Dodaj do ulubionych

Włoski...

23.05.08, 19:20
...nie,nie włosy! Język włoski! Włoska kuchnia,włoska
kultura,włoski styl życia,myślenia i odżywiania.
Chciałabym się nauczyć włoskiego (języka),a skoro tutaj mamy
przynajmniej dwie osoby,które się nim posługują,to chciałabym się
dowiedzieć jak się za to zabrać? Kursy językowe nie wchodzą w
grę,nie mam na nie czasu,ale można się nauczyć języka z płyt,kaset
czy co tam jeszcze! Podstawy mam,łacinę opanowałam w stopniu
wystarczającym,a więc z włoskim nie powinno być problemu. Prawda?
Chętnie nauczyłabym się i portugalskiego,właśnie portugalskiego,a
nie hiszpańskiego,bardziej mi się podoba ten gardłowy wydźwięk
portugalskiego. To co? Pomożecie?
Obserwuj wątek
    • the_dzidka Re: Włoski... 23.05.08, 19:27
      Si, certo, aiuto, anche se io parlo italiano solo un po'...
      • cytrynka6543 Re: Włoski... 23.05.08, 20:00
        Nie rozumiem! A,jesteś trzecią osobą?
        • the_dzidka Re: Włoski... 23.05.08, 23:39
          Właśnie o to chodzi; jutro zrozumiesz smile
    • lylika Re: Włoski... 23.05.08, 20:44
      Naturalmente, anche io Ti aiuto.
      Dunque, incominciamo la scuola italiana!
      Mia spezzializazione: La cuccina italiana!
      Salve!
      • lylika Re: Włoski... 23.05.08, 20:49
        Już błąd.
        Specializzazione.
        Chyba dam sobie po łapach za pośpiech. Przy nauce języka trzeba szczególnie uważać na to co się pisze.
        Trochę na moje usprawiedliwenie dodam, że włoskiego nauczyłam się "ze słuchu", mieszkając tam rok. Nie lubię jednak robić błędów. Przepraszam. smile
        • cytrynka6543 Re: Włoski... 23.05.08, 20:52
          A mnie właśnie chodzi o słuch i mówienie,czytanie niekoniecznie.
          Salve zrozumiałam cuccina italiana też,no to jak? smile
          • lylika Re: Włoski... 23.05.08, 20:56
            Będziemy z Dzidką jutro rozmawiać wyłącznie po włosku, a Ty słuchaj. smile)
            • papuga_ara Re: Włoski... 23.05.08, 21:12
              L'italiano e' facile e si ha molta soddisfazione durante studiaresmile)
              E' la lingua cosi bella che ti fa felicesmile)
              • lylika Re: Włoski... 23.05.08, 21:17
                papuga_ara napisała:

                > L'italiano e' facile e si ha molta soddisfazione durante studiaresmile)
                > E' la lingua cosi bella che ti fa felicesmile)
                ...
                Certo!
                • papuga_ara Re: Włoski... 23.05.08, 21:18
                  Boże, lyliko, czy to znaczy, że ja mogłabym z Tobą uprawiać
                  konwersacje????????????????????????
                  • lylika Re: Włoski... 23.05.08, 21:21
                    Konwersacja, to za dużo powiedziane, ale pogadać możemy. smile
                • lylika Re: Włoski... 23.05.08, 21:20
                  > > E' la lingua cosi bella che ti fa felicesmile)
                  Ma non soltanto felice, anche facile. smile
                  • papuga_ara Re: Włoski... 23.05.08, 21:21
                    "Ciebie robi szczęśliwym", ale czemu piszesz że też "łatwym"? wink))
                    No no no.. wink
                    • lylika Re: Włoski... 23.05.08, 21:26
                      papuga_ara napisała:

                      > "Ciebie robi szczęśliwym", ale czemu piszesz że też "łatwym"? wink))
                      > No no no.. wink
                      ...
                      Język robi łatwym, ale poszłam na skróty , tak jak w mowie potocznej i znowu błąd. Masz rację. Jak zwykle z resztą. smile
                      • papuga_ara Re: Włoski... 23.05.08, 21:37
                        Jak zwykle nie mam. Nie mam zwykle racji! Stanowczo protestuję
                        przeciwko takim paskudnym insynuacjom!! Wyobrażasz sobie, jak manie
                        zwykle racji musi być ciężkie do udźwignięcia?? wink)
                        • lylika Re: Włoski... 23.05.08, 21:57
                          Manie racji jest cudne i dźwigaj je dźwiagaj jak długo możesz. Chyba Ciebie też ucórczę. Bardzo mi się podoba trzódka takich pięknych, inteligentnych, dzieci. I wnuków też! smile
                          • papuga_ara Re: Włoski... 23.05.08, 22:06
                            A Ty już ucórczyłaś kogoś?? Bo nie doczytałam widocznie... Bo
                            wolałabym wiedzieć, w jakie rodzeństwo się pakuję, ekhm ekhm... wink
                            • cytrynka6543 Ja wiedziałam... 23.05.08, 22:32
                              ...wiedziałam,że tak będzie!!!
                              Chciałam się nauczyć,cichem podpuścić Lylikę i Papugę,a tu proszę:
                              Dzidka się ujawniła i wszystkie we trzy bedą gadały po włosku! A ja
                              nic nie zrozumiem! Ja się tak nie bawię!
                              • lylika Re: Ja wiedziałam... 23.05.08, 22:39

                                • cytrynka6543 Re: Ja wiedziałam... 23.05.08, 22:45
                                  Jak mam to rozumieć?
                                  • anmanika Re: Ja wiedziałam... 26.05.08, 14:02
                                    Ja sie wlasnie ucze i chetnie poslucham.
                                    No ale ostatnio zastrzelilam pania od wloskiego. Dalam tekst
                                    piosenki spiewanego przez tego Pana:

                                    www.youtube.com/watch?v=t-OXGyueWDA
                                    • 36krzysiek Re: Ja wiedziałam... 26.05.08, 14:47
                                      cytryna napisała:
                                      > Język włoski! Włoska kuchnia,włoska kultura,włoski styl
                                      życia,myślenia i odżywiania.

                                      ...włoskie buty!
                                      • cytrynka6543 Re: Ja wiedziałam... 26.05.08, 17:13
                                        36krzysiek napisał:

                                        > ...włoskie buty!
                                        >
                                        O,właśnie! To jakoś uciekło mi z pamięci!
                                      • asia.sthm Re: Ja wiedziałam... 28.05.08, 00:33
                                        > ...włoskie buty!

                                        a garnitury to pies?
                                        nie wiem jak oni je robia, ale to dziela sztuki
                                    • 36krzysiek Re: Ja wiedziałam... 26.05.08, 14:50
                                      anmanika napisała:

                                      > Ja sie wlasnie ucze i chetnie poslucham.

                                      Podziwiam i zazdroszczę. Jak można uczyć się obcego języka bez
                                      przymusu i dla własnej przyjemności? Już wolę w kanałach pracować. I
                                      takim sposobem nie opanowałem żadnego wink
                                      • g0p0s Re: Ja wiedziałam... 26.05.08, 15:24
                                        Niedawno widziałem trzypokoleniową włoską rodzinkę (ok. 10 osób)
                                        czekającą na tramwaj. Jak z filmu. Seniorki na czarno i w czarnych
                                        hustkach, panowie w garniturach, klasyka. Rozmawiali. Ale jak! Ile
                                        im decybeli natura w gębach dała, tyle używali. No i gesty.
                                        Szerokie, zdecydowane. Patrząc z daleka można by to wziąć za ostrą
                                        bójkęsmile) A to tylko miła rodzinna pogawędka skracająca czas
                                        oczekiwania na transport. Czy nauka języka obejmuje te, jak widać
                                        niezbędne do konwersacji, elementy?
                                        • cytrynka6543 Re: Ja wiedziałam... 26.05.08, 17:10
                                          Mam nadzieję,że tak! Bardzo mi się podoba ta włoska ekspresja!!!
                                          • woloduch1 Re: Ja wiedziałam... 26.05.08, 19:45
                                            Alez oczywiscie, ze tak. Bez uzywania gestow nikt cie nie zrozumie. Prawde
                                            mowiac, wystarczy znac 50 podstawowych slow po wlosku i umiec gestykulowac, a
                                            dogadasz sie z Wlochem bez problemow. I to na wszystkie tematy...

                                            Pozdrawiam

                                            Woloduch
      • woloduch1 Re: Włoski... 26.05.08, 19:47
        Mamma mia! Porca miseria!
        Ja mam tylko jedna prosbe: jak bedziecie nam (w tym wypadku chodzi mi o
        mniejszosc chroniona na forum) upychac, to powstrzymajcie sie od uzywania tego
        okropnego "cornuto!"...

        Pozdrawiam

        Woloduch
        • cytrynka6543 Re: Włoski... 26.05.08, 19:52
          ???
          • lylika Re: Włoski... 26.05.08, 21:02
            Rogacz! smile))
            • anmanika Re: Włoski... 27.05.08, 13:18
              Wczoraj mieliśmy specjalną lekcje wszystkich brzydkich słow po
              włoskusmile)
              Baronie, zacznij uczyc sie włoskiego to zobaczysz, ze nauka będzie
              ci sprawiac przyjemnosc.
              Co do dogadywania się z Włochami, to fakt, że wystarczy parę słów i
              zamaszyste ruchy ramionami i można już rozmawiac na każdy temat.
              Fajni są, uśmiech im z ust nie schodzi.
              • lylika Re: Włoski... 27.05.08, 21:37
                > Wczoraj mieliśmy specjalną lekcje wszystkich brzydkich słow po
                > włoskusmile)
                ...
                Zaczęliście od madre di puttana czy od vai fan culo?
                • goonia Re: Włoski... 27.05.08, 22:51
                  czy to szkoly teraz takie nowoczesne, czy anmanika tak zaawansowana, ze jej
                  tylko przeklenstwa zostaly?
                  Za moich czasow to zanudzali una lampada i takie inne uno. Jak by zaczeli od
                  przeklenstw to bym sie pewnie zdolala wloskiego nauczycsmile
    • woloduch1 Re: Włoski... 28.05.08, 06:15
      No to macie cos na szlifowanie jezyka:
      youtube.com/watch?v=e_yjoGqzMwU&feature=PlayList&p=CA1F4242F777E2DF&index=24
      youtube.com/watch?v=F6PRC2QT3Fc
      youtube.com/watch?v=BHbZ3FUXocw&feature=related
      youtube.com/watch?v=Dz3oCQblyy8&feature=related
      i na zakonczenie:
      youtube.com/watch?v=BClOGaBecBI&feature=related
      Kto pamieta historie zwiazana z ta ostatnia piosenka?

      Pozdrawiam

      Woloduch
      • papuga_ara Re: Włoski... 28.05.08, 07:33
        We włoskim wiele słów wymawia się tak, że chcąc nie chcąc człowiek
        podnosi kąciki ust do góry. Inaczej niż np. w polskim. Nawet
        słowo "smutny" (po polsku aż się dziób w dół robi - smuuuuutny...)
        to po italiańsku "triste" - i aż się człowiek durny cieszy, jak
        mówi, że jest "triiiiiste" - trudno to powiedziec na smutno..wink a
        nasz mózg w dodatku ma ponoć taką fajną cechę, że durny nie wie, czy
        my naprawdę jesteśmy zadowoleni z życia, czy nie - wystarczy, że
        dostaje sygnał, że kąciki ust są w górze- i już zaczyna produkować
        endorfinki, które jako żywo naszym własnym narkotykiem szczęścia som
        onesmile))) I to być może tajemnica włoskiej radościiiiiismile))))))
        • bbbzyta Re: Włoski... 28.05.08, 08:55
          Albo kulinaria: "Mortadella"! "Prosciutto"! One są wesołe. A u nas ponury "kabanos", "bigos" i "pasztetowa" (ale od razu zaznaczam, że pomimo tych ponurych nazw nie jestem przeciwna wyżej wymienionym, wręcz przeciwnie, nie mam nic naprzeciwko) smile
          • papuga_ara Re: Włoski... 28.05.08, 23:10
            No właśnie. Ale u NICH to wszystko kurdę brzmi inaczej big_grin
            • anmanika Re: Włoski... 02.07.08, 09:44
              Dzisiaj w Wyborczej plyta z wloskim przebojami, jutro czesc druga.
              Juz spiewam na glossmile)
              • lylika Re: Włoski... 02.07.08, 10:00
                Grazie Signora. smile
                • lylika Re: Włoski... 02.07.08, 11:59
                  Już mam i też sobie słucham. smile
                  • lylika Re: Włoski... 02.07.08, 22:06
                    Z jedenastu piosenek dzisiejszej płytki nie znam na pamięć słów jednej. Tak naprawdę, to piosenkę też nie bardzo kojarzę. Reszta w pamięci, "spuszczam jeden, dwa w rozumie..." (pamiętacie jak się tak liczyło, a liczydła ktoś pamięta? - tak mnie wzięło sentymentalnie,to te piosenki staruszki.)
                    • anmanika Re: Włoski... 04.07.08, 09:03
                      Nabyłaś drugą płytę? Słucham namiętnie, może czegoś się nauczę.
                      • lylika Re: Włoski... 04.07.08, 09:58
                        Mężydło nabył był. smile
                        • lylika Re: Włoski... 09.07.08, 14:47
                          Dzisiaj z Wyborczą była płytka z piosenką francuską (jutro część 2). Obleciałam Kraków i Maków, psińco, nigdzie już nie ma. Nabył ktoś???
                          • lylika Re: Włoski... 09.07.08, 15:24
                            A może komuś się trafi. Plizzz!
                            • 36krzysiek Re: Włoski... 09.07.08, 15:29
                              Obaczę, co da się zrobić, ale o tej porze to pewnie marne szanse.
                              • bumbecki Re: Włoski... 09.07.08, 16:44
                                mam ... jak nie zapomne to mogę na piątek przynieść ... wink
                                • lylika Re: Włoski... 09.07.08, 16:52
                                  Cudownie. Będę się przypominać w piątek. smile
                                  • anmanika Re: Włoski... 10.07.08, 09:26
                                    Slucham wloskich na okraglo. Wpadla mi w ucho 6 z drugiej czesci i wyjsc nie
                                    chce. Zaniedlugo bede mogla ja zaspiewacsmile)
                                    • lylika Re: Włoski... 10.07.08, 09:44
                                      Moja ulubiona, to Arka Noego, czwarta na tej samej płytce. smile
                                      • anmanika Re: Włoski... 10.07.08, 10:11
                                        Tak, Arka tez jest dobra, prawie ja cala rozumiem.
                                        • lylika Re: Włoski... 10.07.08, 10:33
                                          Jeszcze Il Mondo.
                                          Francuską płytkę nr 2 zakupił mężydło. smile
                                          • lylika Re: Włoski... 10.07.08, 11:11
                                            Arka.
                                            www.youtube.com/watch?v=oZjG2C9f5vw
                                • lylika Re: Włoski... 11.07.08, 09:19
                                  bumbecki napisała:

                                  > mam ... jak nie zapomne to mogę na piątek przynieść ... wink
                                  >
                                  ...
                                  Przypominam się grzecznie. Dyg nóżką. smile
                                  • lylika Re: Włoski... 15.07.08, 13:26
                                    Słucham włoskich piosenek. Wklepałam w wyszukiwarkę: Volare i oto co znalazłam... smile)

                                    VOLTAREN
                                    Kiedy usuną ci z diety i cukier i sól
                                    A ból istnienia po prostu zamieni się w ból
                                    Voltę wykonał organizm – prowadzi do puenty
                                    W aptek apatię
                                    - voltaren
                                    i medicamenty…

                                    Voltaren o o , za karę o o o o
                                    Oj lub swe ciało ty lub
                                    Niech plakat urody ma słup

                                    Nie bolało to ciało gdy gnało bądź ono gdzie stało legało do snu
                                    Nie myślało a miało oto miast parasola kiść bzu
                                    Łuna muzyki tutaj gorzała , od wiedzy bił chłód

                                    Voltaren o o , za karę o o o o
                                    Oj lub swe ciało ty lub
                                    Niech plakat urody ma słup.

                                    Cud regeneracji młodziutkich umysłów i ciał
                                    To to kotunio babuni i nie jedynie on miał
                                    W parku , altanie, a wręcz bezpośrednio w konwaliach
                                    Brzmiało witalne o viva !
                                    Biust- biodra –
                                    i talia

                                    Voltaren o o , za karę o o o o
                                    Oj lub swe ciało ty lub
                                    Niech plakat urody ma słup!

                                    Nie myślało to ciało – jak źrebię –leciało , frunęło po bez ów, przez deszcz
                                    I tak pięknie, w sukience tak cienkiej, że prawie że bez
                                    Nieba okapu ci nocą przychyli dziś tylko on

                                    Voltaren o o , za karę o o o o
                                    Oj lub swe ciało lub
                                    Niech plakat urody ma słup!

                                    … Gdzie plakat urody ma słup?!!

                                    Andrzej Poniedzielski
                                    • papuga_ara Re: Włoski... 15.07.08, 15:00
                                      No genialne!!! Genialny jest Voltarensmile))
                                      Ja na urlopie poćwiczyłam sobie włoski w praktyce i znów mnie naszło
                                      na kontynuację w kraju. Będę dzwonić do Lylikowej koleżanki w
                                      sprawie włoskich spotkań. Ludzie, dlaczego mam sobie nie zrobić tej
                                      przyjemności? smile)))))))))))))))))
    • april02 Re: Włoski... 16.07.08, 22:55
      O ja też! Włoskiego bym się chętnie nauczyła tylko czasu brak sad.
      W czerwcu byłam dwa tygodnie w Toskanii i chętnie już bym tam
      wróciła smile) nawet na stałe. Co to jest za fantastyczny naród! Nie
      tworzą żadnych zbędnych problemówsmile Zażyczyłam sobie capuccino z
      bitą śmietaną (chodziło mi zupełnie o coś innego smile)) - Bene!
      Przynieśli. I to nic, że wszyscy kelnerzy mi się później
      przyglądali smile
      • lylika Re: Włoski... 16.07.08, 23:13
        Masz rację.
        Kiedy mieszkaałam we Włoszech chciałam uraczyć się za wszystkie czasy tymi frutti di mare. Prosiłam więc na przystawkę ślimaczki gotowane w winie, potem na pierwsze danie ślimaczki gotowane w winie, na secondo prosiłam o spaghetti ze ślimaczkami gotowanymi w winie i zamiast deseru i serów prosiłam o ślimaczki gotowane w winie.
        Przeważnie wtedy kelner schodził na zawał albo przynajmniej prosił o zastępstwo. W tedy ja, przy pytaniu o kawę i likier prosiłam o ślimaczki gotowane w winie. Cały personel restauracji prosił wtedy o urlop.
        Nigdy nie byłam dwa razy w tej samej restauracji. Nie chciałam być powodem tylu zejść śmiertelnych. smile)
        • papuga_ara Re: Włoski... 17.07.08, 02:13
          O to to to..smile) Ja się tym razem wreszcie postanowiłam dowiedzieć,
          kiedy prawdziwy porządny Włoch pija cappucinno, bo dotad też
          przyprawiałam o zawał zamawiając sobie tenn napój na przykład o
          jedenatsej w nocy. Ale pan kelner powiedział,że to się zmieniło i
          absolutnie nie ma teraz żadnych ograniczeń czasowych. Pijmy więc na
          zdrowiesmile) Buona nottesmile)
          • april02 Re: Włoski... 17.07.08, 14:25
            To jest chyba jedyny kraj na świecie gdzie kawę mają tańszą niż
            herbatę smile Po powrocie już w Poznaniu MLP robił zakupy w jakimś
            centrum handlowym i z rozpędu poszedł na kawę. Później ze zgrozą mi
            opowiadał o cenach smile)
            Przed południem zwykle robiliśmy sobie przerwę w zwiedzaniu i MLP
            pijał kawę (lungo albo americano smile) a ja właśnie herbatę. Zazwyczaj
            ją dostawał i już ale pewnego razu trafiliśmy chyba do jakiegoś
            ortodoksyjnego włoskiego baru, bo dostał espresso w większej
            filiżance (taka odrobina kawy na dnie smile) a do tego dzbanek z gorącą
            wodą. A pan miał minę mówiącą: daliśmy Ci porządną kawę a Ty już
            sobie rób z nią co chcesz ale NAS do tej profanacji nie mieszaj!
            Uwielbiam ich smile
            • papuga_ara Re: Włoski... 17.07.08, 22:19
              smile)))))))))))
            • lylika Re: Włoski... 17.07.08, 22:46
              Trzecia światowa wybucha też przy dyskusjach o wodzie mineralnej. Gazowana czy niegazowana? Także przy ostatnim drinczku po obiedzie czy kolacji, tym na dobre trawienie. Grappa czy Jaegermeister? A na początku każdego posiłku o pastę. Która najlepsza?! Na koniec o to, czy kończyć owocami czy serem? Przez cały czas posiłku trwa nerwowa rozmowa o winach i o tym, czy można je rozcieńczać wodą. Zwolennicy rozcieńczania uważają, że rozcieńczanie, to utarcie nosa Francuzom, którzy proceder ten uważają za świętokradztwo. Wszyscy mówią jednocześnie (skąd my to znamy?), mammy uciszają, ojcowie żądają spokoju przy stole, ale jednocześnie sami najbardziej basują. Po tym widowisku słowno gestykulacyjnym wszyscy udaja się na sjestę. Sjesta, święta rzecz i nikt nie pyta o to czy ma być czy nie. smile
              • papuga_ara Re: Włoski... 17.07.08, 23:10
                Pewnie że tak. Sjesta ma byćsmile) A jeszcze dodaj do tego zamawianie
                espresso na koniec posiłku (bo zamyka żołądek) i straszne faux pas,
                gdy chcesz pić cappucino po południu (choć jak pisałam, to się chyba
                zmieniło!!!). I ich gesty podczas stłuczki samochodowej. Szybkie
                wyjaśnienie sprawy i po krzyku. I dlaczego by nie złączyć trzech
                stolików i postawić ich poza granicami ogródka restauracyjnego,
                skoro przyszło siedem osób. Ależ proszę, jest miejsce na siedem
                osób, dlaczego nie?smile))) Wszystko można, wszystko da sięsmile)
                Eeeechsmile)))))
                • lylika Re: Włoski... 17.07.08, 23:13
                  Uwielbiam to: wszystko się da zrobić. Tylko to jedno nas różni. Reszta taka sama. smile)
                  • 36krzysiek Re: Włoski... 18.07.08, 09:31
                    Orany! Orany! Czeka mnie to za miesiąc! Orany! Orany! smile)))
                    • 36krzysiek Papugo i April 18.07.08, 09:36
                      Szanowne Panie, będę wdzięczny za praktyczne rady i porady w sprawie
                      Włoch, co gdzie jak za ile i dlaczego smile))
                      • stara.gropa Re: Papugo i April 18.07.08, 09:39
                        W Mediolanie to męskie garnitury.
                        • papuga_ara Re: Papugo i April 18.07.08, 11:34
                          Radami i poradami służymy jak najbardziej (się rozpędziłam też w
                          imieniu April, ale chyba mogęsmile))) Wal śmiało!! big_grin
    • romy_sznajder Re: Włoski... 31.03.09, 21:20
      Czy kupujecie Newsweeka?
      W ost numerze jest 1. nr nowego dodatku 'Kobieta', ktory ma sie ukazywac w kazdy ost pon miesiaca. www.newsweek.pl/wydania/1073
      A w nim artykul pt. Wloski dla poczatkujacych (dzial Kuchnia) o podrozy do Wloch w wymiarze kulinarnym; jest anons Stowarzyszenia Milosnikow Wloskiego Stylu Zycia o organizowanych wycieczkach kulinarnych (degustacje win, oliwy, nauka gotowania). I sa dwa przepisy: na 1. pizze z chlebowego ciasta oraz na 2. pierozki szpinakowe.

      Jesli ktos bylby zainteresowany, to prosze szybko krzyczec, zrobie skan, albo wysle poczta, albo odloze i przyniose na ktores spotkanie (nie da sie powiedziec, czy na kwietniowym uda mi sie byc, ale na majowym juz na pewno).
      A jak nie, to jeszcze jest w kioskach, a w dodatku oprocz tego sesja Nelly Rokiciny (sympatyczne nawet), wywiad z Katarzyna Figura (bardzo dobry, az sie nie spodziewalam) i relacja z Brwinowa "sladami Isabel" Kazia M. (slabizna). A, i jakis durny tekst prostytutki, ktora nabrala wiary w siebie dzieki "pracy", i calkiem sensowny tekst Tomasza Szlendaka o monogamii i m.in. o tym, ze rozmowa czesto niczego nie naprawi tam, gdzie juz dawno jest popsute.
      • lylika Re: Włoski... 31.03.09, 21:28
        Kupię koniecznie ze względu na włoska kuchnię, ale na wszelki wypadek zeskanuj, bo może nie dostanę. Dziękuję. smile
        • romy_sznajder Re: Włoski... 31.03.09, 21:33
          Dobra. Jutro (w pracy).
          • cytrynka6543 Re: Włoski... 31.03.09, 22:31
            Ja też proszę,pięknie proszę.
            • romy_sznajder Re: Włoski... 01.04.09, 13:43
              Wysłalam pierożki na poczte gazetowa.
              • cytrynka6543 Re: Włoski... 02.04.09, 14:36
                romy_sznajder napisała:

                > Wysłalam pierożki na poczte gazetowa.

                Dziękuję Romy,smakowite te pierożki smile
    • labellaluna Re: Włoski... 02.04.09, 09:55
      Dla mnie język włoski to muzyka dla uszu. I nawet gdyby jakiś Włoch powiedziałby
      (po włosku) coś w stylu "stare podarte kalesony" to dla mnie byłaby to
      najpiękniejsza melodia smile)
      • lylika Re: Włoski... 02.04.09, 11:48
        labellaluna napisała:

        > Dla mnie język włoski to muzyka dla uszu. I nawet gdyby jakiś Włoch powiedziałb
        > y
        > (po włosku) coś w stylu "stare podarte kalesony" to dla mnie byłaby to
        > najpiękniejsza melodia smile)
        ...
        Vecchie, stracciate mutande.
        Ładnie? smile
        • labellaluna Re: Włoski... 02.04.09, 13:24
          A nie mówiłam?! Poezja!! Dzięki Lyliko!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka