sportif
20.02.12, 00:27
"Markowe ciuchy wcale nie muszą pochodzić z ekskluzywnych szwalni Nowego Jorku, Paryża czy innych Londynów. Ba! Nie muszą nawet pochodzić z fabryk na Tajwanie czy prowincji chińskich. Zdarzyć się może i tak, że pochodzą z Zielonki..."
www.gazetaecho.pl/made-in-zielonka_59885