Dodaj do ulubionych

Co słychać?

05.04.08, 20:50
U mnie nie tyle słychać co widać. Morelka zakwitła. Pierwszy raz po posadzeniu. smile
img255.imageshack.us/img255/4855/080405natura006yw5.jpg
Obserwuj wątek
    • ewa9717 Re: Co słychać? 05.04.08, 21:01
      Chyba żyjemy w innych strefach klimatycznych?
      • lylika Re: Co słychać? 05.04.08, 21:22
        Najprawdopodobniej, bo bez też zwariował i usiłuje się wychylać. smile
        img397.imageshack.us/img397/5394/080405natura003dy3.jpg
        • ewa9717 Re: Co słychać? 05.04.08, 21:29
          No to my jesteśmy względem wiosny daleko za...hm...Afroamerykanami!
          • lylika Re: Co słychać? 07.04.08, 15:59
            ewa9717 napisała:

            > No to my jesteśmy względem wiosny daleko za...hm...Afroamerykanami!
            ...
            A my w czołówce peletonu. Pszczółki i motylki też. Dzisiejsze. smile
            img214.imageshack.us/img214/2690/080407wiosna001vu7.jpg
            img87.imageshack.us/img87/38/080407wiosna004pt8.jpg
            • ewa9717 Re: Co słychać? 07.04.08, 16:06
              Nie, no to naprawdę inna planeta!
              • cytrynka6543 Re: Co słychać? 07.04.08, 19:48
                A wydawałoby sie,że u Ciebie,Ewo,na zachodzie jest cieplej niż tu u
                nas,na wschodzie! Widać w tym roku cieplejszy był wiatr
                kontynentalny niż atlantycki. No dziwne,dziwne.
                • ewa9717 Re: Co słychać? 07.04.08, 20:26
                  Hm, może to coś z tych numerków, o których się filozofom nie śniło?
                  A poważnie, kiedy jeździłam z Wrocławia na wielkanoc, to tak na oko
                  można było dostrzec jakie trzytygodniowe przesunięcie w fazie smile))
                  Wniosek - może to ta północ ma coś do tego?
                  • lylika Re: Co słychać? 07.04.08, 21:05
                    Słychać też, że Eulalijska ma kłopoty z komputerem, ale nogi ma zdrowe i na spotkanie przydrepcze. smile
    • the_dzidka Re: Co słychać? 05.04.08, 21:38
      Eulalijska przyszła poznać Lucjana. Oboje niezmiernie przypadli
      sobie do gustu. Fajnie było smile
      • the_dzidka No i nikogo nie interesuje, co u mnie słychać. 07.04.08, 21:06

        • lylika Re: No i nikogo nie interesuje, co u mnie słychać 07.04.08, 22:14
          Łomatko... nikogo nie interesuje... dobra sobie. Ty nie prowokuj. Połowę rozmowy z Eulalijską odbyłyśmy na Twój temat.
          Się odzywaj i mów! Ale już!
          • the_dzidka Re: No i nikogo nie interesuje, co u mnie słychać 08.04.08, 11:37
            To raczej Ty mów mi zaraz, coscie o mnie plotkowały, babiszony
            jedne smile)
    • eulalija Re: Co słychać? 08.04.08, 08:19
      Długo będziesmile
      Najpierw dlaczego mnie wcięło. MLP postanowił nasz stareńki komputer
      na superodrzutowiec przerobić. Przytargał do domu różności, komputer
      porozkręcał, kurze odkurzaczem wyciągnął, nowe powkładał, odpalił.
      Fajnie było przez chwilę. A potem się komuter zrestarował sam. I
      znowu się zrestartował, i znowu. Częstotliwość różna, czasem pół
      godziny, czasem 15 sekund, zero przewidywalności. W efekcie
      skończyło się na przeinstalowywaniu systemu, co jest czynnością
      długą i upierdliwą. Jeszcze nie dokońca jest super, mam niejasne
      wrażenie, że mi to jakoś wolno chodzi, ale to już mały pikuś,
      nigdzie się dziś nie spieszę, bo za oknem listopad a nie kwiecień.

      A w kwestii Dzidki i jej przeeeeecuuuudnego, przeeeewspaaaniałego
      Lucjana, to słów mi brak, by się jeszcze bardziej zachwycać. Jak ja
      jej zazdroszczę!! Całkiem żółta z tej zazdrości jestem! Kot jest
      fantastyczny!

      I wszystkim, co się po różnych kątach forum zaczynali już o mnie
      martwić serdecznie dziękuję, to miłe jest.
      • ewa9717 Re: Co słychać? 08.04.08, 14:12
        A ja donoszę uprzejmie, ze faktycznie znalazłam się w innej strefie
        klimatycznej - od wczoraj śnieg wali jak głupi.
    • groha Re: Co słychać? 08.04.08, 14:34
      Northern Exposure u Ewy? Ewuś, zapuść łosie i renifery, będziemy mieć własny
      przystanek! smile Kurczę, a u mnie tylko wiatr, wiatr, wiatr... Chyba zacznę
      hodować latawce.
      • goonia Re: Co słychać? 08.04.08, 22:06
        Wreszcie sie snieg rozpuscil, tylko z najwiekszych zasp jeszcze takie male
        zostalo. mam nadzieje, ze nowego juz nie napada.

        • groha Re: Co słychać? 08.04.08, 22:34
          Gooniu, aż zapytam z ciekawości, ile miesięcy trzymało Was tak na biało? Bo z
          różnych doniesień prasowych można było odnieść wrażenie, że cały światowy opad
          śnieżny w tym sezonie miał miejsce właśnie w Twoich i Wołoducha okolicach, o
          matko kochana...
          • lylika Re: Co słychać? 08.04.08, 22:37
            Groha, Ty nie o śniegu w Kanadzie tylko o przyjeździe rozmawiaj. Póki grzecznie prosim... smile))
    • lylika Co słychać? 08.04.08, 22:47
      Coś słychać...?
      • ida14 Re: Co słychać? 08.04.08, 22:50
        radio
        • lylika Re: Co słychać? 08.04.08, 22:58
          smile))
    • romy_sznajder Re: Co słychać? 08.04.08, 23:23
      Boba Dylana: www.deezer.com/#music/result/dylan
      (dostal PULITZERA)
      www.pulitzer.org/
      SPECIAL CITATION A Special Citation to Bob Dylan for his profound impact on
      popular music and American culture, marked by lyrical compositions of
      extraordinary poetic power.- czyli za niewatpliwy wkład w muzyke popularna i
      kulture amerykańska.
      Wklad: www.deezer.com/track/2379
      • goonia Re: Co słychać? 08.04.08, 23:46
        o ile mnie pamiec nie myli to juz ostatni tydzien listopada byl rozpoczety burza
        sniezna, i piorun nie stopnial az do ostatniego weekendu. I pomyslec, ze rok
        wczesniej w Wigillie wystapilam w wiosennym plaszczyku, a w tym na Wielkanoc w
        kozuchusmile
        • lylika Re: Co słychać? 09.04.08, 08:50
          Przed chwilą powiedziało, że w konkursie na najlepszą stację metra 800 słynnych projektantów zdecydowało, że najlepsza na świecie stacja metra, to: Plac Wilsona!!!!
          • lylika Re: Co słychać? 09.04.08, 09:24
            Ponieważ ostatnio wpłynęło wiele wniosków o lokowanie naszych spotkań na przystankach komunikacji miejskiej i dworcach kolejowych, proponuję następne spotkanie odbyć na terenie dworca Warszawa-Odolany. Kilka dni temu mężydło robił tam zdjęcia i możecie sami zobaczyć jaki tam uroczy klimacik. smile)
            img394.imageshack.us/img394/8760/080309pekape014ol0.jpg
            img357.imageshack.us/img357/7256/080309pekape007um6.jpg
            • stara.gropa Re: Co słychać? 09.04.08, 09:26
              Przygotowali się do sezonu, ogródki już rozstawilismile
              • asia.sthm Re: Co słychać? 09.04.08, 09:58
                otomana juz na nas czeka (jak w Friends) , sciubimy sie.
    • 36krzysiek Re: Co słychać? 09.04.08, 10:02
      Ślicznie! Tak swojsko i po naszemu smile Podobne klimaty panują w
      okolicach dworca zachodniego. Super miejsce na Festiwal Bobożerców.
      Można pluć łupinami w dowolnym kierunku.
      • stara.gropa Re: Co słychać? 09.04.08, 10:07
        Trzeba się będzie odpowiednio wystroić do takiego lokalu, czerwone
        nosy, kilka warstw wymiętego ubranka itd. I każdy musi mieć po kilka
        wypchanych reklamówek.
    • 36krzysiek Re: Co słychać? 09.04.08, 10:16
      Ja chcę do teatru. Albo na jakiś koncert. Albo do filharmonii.
      Potrzebuję odmiany. Może być też wystawa. Im bardziej awangardowa
      tym lepiej. Potrzebuję kultury. K..wa mać! smile))
      • anmanika Re: Co słychać? 09.04.08, 10:25
        Awangardę to masz na tym dworcu w Odolanach.
      • stara.gropa Re: Co słychać? 09.04.08, 10:25
        Baronie, przecież własnie organizujemy awangardowe wyjście
        kulturalno-oświatowe do stacji Odolany. Będzie tam i koncert w
        naszym wykonaniu i przedstawienie możemy urządzić, a opera to na
        pewno nam wyjdzie. Jak potem spędzimy noc na komisariacie to też
        będzie jakaś odmiana.
        Baron grymasi i tyle.
        • asia.sthm Re: Co słychać? 09.04.08, 10:45
          A balet? Moge byc odpowiedzialna za sekcje baletowa. Labedzie w
          krzakach/ charzczach tez umieja nozka wiwijac. Tam sporo miejsca
          jest.
          • lylika Re: Co słychać? 09.04.08, 10:51
            Chciałam jeszcze dodać, że od kanapy do przystanku autobusowego 177 jest zaledwie 50 metrów. smile)
            • lylika Re: Co słychać? 09.04.08, 11:02
              Informacja o autobusie jest istotna dla zamiejscowych z kierunku Pruszków-Żyrardów. Z kolejki wysiada się na stacji Warszawa-Włochy. Przed stacją zatrzymuje się autobus 177, cztery przystanki i już jesteście koło kanapy. smile))
          • g0p0s Re: Co słychać? 09.04.08, 10:55
            Trochę nie równo i łabędzie mogą się wykopyrtnąć i białe rajstopki
            uwalać. Ale jak sie nie psewrócisz, to sie nie ucysz, hej!
            • asia.sthm Re: Co słychać? 09.04.08, 21:41
              > Trochę nie równo i łabędzie mogą się wykopyrtnąć i białe rajstopki
              > uwalać. Ale jak sie nie psewrócisz, to sie nie ucysz, hej!

              Nie krac - bedzie wyucone zawcasu.
              • papuga_ara Re: Co słychać? 10.04.08, 14:41
                Dziwnie słychać. Oswajam dział gosp i popełniam przy tym różne
                pomyłki, większe i mniejsze. Dobrze, że papug czuwa, bo bym zginęła
                w tym sama.
                Się planuje urlop. Się zbiera chętnych na obóz młodzieżowy, się
                przygotwywuje psychicznie do bycia kadrą tamżesmile)
                Się myśli o różnych życiowych sprawach.
                • ewa9717 Re: Co słychać? 10.04.08, 16:08
                  Kadra na obozie młodziezowym? O matko! Toś kobieta bohater Emalija
                  Plater!!!!!!
                  • papuga_ara Re: Co słychać? 10.04.08, 17:08
                    Tiaaaa, już parę razy udało mi się przeżyć takie atrakcje, ale nie
                    były to chwile łatwe wink) Ja pracuję z tymi ludźmi, któych zabieramy
                    na obóz, i ten obóz to taki bardziej terapeutyczny wyjazd jest...
                    Ale i tak mniemam, że będzie wesołosmile wink
                • the_dzidka Re: Co słychać? 11.04.08, 14:39
                  Nowe, cenne doświadczenie życiowe. Odwiedziłam lekarza
                  psychiatrę smile) Okazuje się, że lekarze psychiatrzy są bardzo mili i
                  bardzo potrafią uspokoic skołatanego człowieka smile
      • lylika Re: Co słychać? 09.04.08, 12:49
        36krzysiek napisał:
        Może być też wystawa. Im bardziej awangardowa
        > tym lepiej. Potrzebuję kultury. K..wa mać! smile))
        ...
        Baronie, ależ na Odolanach taka awangardowa wystawa już jest: "Wielkie osiągnięcia kolejnictwa polskiego". smile))

        img150.imageshack.us/img150/5809/080309pekape009ab6.jpg
        img514.imageshack.us/img514/2329/080309pekape028qa2.jpg
    • stara.gropa Miejsce doskonałe 09.04.08, 11:45
      Wreszcie, po kilku latach poszukiwań mamy idealne miejsce na
      zebrania. Spełnia większość, a może wszystkie nasze wymagania.
      Cicho, można palić, dużo miejsca, własna kanapa, blisko do
      przystanku itd. A wszystko to dzięki Pani Prezes i Mężydłowi.
      Dziękujemy!!
      P.S. Dorka i Eulalija zadowolone?smile
      • groha Re: Miejsce doskonałe 09.04.08, 12:09
        Bomba! Nawet przespać się jest na czym, jakby kogo zmogło. Materiału spokojnie
        wystarczy na kilka całkiem wygodnych legowisk, jak widzę. I w Polskę blisko,
        wystarczy wsiąść do pociągu byle jakiego i patrzeć, jak wszystko zostaje w tyyle...
        • lylika Re: Miejsce doskonałe 09.04.08, 12:35
          Kontrola sanitarna też nie ma się do czego przyczepić. Mamy elegancki wychodek. smile)
          • g0p0s Re: Miejsce doskonałe 09.04.08, 12:41
            A jak z rezerwacją? Trzeba wcześniej?
            • stara.gropa Re: Miejsce doskonałe 09.04.08, 12:44
              Właśnie! O tym nie pomyśleliśmy, a ten wytworny lokal jest może
              prywatnym klubem, w którym obowiązują karty wstępu?
              • anmanika Re: Miejsce doskonałe 09.04.08, 12:47
                Takie eleganckie towarzystwo jak my (białe rajstopki) na pewno
                spokojnie dostanie honorowe karty wstępu.
              • lylika Re: Miejsce doskonałe 09.04.08, 12:52
                stara.gropa napisała:

                > Właśnie! O tym nie pomyśleliśmy, a ten wytworny lokal jest może
                > prywatnym klubem, w którym obowiązują karty wstępu?
                ...
                Nawet jeśli obowiązują, to przecież mamy mężydło. Skoro się tam dostał, to musi mieć jakieś znajomości. smile)
      • stara.gropa Re: Miejsce doskonałe 09.04.08, 13:04
        Tak mi coś przyszło do głowy. Czy nie uważacie, że ta kanapa na
        Odolanach nadzwyczajnie nadaje się do służbowej degustacji
        wymiączka?smile
        • groha Re: Miejsce doskonałe 09.04.08, 13:43
          Nadzwyczajnie! A jakby tak jeszcze skombinować czarną kozę do pilnowania tego
          lokalu, to mielibyśmy tam, jak u Boga za piecem. Bodliwa koza wybitnie komponuje
          mi się z tym otoczeniem, nie wiem dlaczego. Raczej nie przez wymiączko smile
      • eulalija Re: Miejsce doskonałe 09.04.08, 13:37
        stara.gropa napisała:

        > P.S. Dorka i Eulalija zadowolone?smile

        Za Dorkę wypowiadać się nie mogę ale ja na to jak na lato. Jeszcze
        do tego z własnym "Mamrotem" albo innym takim wynalazkiem smile))

        Ale to już izba wytrzeźwień chyba murowana. Choć przeciw nic nie
        mam, nie byłam, mogę zwiedzić smile)
        • edyta95 Re: Miejsce doskonałe 09.04.08, 13:42
          Wszystko doskonałe, ciekawam czy moje piękne oczy na spotkaniu
          Starą Gropę ujrzą, nie jest to oczywiście żadna aluzja co to
          nieobecności Szanownej na ostatnich spotkaniach smile
          • stara.gropa Re: Miejsce doskonałe 09.04.08, 13:47
            Ujrzą, ujrzą, chyba, że się do piątku bielmem zaciągnąsmile
            • edyta95 Re: Miejsce doskonałe 09.04.08, 15:51
              Jak Zagłobie, ale nie planuję wizyty w Ziemi Świętej
    • 36krzysiek Re: Co słychać? 09.04.08, 19:25
      a propos pytania słychać to:
      teledyski.onet.pl/0,3381785,teledyski.html
      smile)) KRÓLOWA rządzi!
      • lylika Re: Co słychać? 09.04.08, 20:12
        Królową to Ty tu masz jedną. Nazywa się Joanna Chmielewska i Ona rządzi.
        A poza tym będę się za Ciebie modlić. smile)
        • 36krzysiek Re: Co słychać? 09.04.08, 20:28
          Lyliko! Popłakałem się ze śmiechu! Za te modły! A teraz logicznie. W
          pąństwie demokratycznym jest co najmniej trójwładza. Osobno słowo
          pisane, osobno słowo śpiewane, osobno słowa pozostałe. I tak.:
          Królową słowa pisanego jest Joanna Chmielewska, słowa śpiewanego
          Madonna a słowa pozostałego to się nawinie smile)) I nimt sobie w drogę
          nie wchodzi smile)) Do przyjęcia ?
          • lylika Re: Co słychać? 09.04.08, 21:19
            Absolutnie!smile))
          • the_dzidka Re: Co słychać? 09.04.08, 21:25
            > Lyliko! Popłakałem się ze śmiechu! Za te modły! A teraz logicznie.
            > W pąństwie demokratycznym jest co najmniej trójwładza.

            W Polszy to jest Trójca Przenajświętsza.
    • groha Re: Co słychać? 10.04.08, 19:42
      Ptaki drą dziobki, aż miło. A poza tym, taki straszny zamętlik, że własnych
      myśli nie słychać, niestety. Czy dzisiaj jest piątek? Bo coś tak tu pusto juuuż...
      • lylika Re: Co słychać? 10.04.08, 22:10
        Zamętlików ci u nas dostatek. Mogę Ci podesłać jeden z nich. Tylko po co Ci on? smile A może Ty kolekcjonjesz zamętliki? smile)))
        • groha Re: Co słychać? 10.04.08, 22:30
          A w życiu! Kolekcjonuję wyłącznie malutkie zamotki. Zamętliki załatwiam
          dostępnymi środkami antyzamętlikowymi, a szczątki spłukuję gorącą wodą wink)
          • asia.sthm Re: Co słychać? 10.04.08, 22:44
            Rany boskie! Jeszcze zametlikow i zamotkow na dzis mi brakowalo !
            Ide na nocnik.
    • 36krzysiek Re: Co słychać? 11.04.08, 14:29
      Niestety w sprawie nowego miejsca spotkań zostalismy ubiegnięci:
      www.rynek-kolejowy.pl/index.php?p=wiecej&id=8294
      • g0p0s Re: Co słychać? 11.04.08, 14:39
        O żesz tysmile Ale dzieci w strojach ludowych nie było, od razu widać,
        że inne czasy, nie to co kiedyśsmile)
      • the_dzidka Re: Ksssysiu? 11.04.08, 14:41
        Czy Ty urzędujesz może w ogromnym budynku z czerwonej cegły przy
        ulicy G. na ochocie???
        • papuga_ara Re: Co słychać? 11.04.08, 16:29
          Była delegacja z zagramanicy holenderskiej i już sobie poszła. Zaraz
          ciąg dalszy roboty oraz jutro ciąg dalszy ciągu dalszego.
          Zjazd ciśnienia odnotowuję właśnie strrrraszliwy i zaraz muszę wybyć
          na kurcgalopek wokół pracy, bo umrę.
          A Wy spotkanie dzisiaj macie!!! smile))))))))
        • the_dzidka Re: Hehe 11.04.08, 16:49
          Już wszystko wiem, w półtorej godziny po zadaniu tego pytania
          wpadłam na Barona na ulicy big_grin
          • papuga_ara Re: Co słychać? 14.04.08, 18:43
            Jest w kinach film z Nicholsonem i Morganem Freemanem, "Choć goni
            nas czas". Bardzo chciałam zobaczyć, ze względu na Nicholsona. No
            przecież nawet jak on rusza lewą brwią to to już jest godne Oskarawink
            A film... Trudno go opisać, więc nie będę tego robić. Bo jeśli
            napiszę, że wzruszający, to spłycę. Nie umiem i nawet nie chcę go
            podsumowywać. Ale to taki film, który zrobił mi "stop" w życiu na
            pięć minut. Takie stop, które bywa mi cholernie potrzebne. I które
            przywraca właściwe proporcje. I które uwalnia - choć sama jeszcze
            nie umiem określić, od czego. I coś mi zostało po tym seansie, coś
            czego mam nadzieję nie zgubić.
            To słychać od wczorajsmile
            • lylika Re: Co słychać? 14.04.08, 21:06
              papuga_ara napisała:
              >I coś mi zostało po tym seansie, coś
              > czego mam nadzieję nie zgubić.
              ...
              smile To mi przypomina historię pewnej wyprawy na Mount Everest. W czasie wyprawy tragarzami, jak zwykle, byli Szerpowie. Są silni i wytrwali. W pierwszym dniu wyprawy, kiedy tempo było bardzo duże, ale nie widać było po nich zmęczenia, nagle zatrzymali się i usiedli. Na pytanie dlaczego tak siedzą bez sensu odpowiedzieli: szliśmy bardzo szybko, więc musimy usiąść i zaczekać na nasze dusze, żeby miały szanse nas dogonić...
              • ewa9717 Re: Co słychać? 14.04.08, 21:49
                Śliczne!
                • cytrynka6543 Re: Co słychać? 14.04.08, 21:57
                  Też mi się spodobało.
                  A co do kina,to chciałam dziś obejrzeć jakiś miły filmik dla
                  podniesienia nastroju,ale się nie udało,niestety.
                  No,więc poprawiłam sobie nastrój szybciutkimi zakupami ciuchowymi.
                  I jest lepiej!
                  • 36krzysiek Re: Co słychać? 15.04.08, 13:31
                    Zakupki ciuchowe to jest to co my, prawdziwe kobiety, kochamy
                    najbardziej wink
                    • lylika Re: Co słychać? 15.04.08, 14:36
                      Kupuję, bo muszę ale przyjemności nie mam przeważnie. Prawie nigdy nie ma tego czego potrzebuję, albo nie ma rozmiaru, albo koloru, albo fasonu. Zmęczę się tylko niepotrzebnie i wracam do domu z zupełnie czym innym niż chciałam. smile))
                    • the_dzidka Re: Co słychać? 17.04.08, 20:04
                      > Zakupki ciuchowe to jest to co my, prawdziwe kobiety, kochamy
                      > najbardziej wink

                      Krzysztofo, pomóż mi kupić brązowe buty, na małym obcasiku i
                      wiązane.
                      • lylika Re: Co słychać? 17.04.08, 21:03
                        Na kokardki? smile
                        • the_dzidka Re: Co słychać? 17.04.08, 21:07
                          No a jak.
                          • lylika Re: Co słychać? 17.04.08, 21:15
                            Będziesz miała pod górkę. Brązowy kolor jest passe, kokardki również.
                            • the_dzidka Re: Co słychać? 17.04.08, 21:25
                              Brązowy passe? To co robią te stosy brzydkiego, ale brązowego obuwia
                              w sklepach?!
                              • lylika Re: Co słychać? 17.04.08, 21:34
                                To są zapasy magazynowe. smile)
                  • cytrynka6543 Re: Co słychać? 15.04.08, 22:10
                    [...] poprawiłam sobie nastrój szybciutkimi zakupami ciuchowymi.
                    > I jest lepiej!

                    Już nie jest lepiej po tych zakupach,bo okazało się,że
                    spodnie,które kupiłam wczoraj i były akuracik,dziś,po wyprasowaniu
                    są za luźne. Nie schudłam tak gwałtownie od wczoraj tym bardziej,że
                    ubranko do pracy,dla odmiany,jest po wypraniu za ciasne. No i co ja
                    mam o tym myśleć?
              • papuga_ara Re: Co słychać? 15.04.08, 13:08
                lylika napisała:

                >szliśmy bardzo szybko, więc musimy usiąść i zaczekać na nasze
                dusze, żeby
                >miały szanse nas dogonić...

                smile smile smile
                • goonia nareszcie wiosna 15.04.08, 18:37

                  zwykla bywa pod koniec maja a nawet w czerwcu, a tu taka
                  niespodziankasmile

                  Wiosna przyszla, wiosna przyszla
                  coz za piekne chwile
                  wyleciala pszczolka z ula
                  ugryzla mnie w tyleksmile

                  To nie ja wymyslilam, ale az sie prosi przytoczyc.
    • eulalija Re: Co słychać? 15.04.08, 21:42
      Z opóźnieniem obejrzałam "obszerne" fragmenty wieczoru z Festiwalu
      Piosenki Aktorskiej we Wrocławiu poświęconego L.Cohen'owi.
      Matkooooo....
      Zamachowski dobry w "Prochowcu", choć ciut przereżyserowany, fajny
      Królikowski, niezły Malajkat. Ale kto dopuścił tę niewiastę
      (nazwisko mi umknęło w napisach) do "Alleluja". Początek szeptany,
      środek kwiczany, końcówka przekrzyczana i jeszcze te ciągłe łapania
      powietrza ...

      "Alleluja" powinna zaśpiewać Janda.

      Ale nie bierzcie tego bardzo poważnie, słoń w moim dzieciństwie,
      depcząc mi po uszach, wykonał bardzo sollennie swoje zadanie.
      • 36krzysiek Re: Co słychać? 17.04.08, 19:38
        Wiem, wiem, jestem nudny i monotematyczny ale właśnie odsłuchałem 30
        sekundowe fragmenty piosenek z nowego albumu Madonny i chyba
        dostałem gorączki...
    • 36krzysiek Re: Co słychać? 19.04.08, 21:18
      Dla tych z dobrą pamięcią smile
      I pomysleć, że takimi środkami można osiągnąć taki efekt.

      www.youtube.com/watch?v=xW-emXxKf7E&feature=related
      • groha Re: Co słychać? 19.04.08, 22:21
        I bawi wciąż tak samo! Pięknie dziękuję, panu Baronu smile
        • asia.sthm Re: Co słychać? 19.04.08, 22:44
          no kto by nie kochal Linusa? Jak on sie w Polsce nazywa?
          Dziekuje panu Baronu smile
          • edyta95 Re: Co słychać? 19.04.08, 23:00
            cudne, też dziękuję Panu Szanownemu, całkiem zapomniałam o Barum
            Barum, synowi pokażę, niech też się ucieszy
          • lylika Re: Co słychać? 19.04.08, 23:21
            W Polsce jak we Włoszech: Linea.
            • asia.sthm Re: Co słychać? 20.04.08, 17:23
              tu tez moj ulubieniec:

              youtube.com/watch?v=I5ALIL7T764
              • lylika Re: Co słychać? 20.04.08, 20:15
                Właśnie koleżanka z Niemiec przysłała mi fotkę swojej kotki. Oczytana bestia.
                img261.imageshack.us/img261/6006/frauherta006no1.jpg
                No i zobaczcie jakie ma ulubione lektury. smile)
            • 36krzysiek Re: Co słychać? 21.04.08, 09:30
              Ludzik z kreski smile
    • g0p0s Re: Co słychać? 21.04.08, 14:39
      W ramach współpracy między narodami udzieliłem się na rosyjskim
      forum. Teraz myślą jaki prezent Gurui wyszykowaćsmile Na razie haft
      ludowy na prowadzeniu.
      • stara.gropa Re: Co słychać? 21.04.08, 14:40
        Rany boskie! W jakim języku przemawiałeś?smile
        • g0p0s Re: Co słychać? 21.04.08, 14:43
          Słowianie zawsze się dogadają. Chociaż ze wspomaganiem w szkle
          byłoby łatwiejsmile)
          • stara.gropa Re: Co słychać? 21.04.08, 14:45
            No proszę, prozumienie ponad podziałami się szykuje.
            • groha Re: Co słychać? 21.04.08, 14:52
              Bo to tylko politycy, za przeproszeniem, nie potrafią, a ludzie zawsze się
              dogadają.
              • 36krzysiek Re: Co słychać? 21.04.08, 15:03
                Dla Guruy haft a dla tawariszci z Polszy beczkę samogonu i motor na
                naftę wink
                • g0p0s Re: Co słychać? 21.04.08, 15:57
                  Na samogon nie wpadli, zresztą my też mamy tradycjęsmile)
                  Miód lipowy (?), zmontowane zbiorowe zdjęcie, kapitańska czapka ze
                  Stella di mare (dobre!) są w dyskusjismile
                  • cytrynka6543 Re: Co słychać? 21.04.08, 18:09
                    G0p0sie szacun wielki dla Ciebie! Reprezentujesz nas godnie na
                    obcojęzycznym forum! Tytuł Ambasadora ci się należy!
      • lylika Re: Co słychać? 21.04.08, 21:31
        g0p0s 21.04.08, 14:39 Odpowiedz

        W ramach współpracy między narodami udzieliłem się na rosyjskim
        forum.
        ...
        To gdzie te parle franse się odbywa? Może i my dołączymy.
        • g0p0s Re: Co słychać? 22.04.08, 11:09
          pani-joanna.narod.ru/v2/index2.html
          • lylika Co widać? 22.04.08, 12:36
            W ubiegłym roku napisałam:

            Re: W małym ogródeczku...Powoje od Grohy.
            lylika 15.05.07, 15:59 Odpowiedz

            W ubiegłą niedzielę moja sąsiadka poprosiła szwagra żeby rozsiał nawóz do trawników w naszym ogródeczku. Tylko równo!
            -Dobrze, będzie raz przy razie.
            smile))
            img502.imageshack.us/img502/1613/070515zoska001wy9.jpg
            ...
            W tym roku sąsiadka sama rozsiewła nawóz do trawników, bo w ubiegłym nie była zadowolona z działalności szwagra...
            img91.imageshack.us/img91/2447/080422basiowenawozenie0lw7.jpg
            • edeka5 Re: Co widać? 22.04.08, 16:21
              lylika napisała:

              > W tym roku sąsiadka sama rozsiewła nawóz do trawników, bo w
              ubiegłym nie była z
              > adowolona z działalności szwagra...
              > img91.imageshack.us/img91/2447/080422basiowenawozenie0lw7.jpg

              Piękne. Coś mi się wydaje, że znam to z autopsji.
              • ewa9717 Re: Co widać? 22.04.08, 16:39
                Coś jak płaskowyż Nazca w wersji ogródkowej.
            • asia.sthm Re: Co widać? 23.04.08, 22:13
              lylika napisała:
              > Re: W małym ogródeczku...trawnik
              Tylko równo!

              Sasiadka jest zdecydowanie bardziej uzdolniona od swego szwagra smile)
              No cudo, napatrzec sie nie moge
              Ja tez taki trawnik chce.
              Raz kolo razu i będzie raz przy razie smile)


              A jak wam sie nie podoba to wpusccie se slonia i potem widlami
              roztrzasnac. Cholera, slon dopiero wam dogodzi. Niewdzieczniki.
              • lylika Re: Co widać? 23.04.08, 22:19
                Dzisiaj kosiła. Raz przy razie. Kosić umie a nawozić... co Ci będę opowiadać, sama widzisz..
                P.S. obraziła się dziś na mnie za uwagę o te wypalone placki. Nie chcę mieć obrażonej sąsiadki. Chcę żeby było jak dawniej, przed wypaleniem.
                • asia.sthm Re: Co widać? 23.04.08, 22:36
                  Powiedz sasiadce, ze jest slawna wraz ze szwagrem juz w calej
                  Skandynawii...moze sie odbrazi.
                  A jak kosila to robotna znaczy, placki zasypac ziemia z piaskiem i
                  podsypac nasionkami trawki, odbije. A labirynt zostawic, bo ladny.
                  Nikt takiego nie ma.
          • lylika Re: Co słychać? 22.04.08, 13:03
            Połaziłam trochę po tej stronie. W Galerii Zdjęć, w miarę przyzwoite mają tylko te ściągnięte ze strony oficjanej Guruy, reszta dramat.
            pani-joanna.narod.ru/foto/Lisa_42_2002/lisa1.html
            pani-joanna.narod.ru/foto/Lisa_42_2002/lisa2.html
            Nie wiesz G0p0sie jak tam się dodaje zdjęcia?
            • g0p0s Re: Co słychać? 22.04.08, 13:14
              Nie wiem, ja im żabą wkleiłem miejsca zamieszkania Gurui i
              Derby'2007smile Strasznie spragnieni są zdjęć z Polski. A, ja taki
              mądry jestem, bo nabyłem z prasą za chyba 5 złoty tłumacza
              rosyjskiego, który całe strony internetowe tłumaczy. Kulawo, bo
              kulawo (piątek przetłumaczył na pieczęć, spotykamy się w drugie
              pieczęci miesiącasmile, ale mnie oczy bolą od krzesełeksmile
              • lylika Re: Co słychać? 22.04.08, 13:21
                Nie mam tłumacza i nie mam bukw. sad
                • g0p0s Re: Co słychać? 22.04.08, 13:28
                  Jak masz Worda, to masz bukwy. Można przez wstaw symbol. Nagrać
                  płytę z tłumaczem?
                  • groha Re: Co słychać? 22.04.08, 13:32
                    Bardzo podoba mi się określenie "forumczanie", bardzo. Od dziś używam.
    • groha Re: Co słychać? 21.04.08, 20:57
      Jaskółki słychać! Dzisiaj przyleciała forpoczta, sprawdziła stan gniazd i
      poleciała po resztę towarzystwa. Czyli wiosna już na całego. Ufff... udało się.
      Przetrzymaliśmy jakoś tę zimę.
      • biaua_glysta Re: Co słychać? 21.04.08, 21:16
        A u mnie słychać szum. Pierzaczek ugościł mnie Argentyńskim winkiem i właśnie
        powróciłam do domciu. Szumi mi co najmniej jak we Władysławowie. To nawet
        tematycznie, bo okazanie bursztynu się odbyło, prawdziwego znad naszego
        Polskiego morza. A mowa była o nadmorskich urlopach Bałtycko-Czarnomorskich.
        Nadrabiałam w ten sposób nieobecność u Samsona. Majowo też mi spotkanie
        Chmielewskie nie wyjdzie, ale uwaga: czerwiec prezentuje się zachęcająco!
        • lylika Re: Co słychać? 21.04.08, 21:34
          ale uwaga: czerwiec prezentuje się zachęcająco!
          ...
          No! Nareszcie.
      • lylika Re: Co słychać? 21.04.08, 21:37
        Czyli wiosna już na całego.
        ...
        Ale masz dobrze. Ja tej wiosny nie mogę się dopatrzeć, choć niektóre kwiatki kwitną, ptaszki i pszczółki latają. Zimno i mokro. Kwiatów na balkonie jeszcze nie posadziłam, bo surfiniii ani niecierpków jeszcze nie ma. sad
        • lylika Re: Co słychać? 21.04.08, 21:48
          Mam prośbę do Cytrynki. Wejdź na portal NK, strona główna i sprawdż czy reklama Olay jest adresoana do Ciebie imiennie. To szlenie intrygujące. smile))
          • lylika Re: Co słychać? 21.04.08, 21:49
            Adresoana, szlenie... Widzicie jak mnie to poruszyło?
            • cytrynka6543 Re: Co słychać? 21.04.08, 21:54
              Zaiste!
              Zafascynowana udałam się na portal i stwierdzam,że do mnie
              też,tyle,że mnie to nie jest potrzebne,i tak wyglądam najmłodziejwink
              • 36krzysiek Re: Co słychać? 22.04.08, 10:06
                Madonna rusza w trasę koncertową. Jak zwykle łukiem omija Polskę,
                zagra w Bukareszcie,Budapeszcie... sad
                • lylika Re: Co słychać? 22.04.08, 10:50
                  To znaczy, ż pojedziesz do Bukaresztu i do Budapesztu, a nie na Syberię czy Białoruś. smile)
                  • papuga_ara Re: Co słychać? 22.04.08, 10:58
                    Nowy monitor w pracy. Płaski. Ogromny. Śliiiicznysmile))))))
                    • ewa9717 Re: Co słychać? 22.04.08, 13:52
                      Wracam do zasadniczego tematu, czyli cosłychania.
                      U mnie kiepsko. Własnie zwizytowałam działkowe krze i stwierdziłam
                      organoleptycznie, że jacyś...(tu zmełłam, coby foruma nie
                      zachwaszczać) ukradli mi żeliwną wannę i trzy długachne ogniskowe
                      ławy z bali. Jestem zła. Jak wszyscy diabli!!!!!
                      • papuga_ara Re: Co słychać? 22.04.08, 13:54
                        ewa, no żeż!! Wkurzyłam się razem z Tobą!!
                        • ewa9717 Re: Co słychać? 22.04.08, 14:07
                          No dobra, już przechodzi, ale gdyby w chwili apogeum irytacji byli
                          pod ręką, wracaliby do domów, skacząc na pośladkach, bo nogi z d...
                          bym im powyrywała smile))
                          • groha Re: Co słychać? 22.04.08, 14:35
                            Doskonale rozumiem Twoją furię, Ewo, bo też mnie w takich sytuacjach podobna
                            ogarnia. Obawiam się nawet, że nie poprzestałabym na wyrwaniu im nóg z wiadomej
                            części ciała, lecz i własnych, lepkich rączek też mogliby się już potem nie
                            doliczyć, podolce jedne.
                            • stara.gropa Re: Co słychać? 22.04.08, 14:40
                              Gdybyś wyrwała im nogi i ręce, to jakby nieśli wannę?smile))
                              • groha Re: Co słychać? 22.04.08, 14:49
                                Znaczy, z powrotem na miejsce? A niechby nawet na plecach. Jak ślimaki.
                                • ewa9717 Re: Co słychać? 22.04.08, 14:57
                                  smile)) Jestem za!!!!!
                                  • g0p0s Re: Co słychać? 22.04.08, 15:01
                                    E, tak szast, prast i już? Inkwizycja miała bardziej długoterminowe
                                    zabiegismile
                                    • eulalija Re: Co słychać? 22.04.08, 15:04
                                      Dla takich gnojków nie warto odkurzać narzędzi tortur.

                                      Kilka lat temu ścięli mi w połowie srebrny świerk. Właściwie to
                                      jestem za wyrwaniem wszystkiego, z głową włącznie, bo takim to ona
                                      do niczego nie służy.
                                      • g0p0s Re: Co słychać? 22.04.08, 15:11
                                        Tylko do tego, żeby się woda do środka nie lała.
                                        • ewa9717 Re: Co słychać? 22.04.08, 15:20
                                          A własciwie czemu nie? Ponoć tortura wody miała wszelkie inne, nawet
                                          te bardziej widowiskowe, pod sobą.
                                          • 36krzysiek Re: Co słychać? 22.04.08, 15:28
                                            Przez tych skur...czybyków złodziei pozbyłem się działki, którą
                                            miałem lata temu. Urokliwa była, bo po drugiej stronie ulicy od
                                            domu. Miała wielką czereśnię i dużo trawnika do opalania, ale nie
                                            dałem rady. Czego nie dało się ukraść to zniszczyli, głupi grill za
                                            15 złotych nawet ich skusił. Gorzej, jak wykopywali dopiero co
                                            posadzone coś tam. Gorzej niż szarańcza.
                                            • ewa9717 Re: Co słychać? 22.04.08, 15:48
                                              Też pomyślałam o jej pozbyciu się, ale - jak mówią - po dojrzałym
                                              namyśle postanowiłam jeszcze powalcxzyć.
                                              • 36krzysiek Re: Co słychać? 23.04.08, 14:02
                                                Zamiast wystawić kadłub do słońca, trzeba siedzieć w czterech
                                                ścianach, w gęstej atmosferze marazmu i degrengolady. Te ściany się
                                                zbliżają! Są coraz bliżej! Aaaaaaaaaaaa!
                                                • groha Re: Co słychać? 23.04.08, 14:27
                                                  Baronie, rękami! Zaprzyj się, dasz radę. Dziewoński kiedyś opowiadał, że jedną
                                                  ręką zatrzymał sunące domy, jedną!
                                                  • 36krzysiek Re: Co słychać? 23.04.08, 15:56
                                                    O Ludu! Zaraz czwarta i do domu! Cały dzień pilnowałem kredek...
                                                  • ewa9717 Re: Co słychać? 23.04.08, 16:00
                                                    Baaaaaaron to ma klawe zycie...
                                                  • lylika Re: Co słychać? 23.04.08, 16:00
                                                    I upilnowałeś? smile)
                                                  • eulalija Re: Co słychać? 23.04.08, 16:35
                                                    Kredek może i dopilnował ale coś mu ukradło kawał sygnaturki. Gdzież
                                                    te piękne imiona Pana Barona??
                                                  • 36krzysiek Re: Co słychać? 23.04.08, 22:55
                                                    No to nocka z głowy! Umarłem i poszedłem do Madonnowego nieba !!!
    • goonia Re: Co słychać? 23.04.08, 23:50
      Jeki, nie potepiencze, tylko moje, ale moze to na jedno wychodzi. Byle do piatku.
      • 36krzysiek Re: Co słychać? 24.04.08, 10:34
        Dobrze, kredki przeliczone, jedenaście, dwanaście... Zgadza się. W
        nocy nikt nie ukradł. Mogę pilnować dalej.
        • stara.gropa Re: Co słychać? 24.04.08, 10:51
          Namaluj coś.
          • 36krzysiek Re: Co słychać? 24.04.08, 12:27
            Więc chodź pomaluj mój świat
            Na zólto i na niebieeeskoooo...!
            • groha Re: Co słychać? 24.04.08, 12:53
              U Ciebie pada i nasturcje Ci na deszczu mokną, Baronie?
              • 36krzysiek Re: Co słychać? 24.04.08, 13:03
                groha napisała:

                > U Ciebie pada i nasturcje Ci na deszczu mokną, Baronie?

                Jak na razie (odpukać) słońce za lampę robi, ale to nigdy nic nie
                wiadomo w tych niepewnych czasach... uncertain
                • cytrynka6543 Re: Co słychać? 24.04.08, 18:29
                  Tfu,tfu,tfu,wypluj to przez lewe ramię,Baronie!
                  Słońce w postaci lampy na lazurze nieba musi zostać!
                  Chyba nie chcesz w sobotę spacerować w deszczu?
                  • lylika Re: Co słychać? 24.04.08, 23:25
                    Dzisiaj przed południem zginął mi internet. Szukałam wszędzie, już nawet myślałam, że ukradli. Około czwartej udałam się do mężydła z prośbą o pomoc w szukaniu. Rozejrzał się staranie, odpytał gdzie szukałam i zaczął szukać dokładnie w tych samych miejscach z komentarzem: mogłaś coś przeoczyć. Cierpliwie przeczekałam poszukiwania i zaproponowałam: a może nie szukajmy, przecież jest bardzo wielu ludzi żyjących bez internetu. W tym momencie zastygł jak żona Lota. Dość długo to trwało, ale się otrząsnął i powiedział: bez internetu to nawet ja mogę żyć, ale ty zejdziesz jak nic, najdalej w trzy dni, a ja nie chcę być wdowcem. Natychmiast dzwonię do Tepsy. smile))
    • 36krzysiek Re: Co słychać? 25.04.08, 10:11
      Jak myślicie? Czy rzeźnik powinien znać się na mięsie? A czy kelner
      powinien umieć podać posiłek? A może pracownik sklepu muzycznego
      powinien coś wiedzieć o muzyce? Czy wszyscy są już w Irlandii?!
      %$@#$%$&&%$#!!!
      • stara.gropa Re: Co słychać? 25.04.08, 10:24
        Baron miał znów ciężkie przejścia ze służbą, biedaczeksmile
        Kolacja przy świecach i z Mozartem w tle nie udała się?
        A propos sklepu muzycznego to Baron pozwoli, że przytoczę
        historyjkę z Empiku.
        Ja: Czy jest płyta Lory Szafran?
        Pracownik, klikając w komputer: Szafran przez sh?
        Ja - atak głupawki uniemożliwiający mi wypowiedzenie chociaż jednego
        słowa.
        Pracownik - obrażonym tonem: Jest w dziale muzyka klasyczna.
        Ja - leżę pod ladą i wyję.
        • 36krzysiek Re: Co słychać? 25.04.08, 11:44
          Podawanie jedzenia w knajpie z prawej strony jestem w stanie
          przezyć, ale jak ktoś nie potrafi udzielić mi podstawowych
          informacji z zakresu obowiązków pulpitu przy którym stoi, dostaję
          szału. Stara.Gropo, Ty masz fajnie, reagujesz śmiechem, ja wyciągam
          delikwenta za krawatkę nad ladą i tłukę nim o ścianę tak długo aż
          sie nauczy ! wink
          • lylika Re: Co słychać? 25.04.08, 21:33
            Ja przestałam Cię rozumieć. Zgadzasz się na podawanie przez kelnera dań z prawej strony??? To niewybaczalne!!! Mnie by to danie ominęło, bo nie widziałabym o co chodzi. smile))))))))))))))))))))))
            • lylika Re: Co słychać? 26.04.08, 23:28
              Dzisiaj, na wytwornym przyjęciu imieninowym mojego brata, kelner też podał mi półmisek z prawej strony. Zapytany czy to nowy zwyczaj odparł: Ja wiem, zupa i danie na talerzu z prawej a półmisek z lewej, ale o to tylko na teorii pytali. W praktyce jak podleci. smile)
              • cytrynka6543 Re: Co słychać? 26.04.08, 23:32
                No to horror! Głodna jesteś?!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka