaki, które w tej koszuli miała w węzełku ukryte.
                • balamuk Re: Depozyt 12.08.19, 18:39
                  A ja dalej nie rozumiem tego biskupa. I dlaczego wątek nagle podskoczył?...
                  • m.y.q.2 Re: Depozyt 12.08.19, 18:50
                    Wątek podskoczył, bo Arthur przeczytał Chomikowi Depozyt. Biskupa też nie rozumiem, choć rozumiem, że Czekolada zareagowała emocjonalnie, odnosząc się do słów biskupa, które stanowią sygnaturkę Artura.
                    • se_nka0 Re: Depozyt 12.08.19, 18:58
                      Wszystko jasne.
                      Zamiast zakladac nowy wątek, a_weasley wykorzystal stary.
                      I słusznie.
                      Nam przypomniał o Chlupowej wink
                      A sygnaturka świetna, też mnie się podoba i w ,,oko wpada,, smile
                      • m.y.q.2 Re: Depozyt 15.08.19, 12:11
                        Depozyt dobrze się czyta, ale gdyby pani Bogusia, Bożenka i Bubel byli mniej krwiści, to nie wiem, czy byłaby to równie fajna lektura.
                        • minerwamcg Re: Depozyt 16.08.19, 21:13
                          Bo nie ma to jak ładny, tłusty szwarccharakter 😀
                          • m.y.q.2 Re: Depozyt 16.08.19, 21:20
                            Właśnie, gdyby wszyscy byli tacy praworządnie nudni jak Karpiowski i jego kobiety, wtedy nici z przyjemności czytania D.
                            • minerwamcg Re: Depozyt 16.08.19, 22:34
                              Jeżeli akcje z "napadem" na dom Chlupowej i całe to skomplikowane wykradanie swojej własności są nudnie praworządne, to ja ten dowcip o gąsce Balbince zostawię na potem smile A co do Bogusi to wiiadomo, że gdzie jest skarb, tam musi go pilnować smok 😀
                              • m.y.q.2 Re: Depozyt 16.08.19, 23:43
                                Smok powinien spać na skarbie. Uważam, że Chlupowa za nic w świecie nie zgodziłaby się na ciągłe wizyty Karpiowskiego et consortes, po tym, jak z ich własnych ust padły słowa o możliwości zdeponowania kasy w jej domu. Według mnie, natychmiast otworzyłaby świętą szafę Chlupa, przeszukała cały pokój dokładnie, centymetr po centymetrze. W obliczu dużej forsy jej nienawiść do sprzętu wędkarskiego przestałaby istnieć. Tym bardziej, że Agatka widziała teczkę z pokaźną zawartością.
                                Tylko, że wtedy nie byłoby książki.
                                A nocna akcja była dość śmieszna, tylko trochę nieporadna. Za porządni byli ci Karpiowscy. Jeden mięśniak by wystarczył do zrobienia takich szkód, jakie oni wyrządzili we trójkę chyba. smile
    • groha Re: Depozyt 27.09.07, 14:35
      To ja chyba mam szczęście, czy co, bo przeleciałam przez wszystko, co znam i
      owszem, różne megiery znalazłam, ale takiej kwintesencji esencji wredoty, jak
      Chlupowa, to chyba nigdy nie spotkałam. Bóg strzegł, bo raczej bym nie podołała
      takiej znajomości. W rejestracjach różnych, to i owszem, wciąż na kopy takich,
      co im informacje przez gardło nie przechodzą, ale czasem jakoś uda się z nimi
      porozumieć. Z Bogusią nie dałabym rady, za nic.
      • g0p0s Re: Depozyt 27.09.07, 15:51
        Też Chlupowej nie znam.
        Za to może Bubla, ale w mniejszej skali. Też niezły typ, ten Bubel
        oczywiściesmile
        • lylika Re: Depozyt 28.09.07, 08:19
          Bubla poznałam kiedyś. Tego co kandydował. Jego matka miała kiedyś sklep z ubrankami dla dzieci i ja tam zaopatrywałam swoje dzieciątko. Bubel bublowaty zawsze był ale robił później bardzo ładne srebrne krzyżyki z orzełkiem w koronie. W stanie wojennym to był hit. smile
          • goonia Re: Depozyt 28.09.07, 16:45
            A ja nie posiadam Depozytusad i zupelnie nie rozumiem dlaczego? innych dziel tez
            nie mam, glownie z wyboru np. Trudnego Trupa. Co ciekawsze wiem, ze Depozyt
            czytalam. To ci zagaadka. Musze sprawdzic czy w bibliotece nie ma, bo moi
            kochani ksiazki Guruy sa w moich krzach dostepne. tra lal la ide szukac Depozytu
            i Wiekszego Kawalka Swiata a moze to Zwyczjnego Zycia mi brakuje?
            • lezbobimbo Re: Depozyt 02.10.07, 01:32
              goonia napisała:
              > i Wiekszego Kawalka Swiata a moze to Zwyczjnego Zycia mi brakuje?

              Sprecyzuj Twe czeluscie ziejace pustka - jesli brakuje Ci afery z sadzonkami w
              miescie i tesknicy za nieodpowiednim dziadem z letniska to ZZ, a jesli brakuje
              Ci afery z kajakowaniem po Mazurach, wedzeniem wegorza w rurce oraz wedzeniem
              kota w samochodzie to WKS smile
              • goonia Re: Depozyt 02.10.07, 16:39
                wyglada na to, ze chyba afery z sadzonkami mi brakuje, ale zebym to ja pamietala
                na pewno.........mialo sie cos takiego jak pamiec.

                Mam za to prywatna afere sadzonkowa, bo nabylam wymarzone wrzosy, a tam jak byk
                pisze sadzic w kwasnej ziemi. skad mam wiedziec jak mam ziemie? juz bylo za
                pozno leciec do sklepu , sadzic nalezalo juz, a ziemia do wyboru to albo glina
                do lepienia albo pisaczek bialy. wot i problem.
                • meduza7 Re: Depozyt 02.10.07, 18:09
                  Hm, posmakować tę ziemię?
                  W Depozycie, z tego co pamiętam, najbardziej rozbawiła mnie naiwność założenia,
                  że w tzw. dobrych restauracjach jest drogo, bo tam same kawiory i homary, a
                  jakby tak użyć naszych swojskich, tanich składników, to od razu ceny by
                  poleciały na zbity pysk. Hehehe.
                • lylika Re: Depozyt 03.10.07, 07:57
                  a tam jak byk
                  > pisze sadzic w kwasnej ziemi.
                  ...
                  Może octem podlać? smile)
                  • lylika Re: Depozyt 03.10.07, 07:59
                    Teraz poważnie. Tam gdzie posadziłaś przykryj ziemię warstwą kwaśnego torfu. Dostaniesz w każdym sklepie ogrodniczym.
                  • edeka5 Re: Depozyt 03.10.07, 08:02
                    Mech lubi kwaśną ziemię i jeżeli się sam z siebie rozłazi po ogródku
                    to ziemia jest kwaśna.
                    • goonia Re: Depozyt 03.10.07, 19:55
                      posadzilam, tam gdzie byly grzyby, dwa tylko, ale zawsze. I jeden swierczek
                      sobie tez w tym miejscu rosnie. Uznalam, ze w sumie najlepsze miejsce. Choc
                      kopac bylo ciezko, bo korzenie przeszkadzaly. Torfem to moge posypac w przyszlym
                      roku pod koniec maja, nie wczesniej - stad mialam problem, bo zabralam sie do
                      sadzienia juz po zamknieciu sklepow, pol godziny przed odjazdem, z perspektywa
                      nastepnego przyjazdu za 8 miesiecy. Musze sobie gdzies blizej ogrodek znalezc.

                      Czytam Depozyt - dostany w bibliotece. Bardzo mi sie podoba .. "nadawali sie jak
                      ges do podkucia" slicznesmile
                      • asia.sthm Re: Depozyt 03.10.07, 20:42
                        i bardzo slusznie...ani pol grzyba nie urosnie na zasadzie...

                        Z tego cholernego Depozytu to ja nadal nie zrobilam tanich
                        placuszkow z koperkiem i serkiem....a tyle razy sobie obiecywalam.
                        To te jak za duzo nadzienia wyjdzie...no cholera, chyba samo
                        nadzienie zrobie...bulke tarta mam, koperek i serek tez, jajek mam
                        duzo.
                        • goonia Re: Depozyt 04.10.07, 16:48
                          nie doszlam jeszcze do placuszkow, ale intryguja mnie kotleciki rybne - jak sie
                          je robi, choc sama ich robic nie zamierzam smile
    • groha Re: Depozyt 04.10.07, 21:41
      Lektura zbiegła mi się akurat z grypowym jadłowstrętem, więc tym razem przy niej
      nie przytyłam, chwalić niebiosa. Ale co mnie ta zołza umęczyła, to ludzkim
      słowem nie opowiem, a wyrażać się nie chcę. O Chlupowej mówię, rzecz jasna. I
      wiecie, że zupełnie nie pojmuję, jak taka zaraza mogła gotować takie pyszności?
      Talent talentem, ale gdy się jest taką skąpą cholerą i tak się nie lubi ludzi,
      jak to, za przeproszeniem, babskie monstrum, to nie jestem do końca pewna, czy
      taki jad nie skapuje aby do garnka? A ten cały Bubel i jego kradzieże u
      Karpiowskich, to już mnie całkiem do szału doprowadziły, słowo daję. Dalibyście
      radę wytrzymać, gdyby taki obcy, bądź, co bądź, palant rządził się w Waszym
      mieszkaniu, jak u siebie, na Waszych oczach kradł rodzinne mienie i nie było
      sposobu, żeby się go pozbyć?
      Całe szczęście, że Karpiowski uszkodził sobie głowę, bo mimo ogromnej sympatii
      do takich dobrodusznych i sympatycznych facetów, to kto wie, czy w końcu nie
      byłabym skłonna zrozumieć, dlaczego rozwiedziona żona zelżyła go mianem
      rozlazłej niedojdy...
      • meduza7 Re: Depozyt 05.10.07, 23:14
        no właśnie też mi się zawsze wydawało, że charakter Chlupowej nieco kłóci się z
        jej rolą genialnej kucharki. Osoba skąpa i wrogo nastawiona do świata zrobi i
        zje byle co, bo nie będzie jej się chciało wysilać, ani dla siebie, ani tym
        bardziej dla innych.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka