Dodaj do ulubionych

Zabaweczka.

20.07.09, 23:01
Zupełnie bez okazji dostałam od mężydła zabaweczkę. Wkurzył się, że moja sieć po trzech latach lojalki nic mi ładnego nie zaproponowała i wziął w swojej sieci drugi telefon na firmę.
Telefon posiada wszystko co telefon mieć powinien i jeszcze parę dodatkowych gażetów. To co mi się podoba, to przede wszystkim klawiaturę do pisania sms-ów taką jak klawiatura komputerowa. Dalej już pod górkę: aparat fotograficzny (z funkcją kamery) 5 mega pikseli, cokolwiek miałoby to znaczyć, radio na słuchawki z rds-em, bluetooh i jeszcze wiele innych funkcji, których nie rozumiem, bo nie przy mnie były pisane. Mam też instrukcję obsługi tego ustrojstwa pisaną takim małym druczkiem, że mniejszym chyba już nie można. Teraz się będę wgryzać w instrukcję, mozolnie przepisywać książkę telefoniczną i wysyłać Wam nowy numer. Ciekawe czy w tej dziesięciolatce dam sobie radę.
Obserwuj wątek
    • zielona.ona Re: Zabaweczka. 20.07.09, 23:15
      No ale najwazniejszego nie powiedziałaś.
      Jaki to telefon - marka, model smile

      ps. mi się 3 dni temu zapsuła moja ukochana nokia N75 sad- zmokła na deszczu i
      zdechła sad
      I w związku z tym mam tzw "zastępczy" - wygrzebany z czelusci szafy model
      sprzed 7 lat . Okropny, głupi i niefunkcjonalny. No ale dziala .
    • eulalija Re: Zabaweczka. 20.07.09, 23:28
      Jak dla mnie bez sensu ten prezent. Telefon, jak sama nazwa
      wskazuje, ma służyć do telefonowania, ewnetulanie SMS-y dopuszczam,
      bo czasem trzeba. Aparaty fotograficzne, kamery, cuda wianki i inne
      śmianki to całkiem nie dla mnie w telefonie. Ale skoro ktoś lubi
      wypasione nowości to niech się teraz przebija przez
      instrumonstroobstrukcjęwink)
      • eulalija Re: Zabaweczka. 20.07.09, 23:30
        "ewnetulanie" to ja nie wiem co znaczy, miało być ewentualniesmile))
      • zielona.ona Re: Zabaweczka. 20.07.09, 23:40
        Oj, nie zgodze się.
        Ja jestem fanka wszelkich gadzetów technologicznych - z telefonami na czele.
        Rozpływam sie nad pixelami aparatów w telefonach, mdleje z zachwytu nad
        wyraznym ciekłokrystalicznym ekranem dotykowym , wzruszam się pojemnością karty
        pamieci telefonu pozwalajacej mi załadowac 100 mp3 i 3 odcinki serialu "The
        Tudors" smilesmilesmile
        Telefon dla mnie to nie tylko "cuś" służące do dzwonienia i smsowania ale małe
        centrum dowodzeniowe i umilacz wolnych chwil (filmy, muzyka etc) .
        I co?! I mam od 2ch dni badziewny SE z 2005 roku!!! bez dzwonków polifonicznych
        i radia ! smilesmilesmile

        ps. jakby ktos z was miał jakiś sliczny, nowoczesny aparat telefoniczny i z
        jakiegos dzwnego powodu sie nim znudził - niech się nie krepuje i mi da w
        prezencie smilesmilesmile
        • eulalija Re: Zabaweczka. 20.07.09, 23:47
          Kochana! Ja przecież wyraźnie napisałam: "Jak dla mnie"!!

          Czyjaś miłość do gadżeciarstwa mnie nie złości, nie śmieszy, nie
          przeszkadza mi w najmniejszym stopniu. Ja to chyba nawet trochę
          rozumiemwink
          Ale ja pozostanę przy swoich upodobaniach. Film w telewizorze,
          siedząc na kanapie, z herbatą, z MLP przy boku ewnetualniesmile
      • lylika Re: Zabaweczka. 20.07.09, 23:45
        Ale skoro ktoś lubi
        > wypasione nowości to niech się teraz przebija przez
        > instrumonstroobstrukcjęwink)
        ...
        Do kogo ta mowa? Przecież mówiłam, że nie mogę się przez to przebić, bo mnie to niepotrzebne. Tak delikatnie zapytałam o radę jak przez to przebrnąć,a Ty mnie odsyłasz do instrukcji obsługi, bo podobno lubię, ech Eulalijo...
        • eulalija Re: Zabaweczka. 20.07.09, 23:49
          Takie odniosłam wrażenie, że Ci się spodobało, widać mylne,
          przepraszam, niby umiem czytać ze zrozumieniem, coś się na
          końcówkach neuronów spięłosad(

          Więc już tylko Ci szczerze współczuję, że się przebijasz.
          • lylika Re: Zabaweczka. 20.07.09, 23:56
            Ja się bardzo cieszę z zabaweczki, ale, że na razie nie umiem się nią posługiwać wpadłam w lekki popłoch i wgryzam się w tę cholerną instrukcję obsługi. Na razie bez powodzenia. sad
            • ewa9717 Re: Zabaweczka. 21.07.09, 07:24
              Och, jak Cię rozumiem! Też bywam ofiarą domowych chłopaków i co
              umowa, to jakiś bardziej skomplikowany aparat. No dobrze, zdjęcia
              niech se robi, to blutu (!) tyż dobre, bo bez żadnego sznurka
              zdjęcia do komputera nawet chyba z łazienki mogę wysłać, ale na tym
              koniec nowoczesności w domu i w zagrodzie! Ma toto dzwonić, służyć
              do gagania na odległość i basta. Nigdy nie byłam w stanie pojąć
              potrzeby ściągania dzwonków polifonicznych, słuchania muzyki z
              telefonu czy czego tam jeszcze, choć domowa młódź usiłuje mnie
              przekabacić wink
    • bbbzyta Re: Zabaweczka. 21.07.09, 10:45
      Łał, full wypas smile ! Spox Lyliko, powoli się przyzwyczaisz metodą prób i błędów oraz małych kroczków, chociażby po to, żeby nie robić przykrości Mężydłu (wyobrażam sobie, jaki ON był zadowolony z tego zakupu! smile))))
      • g0p0s Re: Zabaweczka. 21.07.09, 10:57
        A ten cud techniki ma otwieracz do kapsli, korkociąg albo chociaż
        lusterko?
        • groha Re: Zabaweczka. 21.07.09, 11:48
          Co tam lusterko, w końcu zajączki można puszczać zwykłym ekranikiem, ale takie
          malutkie telefoniki z kropidłem i kadzidłem, to dopiero musi być prawdziwy cud
          techniki, nie? wink)
          • g0p0s Re: Zabaweczka. 21.07.09, 11:56
            I takim samozwijanym (jak w odkurzaczu) różańcem?
            • groha Re: Zabaweczka. 21.07.09, 12:14
              Pewnie tak. I z takim malutkim, składanym klęczniczkiem. Fajny musi być.
              • g0p0s Re: Zabaweczka. 21.07.09, 12:17
                Moherowy pokrowiec na sprzęt gratis.
                • groha Re: Zabaweczka. 21.07.09, 12:28
                  No, ale wtedy, to już nie jest zabaweczka, tylko przedmiot kultu. I koniec
                  żartów, niestety.
                  • lylika Re: Zabaweczka. 21.07.09, 13:32
                    Rozesłałam nowy numer. Jeśli kogoś pominęłam niech się upomni.
                    • g0p0s Re: Zabaweczka. 21.07.09, 13:51
                      Alleluja smile
                      • stara.gropa Re: Zabaweczka. 21.07.09, 14:18
                        Złośliwcy smile
                  • the_dzidka Re: Zabaweczka. 21.07.09, 14:18
                    Mówicie o cegłówkach padre direttore? To one takie gadżety mają?
                    smile
                    • lylika Re: Zabaweczka. 21.07.09, 21:41
                      Nic nie wiem o "cegłówkach", ale wiem, że ten mój potwór powoli daje się okiełznać. To, że umiem wprowadzać numery do książki telefonicznej, dzielić na grupy, przyporządkowywać do grup dzwonki, uruchamiać aparat foto i kamerę, włączać radio, wysyłać maile i mms-y, tworzyć albumy muzyczne, podłączać się do internetu, to mały pikuś (pan Pikuś... Bumbeckiej), najważniejsze jest to, że polubiłam nareszcie wysyłanie sms-ów. Pisząc na klawiaturze quart nie mam żadnej awersji do onych. Wiecie, że ta klawiatura ma nawet polskie znaki?
                      Dobrze zatytułowalam wątek. Zabaweczka. Bawię się jak dziecko. smile
                      • lylika Re: Zabaweczka. 21.07.09, 21:45
                        Dumna jestem z siebie, bo aparat mam "dwa dni z dzisiem" jak mawiała moja prababcia, a jestem też "emerytura informatyczna i gruz" jak mawiają teraz młodzi.
                        • lylika Re: Zabaweczka. 21.07.09, 22:36
                          Odkryłam nowe mżliwości zabaweczki. O matko, ile tego...
                          Chyba zgłupnę od tego nadmiaru.
                          • eulalija Re: Zabaweczka. 22.07.09, 09:02
                            Okazuje się, że nie zasłużyłam na posiadanie nowiusieńkiego numeru
                            SPPsad(( Ani małpy, ani SMS-a ... Ale podpadłamsad(((
                            • lylika Re: Zabaweczka. 22.07.09, 16:33
                              Eulalijo, najmocniej przepraszam. Zaraz się poprawię. smile
                              • eulalija Re: Zabaweczka. 23.07.09, 23:29
                                Łobieczanki czaczankisad(((
                                A ja głupia uwierzyłamsad
                                • papuga_ara Re: Zabaweczka. 23.07.09, 23:35
                                  W co??
                                  • eulalija Re: Zabaweczka. 23.07.09, 23:37
                                    Że mi SPP swój nowy numer telefonu poda jak obiecałasmile Trzeba było
                                    patrzeć gdzie w drzewku napisałam, a nie na łatwiznę od najstarszego
                                    leciećsmile))))))
                                    • papuga_ara Re: Zabaweczka. 23.07.09, 23:39
                                      Musiz w piątek użyć środków przymusu bezpośredniego wink
                                      • eulalija Re: Zabaweczka. 23.07.09, 23:41
                                        Jutro to ja jej ewntualnie język pokażę i ostentacyjnie odwrócę się
                                        odwłokiem, a co! Niech Ona się zastanawia dlaczego focha strzelamsmile))
                                        • papuga_ara Re: Zabaweczka. 23.07.09, 23:43
                                          Cały plan do bani. "Ona" nie będzie się zastanawiać, bo se Twoje
                                          posty przeczyta i wszystko będzie wiedzieć. Musisz wymyślić coś
                                          innego! tongue_out
                                          • eulalija Re: Zabaweczka. 23.07.09, 23:44
                                            Zajęta jest "rozgryzaniem", nie przeczyta.
                          • bbbzyta Re: Zabaweczka. 22.07.09, 15:44
                            Ale fontanienki nie ma? Nawet takiej malutkiej? Byłaby dobra na upały.
                            • lylika Re: Zabaweczka. 22.07.09, 16:38
                              Fontanienki nie ma. Taki poważny telefon a takie niedopatrzenie. smile Czy dostałaś mój nowy numer?
                              • goonia Re: Zabaweczka. 22.07.09, 17:26
                                Lyliko,Ty wiesz jak dobic czlowiekasad Podziwiam Twoje zdolnosci, ja nie umiem
                                korzystac z ksiazki telefonicznej, nawet jak ktos mi juz numery wprowadzi. i
                                wcale nie lubie sie bawic ani zgadywac co za diabel w srodku siedzi. Numery
                                potrzebne pamietam i moge sobie wybrac, choc przyznaje idiotycznie troche
                                wyglada, kiedy wyciagam z torby kajet, gdy numeru nie znam.
                                Nie lubie wszelkiej elektroniki i obsluge opanowuje tylko w zakresie minimalnym
                                wg. moich potrzeb. Koniec kropka.
                              • bbbzyta Re: Zabaweczka. 23.07.09, 23:44
                                lylika napisała:
                                > Czy dostałaś mój nowy numer?
                                Im bardziej sprawdzam skrzynkę, tym bardziej go tam NIE MA!
                                • papuga_ara Re: Zabaweczka. 23.07.09, 23:48
                                  Ups, Szefowa podpadła! wink
                                  Dobranoc, bbzyta, spadam!
                      • papuga_ara Re: Zabaweczka. 23.07.09, 23:16
                        lylika napisała:
                        >najważniejsze jest to, że polubiłam
                        > nareszcie wysyłanie sms-ów.

                        Ale ściema, Szefowo! Wysłałam Ci dziś takiego ładnego "esa" i wcale
                        żadna odpowiedź nie przyszła tongue_out
    • dorka_31 Re: Zabaweczka. 21.07.09, 14:12
      W kwestii telefonicznej podzielam zdanie Eulalji. Dla mnie też
      telefon ma słuzyc tylko do dzwonienia i sms-owania. Do robienia
      zdjęć służy aparat. Pozostałych funkcji (wymienionych przez Lylikę)
      nie rozumiem i nawet się nie staram. Zresztą nie potrzebuję. Telefon
      mam bez tych wszystkich dodatków, stary, niczym nie błyskający i
      bardzo mi to odpowiada. Nawet nie próbuję go zmieniać. Zrobię to
      pewnie dopiero wtedy, gdy sam się rozpadnie smile
      • gabrielle Re: Zabaweczka. 22.07.09, 20:56
        Też uważam, że telefon służy do telefonowania. No dodatkowo ma mieścić parę mp3,
        bo tradycyjne dzwonki są wkurzające.

        Do propozycji dodatkowych urządzeń, zamiast fontanny proponuję dorzucić piaskowy
        ogródek zen.
    • rennifer.lopez Re: Zabaweczka. 23.07.09, 09:40
      Lyliko, jaka piękna przemiana w Tobie zaszła smile Od zagubienia i bezradności do
      zachwytu i radosnego testowania. Ależ dobry pomysł miał ten Twój mężydło, zdaje
      się, że obudził w Tobie demona gadżeciarskiego.
      • doratos Re: Zabaweczka. 23.07.09, 13:52
        lyliko ja też jak ty zgłupiałam na widok mojego nowego
        telefonika,ale jest rada weż zwykłego 10-15 latka i on ci to
        wszystko wytłumaczy w try-miga!
        Ja tak zrobiłam moje,dziecko wytłumaczyło mi w ciągu 20 minto nad
        czym się biedziłam pół dnia!
        Młodzi to łapią te nowinki,a my cóż musimy brać u nich korepetycje w
        tym temacie!
    • stara.gropa Re: Zabaweczka. 24.07.09, 11:14
      No proszę, ile zamieszania na forum może zrobić jeden mały telefon smile
      • mkostki Re: Zabaweczka. 24.07.09, 13:56
        Nie mam w moim telefonie ani zwijanego różańca, ani nawet skłądanego
        klęcznika, ale wiecie, co mam? Latarkę! Bardzo dobrze świeci, jak
        pragnę zakwitnąć. Naigrywałam się z niej na początku uzytkowania,
        ale nie macie pojęcia, ile razy mi się przydała. Normalna latarka,
        która bywa na wyposażeniu niektórych domostw, zazwyczaj w chwili gdy
        jest potrzebna właśnie się gdzieś zawieruszyła albo ma wyczerpane
        baterie. I wtedy ta w telefonie jest jak znalazł. Nie wspominając o
        sytuacji, gdu np. trzeba coś zobaczyć na mapie podczas podróży a
        kierowca warczy, że się nie zgadza na włączenie światła w
        samochodziesmile
        Zasanawia mnie jednak, czy ktos uzywa takiego czegoś jak WAP. Mam to
        w każdym telefonie, ale za cholerę nie wiem, co to jest.
        • doratos Re: Zabaweczka. 25.07.09, 22:01
          W skrócie to WAP to połączenie z internetem,żeby coś pobrać trzeba
          się właśnie połączyć z WAP,tyle co pamiętam z tłumaczeń dziecka!
          Mnie to narobiło sporo kłopotów bo nabijali mi rachunek przysyłając
          wiadomości z sieci i mimo że to kasowałam i tak musiałam za to
          płacić,za samo odebranie wiadomości z internetu dlatego
          zlikwidowałam dostęp i teraz mam spokój!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka